Przeglad diet (za onetem)


| http://zdrowie.onet.pl/1404308,2040,,,,przeglad_diet,styl_zycia.html

| "W nowym roku na rynku pojawiło się wiele książek o nowych dietach. Czy
| są skuteczne? Czytelnicy Guardiana przez miesiąc testowali najmodniejsze
| diety roku 2007, a dietetyczka próbowała wskazać tę najzdrowszą. Wyniki
| były dość zaskakujące"

| do poczytania w linku :)

Ciekawe. Niby jest punktacja, ale nie podane na jakiej podstawie.
Dziennikarze onetu nie przyłożyli się do pracy.

Szczególnie interesujące wydały mi się dwie sprawy:

- "testerzy diet" (poza jedną osobą) deklarują chęć schudnięcia o około 5
kg - czyżby nie było osób z większą nadwagą chcących być "testerami"?

- wśród linków podpisanych "Znajdź najlepszą dietę dla ciebie" w dziale
"diety w chorobie" znalazłem takie oto dwa opisy:
"Wysokobłonnikowa  Stosowana w zaparciach stolca."
"Niskobłonnikowa  Stosowana w zaparciach stolca."
Jeśli zarówno wysoko- jak i niskobłonnikowa dieta jest dobra, aby
zlikwidować zaparcia, to znaczy, że zawartość błonnika w diecie nie ma
związku z zaistnieniem zaparć.



Kolejny przykład, że jak ktoś coś wymyśli, poda, a za chwilę znowu inny
lansuje kompletnie coś przeciwstawnego...
Wniosek jest oczywisty: najzdrowsi ludzie to ci, którzy stosują dietę
dokładnie odwrotną od zalecanej przez Instytut Żywienia, czyli odwrotność
piramidy żywienia.
Pozdrawiam Jurek M.


     

  Kupilem chlebek!!!

To bylo w numerze sprzed 2tyg, w tym z Rywinem na okladce, wersja online
jest w archiwum na stronie
http://newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=13031



Dwa tygodnie temu to byl artykul o chlebie w ogole - w aktualnym jest o
zdrowym jedzeniu inowej piramidzie zywienia, w ktorej miedzy innymi  poleca
sie jesc jak najmniej przetworzone rzeczy, a biala maka jest razem z
czerwonym miesem na samym wierzcholeczku :)))

W ogole jest kiepsko na rynku jesli chodzi o zdrowe jedzenie. np Sonko ma
bardzo fajny chleb Activ , bez dodatku cukru, ale np platki z otrab juz
ten
cukier maja :/ cukier cukier, wszedzie ten cukier. i po co? ;)



No i niestety jesli cos jest zdrowsze - znaczy bez cukru, mniej przetworzone
czy odtluszczone to automatycznie tez jest drozsze....

Nikoosia


  Cholesterol a MM

| Dieta Montiganac jest tez i dla takich osob,nie rozmumiem kpiny w
| tonie.Czy znasz zasady diety?Pozdrawiam Hafsa

A ja rozumiem (chyba bardzo dawno się nie odzywałam) to powyższe
stwierdzenie. Serio, Hafsa.



Bo ja zrozumialam jako kpine z diety-jako mody sezonowej,a Monti taki
wlasnie nie jest.

Jak powstała grupa to zaczęłam ją subskrybować i tu było wyłącznie o
optymalnej diecie, teraz wyłącznie MM, zatem ... dziwisz się?



Sama to zauwazylam i ciesze sie,bo nie musze ja udzielac na wszystkie posty
odpowiedzi,jest wielu specjalistow,ja tylko czytam.Nie klece postu o
podobnej tresci.

Choć muszę przyznać, że Wasze zachwyty są takie entuzjastyczne, że i ja
zianwestuję chyba w tę książkę ;-)



Warto! Na poczatek poczytaj nowego Newsweeka,gdzie opisana jest nowa
piramida zdrowego zywienia,jakby zywcem wzieta od Montiego,na ktorego
zreszta w artykule sie powoluja.Polecam Hafsa


  Cholesterol a MM
Dnia 2003-01-31 09:24, | Dieta Montiganac jest tez i dla takich osob,nie rozmumiem kpiny w
| tonie.Czy znasz zasady diety?Pozdrawiam Hafsa

| A ja rozumiem (chyba bardzo dawno się nie odzywałam) to powyższe
| stwierdzenie. Serio, Hafsa.

Bo ja zrozumialam jako kpine z diety-jako mody sezonowej,a Monti taki
wlasnie nie jest.

no, nie wiem, nie odbierz tego jako złośliwość, ale jak była na tej
grupie dieta optymalna, teraz Monti, to co? Zobaczymy co będzie za rok? ;-P

| Choć muszę przyznać, że Wasze zachwyty są takie entuzjastyczne, że i
| ja zianwestuję chyba w tę książkę ;-)

Warto! Na poczatek poczytaj nowego Newsweeka,gdzie opisana jest nowa
piramida zdrowego zywienia,jakby zywcem wzieta od Montiego,na ktorego
zreszta w artykule sie powoluja.Polecam Hafsa



Ależ ja, czytając Wasze posty i zerkając na polecane przez Was strony,
widzę, że ta dieta jest bardzo podobna do zasad diety Diamondów, czy jej
interpretacji Majki Błaszczyszyn. Tam nie ma IG do brania pod uwagę, ale
rodzaje niełączenia czy zasady np. jadania owoców przed posiłkiem itd są
  takie same.


     

  RFD: pl.soc.wegetarianizm - zmiana opisu

| Tu znajda rowniez swoje miejsce nie-wegetarianie, chcacy kulturalnie i
| konstruktywnie podyskutowac o potencjalnych wadach wegetarianizmu.

| ...jest dobry.

        A co to są 'potencjalne' wady wegetarianizmu



To takie wady, ktorych obecnie nie znamy a nauka moze je nam objawic w
przyszlosci.

i czemu o żadnych innych
wadach dyskutować nie można?



Bo IMHO ich nie ma? To pol-zartem oczywiscie, ale faktem jest, ze nauka
o zywieniu raczkuje, piramidy zywieniowe przewracaja sie, a o niektorych
witaminach (np. B12) wciaz wiadomo bardzo malo. Bo chyba nie chcesz
sugerowac wad w innej materii (ekologia, etyka i co tam jeszcze)? Wg.
tego, co mozna poczytac na p.s.w., nie udowodniono jeszcze zadnego
zarzutu co do ujemnego wplywu diety bezmiesnej na zdrowie. Dlatego tylko

Cooler


  RFD: pl.soc.wegetarianizm - zmiana opisu

| i czemu o żadnych innych
| wadach dyskutować nie można?
Bo IMHO ich nie ma? To pol-zartem oczywiscie, ale faktem jest, ze nauka
o zywieniu raczkuje, piramidy zywieniowe przewracaja sie, a o niektorych
witaminach (np. B12) wciaz wiadomo bardzo malo. Bo chyba nie chcesz
sugerowac wad w innej materii (ekologia, etyka i co tam jeszcze)? Wg.
tego, co mozna poczytac na p.s.w., nie udowodniono jeszcze zadnego
zarzutu co do ujemnego wplywu diety bezmiesnej na zdrowie. Dlatego tylko



A na finanse? ;-))

        Goldie z siostrą wegetarianką


  RFD: pl.soc.wegetarianizm - zmiana opisu

| i czemu o żadnych innych
| wadach dyskutować nie można?

| Bo IMHO ich nie ma? To pol-zartem oczywiscie, ale faktem jest, ze nauka
| o zywieniu raczkuje, piramidy zywieniowe przewracaja sie, a o niektorych
| witaminach (np. B12) wciaz wiadomo bardzo malo. Bo chyba nie chcesz
| sugerowac wad w innej materii (ekologia, etyka i co tam jeszcze)? Wg.
| tego, co mozna poczytac na p.s.w., nie udowodniono jeszcze zadnego
| zarzutu co do ujemnego wplywu diety bezmiesnej na zdrowie. Dlatego tylko

A na finanse? ;-))



:))))))))))))
a najtaniej to nic nie jesc! ;)))

Cooler


  PROPOZYCJA: pl.soc.dietaoptymalna

| Grono optymalnych skupionych na dotychczasowej grupie ciągle
postuluje
| o przeprowadzenie kolejnych, zgodnych z oficjalną metodologią
badań.
| Cóż
| z tego - rzucanie grochem o ścianę...
| A jak postuluje? Bijąc pianę na newsgrupie? Zwróćcie się z tym do
| jakiegoś
| instytutu zywienia, akademii medycznej, pomóżcie załatwić grant.
| Od kogo ten grant?
Np z KBN.



Znasz metodologię zdobywania? Załatw, skoro Ci na tym zależy.

| Kto wg Ciebie jest zainteresowany ew. pozytywnymi wynikami takich
badań?
Naukowcy dietetycy na pewno.



Tak. Zwłaszcza ci skupieni wokół piramidy żywieniowej.
Niedawno słuchałem wywiadu z takim jednym. Słuchała go także osoba
"nie fanatyczna" na tle DO ani innych diet - i stwierdziła, że on
jest normalnym idiotą...
...bo jak zinterpretować jego słowa, że JEDYNĄ zdrową dietą NA
ŚWIECIE jest tylko ta opracowana przez ICH Instytut Żywienia,
podczas gdy wszystkie inne są szkodliwe?
To już nawet optymalni wiedzą, że skoro każdy organizm jest inny,
to zdarza się, że DO nie jest najlepsza.

| Bo przecież nie koncerny... ani obecne instytuty żywienia, zajmujące
się
| głównie propagowaniem piramidy żywieniowej.
Jasne, spisek.
Alex



Nie, logika.

Wojtek


  niejadek
Witaj
książeczkę można np. kupić na allegro :http://www.allegro.pl/item210677912_kazde_dziecko_moze_jesc_wlasciwie_nowa_odss.html
O czym ona jest? O właściwych zasadach żywienia i o podejściu do karmienia. Przepisów tam chyba nie ma, aczkolwiek jest podany jakiś przykładowy jadłospis. Jest przeznaczona dla rodziców dzieci w każdym wieku, którym się wydaje, że coś z jedzeniem dzieci jest nie tak. Mnie zaleciła tą książkę do przeczytania pani dr pediatra ze szpitala w Prokocimiu.
Tam nie jest powiedziane : dziecko roczne ma zjeść np. talerz zupy, szklankę mleka, bułkę, jajko itp. Nie, tam jest napisane: podaj dziecku jedzenie pełnowartościowe (jest dokładnie opisana piramida żywienia) i pozwól zjeść tyle, ile potrzebuje. Generalną zasadą karmienia jest: rodzic decyduje co podaje i kiedy, a dziecko czy i ile chce zjeść. Więc z zasady nie ma tam żadnego minimum żywieniowego - jeśli dziecko jest zdrowe, to znaczy, że odżywia się właściwie.
Książeczka kończy się taką deklaracja: Ja niżej podpisany, oświadczam, że od dziś przy każdym posiłku pozwolę dziecku decydować, ile chce zjeść

  Czy warto zdrowow sie odzywiac ?
http://www.dobradieta.pl/about_atkins.php
Te tak zwane "badanie" wywracają do góry nogami inne "pewniki żywieniowe" i są sprzeczne z tzw. piramidą pokarmową!
To jest dopiero zdrowe odżywianie!
A równowaga kwasowo - zasadowa to pies?

Przy pomarańczy i innych owocach OSTRZEŻENIE - produkt dozwolony tylko w małych ilościach i nie zalecany do spożycia...

Owoców i warzyw jak najmniej, za to mieso, (jajka) i tłuszcz - odżywiający się tak Eskimosi może i nie zapadają na choroby cywilizacyjne - ale żyją 40-50 lat...

  Diagnoza??;/
Pozwolę sobie powtórzyć radę: do lekarza. jakiego? Poszukaj wiary z Poznania, niech Ci poradzą.
A póki co, zacznij żywić się racjonalnie, tzn mięsko, najlepiej chude, drobiowe, indycze, żadne tam konserwy(studenckie żarcie ), warzywa+owoce i owszem, te które lubisz, po których nie masz sensacji, nabiał, pieczywko, może być pełnoziarniste, o ile nie zauważyłeś po tym wzmożonych dolegliwości, oleje- oliwa, mniej cukru. Czyli: zdrowe żywienie. Jest takie coś co się zwie piramida żywieniowa:na samym dole, to czego się jeść powinno najwęcej-produkty zbożowe, wyżej: zndaje się nabiał, jajka, ku górze: oleje, ryby, na górze mięsko. Musisz poszukać w litaraturze, albo..prościej w pismach dla pań, bo tego tam od groma.
Póki nie wiesz, co Ci jest, staraj się jeść zdrowo i to, co Ci nie szkodzi. A możesz mieć np. zwykłe zaparacia i dolegliwości, spowodowane np. złą dietą. Ale lepiej wykluczyć inne rzeczy, dla świętego spokoju.
I spokojnie! Bez paniki! Pozdro!

  CUKIER- tak czy nie?
Oj, Joanno23... w 1989 roku stosowano w Polsce leczenie żywieniowe od kilku lat. Jasne, nie było to nagłośnione, ani na tym poziomie co teraz, ale: zasady zdrowego żywienia są znane od DAWNA, to nie wymysł dnia dzisiejszego. Piramidę żywieniową mozesz znaleźć w starych wydaniach książek i w tych z tego roku. I od dawna wiadomo, że od cukierków psują się zęby... albo że cukier to tzw pusta kaloria.

  CUKIER- tak czy nie?
nie było to nagłośnione, ani na tym poziomie co teraz, ale: zasady zdrowego żywienia są znane od DAWNA, to nie wymysł dnia dzisiejszego. Piramidę żywieniową mozesz znaleźć w starych wydaniach książek i w tych z tego roku


masz racje, tylko ile czasu zajelo mi szukanie takiej lektury...
Teraz jest latwiej, net zmienil nasze zycie. Choc i tu, zeby sie przebic do dobrych lektur i skryptow i dietetykow trzeba duzo...a przede wszystkim nauczyc sie pytac i wyciagac wnioski.
Pani mgr Grocholska i jej wyklady chocby w kwartalniku potrafia wytlumaczyc i usystematyzowac swoja wiedze do praktyki, malo komu chce sie przeliczac na jednostki, kalorie itp. ale czytajac tabele co wolno a co nie, co laczyc mozna a czego nie mozna, obalanie mitow o zlym dzialaniu przypraw,o tym, ze nasza psychika dziala i na nasze trawienie, ze matabolizm to normalka i trzeba go tylko poznac i zastosowac....
To troche tak jak z dieta odchudzajaca i efektem jojo.
Z innej strony, naprawde brak NAM DOBRYCH DIETETYKOW, TAKICH "KLINIYCZNYCH" A NIE ODCHUDZANIA...nie wspomne,ze trafic na nich w ramach NFZ to wogole smieszne.

" I od dawna wiadomo, że od cukierków psują się zęby... albo że cukier to tzw pusta kaloria."

dodalbym, ze tak samo jak alkohol.. problem w tym ze i jedno i drugie daje jakies poczucie szczescia, bycia normalnym....
niestety, sam ulegam temu lakomstwu...

  Ze szpitala i co dalej???
Uważam ze normalne życie będziesz miała Jedzenie nie jest w końcu najwazniejsze, bo je się po to, by żyć, a nie odwrotnie.

Dietetyk może wiele pomóc, ale przydałoby się wiedzieć, na czym stoisz. Czy rzeczywiście masz tą nietolerancję i czy wszystko z prod. mlecznych Ci szkodzi, czy nie wszystko? Dietetyk mogłby Ci ułożyć jadłospis, pomóc w ogarnięciu tego, co możesz, a co nie i jak jeść, zeby nie nabawić się niedożywienia. Z tego co wymieniłaś co mozęsz jeść, brak źródeł wielu składników odżywczych, które trzeba czymś zastapić.
Jak masz silne zaostrzenie to postępowanie powinno być takie jak opisano w poradnikach. Potem dietę sie rozszerza, a jak masz remisję, jesz prawie to co zdrowi, z tym ze uważasz na niektóre produkty i eliminujesz tylko to, co szkodzi. Przy tym warto zapoznać się z zasadami zdrowego odżywiania się- czyli piramida żywienia. Bo prawie do takich zasad powinno się wracać w remisji,a nie do batonów i hamburgerów etc.

  Hej tam
zreszta znacie kogos kto przytyl do idealnej wagi dzieki odzywka? nawet jesli to zaraz ja stracil, tylko dzieki normalnemu jedzeniu mozna miec stabilna wage, to tak swoja droga na zakonczenie



Znamy znamy. Możesz kiedyś wybrać się ze mną na spotkanie takich osób, albo z nimi podyskutować. Wartoście leczenia żywieniowego nikt na tym forum nie neguje. O ile jest prawdidłowo prowadzone. E syfu tez nikt nie popiera, a także wiadomo, że indywidualnie dobrana dieta jest podstawą funkcjonowania człowieka. A dieta wg piramidy żywieniowej powinna być wzorcem odżywiania się dla zdrowych osób.

Wszystkie choroby z odzywiania? Adaś, Nobla Ci powinni dać. Przesadzasz trochę, radzę sie doedukować, a jeśli jak piszesz medycyna nie jest Twoją działką, to nie pisz bzdur.

Poza tym CZYTAJ uważnie, co ludzie piszą, bo przecież nikt tutaj nie mowi Ci, że nie masz racji co do konserwantów etc. Rtlko daj sobie spokoj z tym mantrowaniem, że Twoja dieta jest dla każdego, bo nie jest. Ja bym wykorkowała na Twoim indywidualnym żywieniu.

  Łaknienie na poziomie zera.
Jeśli na forum jest dietetyk, to Ci pomoże- o ile się zgodzi na pomoc mailową.
Jak nie ma, to musisz zaczerpnąć wiedzy tak jak pisałam, chocby z poradnika o żywieniu. Jest wyjaśnione, czym jest piramida żywienia i jak nalezy komponowac codzienne posiłki, by człowiek był zdrowy(czyli nie tył ani nie chudł i nie narobił sobie niedoborów). Ja bynajmniej doradzania się nie podejmę- nie mój zawód

  Zywienie w nieswoistych zapaleniach jelita
Jakie proporcje zalecane? W piramidzie? Ty masz po prostu wiedzieć, że tak wygląda zalecany sposób zywienia u zdrowego człowieka i czym się on różni od diety osoby choren na CD/CU w remisji i w zaostrzeniu i jego fazach. W NZJ sama modyfikujesz i jesz to, co Ci nie szkodzi. W remisji zazwyczaj żywienie nie odbiega od tego modelu, z małymi wyjątkami. A nawet przy NZJ zaleca sie błonnik, ale np z dojrzałych warzyw, przetartych, bez skór i pestek. To tez jest błonnik i nie musi powodować biegunek. Poza tym całkowite wykluczenie błonnika z diety tez nie jest dobre, szczególnie, gdy jak pisze, masz remisje, nie masz zwężeń etc. Dieta bezresztkowa to tylko w okreslonych stanach. Jest wiele rodzajów błonnika. Poczytaj strone Towarzystwa, a także inne posty na forum, bo o tym było bardzo dużo.

  odchudzanie
Mity na temat nadwagi i niedowagi są jak widac obecne. Nawet osoba otyła może by niedożywiona. Campari, już kiedyś był ten temat poruszany w związku z Tobą. Jeśli grozi Ci niedożywienie to powyższy cytat powinnaś sobie wziąc do serca. Poza tym zasięgną porady dietetyka. Mamacia mogłaby Ci udostępnic maila do Pani Grochowskiej, która pomaga J-elicie.
Poza tym obecna moda na chude tyczki jest wymieniana jako jedna z przyczyn zaburzeń odżywiania. Czy bycie chudym i obsesja na punkcie przytycia jest zdrowa dla osoby z NZJ? Bynajmniej... W zaostrzeniu może się nabawic skrajnego wyniszczenia, jesli w remisji jego waga jest na granicy normy. Ale to co kto zrobi, to jego sprawa. Tylko potem przykro słuchac biadoleń, albo wyrzutów, że nikt nie powiedział, nie pomogł, nie ostrzegł....

Zdrowa osoba to nie osoba chuda, tylko prawidłowo odżywiona. A dobrze odżywiona i bez niedoborów= ładne włosy, paznokcie, skóra, błyszczące oczy etc. ...czyli piękno w klasycznym ujęciu. Jeśli ktoś se odżywia racjonalnie zdrowo (piramida żywieniowa się kłania po raz setny, a zasady żywienia w chorbie CD i CU p raz milionowy ), to nie przytyje do monstrualnych rozmiarów, tylko zachowa prawidłową wagę.

  Roślinożerca czy wszystkożerca?
Pozdrawiam wszystkich roślinożerców i wszystkożerców!
Reprezentuję drugą grupę. Pierwszej trochę zazdroszczę poczucia braku potrzeby spożywania mięsa. Chociaż mięso traktuję raczej jako dodatek do reszty, to jednak całkowity brak mięsa w moim menu wydaje mi się ograniczeniem możliwym ale krótkoterminowym. Więc raczej niestety nie zostanę roślinożercą...
Chwała postępowi technologii za to, że mamy buty oddychające, wodoodporne, wygodne i niemal nie do zdarcia- choć jednocześnie ,,sztuczne,, i nietanie!!!
Jak ktoś chce wgłębiać się w zdrowe żywienie to polecam przeczytanie niekoniecznie całej książki ,,Dietetyka. Żywienie zdrowego i chorego człowieka,,. Wiadomo:piramida zdrowia, dieta śródziemnomorska, jakie produkty zastępować innymi.
Weganizm jest raczej zdecydowanie ryzykowny zdrowotnie, niestety...

  Kolejna ofiara Jana Kwaśniewskiego
Użytkownik "Marcin 'Cooler' Kuliński" <marcin-ka@poczta.gazeta.blah> napisał
w wiadomości news:do0muo$via$1@ns38.serveradmin.pl...
Cynik? Nie wiem doprawdy, jakie jeszcze slowo by tu pasowalo. Ale Ali
potwierdza tylko swoja postawa prawidlowosc, ktora wyplynela juz dosc
dawno: jestes na DO dopoty, dopoki jestes zdrowy. Jesli zachorujesz, to
radz sobie sam i nie smiej nawet pisnac, ze kiedykolwiek stosowales DO.
Ta prosta zasada powoduje, ze DO jest najzdrowsza dieta swiata.



Ja akurat zacząłem stosować DO a właściwie dietę niskowęglowodanową - nie
liczę dokładnie B i T, jedynie W- dlatego, że się rozchorowałem.
I ubolewam, że dopiero wtedy zwróciłem uwagę, że można odżywiać się inaczej.
Na dzień dzisiejszy jestem przekonany, że jest to lepsza dieta od
wysokowęgowodanowej. Dr Kwaśniewski rzeczywiście pisze tak przekonywująco,
że niektórzy może sądzą, iż na DO będą niesmiertelni.

Stwierdzenie :"Kolejna ofiara Kwaśniewskiego" wydaje się poważnym
nadużyciem, bo codziennie umiera wiele osób będących ofiarami nadużywania
węglowodanów i jakoś nikt nie pisze o kolejnych ofiarach piramidy żywienia
czy kolejnych ofiarach Polskiego Instytutu Żywności i Żywienia.

Należy też chyba zauważyć, że na DO najczęściej przechodzili ludzie
schorowani, nie dziwne zatem, że zdarzy im się umrzeć - nawet, jeśli byli
byli na tej diecie kilka lat. Nie wiemy jak długo będą żyli, na co będą
chorowali i na co umierali ludzie, którzy od początku zycia i zawsze
stosowali żywienie niskowęglowodanowe.

Andrzej

  Szkodliwosc ZO w rodzinie
Użytkownik "Olga" <ola@ola.blabla.pl> napisał w wiadomości
news:cnpnju$8c1$1@venus.artexim.pl...

Witam,
Czytam grupę od pewnego czasu.
Zastanawia mnie, skąd to przekonanie, ze jedząc inaczej niż "optymalnie",
ludzie robią sobie krzywdę. Skąd to poczucie wyższości i nazywanie innych
sposobów żywienia "korytowymi" lub "pastwiskowymi"?.



Witam
Nie odczytalas mysli, ktora mialem piszac ten post.
Mozna nie stosowac zadnych diet i jest niby ok, ale znajac zasady zdrowego
zywienia, obojetnie czy to bedzie oficjalna piramida, czy DO, czy MM.
Najgorsze jest polaczenie np dwoch sposobow, czyli na obiad spaghetii a na
kolacje jak dzieciak widzi, ze my opty jemy np golonke, to tez chce.
Moim zdaniem, jest tak, ze sa ludzie ktorzy wiedza co jedza, i drudzy ktory
jedza, to co lubia, nie przygladajac sie zadnym zasadom.
Przechodzac na DO poznalem rozne zasady zywienia, rozne diety, i dlatego
trudno np w rodzinie powiedziec synowi, "gosciu ty odzywiasz sie wysoko
weglowodanowo, nie mozesz jesc tlustych potraw, golonka nie jest dla ciebie"
Pozdrawiam
maf

  Ulotka
Witam Optymalnych

Będąc całkiem przypadkiem dziś u mojego lekarza rodzinnego zwróciła moją
uwagę leżąca w rejestracji ulotka. Widniał na niej napis
DIETA HIPOLIPEMIMCZNA
NIE DAJ SIĘ ZASKOCZYĆ - ZBADAJ POZIOM CHOLESTEROLU

Poniżej informacja nt. cholesterolu, ile go powinno być no i oczywiście
piramidka tzw. zdrowego żywienia (wszystko firmowane przez IŻiŻ). Tuż nad
piramidką napis:
PIRAMIDA ZDROWIA - OPTYMALNY MODEL ŻYWIENIA

Optymalny! .Ciekawe czy ci ludzie są tak głupi, czy po prostu na złość robią
tą bezczelnością. No nic, poniżej napis.
JEŚLI DIETA NIE WYSTARCZA POPROŚ O RADĘ SWOJEGO LEKARZA

Nie da się ukryć, że taka dieta na pewno nie wystarczy - zalecenie olejów
roślinnych, dwóch jaj na tydzień itp. Śmieszne.

Takie moje spostrzeżenia.

Pozdrawiam
Adam

  Ulotka
"Adam Kalarus" napisał(a):

Witam Optymalnych

Będąc całkiem przypadkiem dziś u mojego lekarza rodzinnego zwróciła moją
uwagę leżąca w rejestracji ulotka. Widniał na niej napis
DIETA HIPOLIPEMIMCZNA
NIE DAJ SIĘ ZASKOCZYĆ - ZBADAJ POZIOM CHOLESTEROLU

Poniżej informacja nt. cholesterolu, ile go powinno być no i oczywiście
piramidka tzw. zdrowego żywienia (wszystko firmowane przez IŻiŻ). Tuż nad
piramidką napis:
PIRAMIDA ZDROWIA - OPTYMALNY MODEL ŻYWIENIA

Optymalny! .Ciekawe czy ci ludzie są tak głupi, czy po prostu na złość
robią
tą bezczelnością. No nic, poniżej napis.
JEŚLI DIETA NIE WYSTARCZA POPROŚ O RADĘ SWOJEGO LEKARZA

Nie da się ukryć, że taka dieta na pewno nie wystarczy - zalecenie olejów
roślinnych, dwóch jaj na tydzień itp. Śmieszne.

Takie moje spostrzeżenia.

Pozdrawiam
Adam


Gupich nie sieją,sami się rodzą.
Przd DO byłeś taki sam,ja też.Z lekarzem rodznnym rozmawiam o DO lubię z nim
dyskutować,ale nie ma odwagi leczyć w ten sposób co JK,musi z czegoś żyć,mieć
jakieś dochody /to tylko moje słowa/.
Zajęło mi to ponad rok żeby dzisiaj z nim dyskutować na temat zdrowia.
Trzeba mówić głośno,że jest teraz spsób aby ludzie tak nie cierpieli,powoli z
rozmysłem nie nachalnie i pysznie,ludzie tak mało wiedzą jak ty i ja przed DO

  Ulotka
Użytkownik "Adam Kalarus" <> napisał w wiadomości
news:chkk12$25h$1@venus.artexim.pl...
Witam Optymalnych

Będąc całkiem przypadkiem dziś u mojego lekarza rodzinnego zwróciła moją
uwagę leżąca w rejestracji ulotka. Widniał na niej napis
DIETA HIPOLIPEMIMCZNA
NIE DAJ SIĘ ZASKOCZYĆ - ZBADAJ POZIOM CHOLESTEROLU

Poniżej informacja nt. cholesterolu, ile go powinno być no i oczywiście
piramidka tzw. zdrowego żywienia (wszystko firmowane przez IŻiŻ). Tuż nad
piramidką napis:
PIRAMIDA ZDROWIA - OPTYMALNY MODEL ŻYWIENIA

Optymalny! .Ciekawe czy ci ludzie są tak głupi, czy po prostu na złość
robią
tą bezczelnością.


Samo słowo "optymalny" nie odnosi się tylko do Żywienia Optymalnego i nie
jest zastrzeżone w Urzędzie Patentowym )))
--
<<<<<<<<<<<<<<<<<
Pozdrawiam
Neox
GG 4225828




---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.752 / Virus Database: 503 - Release Date: 2004-09-03

  Piramida się sypie... (?)
Użytkownik "blackjackets" <blankadd@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b0347d$f7d$1@tryton.plocman.pl...

W wielkim skrócie: Amerykanie dochodzą do wniosku, że piramida już nie
odpowiada rzeczywistości (epidemia ludzi z nadwagą) i chcą ją zmienić na
korzyść warzyw.



Owoce sa rowniez wspominane kilkakrotnie. Wspomniana jest rowniez rola
owocow i warzyw w profilaktyce karcenogenezy, oraz fakt niewystarczajacego
wplywu samej diety na zdrowie i zwiazana z tym koniecznosc dodania do
zalecen zywieniowych informacji o minimalnej zalecanej dawce intensywnej
aktywnosci fizycznej. Zacytowano tez (nie wiem, na ile dokladnie) wyniki
badan nad wplywem diety na zdrowie (otylosc, zawaly itp), przeprowadzonych
na probie 100000 osob i opublikowanych w grudniu 2002 w American Journal of
Clinical Nutrition. Wynika z nich, ze najlepsza dieta powinna byc bogata w
pelne ziarna zboz i warzywa, preferowac ryby i drob zamiast miesa czerwonego
(wolowina, wieprzowina), oraz nie stroniaca od niezbyt duzych ilosci
alkoholu i tluszczow.

Pozdrawiam,
Cooler [v]

..

  Atkins - fakt, ale jednak to nie zawał
W czwartek 18 kwietnia podczas śniadania Dr Robert C . Atkins doznał
zatrzymania akcji serca. Jednak nie był to atak czy zawał serca a
zatrzymanie jego akcji spowodowane infekcją (zakażeniem) serca, na którą
cierpiał od kilku lat. W dniu 24 kwietnia wyszedł ze szpitala. Jest to
choroba mięśnia sercowego, nie związana z blokowaniem arterii układu
krwionośnego, te po przebadaniu okazały się nadzwyczaj zdrowe. Ten przypadek
medyczny nie można wiązać z dietą.
Powtarzam tu wiadomość przeczytaną na stronie
http://atkinscenter.com/d...25-466719.html. Nie jestem
medykiem, dlatego trudno mi wypowiadać się na temat prawdziwości zawartych
tam stwierdzeń. Przyznam jednak, że wiadomość o zawale zmroziła mnie bardzo,
dlatego zacząłem szukać wiadomości u źródła. Może na ten temat wypowiedzą
się lekarze optymalni?
Pozdrawiam Wizamer

..



Każda choroba,czy śmierc która dotyka kogoś kto stosuje u siebie żywienie,odbiegające od podstawowej piramidy zdrowia,będzie właśnie niosło obawy tych którzy stosują ten odmienny styl,ale w więkrzości przypadków,a w szczególności u nas w kraju,jest to wykorzystywane do pruby udowodnienia że jest to przyczyną stosowania złej diety i nie ma co tego ukrywac Ale czy każdy musi w to wierzyc chyba nie.Przykładem tego może byc dieta prezydenta Wałęsy,i jego choroba złośliwi zaraz określili że zachorował dzięki stosowaniu DO.A sam prezydent wypowiadał się o tym że nie potrafił zastosowac u siebie DO bo musiał by zrezygnowac z e swoich rautów i przyjęc

  Literatura, artykuły, reportaże niskowęglowodanowe

Dobrze, ze wspominasz tego autora, uwazam zupelnie serio, ze
lepsze jest stosowanie zalecen zawartych w South Beach,
jak doprowadzanie sie do przedwczesnej smierci z powodu zlotej proporcji
lansowanej przez wiedzacego syna WSZECHWIEDZACEGO OJCA



czuję w tym jakieś osobiste resentymenty do Syna ale bez jaj, przecież na piramidzie "zdrowego" żywienia by IŻŻ
http://www.mleko.com/images/piramida.jpg
niektórzy żyją prawie do setki ale są i tacy co kopią w wiadro przed 50-tką - i jakie Twoim zdaniem należy podjąć kroki wobec IŻŻ (lub Ty podaj dobre proporcje za które możesz wziąć odpowiedzialność że nikt przedwcześnie nie odwinie kity).

  IVPPD - obiad sobotni - propozycje
a coś solidnego to jakieś mięsko (nietłuste) z ziemniakami i zestawem surówek (surówek jak najwięcej).


a najśmieszniejsze jest to, że taki zestaw uważany powszechnie za zdrowy, zdrowy nie jest ... pogrubiłem to co według stereotypów jest zdrowe, ale przy "optymalnym" dla człowieka żywieniu takie zdrowe się okazuje do końca nie jest ... ale to temat na caaaałkiem inny wątek i caaaałkiem inną opowieść tak więc proszę nie drążyć a jak ktoś ciekawy niech poszuka w necie hasła "żywienie optymalne" - na pierwszy rzut oka pełny szok bo w sumie ten styl czy model odżywiania jest w sumie wywróceniem do góry nogami tego wszystkiego o czym uczy się dzieci i mnie uczono jak jeszcze z gazety na podłoge skakałem, tzn. że jak najwięcej jarzyw i ważyn, owoców, jak najmniej mięsa, a jeśli już do nietłustego, duużo mleka itp.itp.itp. czyli ta cała "piramida" gdzie mięsa jaknajmniej (oczywiście pomijam przypadki, gdy ktoś mięsa w ogóle nie je z różnych przyczy) .... no ale to naprawde dłuuuga opowieść aha i dla ścisłości - sam niestety nie jestem ideologicznie zatwardziały w tym "optymalnym" żywieniu ani go niestety (jeszcze) nie stosuję na codzień - bardziej tata się w to bawi ii pichci różne fajne "optymalne" (nie mylić z - "nie smaczne" bo jest wprost przeciwnie) potrawy

  Doktorze prosze o rade
Doktorze Kańka prosze o rade.... Mam 23 lata 178 cm i 79 kg, jestem studentem AWF Katowice... do niedawna bylem czlowiekiem bardzo aktywnym fizycznie.... rok temu podczas meczu pilki noznej doznalem powaznej kontuzji...zlamane 3 zebra ;/ ...przez pol roku bylem wylaczony z jakiejkolwiek aktywnosci fizycznej bo po prostu sprawialo mi to bol. Teraz gdy wszystko wrocilo do normy zaczolem od 3 miesiecy znowu trenowac,cwiczyc na silowni i biegac.... zwiekszajac stopniowo obciazenia. Stosuje sie do ogolnych zasad piramidy zdrowego zywienia itd... i nie moge zejsc z wagi . przed kontuzja nie mialem z tym problemow.... stale wazylem okolo 73-74 kg i nawet nie zwracalem uwagi na jakosc jedzenia... teraz staram sie powrocic do tej wagi z przed kontuzji ale nie widac zadnych efektow... Wprowadzajac moje dane do programu ...program ustalil dzienne zapotrzebowanie na poziomie 3700 kcal, przy czym bialka 95 g weglowodanow 470 i tluszczy 140 g. Wiadomo ze przy rodzaju wysilku jaki wykonuje (wysilek o charakterze mieszanym , charakteryzuje pilke nozna) to energie czerpie wlasnie z weglowodanow....jednak dalej zaglebiajac sie w ta tematyke czytam ze zbyt duza ilosc weglowodanow o wysokim indeksie glikemicznym powoduje odkladanie sie tkanki tluszczowej podskornej... im wiecej czytam tym bardziej mi sie wszystko miesza... i po prostu juz sam nie wiem co mam robic...zalezy mi na zrzuceniu 4-5 kg zwiekszeniu masy miesniowej, w zwiazku z tym czy w diecie nie powinno znajdowac sie wiecej bialka z kolei mniej weglowodanow ?? A jesli chodzi o weglowodany...to glownie zjadam kasze gryczana i ryz brazowy...czy jeszcze jest cos rownie dobrego ?? dziekuje za wszelkie informacje

  dieta a CU
A ja jestem rozsądna osobą, "dobrze się prowadzę" (w rozumieniu obytego z c.u.) i do tego jestem zdrowa i teoretycznie mogłabym chodzić do KFC ale tego nie robię, bo wiem, że i mnie mogłoby to zaszkodzić.
To co ty bananku nazywasz rozsądną dietą to jest to dieta wg piramidy żywieniowej zmodyfikowana do indywidualnych potrzeb konkretnej osoby. Dlatego Natalka ma rację, a ty poczytaj sobie poradniki np. Falka czy te na stronie J-elity.
Jedyne żywienie, które leczy to leczenie żywieniowe.

  Dieta matki polki karmiącej
Boże - jak ja lubię to powielanie przesądów o diecie eliminacyjnej na wszelki wypadek...

Nie można by zmienic tytułu tego wątku - na "dieta matki karmiącej alergika"????

Bardzo sensowny tekst w temacie, bo mi sie produkowac kolejny raz o tym samym nie chce...:
http://www.edziecko.pl/pi...00,3855207.html

"-Co powinna jeść karmiąca mama?

-Powinna jeść to samo, co każdy inny dorosły człowiek, który przejmuje się piramidą zdrowego żywienia."

  Dieta matki polki karmiącej
No niestety utrafienie z uczulającym produktem nie jest takie łatwe - dlatego matkom z rodzin, gdzie alergie występują zaleca się zacząć od diety eliminacyjnej ALE: jeśli wszystko z dzieckiem jest Ok to wprowadzać po jednym nowym produkcie co kilka dni i patrzeć, jak zareaguje dziecko, a nie męczyć się bezsensowną dieta nie wiadomo ile miesięcy...

W twoim przypadku ryzyko, że dziecko będzie na coś uczulone jest minimalne, wiec nie ma co stosować diety eliminacyjnej na wszelki wypadek - jeśli rzeczywiście wystąpią objawy alergii to eliminuje się w pierwszej kolejności, tak jak pani Monika mówi, nabiał i jajka, bo to są najsilniejsze alergeny - jeśli to nie pomoże szukamy dalej.

Co do piramidy zdrowego żywienia - jeśli nie będziesz się do niej stosować, to twojemu mleku i tak nic nie zabraknie,a co najwyżej tobie. Organizm najpierw zaspokaja potrzeby dziecka, a dopiero potem matki. Niedobory substancji odżywczych w mleku matki zdarzają się w przypadku skrajnego niedożywienia w krajach trzeciego świata.

  Zdrowe jedzenie w szkołach
Fajny pomysł,popieram.Z racji kierunku jaki studiuję(dietetyka) siedzę w temacie i naprawdę to w jaki sposób żywi się obecnie dzieci to jest tragedia.Mieliśmy zajęcia w przedszkolu,gdzie przygotowywaliśmy krótkie pogadanki z dziećmi,oczywiście wszystko w formie zabawy-malowanie,zgadywanki,rysowanie piramidy zdrowego żywienia itp,dzieciaki są całkiem nieźle zorientowane w temacie-np na pytanie co sądzą o chipsach,frytkach padła odpowiedź -"są złeee" ale oczywiście znakomita większość jada je regularnie.Poprosiliśmy przedszkolanki by rozdały rodzicom przygotowane przez nas ankiety,by poznać nawyki żywieniowe dzieci.Wypadły marniutko.Mało którzy rodzice dają dzieciom np ciemne pieczywo,jogurty itp ale w większości ankiet przy pytaniu o fast foody padały odp typu "rzadko" czy "wcale" co w ogóle nie pokrywało się z tym co mówiły dzieci.Czyli rodzice zdają sobie sprawę z błędów żywieniowych,ale pewnie wygoda/brak czasu zwyciężają z rozsądkiem.Zresztą wystarczy przejść obok McDonaldsa czy KFC-siedzą tam całe rodziny,z dzieciakami w wózkach
W moim liceum mieliśmy bufet w którym oprócz chipsów,batoników można było kupić gotowe kanapki.zapiekanki,sałatki-i to właśnie kanapki czy sałatki cieszyły się powodzeniem,ale wiadomo liceum to inny wiek,trochę więcej oleju w głowie,no i dba się o linię A zeby było śmieszniej to na mojej uczelni-Śląski Uniwersytet Medyczny nie ma ani bufetu,ani sklepiku tylko kilka automatów z kawą,napojami gazowanymi i batonikami I gdzie tu logika...

  Czy nosić okulary ?
Twoja dieta powinna być przede wszystkim urozmaicona, musi uwzględniać odpowiednie ilości produktów ze wszystkich grup spożywczych
Na pewno nie powinno w niej zabraknąć witaminy A (występuje w produktach pochodzenia zwierzęcego, szczególnie w wątróbce wieprzowej i drobiowej) jak również prowitaminy A, czyli beta-karotenu (jest w produktach roślinnych, zwłaszcza w marchewce i botwinie). Bardzo ważne są też niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, które znajdziesz w rybach, orzechach, olejach roślinnych.
Najważniejsze by Twoja dieta był odpowiednio zbilansowana, możesz przy układaniu jadłospisu skorzystać z Piramidy Zdrowego Żywienia opracowanej przez Instytut Żywności i Żywienia.

  Z życia wzięte.
Na angielskim V była D. Beckhamem. Mieliśmy jej zadawać pytania, ona miała odpowiadać.
Ł: Do you like muffinki?
---
Na g. wychowawczej przyszła do nas pielęgniarka i zaczęła coś gadać na temat zdrowego zywienia. Bylo mnostwo komentarzy, zarowno na temat, jak i nie na temat. Wtedy to było niesamowicie zabawne...
Przykłady.
Piel: Ale powiedzcie: dlaczego piramida żywieniowa?
W: Bo to trójkąt!!!
---
Ł (na wzmiankę o tym, że trzeba zmieniać bieliznę): Majtki mi się wrosły. Ja i moje majtki to jedność!
---
Piel: Z masła nie można rezygnować!
Gś: O! Masło to ja lubię. Dużo masła. Bardzo dużo...
---
C (na wzmiankę o czymś tam wspomina sobie filmik edukacyjny, który obejrzała w necie): Połknąć czy wypluć?
V: Ale co? *demoniczny uśmiech*
C: No, nie wiem, o co pielęgniarce chodziło.
V: Sperma centaura!
---
Inne lekcje. Na muzyce z nudów zaczęliśmy grać w coś w rodzaju "Tak to leciało".
Pewnego kolegę bardzo śmieszyło, jak zaczęłam do niego śpiewać "Gimme, gimme, gimme a man after midnight". Coś mu odwaliło i zaczął się śmiać, a następnie płakać ze śmiechu.
Następnego dnia znowu zaczęłam śpiewać.
Ł: Nie, nie, przestań! Już byłem u terapeuty!

  Śmieszne cytaty i sytuacje z życia
W ubiegłym tygodniu przyszła do nas szkolna pielęgniarka i zaczęła coś gadać na temat zdrowego żywienia. No, i nie tylko.
Oczywiście byłam najbliżej grupy, która komentowała jej tekst w wiadomy sposób. Ja też trochę komentowałam, ale... ciszej, że tak powiem ^^
Piel=pielęgniarka

Piel: Ale dlaczego PIRAMIDA żywieniowa?
W: Bo to trójkąt.
--
Słucham jej jednym uchem, ale usłyszalam jakieś jej zdanie o "pełnej buzi" i zaczynam coś szeptać do koleżanki. Bo mi się skojarzyło.
Ja: Połknąć czy wypluć?
V: Ale co? ^^
Ja: Nie wiem, o co chodziło...
V: Sperma centaura.
---
Ł ( o wiadomości, że bieliznę trzeba zmieniać): Ale majtki mi się wrosły. Ja i moje majtki to jedność.
---
Piel: Każda dziewczyna po ukończeniu naszego gimnazjum powinna być modelką...
Ja: A każdy chłopiec playboy'em...
----
Piel: Mój syn to 3 razy wkłada do buzi!
----
Piel: Z masła nie można rezygnować!
Gś: O! Masło to ja lubię! Dużo masła! Bardzo dużo!

  art2_
Przeciętna waga dla kobiety w wieku 15 lat przy wzroście 171 cm:
59 - 60 kg
+/- 5 kg
(zależne od budowy ciała)

Twoja waga 57 kg jest prawidłowa!

Witaj art2 no tak jak wyzej...uwazam ze twoja waga jest jak najbardziej prawidłowa.. zawsze mozesz wprowadzic tylko bardziej zdrowe odzywianie... duzo warzyw owoców pieczwo wieloziarniste.. poczytaj o piramidzie zywienia a wszystko bedzie dobrze... co najwyzej zawsze mozesz zapisać sie na siłownie aby ładnie wymodelować odpowiednimi ćwiczeniami sylwetke ale nie dieta odchudzajaca... ja tak mysle.. pozdrawiam cię serdecznie

  TO JUŻ GŁUPIA JESTEM!!!!!!!!
Zaglądam na ten portal już ładne pare dni a na forum regularnie od tygodnia i jestem pod wrażeniem szczerosci ,serdeczności i chęci niesienia pomocy!!!Zostałam bardzo serdecznie przyjęta przez "kobitki"aż się miło na sercu robi.
Ale dzisiaj poczytałam troszkę o róznych dietach (chcę cos wybrać dla siebie) i zgłupiałam,różnorodność diet stosowanych a bardziej sprzecznosci w porównaniu jednych do drugich zagieła mnie.......
Wiem jedno dość z nocnym jedzeniem na rzecz śniadania którego prawie nie jadałam,zamiast słodkiego warzywa a dla rozkoszy i zdrowia suszona śliwka a najważniejsze połowę porcji ale co dalej .
A na dodatek moja corka studentka technologi zywienia i żywności przywiozła mi nową piramidę zywieniową gdzie podstawą jest pełnoziarniste pieczywo kasze itp....
Mam nadzieję że z waszą pomocą odnajdę wlasną drogę którą dotrę cała i zdrowa do mniejszego rozmiaru
Narazie zmiana w djecie przynosła mi problem w postaci tygodniowego zaparcia ,mimo jedzenia otrąb pszennych,jogurtu aktiwia,śliwek suszonych czy warzyw nie wspominając o hektolitrach wypitej wody ,mam nadzieję że z czasem mój metabolizm który odkąd pamiętam ma tępo żółwia nie zmieni się w leniwca
no nic wypijam te ziółka i spadam spać ,może jutro jakiś dobry duszek coś mi podpowie

  Zycie PO 40-tce
witajcie
No nie -bez przesady -tłuste życie nie polega na wsuwaniu szmalcu łychami
-chociaz jak komu smakuje
tak Ewa masz racje --nie wolno przy takim zywieniu chleba i ziemniaków
ewentualnie mikroskopijne dawki,zeby nie zatłuścic wątroby.
Przesadzasz,ze trzeba chodzić z własnym zarłem wystarczy
w gościach omijac ciacha i potrawy maczne no i słodkie napoje łącznie ze słodkimi alkocholami . . Za to można bigosy ,mięsa
majonezy ,jaja . To jest tylko odwrócenie piramidy żywieniowej -
ale naprawde wychodzi na zdrowie .

  Dieta
witaj
Skoro masz wysokie ciśnienie -to znaczy ,ze serducho
nie ma dobrego paliwa . Moi, skromnym zdaniem optymalna czy niskowęglowodanowa
obniza ciśnienie i dostajesz więcej energii .
Bład robisz wyszukując chudości . zamień piramide zywienia i zacznij jeśc tłustości.
Tłusty ser ,smietane czy tłuste mięsa . to wszystko z odrobina warzyw ,ziemniaków .
zamiast chleba . Oczywiście licz do 1400-czy 1600 .
jajecznica utopiona w tłuszczu . wierz mi to jest zdrowe odchudzanie bez głodu.
bez chorób i infekcji .

  I need a little help :/
jeśli masz problemy z gospodarką lipidową to twoja dieta powinna być bogata w błonnika i ograniczać tłuszcz w szczególności nasycony. w diecie więc powinno być dużo warzyw, pełnoziarnistych produktów, tłuste mięso jak wieprzowina zastąp drobiem, rybami.

co do do konkretnej rozpiski diety, to niestety nie mam ale pamiętaj, że przy ustalaniu swojego żywienia warto posiłkować się piramidą zdrowego żywienia (IŻŻ) czyli:
- 5 porcji produktów pełnoziarnistych,
- 4 porcje warzyw
- 3 porcje owoców
- 2 porcje nabiału
- jedna porcja mięsa oraz tłuszczy

odnośnie ćwiczeń, to zdaje się że A6W powstało z myślą o sportowcach a nie o ludziach z nadwagą. najlepsze rezultaty w spalaniu tkanki tłuszczowej zaś dają ćwiczenia tlenowe. popieram wypowiedź odnośnie spacerów. wato też może zainteresować się nordic Walking...

  Cos na przemiane materii
~Emjotka~ napisała: Japonka napisała: Dzieki za rady, ale ja jestem na diecie, gdzie mam okreslone ilosci. I nie jadam wcale chleba. Ale koncze moja rygorystyczna diete w poniedzialek juz i wtedy zaczne wlasnie stosowac Wasze rady.


A makaron? A płatki śniadaniowe?
Emjotka, mniej litosc, kobieta sie odchudza, kiedys sama poczujesz co to znaczy, to wtedy pogadamy
Intryguje mnie naprawdę czy powinna się odchudzać ... czy ma z czego... ale pewnie się nie dowiem
Jakby wszyscy się stosowali mniej więcej do piramidy zdrowego żywienia, dużo pili i codziennie chociaż pół godziny pospacerowali, to nikt /no dobra, prawie nikt/ by się nie musiał odchudzać... ludzie zapominają dziś chyba o pewnych mądrych słowach ojca medycyny: "Ciała nie powinno się traktować gorzej niż duszy." /choć i to pierwsze się naszych czasach taktuje po macoszemu /

  Oczyszczanie organizmu
Babette witamina B12 produkowana jest przez bakterie zamieszkujace nasze jelito-jeżeli masz zdrowy żółądek, jadasz mięso to "zapasy" wystarczą Ci na całe życie a nie zaledwie na 3lata

Brak zdolności magazynowania witamin rozpuszczalnych w wodzie oznacza, że witamina dostarczona z pokarmem zostaje zagospodarowana{zużyta)w ciągu kilku godzin a jej nadmiar wydalony z moczem.Ponieważ witamina C bierze udział bezpośredni lub pośredni w prawie wszystkich procesach biochemicznych zachodzacych w naszym organiźmie -ciągle jest jej za mało więc musimy ją dostarczać kilka razy dziennie.
Szkorbut jest spowodowany długotrwałym brakiem tej witaminy.Zanim do niego dojdzie do reakcji chemicznych w których normalnie bierze udzial witamina C używane są "produkty zastępcze" ale pozwalają one jedynie utrzymać organizm przy życiu wyłączając po kolei mniej ważne dla życia reakcje.
Zalecane normy na składniki odżywcze można znaleźć na stronie
http://www.izz.waw.pl/wwzz/normy.html i nie są to normy z czasów wojny
IŻŻ jest placówką naukowo badawczą więc na bieżąco weryfikuje wszystkie normy
a podstawowe zasady zdrowego żywienia tutaj:
http://www.izz.waw.pl/wwzz/piramida.html
Proponuję zapoznać się z poradami specjalistów a wprzypadku wątpliwości poprosić o wyjaśnienia również na stronach "izz"
Pozdrawiam wszystkie panie i wycofuję się z tej dyskusji.

  ZESTAW NR 20 DOLNOSLASKIE ROZSZERZONY
wylosowalam zestaw nr 20
Obrazki: 1) piramida zdrowego żywienia a koło niej facet na rowerku itd 2)jakis
dzieciak przed komputerem, obok leżą chipsy, napoj gazowany, snickers 3)
zbliżenie na twarz palącego faceta 4) nagłówek:It's your choice 5) jakies
zdanko o spacerowaniu dla zdrowia

Wypowiedź: 1) przemoc i przestepstwa są teraz coraz czestszym zjawiskiem. jakie
sa tego przyczyny i jak mozna zapobiegac
2) cos takiego: supermarkety a corner shops. i bylo chyab pytanie ktore z tych
sklepow wybieraja czesciej mlodzi ludzie

W innych zestawach były tez prawa zwierzat, uzaleznienia, czy podczas wakacji
wazniejsze jest miejsce czy towarzystwo, komiksy, zdrowa dieta, sport itd.

  Witam wszystkich biegaczy!
da sie w taki sposób żyć ?

ja bez węgli to nie byłbym w stanie biegać jem dużo makaronu przede wszystkim.

a czemu akurat taka taką dietę stosujesz? co jest powodem:>?



miliony osób na świecie tak żyje, miliony wyleczyło się z takich chorób jak cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe, choroby nowotworowe, epilepsje, autyzm, alergie pokarmowe, itd.
aby przestawić się na tę dietę, ażeby efektywnie spalać kwasy tłuszczowe potrzebna jest adaptacja - wstępny etap to 3-4 tygodnie, a całkowity ok. pół roku; po takim okresie szlaki metaboliczne ulegają zmianie i organizm pracuje, jak energetyczna elektrownia, jak to mawiał dr Gregory Ellis
najtrudniej o zmianę przyzwyczajeń - jak ktoś jadł węgle przez parę dziesięcioleci to później ograniczenie ich do minimum będzie dla nich sporym wyrzeczeniem; jednak z biegiem czasu będzie ich ciągnęło do nich coraz mniej

Dlaczego tak się odżywiam? Tak jakoś wyszło
A na poważnie to po prostu miałem już coraz bardziej dosyć jedzenia sporej ilości makaronów, kasz, ryżu, etc. Wydawało mi się, że to co oficjalnie się mówi, zaleca musi być prawdą, wiec kontynuowałem takie żywienie. Jednak im więcej czytałem, również sporo po angielsku tym bardziej dochodziłem do wniosku, że coś jest nie tak z tymi oficjalnymi zaleceniami, z tą całą piramidą żywienia. No i po paru ładnych miesiącach z dnia na dzień przestawiłem się na low-carb
Długo mógłbym o tym opowiadać, ale to raczej temat na dział "Zdrowie".

  Ćwiczenie na słońcu
No to słuchajcie...
wiele tutaj herezji przeczytałem.

Po pierwsze wydaje mi się, że tłuszcz spala się znacznie wcześniej niż wtedy kiedy wyczerpie się glikogen. Jak się wyczerpie glikogen (i nie dostarczasz węglowodanów), to automatycznie przestajesz spalać tłuszcz. I organizm uzyskuje energię z białka. A to już jest niedobre.

Po drugie to nie jedzenie po 16, 17, 18 czy 19 to można sobie wsadzić między bajki. I mądrzy ludzie tak właśnie zrobili. Spójrzcie na mieszkańców rejonu Morza Śródziemnego. Jedzą mało z rana, trochę w południe. I jazda na maksa po południu. Są grubi? A no nie.

Mózgu - jeśli chodzi o zarzucanie się dietami, to one się wszystkie wykluczają. Nie jedz tego, nie jedz tamtego. Jedz dużo warzyw. Ale nie gotowaną marchew. Brednie. I tyle.

Trzymaj sie piramidy zdrowego żywienia, a włos Ci z głowy nie spadnie;-)
Za to kilogramy może. Nie pij pół godziny przed jedzeniem i pół godziny po jedzeniu. Nie rozcieńczysz kwasów żółądkowych i trawienie będzie bardziej intensywne i skuteczne. No i popilnuj trochę indeksu glikemicznego. To tyle w skrócie.

Aha - ktoś napisał, żebyś piła herbatę zieloną. A ja słyszałem, że trzeba czerwoną. No i co z tych wszystkich diet? Mętlik.

Po prostu niektórzy są jak skóra i kość, a niektórzy nie. I nic się na to generalnie nie da poradzić.

  weganizm,wegetaranizm
a nie zauważyłeś ZetEl dziwnego skutku ubocznego niejedzenia mięsa w postaci pewnej pogardy dla tych, którzy lubią sobie na obiad zjeść schabowego? może u siebie?


Gdyby to chodziło o zjadanie mięsa w takich ilościach jak to zalecają piramidy żywieniowe to bym się nie czepiał. Przynajmniej nie w dziale zdrowie.
Ale jak wygląda dieta przeciętnego Kowalskiego wiadomo - obiad bez mięcha co najwyżej w piątek i to z poczuciem wielkiego wyrzeczenia.
Irytuje mnie.... dobra, niech będzie, że gardzę mentalnością, która każe te zwyczaje żywieniowe nazywać zdrowymi.

  weganizm,wegetaranizm
Gdyby to chodziło o zjadanie mięsa w takich ilościach jak to zalecają piramidy żywieniowe to bym się nie czepiał. Przynajmniej nie w dziale zdrowie.


Czyli przejście na wegetarianizm/weganizm ma sens z pobudek etycznych, ale ze zdrowotnych już niekoniecznie, tak?

PS. Pytam poważnie i z ciekawości a tego PS'a piszę, ponieważ w tego typu tematach czasem dostrzega się nieistniejące złośliwości.

z biegowym pozdrawieniem

  Gainer z białkiem
a moj trzeci posilek to coca cola...

moze kawa dodaje energii, ale to nie jest posilek... nie jestem przeciwnikiem i nie bede sie rozpisywac ze nie jest wskazana szczegolnie przy wzmozonym wysilku (bo sama bardzo lubie) ale zamienilabym ja jednak na cos bardzoej odzywczego.
Owoce mozna zjesc od czasu do czasu, ale wbrew piramidzie zdrowego zywienia sprzed 50 lat, nie nalezy ich jesc pare razy dziennie. A bynajmniej opierac na nich diety.
Serek homogenizowany, no coz... rece mi opadaja...

  Szkoła zdrowego żywienia
Przydatna stronka dla wszystkich, którzy dbają o zdrowe odżywianie. Zawiera miedzy innymi piramidę zdrowego zywienia
http://www.inspirander.pl/zywienie/dz4.htm



  Masło czy Margaryna co lepsze?
Jeśli chodzi o to co się zdrowym jedzeniem nazywa, to mnie najbardziej zbulwersowało, kiedy 12 lat temu pani pediatra przedstawiła mi precyzyjny plan żywienia mojego niemowlaka. Wszystko dopracowane co do miesiąca życia, a nawet tygodnia
Popatrzyłam w to nieprzytomnym wzrokiem (moja praca zawodowa wtedy angażowała mnie od świtu do nocy) i nagle skojarzyłam, że 100 lat wcześniej nie miał prawa chyba nikt przeżyć.
Gdyby to brać na serio... Oczywiście, że trzymałam się tego w końcu, ale po przepytaniu pań z kilku pokoleń jasno wyszło, że co 10-15 lat lekarze lansowali inne zdrowotne niemowlęce teorie i jedynie zachowanie złotego środka gwarantuje przeżycie.
Wtedy nagle ostro dostrzegłam, że te wszystkie zdrowe i niezdrowe diety dla dorosłych również ulegaja nie ewolucji, ale rewolucji i jak z jajami - nagle się okazuje, że przetaczają się z jednej ostateczności w drugą.

A ostatnia piramida żywieniowa ma u podstawy jako najzdrowsze danie - dużo ruchu. Wygląda mi to na w końcu zdrowe podejście do życia jako całości. Do zdrowego przeżycia potrzeba wiele elementów, róznorodnych elementów i różnorodnej niejednostronnej diety, w której pewnie i masło się zmieści i oliwa.
Ale się przejęłąm tematem

  JA
Matko, Farenka, serio? Mozesz go rzeczywiscie oddac? Albo chociazby odsprzedac- cena nie gra roli. Z nieba mi po prostu spadlas. Tylko jak mi go przekazesz? mailem? poczta? faksem? albo sie gdzies spotkamy po srodku polski i go po prostu od ciebie wezme. Napisz co byloby dla ciebie najwygodniejsze.
Qrcze, ale fajnie, moze bede miala jeden dzien wiecej w tygodniu

pozdr.

A, i zeby nie bylo tak calkiem offtopicowo
Ja sie wlasnie ucze niemieckiego. A dokladnie tematow: posiłki, jedzenie i picie w domu, poza domem, w stołówce, wskazowki dotyczace zdrowego odzywiania sie, piramida zywieniowa, gotowanie, jedzenie z puszki-czy robione samodzielnie, nawyki zywieniowe, upodobania kulinarne, drugie sniadanie w szkole.

I sadze ze to moj ostatni post, bo zaraz rzuce ta pie******a ksiazka w komputar

  JA
Matko, Farenka, serio? Mozesz go rzeczywiscie oddac? Albo chociazby odsprzedac- cena nie gra roli. Z nieba mi po prostu spadlas. Tylko jak mi go przekazesz? mailem? poczta? faksem? albo sie gdzies spotkamy po srodku polski i go po prostu od ciebie wezme. Napisz co byloby dla ciebie najwygodniejsze.
Qrcze, ale fajnie, moze bede miala jeden dzien wiecej w tygodniu

pozdr.

A, i zeby nie bylo tak calkiem offtopicowo
Ja sie wlasnie ucze niemieckiego. A dokladnie tematow: posiłki, jedzenie i picie w domu, poza domem, w stołówce, wskazowki dotyczace zdrowego odzywiania sie, piramida zywieniowa, gotowanie, jedzenie z puszki-czy robione samodzielnie, nawyki zywieniowe, upodobania kulinarne, drugie sniadanie w szkole.

I sadze ze to moj ostatni post, bo zaraz rzuce ta pie******a ksiazka w komputar



Wyslę paczą prioytetową i dorzucę jeden gratis I jeszcze chętnie sie pouczę niemieckiego za Ciebie Qrde, dawno już nie miałam okazji szprechać:/

  Propozycja dla IPE i Foumowiczów: P I R A M I D A
Przepraszam ale moja nie rozumieć. O co chodzi i z jaką piramidą to jest związane. Może coś bliżej na początek?
Egipska? Finansowa? Organizacyjna? Zdrowego Żywienia?


Domyślam się, że chodzi o temat MLM a sprawa polska ale tez do konca nie rozumiem intencji aksjomata. Prosze o wiecej wyjasnien.
Pozdrawiam!

  Dokarmianie
ja swoje dzieci zaczęłam dokarmiać tak jak jest w schemacie. Ale znalazłam ostatnio książeczkę zywienia niemowląt z lat, kiedy my byliśmy mali. I tam dawano soczki marchewkowe już w pierwszym miesiącu, zupki przecierki w drugim. W ogóle byłam zaskoczona. Ale z drugiej strony, jakoś nic nam specjalnie nie dolegało. Tak było przyjęte i tak postępowano. Wyrośliśmy na zdrowych, silnych ludzi.
Tak samo jak do tej pory gluten kazano podawać bodajże od 10 miesiąca życia, czy nawet od 12. A teraz zmienili piramidę żywienia. Gluten trzeba dawać od 6 miesiąca zycia dziecka. I bądź tu człowieku mądry.

  Dieta cud
Na tej stronie http://przegladdiet.w.interia.pl/ można znaleźć te diety
Dieta 1000 kcal
Dieta 1200 kcal
Dieta Andersona
Dieta anty-cukrzycowa
Dieta anty-wrzodowa
Dieta anty-zaparciowa
Dieta Diamondów
Dieta chronometryczna
Dieta dla grupy krwi 0
Dieta dla grupy krwi A
Dieta dla grupy krwi AB
Dieta dla grupy krwi B
Dieta dr. Atkinsa
Dieta dr. Budwig
Dieta dr. Haya (niełączenia)
Dieta dr. Kwaśniewskiego (Żywienie optymalne)
Dieta Gersona
Dieta Hollywoodzka
Dieta jogurtowa
Dieta księżycowa
Dieta makrobiotyczna
Dieta Montignac
Dieta niskocholesterolowa
Dieta prezydencka (kapuściana)
Dieta śródziemnomorska
Dieta w chorobach trzustki i dróg żółciowych
Dieta w zespole jelita nadwrażliwego
Dieta wysokoenergetyczna (dla szczupłych)
Piramida zdrowego żywienia

  Ile
Tylko mały błąd w kalkulacjach - tłuszcz zaczynasz spalać po 15-20 minutach, czyli jak bieg trwa 15 minut to kończysz trening akurat w momencie gdy zaczynasz tracić tłuszcz. Nie wiem czy masz konkretny cel (zwiększenie szybkości, poprawa techniki, wytrzymałości, strata kilogramów, nabranie sylwetki czy coś innego), ale domyślam się że robisz to po prostu podobnie jak ja rekreacyjnie i zależy ci na dobrej zabawie a nie katowaniu się aby poprawić czasy na poszczególnych dystansach i umożliwić sobie start w zawodach, więc nie wiem czy potrzebny jest już na początku konkretny plan treningowy. Nie znam Twoich osiągów, ale jeśli pod koniec biegu nie masz wrażenia że zaraz wyplujesz płuca, a na drugi dzień nie bolą cię nogi tak że nie możesz chodzić, to najprawdopodobniej można zwiększać dystans lub tempo

Dieta? Zależy jak ta twoja mama gotuje . Ale jeśli nie masz ciężkiej otyłości to moim zdaniem (popartym paroma publikacjami) piramida zdrowego żywienia tudzież tabelka dziennego zapotrzebowania na wartości odżywcze w zupełności wystarcza. Batonik przed biegiem nawet pomaga na dłuższych dystansach (wprawdzie te "batony energetyczne" są nieco inne, ale węglowodan to węglowodan). Chyba że bardzo chcesz spalić max tłuszczu, nawet kosztem wyniku.

Co do sprzętu to zaczynasz dokładnie jak ja i pewnie wiele innych osób. Porządniejsze rzeczy kupowałem z czasem i nie ma się co wykosztowywać na początek jeśli biega ci się w porządku. Ale nic tak nie motywuje jak nowiutkie "pomykacze".

No i miłego biegania! Daj znać jak efekty, samopoczucie, forma. Powodzenia!

  Ciecierzyca może pomóc na bielactwo
Ciecierzyca 450g = 4.99pln

Zachęcony waszymi wypowiedziami zakupiłem dwa opakowania. Warto zwrócić uwagę, iż jest to bardzo zdrowe pożywienie, którego często brakuje w naszej diecie - trzecie miejsce w piramidzie zdrowego żywienia.
Ja się ogromnie cieszę, gdyż prócz zdrowotności i rzekomego wpływu na Vitiligo wymieniony produkt posiada dużo białka bo aż 20g w 100g produktu.
Ja wieżę że zdrowa dieta może leczyć wiele dolegliwości, sam mam bielactwo, które się znacznie cofnęło 30-35 % tylko przez zmianę diety.

Pozdrowionka jak będę efekty dam znać....

  XVI Ogólnopolska Olimpiada Promocji Zdrowego Stylu Życia PCK
Generalnie to warto jest się porządnie przyłożyć do tej akcji, ponieważ za to można zebrać sporo pkt, ale i tak najważniejszy jest test. Na etapie rejonowym, (w Łodzi) był test z tego co pamiętam to 30 pytań.Też tego typu co na etapie rejonowym. Ale jeżeli masz konkretną wiedzę na temat zdrowego żywienia to nie powinnaś mieć problemów z przejściem do kolejnego etapu,tzn wojewódzkiego. A wierz mi że naprawdę warto jest się przyłożyć. Bo etap centralny to niesamowite przeżycie. Ale skup się narazie na etapie rejonowym.
Jak masz jakieś pytanka to śmiało z chęcią pomogę;)
Pozdrawiam i życzę powodzenia;)

P.S. Luknij do piramidy żywienia.

  Jak długo żyli ludzie kiedyś a jak dziś


Też dyskutowaliśmy już o tym. Wydłużanie średniej życia zupełnie nie zależy od upowszechnienia medycyny, ponieważ następowało zawsze znacznie wcześniej, niż tejże medycyny rozwój. Wpływ medycyny na długość średniego życia to kit.
JW


wiadomo ze to kit, tzn. my wiemy o tym, ale dla normalnego zjadacza chleba to juz inna bajka. W dzisiejszych czasach kiedy jawnie sie propaguje i "marketinguje" zly styl zywienia (piramida zywieniowa) to medycyna ma raczej spore znacznie, chociaz nie jest zbyt udana ale jednak moze ratowac troche tylkow ze tak powiem...

zmierzam do tego ze o to wlasnie chodzi i takie jest zalozenie przemyslu farmaceutycznego, spieprzyc zdrowie by potem moc sprzedac "lekarstwo" lub jeszcze lepiej zeby uzaleznic danego osobnika.
Czy to jest zamierzone czy poporstu dzieje sie samoistnie to i tak jest to fakt. Najprostszy przyklad z antybiotykami...Nie wierze w to aby ludzie wyksztalceni z doktoratami w wielu dziedzinach poprostu zapomnieli poczytac chociazby W.Price lub Lutza. Badania takich wlasnie ludzi sa poprostu ignorowane bo sa niewygodne, a biznes jest biznes.

  Kodeks zywieniowy itp
Moga na przyklad zaczac mnie bronic przed wszystkim co naturalne - taki jest trend!



Dziwne, bo ja widzę też GIGANTYCZNY trend odwrotny. Masz wybór na co wolisz patrzeć imo. Na "czereśnie nie pryskane" czy na reklamy margaryny i jakiś tam kodeksów dla planktonu.

Ja przyszłość kodeksu widzę tak jak margaryn i "piramidy zdrowia" WHO. Niby wprowadzili, przegłosowali i uznali, wszędzie trąbią, że tłuszcz nasycony zabija, ale nadal można sobie nakupić baraniego sadła choćby tonę. Tacy ludzie jak my sobie spokojnie obchodzą takie rzeczy. Wizualizują, doceniają i ogarniają się za tym czego chcą, zamiast biadolić i narzekać, że super niania nie reklamuje surowych jąder barana. A co mnie to obchodzi co jakieś WHO robi i inne kukły z tv? Nic.

Mogę być za Westonowym żywieniem. A nie przeciw kodeksowi i WHO.

Zdrowie, surowy low carb, miód, miksturę i zioła mogę używać, doceniać, chwalić, produkować i promować wśród rodziny, znajomych i w necie. Mogę tłumaczyć artykuły, a nawet jeść publicznie móżdżek i surowe mięso z kawałami łoju (co robiłem wielokrotnie).

Jednak na pewno nie będę przeciw niczemu protestował, narzekał, chodził na durne manify, jęczał, trząsł się ze strachu, naprawiał i pouczał innych ludzi. Co to to nie. Do takiej gównianej roboty to we mnie kompana nie znajdziecie.

  Chude mieso
aloha Krystyna*Opty*,


| Nudni jesteście obrońcy racji wszelakich, atakujący sie ideologicznie
| z punktu widzenia - "moja racja jest najmojsza". Udzielanie porad nie
| musi się wiązać z każdorazowym odnoszeniem się do wypowiedzi
| poprzedników. Przez zagorzałych przedstawicieli różnych "jedynie

| ideologicznego spamu. Pewnie teraz wszyscy mie za to zjada, bo
| idealnie nadam sie na ofiarnego kozla - zycze wiec milego uzywania.
|  Wedlug mnie zadne z was nie ma racji i nie ma to nic wspolnego z
| zywieniem. Robicie tak naprawde zla robote, bo dorzucanie blota do
| argumentow sprawia, ze one same tracą na wartości.Na dietach się nie
| znam - przyznaje bez bicia. Ale zajrzałam tu, zeby się dowiedzieć
| czegoś konkretnego, a nie obserwować zawody w przeciąganiu liny.

A co chcesz wiedzieć? Szukasz na dietach atrakcji? Mamy po prostu swoje
ugruntowane przekonania wynikające przeważnie z WŁASNYCH doświadczeń
dietetycznych. A że są bardzo odmienne... cóż, samo życie...
To LUDZIE są różni i chcą być różni, więc nie dostaniesz tu
jednoznacznych gotowych recept.
A więcej atrakcji nt. diet i gotowych recept jest tu:
http://zdrowie.onet.pl/diety.html  więc nie musisz się tutaj nudzić.




przekonywac do wyzszosci racji diet w trakcie udzielania rad

swoja droga tez moge przytoczyc "historie zycia", ze mi pomoglo
spozywanie weglowodanow w postaci slabo lub nie przetworzonej i warzyw
a  jednoczesnie duze ograniczenie miesa - cos na ksztalt piramidy
zywienia, bo tej zimy wogole nie zachorowalem a powinienem
gdyz tak mam od urodzenia - nadwrazliwosc oskrzeli i  zatok.
ale rozumiem ze rozni ludzie roznie reaguja wiec jezeli 'optymalnym'
sluzy to co sluzy niech jedza, ale bez zbednego wciskania ze to jest
the best

ps2. rzadko udaje wam sie konkretnie odpowiedziec na pytania zadawane przez
ludzi z zewnatrz


  niejadek
Witaj
książeczkę można np. kupić na allegro :http://www.allegro.pl/item210677912_kazde_dziecko_moze_jesc_wlasciwie_nowa_odss.html
O czym ona jest? O właściwych zasadach żywienia i o podejściu do karmienia. Przepisów tam chyba nie ma, aczkolwiek jest podany jakiś przykładowy jadłospis. Jest przeznaczona dla rodziców dzieci w każdym wieku, którym się wydaje, że coś z jedzeniem dzieci jest nie tak. Mnie zaleciła tą książkę do przeczytania pani dr pediatra ze szpitala w Prokocimiu.
Tam nie jest powiedziane : dziecko roczne ma zjeść np. talerz zupy, szklankę mleka, bułkę, jajko itp. Nie, tam jest napisane: podaj dziecku jedzenie pełnowartościowe (jest dokładnie opisana piramida żywienia) i pozwól zjeść tyle, ile potrzebuje. Generalną zasadą karmienia jest: rodzic decyduje co podaje i kiedy, a dziecko czy i ile chce zjeść. Więc z zasady nie ma tam żadnego minimum żywieniowego - jeśli dziecko jest zdrowe, to znaczy, że odżywia się właściwie.
Książeczka kończy się taką deklaracja: Ja niżej podpisany, oświadczam, że od dziś przy każdym posiłku pozwolę dziecku decydować, ile chce zjeść


Ksiazki nie czytalam a podobna zasade stosuje, moja corka sama decyduje co chce jesc, oczywiscie w domu gotuje sie pod dziecko, sama pieke, chleb, mala dostaje tylko jogurt naturalny, halibut gotowany w koperku, rozne warzywa i owoce, czasem jednak kawalek czekolady lindt'a, domowe ciasto czy lody. Czasm zje duzo czasem malo ale rozwija sie dobrze. Konczac 2 lata wazyla 12kg i mierzyla 87,5 cm. Moj pediatra od otylosci u dzieci, pracowal w katedrze zywienia czlowieka pogratulowal mi ze nie przeginam w zadna strone. Uwazam ze dziecku trzeba podawac urozmaicone dania. Nadal rano po przebudzeniu mala dostaje piers, jak odmowic jak mala mowi "mama mleko". Jeszcze chce ja troche pokarmic.

  ser kozi i jogurty sojowe!
Martito! Wrzuć na luz!
Nic takiego zaraz Ci się nie zrobi!
Mleko to pierwszy pokarm w życiu człowieka:) Jest zdrowe, jest praktycznie pokarmem kompletnym, zawiera białko, tłuszcz, węglowodany, wiele minerałów, witamin. Jakby tak patrzeć na pokarm, przez pryzmat tego co zacytowałaś, to człowiek musiałby żyć energią słoneczną... Bez przesady.

Chcesz próbować kozich serów, to ok:) Ja je lubie, ale są niestety za drogie jak na moją kieszeń. Mleko kozie działa tak samo jak krowie-mówię o słodkim.

Soja to roślina, mleczko sojowe nie ma nic wspólnego z mlekiem ssaków. Poza tym, zdarza sie, że i soja uczula. Ale poza tym jest zdrowa i jeżeli można, warto ją jeść! Tofu, mleczko, kotlety sojowe etc. Uważam, ze warto, o ile nie ma przeciwwskazań.

Ze słów Twojej Pani Dr. wynika, że powinno się unikać mleka, ogólnie nabiału, co moim zdaniem jest błedem, gdyż w NZJ przy terapii sterydowaj często grozi nam osteoporoza i inne znaczne niedobory pokarmowe. Jeżeli ktoś wyklucza wszelki nabiał z diety, powinien uzupełniać braki w diecie. A najlepsze jak wiadomo są naturalne składniki z pożywienia, a nie pigułki.

Tu szkodzi kazeina, tam szkodzi nadmiar witamin, tam tłuszczu. A gdzie zbilansowana dieta, dostosowana do potrzeb organizmu? Piramida żywieniowa? Poszła chyba do lamusa...
A dieta dostosowana do stadium choroby? Masz CU, powinnaś wg mnie na to zwracać uwagę: poradniki o żywieniu, to, co napisała dietetyk dla nas (to o mleku,o czym mówiłam.). To jest dla nas i o nas. to warto wiedzieć, czytać, rozwazyć, zastosować.

http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=4076

http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=3883

Nadmiar i niedobór wszystkiego szkodzi, obojętnie czy słodyczy, czy mleka, czy czegoś tam. Nasz organizm musi dostać wszystkiego, co potrzebuje w odpowiednich proporcjach. Dlatego nie ma co się dać wariować.

To tak jak z arszenikiem: bywa trucizną, ale jest też w pestkach jabłek, a mało kto liczył, ile pestek w życiu połknął, a żyje...

Wiele trucizn jest lekami w odpowiednich ilosciach. W nadmiarze zaś, szkodzi nawet najlepszy pokarm i lekarstwo.

  Apel do przeciwnikow DO na tej grupie
Jakub Roguski napisał(a):


Twierdzenie wielu opty że w medycynie oraz w wymiarze
społecznym króluje piramida żywieniowa jest zwykłą mitomanią.
[...]

Nie sądzę. Kiedy ostatnio lekarz zobaczył mój lipidogram, podsunął mi pod
nos standardowy karteluszek ze standardową piramidką żywieniową twierdząc,
że tylko takie żywienie pozwala na zdrowe życie i jeżeli nie będę tego
przestrzegał, to szybko umrę.



Standardowa piramida żywieniowa nie jest w makroskali dietą
najpopularniejszą,to głównie miałem na myśli.Sama w sobie raczej funkcjonuje
w świecie medycznym jako odpowiedź na zaburzenia lipidowe ale już od dawna
nie jest traktowana jako podstawa leczenia w tych zaburzeniach lipidowych
które nie są od diety zależne.
[...]
Ci lekarze, jak większość lekarzy, koncentruje się na zarabieniu na
utrzymanie rodziny. Dlatego nie mają ani środków ani czasu na badania. Te
badania powinny być przeprowadzone przez instytucje państwowe, za
pieniądze
z budżetu. Bo przecież zdrowie człowieka jest najważniejsze dla tego
człowieka, a zdrowie społeczeństwa - dla państwa.



Oczywiście że wielkoskalowe badania są kosztowne i ich przeprowadzenie jest
możliwe tylko przy użyciu sporych środków.Ja pytam dlaczego lekarze opty nie
robią żadnych badań.Wystarczyłyby na początek małe badania kohortowe.Bez
przesady,ja też na rodzinę muszę zarobić ale prace robię.Zwłaszcza że
stosowanie nowej metody leczniczej nakłada na lekarza etyczny wymóg
opublikowania wyników.

Albo może zbyt często ze strony lekarzy i naukowców pojawiają się teksty w
stylu opublikowanego jakiś czas temu, mówiącego (w skrócie) że "badania
DO
nie były przeprowadzane, więc należy uznać DO za wysoce szkodliwą". Albo
Do
jest zła bo jest zła. Itp.


Odpowiem następująco:równie często slychać na tym forum opinie:DO dobra jest
bo jest dobra,DO jest dobra bo tako rzecze Największy Człowiek Na
ZIemi.Jeszcze częściej słyszy się opinie o całości grup zawodowych związanych
z medycyną jako bandy ignorantów i oszustów.

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

  Apel do przeciwnikow DO na tej grupie
Bruford (o adresie "anpon@wp.pl") napisał(a):

W moim szpitalu rutynowe jest ustalanie diety
indywidualne.
[...]



Chlubny, niestety jeden z niewielu, przypadek.

Twierdzenie wielu opty że w medycynie oraz w wymiarze
społecznym króluje piramida żywieniowa jest zwykłą mitomanią.
[...]



Nie sądzę. Kiedy ostatnio lekarz zobaczył mój lipidogram, podsunął mi pod
nos standardowy karteluszek ze standardową piramidką żywieniową twierdząc,
że tylko takie żywienie pozwala na zdrowe życie i jeżeli nie będę tego
przestrzegał, to szybko umrę.

[...]
O efektach długofalowych trudno nawet mówić bo tego rodzaju rzeczy ocenia
się w prospektywnych badaniach pokoleniowych-wzorem są tu klasyczne w
kardiologii badania z Framingham.
[...]



Racja, tylko kto powinien sfinansować te badania? Nie sądzę, aby były one
tanie, nawet jeżeli za jedyny koszt przyjmiemy poświęcony na ich wykonanie
czas. Jak zarabiają polscy lekarze w Polsce - wszyscy dobrze wiemy.
Niezależnie od tego czy są opty czy nie, do bogaczy (z drobnymi wyjątkami)
nie należą.

[...]
Opty lekarze zasadniczo żadnych
porządnych i weryfikowalnych danych nie publikują a badań randomizowanych
które mogliby sami zaplanować nie wykonują.Trochę dziwne skoro są pewni
swoich efektów.
[...]



Ci lekarze, jak większość lekarzy, koncentruje się na zarabieniu na
utrzymanie rodziny. Dlatego nie mają ani środków ani czasu na badania. Te
badania powinny być przeprowadzone przez instytucje państwowe, za pieniądze
z budżetu. Bo przecież zdrowie człowieka jest najważniejsze dla tego
człowieka, a zdrowie społeczeństwa - dla państwa.

dobrze zaplanowane badanie
randomizowane zmusiłoby medycynę akademicką do weryfikacji wyobrażeń zatem
w perspektywie umożliwiłoby korzystanie z dobroczynnej diety wielu
ludziom.
[...]



To prawda.

[...]
Nawiasem mówiąc coraz częściej dają nam tu do zrozumienia że nie życzą
sobie naszej tu obecności.Zaczynamy przeszkadzać ortodoksji.
[...]



Albo może zbyt często ze strony lekarzy i naukowców pojawiają się teksty w
stylu opublikowanego jakiś czas temu, mówiącego (w skrócie) że "badania DO
nie były przeprowadzane, więc należy uznać DO za wysoce szkodliwą". Albo Do
jest zła bo jest zła. Itp.

Jakub

..

  Rozwuj spoleczenstw?
Użytkownik "Anna" <jacekk@aei.ca> napisał w wiadomości
news:atq75i$dpg$1@tryton.plocman.pl...

"Krystyna*Opty*" <Krystynatomczak@poczta.onet.pl> wrote in message
news:atq694$csf$1@tryton.plocman.pl...

A skad wiesz ze jest niezbedne glodzenie? To sa wnioski daleko juz
wykraczajace poza podana informacje. Hunzowie po prostu sa zmuszani do
glodowania bo takie tam sa warunki zycia.



To ja już nic nie rozumiem. Przecież wg autora jedzą oni głównie produkty
zbozowe (pszenice, jeczmien, kasze gryczana, zielone warzywa, ziemniaki i
inne warzywa korzenne, fasole, groch, swieze i zsiadle mleko tzw.lassi,
jogurt oraz
sklarowane maslo i ser. Ponadto morele, jablka, czeresnie, brzoskwinie i
owoce jagodowe. Mieso jedza rzadko i okazjonalnie. Pija wino wytworzone z
winogron.
Podstawa ich pozywienia jest chleb (chapatti) sporzadzony z pelnego ziarna i
przygotowany w tradycyjny sposob.
Warzywa odgrywaja bardzo duza role w ich pozywieniu. Jedza je glownie w
stanie surowym.Są to szpinak, salata, marchew, mlode zielone liscie.
Stosują dużo ziół. Salaty stanowią skladnik kazdego pozywienia.
Jednym słowem dieta bardzo zbliżona do naszej "zdrowej" piramidy, czy do
diety śródziemnomorskiej. Tylko efekty zupełnie inne...

Skoro jedzą to wszystko, to nie można jednocześnie twierdzić, że są zmuszani
do głodowania, tym bardziej, że mają sporo bydła. Prawda jest taka, że może
jednak tych warzyw tyle nie mają, surowe warunki górskie nie bardzo na to
pozwalają, natomiast tłuste produkty odzwierzęce zaspokajają głód na wiele
godzin, co bezpośrednio się przekłada na brak nadwagi i innych anomalii.
Ja gdzieś czytałam już komentarz na temat diety Hunzów i nie do końca
prawdziwe informacje o Hunzach. Spróbuję poszukać coś na ten temat.

Najbardziej znanym narodem ktory zywil sie pozywieniem o duzej zawartosci
tluszczy sa Eskimosi. Ilu jest wsrod nich noblistow?



.....

..

  Badania DO
"Olek K" napisał(a):


"Pawel (Paleo)" <ppaleo@interia.pl> wrote in message
news:b16ao7$23nu$1@tryton.plocman.pl...

Paweł,
Zrób załozenie, że dieta optymalna jest dietą doświadczalną.


ale jest reklamowana jako gwarancja zdrowia, jakos nie slyszalem zeby lekarze
optymalni przestrzegali pacjentow ze ta dieta moze im pomoc a moze
zaszkodzic;

Nikt Cię do
niej nie zmusza. Jeśli masz ochotę to próbujesz. Jeżeli czujesz się
lepiej,
to jest duże prawdopodobieństwo, że ta dieta jest dla Ciebie.


ja sie z Toba zgadzam i tak tez zrobilem;
z wypowiedzi wielu aktywistow optymalnych wynika jednak cos zupelnie innego;
wg nich to jedyna recpta na zdrowie

Jeżeli Ci nie
robi, to masz dwa wyjścia: podyskutować na tej grupie z ludżmi, którzy
mają
za sobą wiele lat doświadczeń i są zawsze chętni do pomocy, albo też
zrezygnować.
Łatwo się przerażasz. Naprawdę nie ma po co. NIKT TU NIKOMU NIC NIE
WCISKA!
Jeżeli chodzi ci o dietę, która została dobrze przebadana klinicznie - i
to
jest dla Ciebie miernikiem jej jakości to polecam piramidę.



piramida nigdy nie zostal przebadana, a jezeli juz to nigdy nie zauwazono
pozytywnych efektow jej stosowania

Jak najmniej tłuszczu, jak najwięcej owoców. Po co szukać czegoś innego.
Masz za sobą całą medycynę, i 99% specjalistów od żywienia.



po co mi medycyna z kilku chorob w zyciu zdolalem sie wyleczyc sam i tak
niech zostanie;

Tak więc aby tę dyskusję zakończyć w sposób konstruktywny, polecam Ci
napisać na tym forum, jak się odżywiałeś będąc na DO,
Podaj ilości wszystkiego co jadłeś. Być może okaże się, ze tak naprawdę,
to
nie byłą DO, lub też DO niezbyt dopasowana do Twoich warunków.
Napisz
dokładnie co Ci zaczęło dolegać i znajdą się ludzie o podobnych
doświadczeniach aby Ci pomóc.
Pozdrawiam, Olek


dluga lista; zreszta pisalem juz o tym;
po wiekszosci juz zreszt nie ma sladu po wprowadzeniu kilku modyfikacji do
diety;
ale modyfikacje polegaly i polegaja na ustaleniu proporcji ktore sa wlasciwe
dla mnie; dopoki krecilem sie w proporcjach DO (zwlaszcza BT) nie moglem
dojsc do niczego.

--
Wysłano ze strony http://forum.optymalni.org/

..

  artykul w Toronto
Anna wrote:

Ale powiedz mi (bo na prywatny
e-mail nie odpisujesz) na ile Twoich "postow-zazalen" odpisal dr.J.K?
Kiedy sie widzialysmy mowilas cos o tym, ale nie wiem jak to sie
zakonczylo?



Primo. Jak z tym odpisywaniem na priva było, czyli kto i komu i kiedy
nie odpisał- to Busha nie będziemy w to mieszać, więc i wojny nie
będzie.;-)
Secundo. Napisałam swoje "bunty" przeciwko ideologiom JK jeszcze na
początku mego "tłustego życia"(3 lata temu) ale tylko na stronę Irka B.
i tyle mojej działalnosci.
Jak wszyscy tu wiedzą , nie jest DrK. moim "idolem" ale i nie neguję
podstawowych zasad jego teorii .
W praktyce mieszczę sie w zakresie diety DO.
Naczytałam się różnosci, więc znalazłam potwierdzenia i w medycynie
konwencjonalnej , ze nadmiar biaka szkodliwy , ze nadmiar węglowodanów
też a ,ze pewna ilosc tluszczu zwierzęcego jest wręcz niezbędna i ,że
jest iles tam już podobnych diet, więc nie mnie oceniać, kto tu jest
odkrywcą.
A poza tym obserwuję i to już dosć długo życie i też jakies swoje zdanie
mam.
Przestałam rzeczywiscie polegać tylko na zdaniach lekarzy ale tego mnie
uczył całe życie mój Tata a ja dopiero teraz zaczynam jego życzliwosć
przyjmować.
Jak na dzis, to mam na ten temat swoją małą "filozofię" nie robiąc ani
z ludzi( ani z pieniędzy;-) "bozków" i bardziej szanuję pokorę niż
wywyższanie się .
Stąd nie nalezę do "fanów" dr K.( ze Opty-to nadludzie) ale i nie neguję
jego wkładu w obalaniu chorej piramidy zdrowia.
Nie wierzę, ze dieta DO jest panaceum na wszystko ale i nie smiem
twierdzic, ze jest szkodliwa z zastrzezeniem, ze jada sie różnorodnie i
z w miarę zdrowych zródeł.
Kolejny raz tu pochwalam mądrosc ludzi, którzy nie weszli na żadne
skrajne diety a jadali mało i różnorodnie, nie wprowadzali substytutów i
fast foodów a przyrzadzali "domowe" jedzonka.
I to są ci najzdrowsi i najbardziej długowieczni wokół mnie i jak pytaja
mnie o DO, to im mówię, że wg mnie nie powinni nic w swoich żywieniach
mącić. A nawet będę sie im baczniej przyglądać , jakie im proporcje
wychodzą;-)
Co innego ja, która uwierzyłam lekarzom a nie Rodzicom i nie jadałam
masła, jaj itp. a każdy slad tluszczu odcinałam i do tego tony owoców
i warzych ...
Teraz trudno to naprawić.
Wyszło przydługie. Nieustające Zyczenia Noworoczne dla Wszystkich-Halina
..

  wiem,że nic nie wiem
ali napisał(a):

MIRO napisał(a):

Jestem osobą zdecydowanie myślącą,
raczej
pojętną i rozumną. Uważam, że stosowałam dietę zgodnie z zaleceniami
Kwaśniewskiego i konieć kropka.
ali napisał
przepraszam jeśli kogoś rozjątrzyłem ale... widzę że zaczynamy dzielić
się
na sekty. w historii takie przypadki są mimo że wszyscy wywodzą się z
tych
samych korzeni, pytanie zostaje tylko dlaczego tak się dzieje



bardzo ważne że MIRO stwierdziła że jej zdrowiu służy dieta
niskowęglowodanowa i uważam że jest to jej sukces...

dr Kwaśniewski odwrócił piramidę żywienia i podał nam ZŁOTY WZÓR ŻYCIA
jednocześnie pisze że od tego wzoru mogą być pewne odchylenia zależne od
właściwości człowieka , jego warunków środowiskowych i choró na które
cierpi.

rozum nasz jest po to aby z niego w pełni korzystać...Do wszystkiego
podchodzić w sposób rozumny pisze również dr Kwaśniewski

pokarmy spożywane przez MIRO są zalecane przez ZO.. jeżeli spożywając je
czuję się doskonale TO JEST TO....tak dla ciekawości należałoby sprawdzić
jakie jest BTW .....

ali odpowiem, że to nie sekciarstwo to zdrowy rozsądek MIRO...dla mnie
sekciarstwem jest krytykowanie DO przez osoby z cenzusem naukowym przy
jednoczesnym forsowaniu badaniu włosa , zalecaniami aby optymalni przyjmowali
suplementy oraz podpieraniem się przy tym autorytetem dr Lutz'a....

... z doświadczenia wiem że stosując śmietanę UHT 30% można nabawić się
przykrego bólu stawów a przejście na świeża smietane 30 % eliminuje te
dolegliwości...

pozdrowienia

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

  Piramida się sypie... (?)
"Marcin 'Cooler' Kuliński" napisał(a):

Użytkownik "blackjackets" <blankadd@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b0347d$f7d$1@tryton.plocman.pl...

W wielkim skrócie: Amerykanie dochodzą do wniosku, że piramida już nie
odpowiada rzeczywistości (epidemia ludzi z nadwagą) i chcą ją zmienić na
korzyść warzyw.

Owoce sa rowniez wspominane kilkakrotnie. Wspomniana jest rowniez rola
owocow i warzyw w profilaktyce karcenogenezy, oraz fakt niewystarczajacego
wplywu samej diety na zdrowie i zwiazana z tym koniecznosc dodania do
zalecen zywieniowych informacji o minimalnej zalecanej dawce intensywnej
aktywnosci fizycznej. Zacytowano tez (nie wiem, na ile dokladnie) wyniki
badan nad wplywem diety na zdrowie (otylosc, zawaly itp), przeprowadzonych
na probie 100000 osob i opublikowanych w grudniu 2002 w American Journal
of
Clinical Nutrition. Wynika z nich, ze najlepsza dieta powinna byc bogata w


pelne ziarna zboz i warzywa, preferowac ryby i drob zamiast miesa czerwonego
(wolowina, wieprzowina), oraz nie stroniaca od niezbyt duzych ilosci alkoholu
i tluszczow.

Pozdrawiam,
Cooler [v]


Hallo,
to dlaczego z duzym powodzeniem leczy Dr. Robert Atkins ludzi z nawaga dieta
niskoweglowodanowa?
Wyniki sa po 35 lata pracy bardzo wyrazne (przeszlo 20 000 wyleczonych, nie
zaleczonych, podleczonych), bylo spotkanie w USA Dr. A. z propagatorem diety
makaronowej, widac co dalo. Polecam ksiazeke Dr. Atkinsa.
Wybor nalezy do wiedzacych.
Z pozdrowieneim
Janko (muzykant)





--
Wysłano ze strony http://forum.optymalni.org/

..

  Cudowna Dieta
Coraz blizej naszej diety ,jeszcze nie w 100 procentach ale blisko.
Cos z Polskiego Newsweeka .Ciekawe.
Joe Barski

Co kilka, kilkanaście lat uczeni opracowują nowy sposób odżywiania, dzięki
któremu mamy żyć zdrowo i długo. Ale my wciąż tyjemy, a nasze zdrowie
pogarsza się. Czy istnieje dieta idealna?

Cały świat puchnie od nadmiaru kalorii. Tyje i choruje. Cukrzyca,
nadciśnienie, choroba wieńcowa. Amerykanie, Niemcy i Pakistańczycy. I my -
Polacy. Każdego roku 100 tysięcy z nas trafia do szpitali z zawałem serca, a
80 tysięcy - z udarem mózgu. Nadciśnienie ma u nas co trzecia dorosła osoba,
podwyższony poziom cholesterolu - ponad połowa.
Czy taki jest koszt cywilizacji? Czy po to uchroniliśmy się przed szkorbutem
i krzywicą, by teraz zapadać na choroby wynikające ze złego odżywiania? Czy
gdzieś w gmatwaninie sprzecznych zaleceń znajdziemy w końcu przepis na zdrową
i smaczną dietę, pozwalającą nie tyć, ale też niepozbawiającą nas
przyjemności jedzenia? Którą z nich wybrać?
Zatwardziali wegetarianie - jak zawsze - pomstują na tłuszcz w pokarmach i
starają się za wszelką cenę dorównać chińskim wieśniakom. Nawróceni na
mięsożerność oskarżają biały chleb i zmuszają się do jedzenia wyłącznie
mięsa, mając nadzieję, że dzięki temu zrzucą brzuchy. Zwyczajni obywatele
poddają się i jedzą to, na co mają ochotę, czyli na przykład pochłaniają
pączki, które popijają colą.
Ostatnio specjaliści od żywienia z USA doszli do wniosku, że dotychczasowe
recepty były błędne. I przygotowali nowe.
Nową piramidę zdrowego żywienia opracowali dr Walter Willett i jego zespół ze
Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Harvarda. Uczeni wykorzystali
informacje ze wszystkich możliwych źródeł, w tym wieloletnich, szeroko
zakrojonych programów badawczych prowadzonych na Harvardzie, a obejmujących
pracowników służby zdrowia - Nurses' Health Study, Physicians' Health Study
oraz Health Professionals' Follow-Up Study. Oto co dziś proponują.

Wiecej
http://newsweek.redakcja....p?Artykul=13428

--
Wysłano ze strony http://forum.optymalni.org/

..

  =El-muzyka=
Bel, z przykrościa muszę stwierdzić że nie tylko jesteś cyniczny, ale i niedouczony.
Nie będę robił wykładu na temat wgetarianizmu, bo to nie o to chodzi, ja po prostu rzucę kilka faktów:
- Od 13 lat jestem za namową lekarza wegetarianinem, ponieważ zbiegło sie to w czasie z urodzeniem przez moją żonę pierwszego dziecka, cała rodzina w konsekwencji nie je mięsa.
Mój wygląd i zdrowie, swiadczą że nie tylko mi to nie szkodzi a wręcz pomaga, ostatnio podczas rytynowych badań grupy wiekowej lekarz moje wyniki uznał za wzorcowe !!!
Moje dzieci które od urodzenia nie jedzą mięsa to bardzo sprawni ludzie:
Syn w wieku 10 lat zdał na kartę pływacką , obecnie chodzi 1x na tydzień na basen i przepływa (dla siebie, bo nigdzie nie trenuje zawodowo )
odcinek około 1500 metrów, bez odpoczynku, jest najsilniejszy w klasie.
Córka uczęszcza do grupy tanecznej, jest w kadrze i mieli nawet letnie obozy treningowe, występuje na międzynarodowych turniejach, a jest tak sprawna mając 11 lat, że robi salto i szpagat.
Oboje dzieci maja średnią powyżej 4,5 i są jednymi z lepszych uczniów w szkole.
Moja żona która również jest wegetarianką, nie choruje na żadne przypadłości związane z niewłaściwym odżywianiem się.
Ponieważ pracowała przez jakiś czas w przedszkolu, mogła porównać, rozwój naszych dzieci na tle mięsożerców i wierz mi nie ztwierdziła żadnych nieprawidłowości i odchyleń.
Głodówki o których piszesz, jeżeli przeprowadzane sa pod nadzorem lekarza, moga tylko przynieść porawę działania organizmu i usunięcie szkodliwych toksyn.
Obecnie na zachodzie jest lansowany nowy model piramidy żywienia, Na której podstawie jest...ruch i wysiłek fizyczny, a na jej wierzchołku, ryby i białe mięso. Inne tłuszcze zwierzęce uznano za szkodliwe !!!
Moje niejedzenie mięsa nie wynika z żadnych pobudek religijnych, ja po prostu nauczyłem się słuchać swojego organizmu i wiem co mi jest potrzebne do życia.
Ciesz sie że tego forum nie odwiedza Artur Lasoń, bo miałbys przerąbane jak w ruskim czołgu.
Powinieneś sięgnąć po współczesną literaturę medyczną dotyczącą zdrowego żywienia, a nie wypowiadać sie na tematy na które masz zerowe pojęcie
Ps. Wódki raczej nie piję, ale dobrym piwem lub winkiem nie pogardzę.

  Wegetarianizm.
Jem zazwyczaj kurczaka z ziemniakami i fasolą. Bez kurczaka czuje jagbym jadła ziemie =.= Mój tata i dziadek (znaczy świętej pamięci dziedek był =.=) są myśliwymi więc niestety muszę się tym interesować, bo jeżdżę często na ich zebrania itd. itp. Więc ja proponuje nie zabijać tych dzików, sarenek itd. (przecież zabite też idzie na zjedznie) tylko by one nas zjadły. Przecież myśliwi nie zabijają tych zwierzakó tak dla zabawy. Są ograniczenia do zabijania, tych gatównków których jest mniej sie nei zabija, tylko zabijane są te których jest za dużo. Nie popieram wegetarianizmu, bo jak dla mnie to głupota. Piszecie, że nie zabijajmy zwierzaków, ale jak jedziemy np. do afryki to my damy się zjeść tygrysowi? Pewnie każdy o zdrowym rozumie powie, że NIE. Czy wyobrażacie sobie tygrysa w fartuchu, który lata co pare dni do sklepu, kupuje mąke, mleko itd. a potem w domu gotuje? Tygrys nei umie inaczej przeżyć tak jak my. No i po co są zwierzęta typu świnia. Niech każdy mi odpowie =.= Na pewno Bóg stworzył te zwierzęta dla urozmaicenia naszego posiłku.Słyszałam gdzieś tam, chyba w radiu, że potwierdzone naukowo soja powoduje raka. Echm i co =.=? Jaskiniowcy jakoś nie jedli samych warzywek, bo jedli mięso. No dla czego, dla czego =.= No, bo chyba było zdrowsze =.= Tak jak dla innych obrzydliwe jest mięso to dla mnie nie (no oprócz karkówek, dziczyzny itd.). Dla mnie obrzydliwe są warzywa i nie moge ich zjeść. Poprosty są mi 'wkładane' do ust i jakoś musze je zjeść, bo wiem, że inaczej bym miała anemie itd. Echm popatrzcie sobie na piramide żywienia. Chyba nie od <ychym> jest tam mieso!
No i jeszcze w już starszych postach, chyba Serafin czy ktos tam napisał, że jest ''moda'' na wegetarianizm. Niestety młodzi ludzie typu 8-10 lat są tak głupi, że w to uwierzą a potem lądują w szpitalach. Sama miałam styczność z wieloma takimi gatkami, że jaka to 'moda' i poprostu top trendy =.=
Tak więc dziękuje, że mogłąm się wypowiedzieć i do widzenia.

  Dieta matki polki karmiącej
Ja nie należę do alergików może więc i moje dziecię nim nie będzie.
Przeczytałam artykuł przytoczony przez lady i trochę mam mętlik nadal.
Ja rozumiem, że ta pani z poradni ma już kilka jak nie kilkanaście lat doświadczenia swojego i innych matek ale:
"Co zrobić, jeśli dziecko ma jednak objawy alergii pokarmowej? Jak wprowadzać dietę eliminacyjną? Jak szukać podejrzanego składnika?

Jeśli podejrzewamy alergię pokarmową, to może być niezbędna dieta eliminacyjna. Ale wtedy nie rezygnujemy ze wszystkiego, tylko eliminujemy jeden, dwa podejrzane składniki (i wszystko to, co je zawiera) na przynajmniej trzy tygodnie. Jeśli w tym czasie jest poprawa, to znaczy, że strzał był celny. Wtedy nie jemy tych produktów przez co najmniej 2-3 miesiące."

rozumiem, że przy jedzeniu 20 różnych produktów mam sobie wybrać jakieś na chybił trafił czy jak? powiedzmy, że wybrałam kapustę kiszoną i czekam teraz 3 tygodnie, dziecko się męczy nadal a ja za 3 tygodnie na chybił trafił wybieram następny?

"W tym czasie możemy jeść inne rzeczy, co do których mamy pewność, że nie szkodzą maluchowi. Jeśli poprawy brak, znaczy, że strzał był niecelny i wtedy można wrócić do jedzenia wyeliminowanego składnika, zabierając jakiś inny. Niestety po objawach u dziecka nie sposób odkryć, co mu nie służy, więc trzeba działać trochę intuicyjnie i wesprzeć się listą podstawowych alergenów, zaczynając od mleka (jego przetworów i wszystkiego, co je zawiera), jajek i pszenicy. Ale jeśli intuicja podpowiada jabłka, czy sezam, to od nich zaczynamy."

ja wiem, że to skrajny przypadek, ale dla mnie "intuicja" w takim temacie to strzał w kolano

"Co powinna jeść karmiąca mama?

Powinna jeść to samo, co każdy inny dorosły człowiek, który przejmuje się piramidą zdrowego żywienia."

to teraz proszę się przyznać która z Was przejmuje się tak bardzo piramidą zdrowego żywienia?
Dla mnie to jest właśnie dieta . W ciąży staram się jeść wg tej piramidy, ale rezygnacja z białego pieczywa, jedzenie kasz, razowych makaronów itp jest dla mnie trudne. Po części wynika to z tego, że całe życie w domu nie jadłam tak zdrowo, nie mam wpojonych wielu zasad choć i tak zdołałam już wiele zmienić.

  Wypowiadam wojnę AZS! - Głodówka
Ja bardzo przepraszam, ale nie czuje sie na silach ciagnac naukowo tego watku No za mala mam wiedze, a nie chce sie tu popisywac, wyszukanymi w internecie wiadomosciami, chociaz, otworzyliscie dyskusje a tu jest troche argumencikow:
http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=2913229&id_f=39
bo mnie zainteresowalo i owszem, zajrzalam do przegladarki.

Do mnie rpzemawia np. piramida zywienia, ta oficjalna, na dole maki (gruboziarniste) ryz, kasze itd. , potem warzywa i owoce itd. mieso i nabial jest w niej wyzej i w mniejszych ilosciach.

Co do tej ewolucji to sobie mysle, ze to ejst tak, ze nie moge sie porownywac do samych poczatkow przeciez, bo jestem tworem ewolucji i moj przewod opkarmowy ewolucje juz przeszedl. Tym organizmem nie bede juz sie odzywiac tylko roslinkami lub tylko miechem w zaleznosci, ktora teoria jest prawdziwa. Bo moj organizm, z genow na geny w ewolucji dotarl tutaj wiec ja jem i miecho i rosliny. To tak jakby wspolczesnego PC-ta porownywac do Comodore 64 albo spectrum i jeszcze sie zastanawiac jak pobiera dane, z CD, netu czy z kasety magnetofonowej? To se ne wrati jak mowia czesi. Nie sadzicie? To kolejna z moich prywatnych, nie naukowych teorii.

Elemental, nie wiem jak to jest z tym pozeraniem chorych tkanek do konca ,bo jak mowie, czytalam tylko o tym...w sumie jest to dosc przekonywujace, chociaz fakt, ze naskorek to akurat sie zluszcza a nie spala wewn. Wydaje mi sie jednak, ze to pozbycie sie toksyn i jakis tam nadpsutych tkanek moze pomagac przy azs...chociaz z drugiej strony jesli organizm najpierw przy glodowce zwalcza chore komorki to dlaczego nie zwalcza sobie nowotowrow? Bo nie odczytuje ich jako chora komorke? Bo w gruncie rzeczy jest zdrowa, tylko nieco inna niz reszta ? Hmm...I tak moznaby drazyc i drazyc ,a zadne z nach chyba nie jest naukowcem co? Takie sobie dywagacje, ewent. przepychanka na cytaty z ksiazek roznych autorow z roznych komtynentow

Co do systemu immunologicznego to mysle, ze mowimy o tym samym, tylko zle sie wyrazilam. Mi np. alegrolodzy powtarzaja, ze jak sie uklad immunologiczny i pokarmowy finalnie uksztaltuja, podkuruja, to jest to droga do zaniku azs. Uklad immunologiczny bowiem zle reaguje na zdrowe i neutralne dla ciala substancje, bo ma jakas wade, bo jest slaby, czy cholercia wie co. Tak samo uklad pokarmowy przepuszcza za duze czasteczki (tak w skrocie), ktore sa odbierane jak intruzi. I dalej mamy reakcje alergiczna. Jakby to wszystko odpowiednio powzmacniac: immunologiczny np. tanem czy co tam ogolnie na ta odpornosc swiat ma a pokarmowy ( i immunologiczny) np. probiotykami (co jest dowiedzone, ze pomagaja przy azs przy dlugim stosowaniu) to moznaby sobie pomoc. Jak bardzo? To tez kwestia indywidualna. Opinie tu byly rozne, skutek tez. Dobrze mysle?

Sorki za bledy i ewentualne glupoty, puszczam to bez zczytania

  Jajka a cholesterol.
Miguelu!

istotnie ilu specjalistów tyle opinii. wg najnowszej piramidy żywienia jajka powinno się zjadać kilka razy w tygodniu, ok. 5 sztuk.

wg diet alternatywnych ta ilość może być o wiele większa. Nawet może dochodzić do 10sztuk dziennie, o ile jaja są jedynym źródłem tłuszczu w diecie.

są badania /cytuję/
"Więcej cholesterolu w diecie nie oznacza większego stężenia cholesterolu we krwi
Przez wiele lat schemat myślenia był taki – skoro jajka zawierają sporo cholesterolu, to w myśl zasady „jesteś tym, co jesz”, jeśli ktoś będzie jadł ich sporo, to będzie miał wysokie stężenie cholesterolu we krwi. Próbowano to niejednokrotnie udowodnić, ale się nie udało. Przykładowym badaniem, w którym pokazano, że nie ma żadnego związku pomiędzy ilością spożywanych jajek, a poziomem cholesterolu było badanie przeprowadzone w 2005 r. na Uniwersytecie w Michigan. Ponadto okazało się, że osoby które jadły 4 lub więcej jajek tygodniowo miały istotnie niższe stężenie cholesterolu w osoczu krwi niż osoby, które jadły 1 lub mniej jajek w ciągu tygodnia.
A co z osobami, które jedzą nie po kilka jajek tygodniowo, ale po kilka sztuk dziennie? Wśród kulturystów, którzy bardzo cenią sobie jajka jako źródło białka, są tacy, dla których normą jest kilka jajek dziennie. Jak się okazuje, dla zdrowego organizmu nie stanowi to żadnego problemu. Aby to udowodnić 10 lat temu przebadano kulturystów, którzy jadali od 0 do 81 jaj tygodniowo. Poziom cholesterolu w diecie (pochodzący ze spożytych jajek) nie miał nic wspólnego ze stężeniem cholesterolu we krwi i u wszystkich badanych kulturystów był w normie.
Brak związku pomiędzy spożyciem jaj o stężeniem cholesterolu we krwi ma swoje wytłumaczenie. Jak wspomniano wcześniej, jajka oprócz cholesterolu zawierają również sporo choliny. Uczestniczy ona w przemianach tłuszczy i cholesterolu. Pełniąc rolę emulgatora zapobiega osadzaniu się cholesterolu w ścianach tętnic, jak również wytrącaniu go w postaci złogów w pęcherzyku żółciowym. "

Z Twojego posta wnoszę, że jajkami chcesz podbijać ilość białka w diecie. proponuję następujące rozwiązanie- np przy omlecie z np 5 jaj wywal 3 żółtka, białka zostaw. spróbuj przepisu na omlet owsiany na bazie samych białek i płatków owsianych. broń Boże nie jedz surowych koktajlu z surowych jaj polecanych przez np Hulka Hogana coś takiego nazywamy zabobonem

  dobra dieta dla poczatkujacego?
Witam.
Na początku musze powiedziec ze nie jest zle co do wagi:).Przy twoim wzroscie mozesz zgubic około 5-7 kilo, ale jest to zbyteczne jesli zamienisz komórki tłuszczowe na komórki mięsniowe...Sedno w odchudzaniu polega na stosowaniu zasady 5U czyli:
1-Uregularniu posiłków
2-Umiarkowaniu swojego apetytu (jesz według swoich fizjologicznych potrzeb, do zaspokojenia głodu!!!)
3-Uprawianiu sportu(3-4 razy w tygodniu po 45 min)
4-urozmaiceniu posiłków(warzywa i owoce!!!)
5-unikaniu soli, słodyczy,tłuszczu(zrób sobie 1 dzien dla zachcianek:)) itp.
Jak to spełnisz to jestesmy w domu!!!
Ma to duży związek z piramidą zdrowego zywienia, która jest złotym środkiem jeśli chodzi o temat diety ) oto ona:

Tak więc w ciągu dnia powinnieneś zjadać w sumie 11 porcji węglowodanów.Za 1 porcję odpowiada np 6 łyzek kaszy, ryżu, szklanka makaronu, 1 mała bułka, 2-3 ziemniaki, 2 kromki chleba... Odpowiednio za 1 porcję owoców odpowiada 1 średnie jabłko, albo 2 mandarynki. Za warzywa około 1/2 sałaty:) 1 marchwe, 1/2 szklanki kukurydzy, 1/2 szklanki groszku:) itp W nabiale 1 porcja to: 1 szklanka mleka, 1 jogurt 150 ml, kefir 200ml...2 palsterki sera żółtego, 1/4 kostki sera białego, a co do mięsa to za porcje przyjmuje się ok 100g gotowanego mięsa:) lub ryby.Tłuszcz typu olej,masło, smalec... i słodycze(duża ilość tłuszczu!!!)znajdują się na samym szczycie piramidy więc nalezy ich unikać i za 1 porcje odpowiada np: 1 łyżka oleju, 1 łyżeczka masła lub margaryny, 1 łyżka cukru:), 1 baton,1 jajko(złótko ma dużo tłuszczu, a w tym cholerserolu!!!) a w ciągu dnia, jak spojrzysz na piramide mozesz zjesc tylko 2 porcje.
Pamiętaj o wodzie w ciągu dnia(1,5-3 l) mozesz pic napoje izotoniczne podczas wysiłku jesli trwa ponad 2h lub po wysiłku ale uwazaj są kaloryczne! osobiscie nie polecam!
Ode mnie to narazie tyle!jak cos pisz:)

  Naprawdę zdrowe odchudzanie!
Piramida zdrowego żywienia - to praktyczne zalecenia zestawienia porcji żywieniowych produktów spożywczych w codziennej, zrównoważonej diecie. Zestawienie przedstawiane jest w postaci graficznej piramidy, której poziomy określają grupy produktów i ich ilości. Piramida zdrowego żywienia została opracowana w Stanach Zjednoczonych przez Departament Rolnictwa oraz Departament Zdrowia i Opieki Społecznej i jest skrótowym, graficznym zestawieniem zaleceń żywieniowym. Polscy dietetycy przystosowali ją do polskich warunków, w prowadzając nieznaczne zmiany zalecanych ilości porcji niektórych grup produktów.

1. Codziennie jedz conajmniej pięć porcji produktów zbożowych. Zawarta w nich skrobia dostarcza energii mięśniom, a błonnik ureguluje pracę jelit.
2. Cztery porcje warzyw i trzy owoców zaopatrzą Twój organizm w wystarczające ilości witamin i składników mineralnych, a także błonnika.
3. Dwie szklanki mleka dziennie zapewniają odpowiednią ilość wapnia, a także dużo białka. Pozostałą ilość potrzebnego białka dostarcza jedna porcja ryby, drobiu, grochu, fasoli lub mięsa.
4. Zalecane są oleje roślinne i miękkie margaryny.
5. Dbaj o różnorodność spożywanych produktów.
6. Strzeż się nadwagi i otyłości, bądź aktywny ruchowo.
7. Produkty zbożowe powinny być dla Ciebie głównym źródłem kalorii.
9. Spożywaj codziennie co najmniej 2 duże szklanki chudego mleka. Mleko można zastąpić jogurtem, kefirem, a częściowo także serem.
10. Mięso spożywaj z umiarem
11. Spożywaj codziennie dużo warzyw i owoców
12. Ograniczaj spożycie tłuszczów, w szczególności zwierzęcych, a także wszelkich produktów zawierających cholesterol.
13. Zachowaj umiar w spożyciu cukru i słodyczy
14. Ograniczaj spożycie soli
15. Unikaj alkoholu

Wiecej na ten temat:
http://portalwiedzy.onet.pl/92372,,,,piramida_zdrowego_zywienia,haslo.html
http://www.inspirander.pl/zywienie/dz4.htm
http://www.obcasy.pl/dieta/Piramida_zdrowego_zywienia,1,426,510.html

  weganizm,wegetaranizm
ZetEl napisał(a): Gdyby to chodziło o zjadanie mięsa w takich ilościach jak to zalecają piramidy żywieniowe to bym się nie czepiał. Przynajmniej nie w dziale zdrowie.


Czyli przejście na wegetarianizm/weganizm ma sens z pobudek etycznych, ale ze zdrowotnych już niekoniecznie, tak?

PS. Pytam poważnie i z ciekawości a tego PS'a piszę, ponieważ w tego typu tematach czasem dostrzega się nieistniejące złośliwości.

z biegowym pozdrawieniem
Szukając informacji na ten temat natknąłem się na to:
http://www.wegetarianie.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=44
Ale to jednak artykuł na stronie wegetariańskiej, można mieć wątpliwości co do obiektywizmu, więc szukałem dalej.

I znalazłem fajne opracowanie, powtórzę link:
http://sportsci.org/jour/0201/cf-e.htm
Niestety nie po naszemu.

Są tam opisane różne badania jakie podejmowano na świecie na ten temat. Np. testowano wegetarian i wszystkożernych w biegu na 1000 km / 20 dni. Ich pożywienie było starannie wyliczone i z grubsza rzecz biorąc równoważne. W obu grupach połowa zawodników ukończyła bieg i nie zauważono wpływu diety na wynik czasowy.
Wprawdzie w artykuł dotyczy wpływu wegetarianizmu na sporty siłowe, ale przy okazji jest również mowa o wpływie na sporty wytrzymałościowe.
Nie chciałbym sam przedstawiać wniosków płynących z przytoczonych w artykule badań, tym bardziej, że nie są tak całkiem jednoznaczne.
Może kiedyś znajdę czas i przetłumaczę cały tekst (dość trudny dla laika) na Polski. (A może wcześniej zrobi to ktoś inny?)

W każdym razie jeśli chodzi o zdrowie dieta wegetariańska jest jak najbardziej odpowiednia. Jeśli nawet z jakichś badań statystycznych wyszłoby, że wegetarianom brakuje takich czy innych składników odżywczych to jeszcze nie dowód, że bez mięsa tych składników nie można organizmowi dostarczyć. Moim zdaniem (zdaniem praktyka) takie niedobory mogłyby być spowodowane tym, że wegetarianie żyją w świecie ludzi jedzących mięso. Często posiłek wegetarianina jest dokładnie tym, co jedzą niewegetarianie - ale bez mięsa. Na dłuższą metę to za mało.

Ale muszę przyznać, że nie znalazłem przekonujących dowodów dowodów, że zjadanie mięsa w ograniczonych ilościach (jak to zalecają piramidy żywieniowe) jest szkodliwe dla zdrowia.

  Propozycja dla IPE i Foumowiczów: P I R A M I D A
Przepraszam ale moja nie rozumieć. O co chodzi i z jaką piramidą to jest związane. Może coś bliżej na początek?
Egipska? Finansowa? Organizacyjna? Zdrowego Żywienia?