paczka się spóźnia

Ja zawsze:
1. prosze o sprawdzenie na poczcie - 99% przesylek wtedy sie znajduje
2. jesli nie, skladam reklamacje - wtedy nagle znajduja sie pozostale

Dalej scenariusza nie rozpatrywalem. Ale przyjalem sobie, ze jesli by
sie zdarzylo, ze towar zaginie (potwierdzone przez poczte), wysylam
nastepny i dziele sie z kupujacym odszkodowaniem z poczty



tylko przyjmij że z poczty oficjalną informację że zaginęlo dostaniesz po
jakimś miesiącu od złożenia reklamacji

a ja np po miesiącu dostałem pismo że przepraszają ale w dalszym ciągu robią
śledztwo i o tym że przesyłka zaginęła otrzymałem potwierdzenie po 5
tygodniach od momentu złożenia reklamacji

akurat miałem to szczęście że klientka (tu serdecznie pozdrawiam i dziękuję
za wyrozumiałość) była na tyle sensowna i pozbierana że nie wystawiła mi
nega tylko poczekała tak jak ją prosiłem
ale ilu jest nerwowych co już dawno dałoby nega to nawet nie chcę myśleć

a cała sprawę oficjalnie robiłem dlatego, że rok wcześniej mialem klienta

drugą sztukę
a sam załatwię sprawę z pocztą po czym po 2 tygodniach przyszło mi info z
poczty że przesyłka (1-sza) została jak najbardziej odebrana i potwierdzona
podpisem odbiorcy
klient od tego momentu na mojego maila juz nie odpowiadał - a że sprawa
dotyczyła kwoty ok 40 zł to przyznam szczerze że machnąłem ręką i
wyciągnąłem tylko wniosek by już nie być tak naiwnie ufnym


     

  przesylka piorytetowa
Pewna osoba, czyli zalegalizować wolny (c)handel
oświadczyła nam oto tak, jak widać poniżej:

teraz to już tylko kwestia czasu kiedy poczta polska s.a.
stwierdzi, że dołoży wszelkich starań, żeby paczka
dotarła... ale nic nie obiecuje...



Obiecuje i słowa dotrzymuje...
Właśnie odebrałem pismo,
że przyznano mi odszkodowanie za zaginięcie przesyłki.
Piszą w nim nawet, że przysługuje mi prawo odwołania od tej decyzji ;-)


  Zawieszenie 2 kont - brak odpowiedzi z allegro

Jak się już wkurzysz, to wysmaruj pismo do UOKiK - to chyba jedyna
instytucja, która może im skutecznie zrobić koło tyłka.



A może ktoś spróbuje dochodzić na drodze cywilnej odszkodowania za
utracone przez firmę dochody w czasie kiedy konta były zawieszone,
bo "coś się allegrowi wydawało" ?


  Kolejność dochodzenia odszkodowań
Miałem wypadek w drodze do pracy. Czy ktoś może mi podpowiedzieć z tytułu
jakich ubezpieczeń należy mi się odszkodowanie?
Do pracy jechałem jako kierowca własnym samochodem. Sprawcą wypadku był inny
kierowca. Za samochód uzyskam odszkodowanie z OC sprawcy.

Po moich pismach PZU podesłało mi dodatkowo "Druk zgłoszenia szkody osobowej
z ubezpieczenia OC" ale istnieje jeszcze przecież ubezpieczenie NNW sprawcy.
Dodatkowo posiadam ubezpieczenie grupowe z pracy (też w PZU). Czy należy mi
się ubezpieczenie z ubezpieczenia NNW mojego ubezpieczyciela? Czy te
wszystkie ubezpieczenia się nie wykluczają (kiedyś były jakieś zapisy, że
jeżeli otrzymało się odszkodowanie z 1 źródła to z innego już nie można
starać się - tak mi się przynajmniej wydaje). Może jeszcze jakieś inne
nieznane mi dotąd formy odszkodowań których nie znam.

Jeżeli ktoś mógłby wyjaśnić mi moje dylematy byłbym wdzięczny.

ok01


     

  Kolejność dochodzenia odszkodowań

Po moich pismach PZU podesłało mi dodatkowo "Druk zgłoszenia szkody
osobowej z ubezpieczenia OC" ale istnieje jeszcze przecież ubezpieczenie
NNW sprawcy.



robisz zgloszenie szkody osobowej z OC sprawcy, podobnie jak za uszkodzony
pojazd.
nie ma czegos takiego jak NNW sprawcy z ktorego ty moglbys skorzystac,
mylisz pojecia.

Dodatkowo posiadam ubezpieczenie grupowe z pracy (też w PZU). Czy należy
mi się ubezpieczenie z ubezpieczenia NNW mojego ubezpieczyciela?



dalej mylisz NNW z ubezp. grupowym, to sa dwie rozne polisy.
z jednego i z drugiego mozesz zglosic szkode, jesli doznales uszczerbku na
zdrowiu.

Czy te wszystkie ubezpieczenia się nie wykluczają (kiedyś były jakieś
zapisy, że jeżeli otrzymało się odszkodowanie z 1 źródła to z innego już
nie można starać się - tak mi się przynajmniej wydaje).



takie przepisy dotycza ubezpieczen majatkowych a nie osobowych.
tutaj z kazdej polisy mozna dostac odszkodowanie.

Może jeszcze jakieś inne nieznane mi dotąd formy odszkodowań których nie
znam.



narazie wystarczy :-)

pozdr.
jacek


  problem z wypowiedzeniem umowy OC w PZU
Witam

Mam taką sytuację:
Kupiłem używany samochód i chciałem przepisać na siebie umowę OC
poprzedniego właściciela. Niestety nie wyrobiłem się w terminie 30 dni -
termin mijał w sobotę ja poszedłem do PZU w poniedziałek. Szedłem  w celu
przepisania umowy w związku z czym nie przejmowałem się terminem. Na miejscu
jednak okazało się, że muszę sporo dopłacić do tego interesu więc zapytałem
się Pani z PZU czy mogę wypowiedzieć tę umowę. Pani po chwili zastanowienia
powiedziała, że jest minimalnie po terminie ale spokojnie mogę wypowiedzieć
umowę. Przyjęła moje wypowiedzenie i nieświadomy zagrożenia poszedłem
podpisać umowę z innym ubezpieczycielem. Po 2 miesiącach przychodzi do mnie
pismo z PZU, że wypowiedzenie nie jest ważne gdyż zostało złożone po
teminie. Czy mam w tej sytuacje jakieś pole manewru? Chodzi mi o to, że PZU
przyjęło to wypowiedzenie i wprowadziło mnie w błąd twierdząc, że wciąż jest
możliwość wypowiedzenia umowy (jeśli bym został poinformowany, że nie ma
takiej możliwości po prostu bym przepisał umowę na siebie). W którą stronę
uderzyć - czy odwoływać się, że skoro przyjęli wypowiedzenie to teraz nie
powinni się rzucać czy może zapłacić i wnieść o jakieś odszkodowanie? Do
jakiej instytucji mogę zwrócić się o pomoc/poradę?

dzięki

Marcin


  problem z wypowiedzeniem umowy OC w PZU

Witam

Mam taką sytuację:
Kupiłem używany samochód i chciałem przepisać na siebie umowę OC
poprzedniego właściciela. Niestety nie wyrobiłem się w terminie 30 dni -
termin mijał w sobotę ja poszedłem do PZU w poniedziałek. Szedłem  w celu
przepisania umowy w związku z czym nie przejmowałem się terminem. Na
miejscu
jednak okazało się, że muszę sporo dopłacić do tego interesu więc
zapytałem
się Pani z PZU czy mogę wypowiedzieć tę umowę. Pani po chwili
zastanowienia
powiedziała, że jest minimalnie po terminie ale spokojnie mogę
wypowiedzieć
umowę. Przyjęła moje wypowiedzenie i nieświadomy zagrożenia poszedłem
podpisać umowę z innym ubezpieczycielem. Po 2 miesiącach przychodzi do
mnie
pismo z PZU, że wypowiedzenie nie jest ważne gdyż zostało złożone po
teminie. Czy mam w tej sytuacje jakieś pole manewru? Chodzi mi o to, że
PZU
przyjęło to wypowiedzenie i wprowadziło mnie w błąd twierdząc, że wciąż
jest
możliwość wypowiedzenia umowy (jeśli bym został poinformowany, że nie ma
takiej możliwości po prostu bym przepisał umowę na siebie). W którą stronę
uderzyć - czy odwoływać się, że skoro przyjęli wypowiedzenie to teraz nie
powinni się rzucać czy może zapłacić i wnieść o jakieś odszkodowanie? Do
jakiej instytucji mogę zwrócić się o pomoc/poradę?

dzięki

Marcin



A masz potwierdzenie, że złożyłeś wypowiedzenie? Pewnie nie masz i jak teraz
udowodnisz, że złożyłeś?


  Historia ubezpieczeniowa w jezyku obcym




Przynajmniej w moim Inspektoracie PZU SA nie jest to możliwe ale co za
problem przetłumaczyć takie pismo u tłumacza przysięgłego?
Ale zanim zaczniesz ponosić takie koszty dowiedz się czy zagraniczne
towarzystwo uzna zniżki przyznane w Polsce przez Polskie towarzystwo
ubezpieczeniowe gdyż wiem że bywają z tym problemy. Nabiegasz się,
nazałatwiasz i na nic Ci się to nie przyda. Tak niestety skończyły się
zabiegi o zniżki kilku moich klientów :-( Najgorszy przykład to taki że
nawet niemiecki Allianz nie uznał zniżek wyjeżdzonych w Allianz Polska!



Dziekuje za odpowiedzi. W zasadzie chodzi o "no claim certificate", czyli
nie tyle znizki co potwierdzenie, ze bylo zadan wyplaty odszkodowania.

Dobrze, ze takie zaswiadczenia PZU wydaje, dzieki temu wiem, ze moge
dzwonic do tutejszych towarzystw i sie wypytac.

Jeszcze raz dziekuje.

Pozdrawia
GreG


  Czas na rozpatrzenie wniosku
Wydaje mi się, że ustawowo jest 2 tygodnie na odpowiedź na każde pismo. Więc
jak otrzymają wyrok mogą się bujac 2 tygodnie z odpowiedzią.

Witam!

Mam takie pytanie, jaki czas ma TU na rozpatrzenie wszelkiego rodzaju
podań, wniosków, dokumentów itp?
Konkretnie chodzi mi o taką sytuację, że aby dostać odszkodowanie po
kolizji drogowej mam złożyć do TU prawomocny wyrok sądu w którym będzie
ustalony winny, jaki czas na rozpatrzenie po złożeniu tego dokumentu ma
ubezpieczyciel?

--
Pozdrowienia,
  Jaytee
* It's 5:50am. do you know where your stack pointer is?




  burdel w allianz
Coś się niedobrego porobiło w tej Firmie. O ile parę lat temu stawiałem ich
jako przykład solidności i sam zdecydowałem się na kilka umów
ubezpieczeniowych o tyle teraz w każdej szkodzie potrafią coś schrzanić (nie
mówię o wysokości odszkodowania bo to kwestia subiektywna). Nawet dwa razy
wysłali do mnie pismo zaadresowane na Telepizze a właściwej korespondencji
nie mogę się doprosić o terminach wypłat nie wspomnę... pozdr Mont

  N/N sprawca??

Bzdury piszesz. Firma ubezpieczeniowa nie ma prawa nie przyjąc zgłoszenia
szkody. I na pewno takiego oświadczenia na pismie nie da.



Dla uzupełnienia:
                                     Art. 108.
1. Uprawniony do odszkodowania zgłasza swoje roszczenia do Funduszu przez
  którykolwiek zakład ubezpieczeń wykonujący działalno ć ubezpieczeniową w
  grupach obejmujących ubezpieczenia obowiązkowe, o którym mowa w art. 4 pkt
1
  i 2. Zakład ubezpieczeń nie może odmówić przyjęcia zgłoszenia szkody.
2. Zakład ubezpieczeń, po otrzymaniu zgłoszenia roszczenia, przeprowadza
  postępowanie w zakresie ustalenia zasadno ci i wysoko ci dochodzonych
  roszczeń i niezwłocznie przesyła zebraną dokumentację do Funduszu,
  powiadamiając o tym osobę zgłaszającą roszczenie.


  Nie chcą wypłacić odszkodowania !!!Witam

Witam wszystkich
Mam taki problem.



Oszuści jak oszuści..

mają być zamknięte. A Twoje nie było. To raz.
Dwa to pytanie, czy faktycznie przyczyniło się to do włamania i kradziezy. I
tu z Twojego opisu wynika, że nie bardzo.
Innymi słowy naruszenie przez Ciebie warunków ubezpieczenie, nawet jeśli
wystąpiło, nie uzasadniało odmowy wypłaty odszkodowania. Być może co
najwyżej jakieś jego symboliczne obniżenie...

Czyli powinieneś z ubezpieczycielem podyskutować (standardowe pismo do
Zarządu), a jeśli będą odporni to zwrócić się do Rzecznika Ubezpieczonych.
Przy Rzeczniku działa sąd polubowny, który powinien być tańszy i szybszy od
powszechnego...

Aha..
Powyższe jest oparte tylko i wyłącznie na Twoim opisie. A tu stan faktyczny
baaardzo dużo znaczy. Jesli chcesz mieć dokładną opinię, opartą na
dokumentach to warto zwrócić się do adwokata zajmującego się sprawami
ubezpieczeń (a nie rozwodami na ten przykad) lub do firmy likwidacyjnej
(choć te najczęściej ograniczają się do komunikacji..).
I jeśli będziesz chciał skorzystać z czyjejś pomocy to pieniądze dopiero po
wygranej i raczej nie więcej niż 10%, max 15%..


  Wypadek samochodowy z mojej winy
Kłania się zasada ryzyka. To PZU raczej powinno wypłacić odszkodowanie.
Andrzej Dziewierzyński
_________________________________________________________
Zapraszam na:

| Witam.

| Kilka miesięcy temu wpadłem pod samochód (pieszo), przyjechała policja,
| ustalono moją winę. Samochód poszkodowanej osoby wymagał remontu, który
| został przeprowadzony. Dzisiaj dostaję z PZU pismo, abym zapłacił im ok.
| 6000zł za naprawę.
| Moje pytanie, czy tak można? Przecież właściciel samochodu płacił
| składki OC i AC, które w razie wypadku miały pokryć koszty naprawy
| samochodu, inaczej, czemu płacenie tych składek miałoby służyć, tylko
| nabijaniu kasy PZU? Nie ukrywam, że taka suma jest dla mnie zbyt dużym
| wydatkiem, nie stać mnie. Czy możecie mi coś doradzić?

Jeżeli masz ubezpieczone mieszkanie to w ramach tego ubezpieczenia
powinieneś mieć OC w życiu prywatnym ktore obejmuje takie działanie -
zgłoś
się do swojego ubezpieczyciela z pismem od PZU.
Jeżeli nie masz OC prywatnego, to idź do PZU z prośba o rozłożenie na
raty,
jak Ci rozłożą to po wpłaceniu połowy regresu złóż podanie o umożenie
reszty
(na 90% się uda)

Niezależnie od powyższego jeżeli doznałeś w wyniku tego wypadku uszczerbku
na zdrowiu to znajdź w swoim mieście dobrego adwokata od odszkodowań
osobowych (można znaleźć ich w lokalnej gazecie) i złóż takie roszczenie -
mimo że byłeś sprawcą należy Ci się z OC na zasadzie ryzyka.
Powodzenia i Pozdrawiam
MS80




  Problem z uzyskaniem odszkodania ze szkody komunikacyjnej - sprawca nie przyznaje sie !!!
    Witam,

    Mam problem dosc nieciekawy. Dwa miesiace temu mialem kolizje - niby
niewielka, ale naprawa w ASO to ~7kzl !!! I czekam na odszkodowanie i
czekam, az tu wczoraj dzwoni do mnie Pan likwidator i mówi, ze sprawca podal
inne okolicznosci zdarzenia (jeszcze niewiem czym dokladnie sie róznia) oraz
stwierdzil, ze nie poczuwa sie do winy, w zwiazku z czym TU nie moze mi
wyplacic odszkodowania.

    Jak to bylo. Po kolizji wezwalem policje (strach pomyslec, jakbym jej
nie wezwal), która orzekla jego wine (co prawda po burzliwej dyskusji, bo
panowie policjanci zachowali sie dosc dziwnie, mimo iz poczatkowo sprawca
przyznal sie do winy - byc moze ziomki jakies :-/ ).

    Pan z TU pouczyl mnie, ze moge isc na droge sadowa. Swietnie :-/

    Co teraz robic? Jak zdobyc dane sprawcy? Czy wystosowac do niego jakies
pismo, na co sie powolac? Czego domagac sie od TU - formalnego pisma w
sprawie odmowy wyplaty odszkodowania? Moze ktos z forumowiczów spotkal sie z
podobnym przypadkiem - jak nalezy postapic?

    pozdrawiam,
    MK.


  MTU wezwanie do zaplaty
Niejaki rok temu na parkingu w zime stuknolem faceta przy cofaniu na
lodzie w drzwi , w skutek czego doszlo do uszkodzenia jego pojazdu,
ubezpieczalnia juz wyplacila dawno odszkodowanie w na jego konto, a
teraz dostaje pismo z wezwaniem do zaplaty w ktorym pisze iz z uwagi na
to ze ponosze wine za spowodowanie szkody MTU przysluguje na podstawie
art. 43.4 ustawy z dnia 22.05.2003 o ubezpieczeniach obowiazkowych
UFGiPBUK Dz U z 2003 nr 124 poz 1152 prawo regresu do mnie jako sprawcy
szkody w wysokosci wyplaconej kwoty odszkodowania. No i wezwanie do
zaplaty w terminie 30 dni. Czy to jest normalna praktyka tej
ubezpieczalni  ??? Co zrobic mam jakas mozliwosc olac lub powolac sie na
  cos ze nie maja prawa zadac odemnie tej kasy ? W sumie to za co skoro
skladka byla oplacona , a teraz chca kase wiec na co ubezpieczenie wogule ?
Zdrowko !

  Odszkodowanie za wypadek na chodniku
Mam taką sytuację:
Starsza osoba na emeryturze idąc chodnikiem potyka się o wystającą z niego
studzienkę kanalizacyjną. W wyniku tego następuje upadek, uderzenie.
Konsekwencje to skręcenie stawu kolanowego, naderwanie ścięgien i mięśni co
powoduje wielotygodniową niemożność poruszania się poza domem (pełzanie o
dwóch kulach). Ponadto przepadła opłacona już wycieczka zagraniczna. I w
związku z tym pytania:
1. Jeśli chodnik należy do spółdzielni mieszkaniowej to czy można żądać od
tej spółdzielni odszkodowania? Jeśłi nie od niej to ewentualnie od kogo?
2. Jeśli tak, to jaka dokładnie jest procedura? Gdzie należy złożyć pismo,

koniecznie dołączone do pisma?
3. Czy ewentualne ubezpieczenie spółdzielni pokrywa też utratę wycieczki?
4. W jakiej wysokości można żądać odszkodowania, na jakiej podstawie i w
jaki sposób to się wylicza?
5. Czy w ogóle szanse na uzyskanie odszkodowania są? Czy warto się szarpać?
6 Jak długo może trwać takie postępowanie?
Ted

  Odszkodowanie za wypadek na chodniku

5. Czy w ogóle szanse na uzyskanie odszkodowania są? Czy warto się szarpać?



Witaj Ted.

Zanim odpowiesz sobie na postawione pytanie zastanów się jak możesz
udowodnić zajście wypadku. Same tylko stwierdzenie poszkodowanej to za
mało. Musisz się liczyć z tym że sprawa znajdzie swoje rozwiązanie w
sądzie. Najpierw jednak musisz wystąpić z roszczeniem na drodze
cywilnej. Nie znam wzoru pisma bo każda sprawa jest inna. Poszukaj czy w
pobliżu Twojego miejsca zamieszkania jest firma zajmująca się
dochodzeniem roszczeń. Dlatego w miejscu zamieszkania bo w sytuacji
sporu sądowego prawnik musi być pod ręką żeby koszty nie były za
wysokie. Co do wycieczki to jeśli sprawa oprze się o polisę OC i TU
uzna swoją odpowiedzialność (lub ją udowodnisz) to koszty wycieczki
zostaną pokryte bo zadziała prawo cywilne. Tyle na razie mogę Ci
przekazać choć pewnie nie rozwiązuje to wszystkich Twoich problemów.
Na grupie jest wielu świetnych ludzi więc na pewno jeszcze uzupełnią
moją odpowiedź.
Pozdrawiam jarsp.

PS
Polecam w podobnych sytuacjach wezwanie pogotowia lub przynajmniej
straży miejskiej. Ta druga przydaje się też przy dziurach w drodze i
zerwanych elementach trakcyjnych auta.

www.szkoda.info.pl


  SZKODA

...dwa dni temu dostałem kosztorys i odszkodowanie w kwocie netto, jak
również nadmieniam iż rzeczoznawca z ZU nie wpisał mi wszystkich
uszkodzonych elementów samochodu pomimo iż wszystkie te części
sfotografował. ( wpisał tylko elementy "tanie" jakieś plastyki, a
elementy zawieszenia które są o wiele droższe nie zostały ujęte...
    Proszę o jakąś radę jak tę sprawę można rozstrzygnąć i czy po
wypłacie odszkodowania mogę nadal zgłosić elementy które nie zostały
ujęte w kosztorysie a są ewidentnie do wymiany?.



Czy podpisałeś jakąś ugodę że twoje roszczenia zostały zaspokojone i nie
będzie się nic więcej domagał? - czy coś w tym stylu.
Czy wziąłeś odszkodowanie na wycenę czy na rachunki?
Normalnie jak stwierdziłeś jakieś nieujęte w protokóle uszkodzenia
podczas naprawy samochodu to mechanik powinien zaprzestać dalszej
rozbiórki i powiadomić ubezpieczyciela i czekać na dodatkowe oględziny.
Jeśli jakieś części zostały zakwalifikowane do naprawy a mechanik mówi
że się nie nadają do napraway to piszesz pismo o zmianę kwalifikacji
części.
Jeśli natomiast wzięłeś odszkodowanie na wycenę i podpisałeś ugodę i
dopiero potem zaczołęś naprawę i stwierdziłeś uszkodzenia to już jest
musztarda po obiedzie.
Teraz po naprawie samochodu jak udowodnisz że jakaś uszkodzona część
którą wymontowałeś z pojazdu pochodzi właśnie z twojego samochodu a nie
jakiegoś innego.

  Nie mam szans na odszkodowanie ?


| Ostatnio jak wial wiatr (z dwa tygodnie temu) pewein plot, nalezacy do
| developera polecial mi na samochod i mi go rozwalil. No to wzialem polise
| tej firmy i zlozylem do ubezpieczyciela o zwrot kasy. No i dostalem wlasnei
| pisemko, ze musze udowodnic, ze do szkody doszlo na skutek zawinionego
| dzialania lub zaniechania dzialania ubezpieczonego. Czyli co ? Mam rozumiec,
| ze jezeli nie udowodnie, ze konstrukcyjnie plot ten nie mial prawa sie
| utrzymac podczas tego wiatru to moge samochod sobie naprawiac za swoja kase
| ?? I nie mam zadnych szans na kase z tej firmy ?

| Fantom

masz, zawsze masz prawo do odszkodowania za szkody. jeśli polisa nie
obejmuje opisywanego przypadku to swoje roszczenie zgłaszasz do
developera. Ciebie nie interesuje czy był wiatr czy nie, Ty masz szkodę
więc należy się odszkodowanie, oczywiście być może pozostaje droga
sądowa. Tylko sie upewnij ze nie parkowałeś w miejscu niedozwolonym :-).



Witaj,

z tym udowodnieniem siły wiatru to nie będzie az taki kłopot jeśli
masz trochę czasu :)) bo mozna wystapić do IMiGW o podanie siły wiatru
w tym rejonie (tak robią TU) a jeśli nie to niech TU Ci udowodni ( na
piśmie) ze wiatr nie wiał z prędkością, ktOrą im podałeś. A wystąp o
OC od właściciela muru lub od firmy, która jest wykonawcą budowy a oni
niech się odwołają do właściciela terenu. Bo jak zrozumiałem to mur
stanął przy budynku w budowie
pozdrawiam


  Szkoda komunikacyjna z OC - 80% ???
 Czy to, że podpisałem już protokół szkody, przeszkadza w

dochodzeniu moich roszczeń, czy też nie? Logika (moja logika) mi
podpowiada,

bywa jak
widać inna ...



Odwołać możesz się w każdej chwili i zrób to na piśmie. Ale od czego
chcesz się odwoływać od tych 80% - to nie jest amortyzacja lecz ubytek
wartości elementu za poprzednie uszkodzenia. Wiadomo że uszkodzony
element nie jest wart tyle ile nigdy nie uszkodzony.
Jeśli poprzednia szkoda była była z OC sprawcy to może nawet teraz
domagać się od tamtej firmy by zapłacili Ci za utratę wartości auta
(które nigdy nie było bite), albo tej konkretnej części (20% które
odbierają Ci teraz). Masz na to nawet kilka lat. Ale kokosów się nie
spodziewaj (czy podpisywałeś ugodę że nie będziesz wnosił żadnych
roszczeń). Poza tym jeśli naprawiałeś sam. w ASO to te złodzieje z firmy
ubezpieczeniowej powiedzą że naprawa w ASO nie powoduje utraty wartości
auta. Kompletan bzdura oczywiście. Odmówią Ci odszkodowania i pozostanie
tylko droga sądowa o jak przypuszczam max 100 zł i czy pójdziesz wtedy
do sądu? Oczywiście że nie, i o tym oni wiedzią i mają Cie gdzieś.


  Wypadek na terenie Czech a ubezpieczenie ??

...Wiec ja jestem stratny, bo tak jakby pokryłem cala szkodę ze
swojej kieszeni mam teraz ubezpieczenie na mniejsza kwotę i jeśli chce
,to musze  zapłacić i do-ubezpieczyć auto.



leasing zwykle przed wypłatą odszkodowania zastrzega sobie że użytkownik

było takiego wymogu. Jeśli tak, to możesz ryzykować i jeździć pojazdem z
mniejszą sumą ubezpieczenia - czego nie polecam (i wątpię że leasing na
to się zgodził) i liczyć że nie będziesz miał szkody aż do czasu kiedy
PZU odzyska kasę od Czeskiej firmy i wtedy logicznie rzecz biorą twoja
suma ubezpieczenia powina wrócić do pierwotnej kwoty (wg mnie). Albo
doubezpieczyć pojazd z własnej kasy a jak PZU odzyska kasę od Czechów
to powinni zwrócić tą kasę którą wydałeś na doubezpieczenie (wg mnie).
Najlepiej na piśmie zadaj te pytania PZU.

Czy mam szanse coś w tej sprawie jeszcze zrobić ? do kogo się zwrócić
i co z tym wszystkim zrobić ?. Przypominam , że auto jest w leasingu.



Możesz poradzić się Powiatowego Rzecznika Konsumentów albo lepiej
skontaktować się z Biurem Rzecznika Ubezpieczonych (kontakt znajdziesz w
Internecie)

Jeśli podobna sytuacja miałaby miejsce w Polsce to jeśli byś chciał od
Polskiej firmy ubezpieczeniowej zwrot kasy wyłożonej na doubezpieczenie
to odpowiedzieliby że trzeba było zgłaszać odrazu z OC u nich a nie z AC
: )


  Jaki czas ma TU na odpowiedz na list?
Witam ......
Jeżeli chodzi o pisma urzędowe w postępowaniach wyjaśniających załatwienie
sprawy powinno następić nie później niż w ciągu miesiąca.
Natomisat firma ubezpieczeniowa ma obowiązek wypłaty odszkodowania w ciagu
30 dni ( tu też wszystko zależy od tego jak sprawa została zakończona na
miejscu np. w postępowaniu mandatowym czy sprawa jest wyjasniania bo sprawca
zbiegł z miejsca - troche duzo żeby wszystko dokładnie wytłumaczyć)

Hej

Po jakim czasie TU powinno odpowiedziec na list? Czy maja jakis ustawowy
termin na odpowiadanie na listy?
Jak tak to gdzie dokładnie jest to zapisane?

Chodzi o szkode komunikacyjna z winny innego uzytkownika, czyli szkoda
likwidowana z OC sprawcy.

Pozdrawiam
futrzak




  Jaki czas ma TU na odpowiedz na list?
Hej

Witam ......
Jeżeli chodzi o pisma urzędowe w postępowaniach wyjaśniających załatwienie
sprawy powinno następić nie później niż w ciągu miesiąca.
Natomisat firma ubezpieczeniowa ma obowiązek wypłaty odszkodowania w ciagu
30 dni ( tu też wszystko zależy od tego jak sprawa została zakończona na
miejscu np. w postępowaniu mandatowym czy sprawa jest wyjasniania bo
sprawca
zbiegł z miejsca - troche duzo żeby wszystko dokładnie wytłumaczyć)



Troszke rozjasnie. Plicja byla, sprawca dostal mandat, wyplacono czesc
pieniedzy. No i teraz spraw trwa juz kilka miesiecy i piszemy do siebie
pisma (ja i TU). Po moim postatnim pismie PZU nie odpowiada juz 3 miesiac.
I chodzi mi wlasnie o to pismo. Czy moga tak dlugo nie odpiswac na zadane
pytania?

Pozdrawiam
futrzak

| Hej

| Po jakim czasie TU powinno odpowiedziec na list? Czy maja jakis ustawowy
| termin na odpowiadanie na listy?
| Jak tak to gdzie dokładnie jest to zapisane?

| Chodzi o szkode komunikacyjna z winny innego uzytkownika, czyli szkoda
| likwidowana z OC sprawcy.

| Pozdrawiam
| futrzak




  PZU - do ilu lat / miesiecy odszodowanie?

Art. 819. (276) § 1. Roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z
upływem lat trzech.

§ 2. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do zakładu ubezpieczeń
rozpoczyna się w dniu, w którym nastąpiło zdarzenie objęte ubezpieczeniem.

§ 3. W wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej roszczenie
poszkodowanego do zakładu ubezpieczeń o odszkodowanie lub zadośćuczynienie
przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w
przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub
wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania.

§ 4. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do zakładu ubezpieczeń
przerywa się także przez zgłoszenie zakładowi ubezpieczeń tego roszczenia
lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia
rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub
zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie zakładu ubezpieczeń o przyznaniu
lub odmowie świadczenia.

Pozdrawiam


  PZU - do ilu lat / miesiecy odszodowanie?

Art. 819. (276) § 1. Roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z
upływem lat trzech.

§ 2. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do zakładu ubezpieczeń
rozpoczyna się w dniu, w którym nastąpiło zdarzenie objęte ubezpieczeniem.

§ 3. W wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej roszczenie
poszkodowanego do zakładu ubezpieczeń o odszkodowanie lub zadośćuczynienie
przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w
przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub
wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania.

§ 4. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do zakładu ubezpieczeń
przerywa się także przez zgłoszenie zakładowi ubezpieczeń tego roszczenia
lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia
rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub
zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie zakładu ubezpieczeń o przyznaniu
lub odmowie świadczenia.

Pozdrawiam



dzięki serdeczne


  PYTANIE o VAT

- Z doświadczenia wiem, że zakłady ubezpieczeń wręcz przygotowały się
do przedstawiania sprawy poszkodowanym, którzy zgłaszają swoje
roszczenia z OC. Aby uniknąć zbędnych i kłopotliwych pytań ze strony
poszkodowanych, komputerowe programy kosztorysujące zostały
odpowiednio zmodyfikowane. Obecnie strona tytułowa wydruku
kosztorysu, którą otrzymuje poszkodowany, nie zawiera informacji, że
proponowane odszkodowanie to kwota netto. Na wydruku widnieje
jedynie informacja o kosztach naprawy oraz podana kwota
odszkodowania. Tylko wtajemniczeni oraz oczywiście pracownicy
zakładów ubezpieczeń wiedzą, iż jest to kwota netto. -



bardziej przebiegłe zkłady ubezpieczeń we własnym  kosztorysie wliczają
vat ale odbijają go sobie innymi współczynnikami (niewidoczynymi na
wydruku) oraz zaniżaniem stawek godzinowych za naprawę. Inne natomiast
zupełnie się tym nie przejmują - a jeśli trafi się natrętny klient to
szybko robią drugą kalkulację wg w/w opisanego sposobu i wychodzi do
wypłaty taka sama kwota jak w pierwszej kalkulacji ale teraz z vatem
(inne wsp. są zaniżane).

Według orzeczenia Sądu Najwyższego już sprzed dwóch lat nie
trzeba przedstawiać rachunku za usunięcie szkody komunikacyjnej ani
nawet jej usuwać, a i tak prócz kwoty netto wynikającej z kosztorysu
odszkodowania OC należy nam się VAT. Tymczasem...



ciekawe czy ktoś jeszcze wyrwał vat przed sądem powołując się na
wymieniony w artykule wyrok sądu - bo nie wierzę że komuś dopłacili po
przedłożeniu pisma o jego dopłatę.


  PZU - do ilu lat / miesiecy odszodowanie?

Art. 819. (276) § 1. Roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z
upływem lat trzech.

§ 2. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do zakładu ubezpieczeń
rozpoczyna się w dniu, w którym nastąpiło zdarzenie objęte ubezpieczeniem.

§ 3. W wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej roszczenie
poszkodowanego do zakładu ubezpieczeń o odszkodowanie lub zadośćuczynienie
przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w
przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub
wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania.

§ 4. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do zakładu ubezpieczeń
przerywa się także przez zgłoszenie zakładowi ubezpieczeń tego roszczenia
lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia
rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub
zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie zakładu ubezpieczeń o przyznaniu
lub odmowie świadczenia.

Pozdrawiam


  OC PZU - pomocy!

Witam serdecznie,
Sprawa zalania posesji, padaja servery oraz sprzet zakupiony do
otwarcia dzialalnosci gospodarczej0informatycznej. Miejsce ma w
czerwcu zeszlego roku, po pol roku w grudniu dostaje pare groszy
'kwota bezsporna' za zalane sciany etc. Sprawa trafia do 'szych' PZU
oraz rzecznika ubezpiecznonych, na moja prosbe wydania dok do wgladu
okazuje sie ze ich nie ma! [wszystko na pismie] Jest luty- minelo
9miesiecy! Odwolalem sie i nagle dostaje informacje iz warunki ogolne
OC klienta korporacyjnego nie obejmuja elektroniki?!?!?! Servery za
blisko 40tys slotych!!!??? RATUJCIE! to byly moje oszczednosci
zarobione podczas studiow! Co mam robic?! da sie odwolac?! zrobic cos
z tym?!



Zaraz, kto kogo zalał, sam siebie zalałeś?? Napisz dokladnie i po kolei z
jakiego OC i od kogo (osoba fizyczna czy firma) domagasz się
odszkodowania, jakie ubezpieczenia posiadałeś w chwili zalania.


  Auto-casco a obowiązek Ubezpieczyciela
Skonkretyzuj swoją wypowiedź, bo szczerze mówić nie wiadomo o co pytasz



:-))

Chodzi mi o wywiazanie sie z umowy bo jak wiadomo zazwyczaj auto-casco jest
ubezpieczeniem przed kradzieżą.
Co upowazniało pracownika zakładu ubezpieczeń do wgladu w akta umorzonego
sledztwa skoro ubezpieczyciel twierdzi, ze ja nie zgłosiłem szkody?.
Moge zacytowac fragment odpowiedzi od zakładu ubezpieczen z roku 2004:
"Odział Okregowy PZU S.A w Bydgoszczy w nawiazaniu do Pańskiego  odwołania z
dnia 20.10.2003r oraz pisma z dnia 22.11.2003r informuje, ze nie znajduje
podstaw do zmiany stanowiska Centrum Likwidacji Szkód i Oceny Ryzyka PZU S.A
w Bydgoszczy odnosnie odmowy wypłacenia odszkodowania.
Zgodnie z art 41 par 2 Kodeksu postepowania karnego z 1969r., wg stanu na
dzień powstania szkody oraz na dzień wniosku PZU S.A o dokonanie wgladu do
akt zakład ubezpieczeń miał status strony (pokrzywdzonego), jezeli pokrył
szkodę wyrzadzona pokrzywdzonemu przez przestepstwo. Może to oznaczac, że do
w/w dnia nasz zakład wypłacił juz odszkodowanie".


  Auto-casco a obowiązek Ubezpieczyciela

| Skonkretyzuj swoją wypowiedź, bo szczerze mówić nie wiadomo o co pytasz
:-))

Chodzi mi o wywiazanie sie z umowy bo jak wiadomo zazwyczaj auto-casco
jest
ubezpieczeniem przed kradzieżą.
Co upowazniało pracownika zakładu ubezpieczeń do wgladu w akta umorzonego
sledztwa skoro ubezpieczyciel twierdzi, ze ja nie zgłosiłem szkody?.
Moge zacytowac fragment odpowiedzi od zakładu ubezpieczen z roku 2004:
"Odział Okregowy PZU S.A w Bydgoszczy w nawiazaniu do Pańskiego  odwołania
z
dnia 20.10.2003r oraz pisma z dnia 22.11.2003r informuje, ze nie znajduje
podstaw do zmiany stanowiska Centrum Likwidacji Szkód i Oceny Ryzyka PZU
S.A
w Bydgoszczy odnosnie odmowy wypłacenia odszkodowania.
Zgodnie z art 41 par 2 Kodeksu postepowania karnego z 1969r., wg stanu na
dzień powstania szkody oraz na dzień wniosku PZU S.A o dokonanie wgladu do
akt zakład ubezpieczeń miał status strony (pokrzywdzonego), jezeli pokrył
szkodę wyrzadzona pokrzywdzonemu przez przestepstwo. Może to oznaczac, że
do
w/w dnia nasz zakład wypłacił juz odszkodowanie".



Przypuszczam, że było podejrzenie że kradzież została upozorowana w celu
wyłudzenia odszkodowania prawda? Ubezpieczyciel wcale nie twierdzi, że nie

odszkodowania" - czyli ty się odwoływałeś od odmowy wypłaty.
A poza tym żaden pracownik nie może sobie zaglądac do akt sądowych - bo mu
się tak podoba - musiała być zgoda prokuratury.


  likwidacja szkody a dok.
Witam serdecznie,

Mam pytanie w zwiazku z ubieganiem sie o odszkodowanie komunikacyjne.

Zderzenie motocykla z samochodem osobowym, motocykl do kasacji a teraz
staranie sie o odszkodowanie. Ubezpieczalnia prosi o dok. i wszystko
bylo by ok, gdyby nie fakt ze dostaje pismo gdzie prosza o:

obustronne xero dowodu rejestracyjnego (xero bylo tylko jedej z stron-
i tu ok)
oraz cytujac 'przedlozenie dok. pochodzenia pojazdu' -jak sie
dowiedzialem chodzi im o fakture/rachunek/umowe kupna-sprzedazy.

I tutaj zonk! ;) Faktura jest ale na 1/3 rzeczywistej wartosci
motocykla, stad strach i podejzenie ze TU chce zlapac za haczyk i
znalesc klucz do wyplacenia 'bezspornego' od kwoty takiej faktury. Pyt
brzmi czy maja prawo rzadac w/w dok.? Jak mozna by to obejsc azeby
wyplacona byla rzeczywista wartosc motocykla a nie ta 'fakturowa' ?


  likwidacja szkody a dok.

Witam serdecznie,

Mam pytanie w zwiazku z ubieganiem sie o odszkodowanie komunikacyjne.

Zderzenie motocykla z samochodem osobowym, motocykl do kasacji a teraz
staranie sie o odszkodowanie. Ubezpieczalnia prosi o dok. i wszystko
bylo by ok, gdyby nie fakt ze dostaje pismo gdzie prosza o:

obustronne xero dowodu rejestracyjnego (xero bylo tylko jedej z stron-
i tu ok)
oraz cytujac 'przedlozenie dok. pochodzenia pojazdu' -jak sie
dowiedzialem chodzi im o fakture/rachunek/umowe kupna-sprzedazy.

I tutaj zonk! ;) Faktura jest ale na 1/3 rzeczywistej wartosci
motocykla, stad strach i podejzenie ze TU chce zlapac za haczyk i
znalesc klucz do wyplacenia 'bezspornego' od kwoty takiej faktury. Pyt
brzmi czy maja prawo rzadac w/w dok.? Jak mozna by to obejsc azeby
wyplacona byla rzeczywista wartosc motocykla a nie ta 'fakturowa' ?



Nnie napaisałeś w jakiej firmie więc tylko ogólnie myślę, że chodzi
raczej o tzw. żródło pochodzenia pojazdu niż o jego wartość ponieważ
umowę zawarłeś na postawie ogólnych waruków a wartość motocylka
została określona na podstawie jakiegoś katalogu wartości a nie
faktury zakupu (chyba, że był fabrycznie nowy) Odszkodowanie wypłacą
zgodnie z warunkami czyli(i tu jest ważne TU) albo z dnia zaistnienia
szkody lub z dnia likwidacji szkody. Ważne abyś miał wniosek, który
podpisałeś przy zawarciu umowy. Jeśli nie masz to zgłoś się do agenta,
jeśli ubezpieczyłeś przez internet to masz mniejsze pole manewru w
sporze z TU.


  wypadek w hipermarkecie TESCO
Witajcie
Właśnie wróciłem z dzieckiem z zakupów w hipermarkecie TESCO, gdzie wydarzył
się nam wypadek.
Wiozłem dziecko w głębokim wózku z zakupami (tym z Tesco) i nagle odpadło od
niego przednie kółko.
Wózek przewrócił się o 90 stopni wraz z synem na posadzkę.
Wezwałem natychmiast pogotowie - moja żona pojechała na obdukcję z synem do
szpitala, a ja zostałem i razem z kierowniczką sklepu spisałem protokół
wydarzenia.
Protokół został wysłany do ubezpieczalni.
Na pogotowiu syn miał prześwietlenie czaszki i ogólną obdukcję, która
wykazała stan dziecka dobry. Ma jedynie jakies zadraśnięcia na skroni.
Mam obdukcję lekarską.
Jutro jadę do szpitala po prześwietlenie.
Mam nadzieję, że nic mu się nie stało.
I teraz:
- czy w takiej sytuacji mogę wystąpić o odszkodowanie z ubezpieczenia OC
firmy TESCO ?
- jakie dokumenty jeszcze mogę zgromadzić (zrobiłem zdjęcia synowi, ale nie
mam niestety zdjęć wózka)
- w jaki sposób skonstruować pismo do ubezpieczalni

Jeśli ktokolwiek z Was miał podobne niemiłę wydarzenie i może się ze mną
podzielić doświadczeniami - proszę o kontakt

Z góry dziękuję
Mariusz


  wypadek w hipermarkecie TESCO

Witajcie
Właśnie wróciłem z dzieckiem z zakupów w hipermarkecie TESCO, gdzie wydarzył
się nam wypadek.
Wiozłem dziecko w głębokim wózku z zakupami (tym z Tesco) i nagle odpadło od
niego przednie kółko.
Wózek przewrócił się o 90 stopni wraz z synem na posadzkę.
Wezwałem natychmiast pogotowie - moja żona pojechała na obdukcję z synem do
szpitala, a ja zostałem i razem z kierowniczką sklepu spisałem protokół
wydarzenia.
Protokół został wysłany do ubezpieczalni.
Na pogotowiu syn miał prześwietlenie czaszki i ogólną obdukcję, która
wykazała stan dziecka dobry. Ma jedynie jakies zadraśnięcia na skroni.
Mam obdukcję lekarską.
Jutro jadę do szpitala po prześwietlenie.
Mam nadzieję, że nic mu się nie stało.
I teraz:
- czy w takiej sytuacji mogę wystąpić o odszkodowanie z ubezpieczenia OC
firmy TESCO ?
- jakie dokumenty jeszcze mogę zgromadzić (zrobiłem zdjęcia synowi, ale nie
mam niestety zdjęć wózka)
- w jaki sposób skonstruować pismo do ubezpieczalni

Jeśli ktokolwiek z Was miał podobne niemiłę wydarzenie i może się ze mną
podzielić doświadczeniami - proszę o kontakt

Z góry dziękuję
Mariusz



Oczywiście że o odszkodowanie można wystąpić i z tym nie powinno być
problemów a jeśli chodzi o pismo to najlepiej skontaktować się z

wypełnić zazwyczaj oni mają swoje formularze co często ułatwia sprawę.

Pozdrawiam,

RK


  Odszkodowanie ze Spółdzielni Mieszkaniowej
Witam
Po blisko półrocznej batalii, SM przyznała odszkodowanie za zalanie
mieszkania przez przeciekający dach. Nie mogąc się doczekać zakończenia
sprawy część remontu wykonałem na własny koszt, tyle na ile mnie było stać.
O dziwo w ostatnim piśmie SM stwierdza, że "wypłata nastąpi po wykonaniu
wszystkich pozycji ujętych w kosztorysie i powiadomieniu o tym
spółdzielni". To chyba jakieś nieporozumienie, mam wszystko zrobić na
własny koszt, a oni wtedy łaskawie wypłacą? To chyba mija się z ogólnym
pojęciem i sensem wypłaty odszkodowania za poniesione straty.
Czy w ogóle SM ma prawo czegoś takiego żądać??

  Odszkodowanie ze Spółdzielni Mieszkaniowej

Po blisko półrocznej batalii, SM przyznała odszkodowanie za zalanie
mieszkania przez przeciekający dach. Nie mogąc się doczekać
zakończenia sprawy część remontu wykonałem na własny koszt, tyle na
ile mnie było stać. O dziwo w ostatnim piśmie SM stwierdza, że
"wypłata nastąpi po wykonaniu wszystkich pozycji ujętych w
kosztorysie i powiadomieniu o tym spółdzielni". To chyba jakieś
nieporozumienie, mam wszystko zrobić na własny koszt, a oni wtedy
łaskawie wypłacą? To chyba mija się z ogólnym pojęciem i sensem
wypłaty odszkodowania za poniesione straty. Czy w ogóle SM ma prawo
czegoś takiego żądać??



Nie masz ubezpieczonego mieszkania od takich zdarzeń? Wtedy bierzesz
odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej, a ona niech później się szarpie
ze SM.


  Czy ubezpieczyciel ma jakies terminy ?
Witaj
trzy miesiace to bardzo dlugo na zalatwienie sprawy. Powinni na
pismie poinformowac na jakim etapie jest sprawa i dlaczego zwlekaja
z wyplata odszkodowania. Jezeli przyjeli na siebie
odpowiedzialnosc to po 30 dniach powinni wyplacic bezsporna
czesc odszkodowania.
Dobra rada - badz upierdliwy i rozmawiaj z Kierownikiem, jezeli nic
nie daje  z Naczelnikiem, pózniej z Dyrektorem. Za kazdym razem
przynos pismo z prosba o potwierdzenie. A jak to nic nie da napisz

Rzecznika ubezpieczonych.
Powodzenia w boju. Da sie.

  koszta rozprawy

| Nie znam całej sprawy, ale są firmy które zajmują się odzyskiwaniem
| odszkodowań od TU za procent od "wygranych" pieniędzy. Pewnie w internecie i
| ogłoszeniach prasowych znajdziesz ich dużo.

Można też skorzystać z pomocy Rzecznika Ubezpieczonych - może i obejdzie się bez
sprawy w sądzie. O niektórych załatwionych sprawach można przeczytać tu:



Hmmm do Rzecznika juz pisalem, odpisal notke ktora wyslal do PZU ze
maja wyjasnic co sie stalo bo po moich pismach trudno mu osadzic co
jest skutkiem takiego zachowania. Sprawa trwa juz rok czasu, nie chce
czekac kolejnego roku. Zas firmy zajmujace sie takimi sprawami...
wszystko to warszawa, krakow, poznan... nic z zor/okolic ;/


  Ac-pytanie
Mam pytanie odnośnie ubezpieczenia AC. Sprawa wygląda tak, że mieliśmy
wpadek. Samochód był nowy jeszcze na tymczasowym dowodzie rejestracyjnym. I
tu pojawia się problem ponieważ okazało się że przegapiliśmy termin jego
wymiany i w czasie wypadku był już nieważny. Dodam jeszcze, że policja nie
zwróciła na to uwagi. Ja sam zorienowałem się dopiero kiedy dostałem pismo z
PZU mówiące o tym, że mam dostarczyć jeszcze dowód rejestracyjny lub jego
odpis. I wtedy gdy odbierałem odpis zwrócono mi na to uwagę.
W PZU nie wymagali ode mnie wcześnie samego dowodu, starczyło im jedynie
zaświadczenie o zatrzymaniu dowodu przez policję.

Mam w związku z tym pytanie czy PZU może z tego powodu cofnąć wypłatę
odszkodowania?? Może ktoś miał podobny problem??
Dziękuję z góry za pomoc.


  Ac-pytanie
No już mogę sobie sam odpowiedzieć na to pytanie. Dałem kserokopie zarówno
tymczasowego pozwolenia jak i jeszcze nie wydanego dowodu rejestracyjnego z
adnotacją, że był nie odebrany. Obydwa papierki potwierdzone pieczątkami. No
i na szczęście nie było problemów. Wypłacili pieniądze.

Mam pytanie odnośnie ubezpieczenia AC. Sprawa wygląda tak, że mieliśmy
wpadek. Samochód był nowy jeszcze na tymczasowym dowodzie rejestracyjnym.
I
tu pojawia się problem ponieważ okazało się że przegapiliśmy termin jego
wymiany i w czasie wypadku był już nieważny. Dodam jeszcze, że policja nie
zwróciła na to uwagi. Ja sam zorienowałem się dopiero kiedy dostałem pismo
z
PZU mówiące o tym, że mam dostarczyć jeszcze dowód rejestracyjny lub jego
odpis. I wtedy gdy odbierałem odpis zwrócono mi na to uwagę.
W PZU nie wymagali ode mnie wcześnie samego dowodu, starczyło im jedynie
zaświadczenie o zatrzymaniu dowodu przez policję.

Mam w związku z tym pytanie czy PZU może z tego powodu cofnąć wypłatę
odszkodowania?? Może ktoś miał podobny problem??
Dziękuję z góry za pomoc.




  Warta

albo ja czegos nie kumam albo ktos kreci
ktos Cie walnal
i nie mozesz z jego polisy OC naprawic w ASO samochodu ??
z tego co mi sie wydawalo
idziesz do ubezpieczyciela oni sprawdzaja wydaja decyzje na pismie i do
warsztatu a oni naprawiaja i sciagaja kase z OC sprawcy - czy to tylko sen



Jeszcze raz. Ja jestem poszkodowany, sprawca jest ubezpieczony w Warcie.
Samochód mam w kredycie, właścicielem jeszcze do końca Listopada jest Bank.
Dlatego wszelkie likwidacje szkód muszę robić w autoryzowanym serwisie
Skody.

Ja jestem ubezpieczony w Hestii. Tam jednak mi powiedzieli, że nie
współpracują z Warą i sam muszę zgłosić szkodę w Warcie i tam domagać się
odszkodowania. Tym czasem Dealer oświadczył mi, że również nie współpracuje
z Wartą i nie ma znią podpisanej umowy o bezgotówkowych likwidacjach szkód.

Warta również nie chce się zgodzic na wycenę u dealera. Tylko i wyłącznie w
swoich wybranych zakładach samochodowych.

Co mam robić Dealer mówi, że Warta zaniża od 20 do 30% i za tą kwotę nie
będą robić. Ja nie mogę naprawiać auta tam gdzie mi zaproponuje Warta bo
bank mnie pożre. Chcą mi zabrać AC!!! I gdzie tu prawo, gdzie
sprawiedliwość?

PITmaster


  zwrot majatku

[ciach]

we wszystkim racja, ale nalezy pamietac o tym, ze biorac na siebie role
panstwa kontynuujacego PRL (a nie sukcedujacego), III RP uznaje wszelkie
umowy miedzynarodowe podpisane przez poprzedniczke. wiec przepedzeni
Polacy
pretensje o odszkodowania moga skladac *wylacznie* do MSP.



no wlasnie. a z tego co wiem, to Ukraina takze wziela na siebie
odpowiedzilanosc za USSR.
Co jednak nie zmeinia faktu, ze ludzie jakies tam pisma pisza gdzies na
Ukraine (tak jak facet o ktorym pisalam) i ktos im te pisma gdzies
przyjmuje, zamiast ich wysmiac i przepedzic. Nie wiem, dlaczego, jednak fakt
pozostaje faktem.

Katia


  Pilne - problem z rozwiązaniem umowy
Z chwilą gdy Właściciele lokalu udostępnią ten lokal
innemu najemcy złamią warunki Twojej umowy (która
trwa nadal, bo ani Ty ani Oni nie wypowiedzieli).
Zgodnie z umową jak zrozumiałem nadal będziesz najemcą pomimo tego, że się
wyprowadziłeś i lokal jest
Twój.
W takiej sytuacji w dniu, w którym wprowadzi się ktoś inny napisz do
Właścicieli lokalu pismem poleconym z
potwierdzeniem odbioru lub złuż u nich to pismo z potwierdzeniem na kopii iż
traktujesz tą sytuację jako
zerwanie umowy z ich winy. Możesz w takiej sytuacji
dochodzić w Sądzie odszkodowania.
Dużo zależy też od treści samej Waszej umowy, co jest
w niej zawarte i na jakich warunkach. Czy są w niej odpowiednie klauzule i
warunki dotyczące wypowiedzenia tej umowy przez strony.

Powodzenia - St. S.

Wyprowadzam się z lokalu a mam podpisaną umowę najmu z dwumiesięcznym
wypowiedzeniem.
Znalazł się już chętny na moje miejsce. Właściciele podpisali z nim umowę
najmu ale nie chcą jej rozwiązać ze mną .
Choć zapewniają , że tak nie będzie to czy jeżeli będą ode mnie żądać
zapłaty za następne dwa miesiące to mogę się jakoś bronić ?
Czy można jeszcze inaczej rozwiązywać ten problem ?
Jakie są ewentualnie szansę dochodzenia swoich praw przed sądem jeżeli
udowodnię , że nie korzystałem z przedmiotu najmu ?
Właściciele są uparci , co innego mówią , co innego piszą .
Proszę o pomoc .




  Pomocy!!!

Zwracam sie do was o pomoc.
Mam firme ktora sprzedaje sprzet medyczny. Od trzech miesiecy mam
konkurencje ktora stosuje bardzo dziwne metody. Do wszystkich moich
dotychczasowych klientow wysylaja pisma informujące o tym ze moja firma jest
nieuczciwa, niewiarygodna itd. Wprowadzają ogolne chaos i powoli trace
odbiorców.
Co robić?

--
Darek K.



podaj ich (i to koniecznie) do sadu - przy okazji mozesz namieszac
troche w papierach by wykazac ze w okresie gdy zdarzyly sie te rzeczy
znacznie spadly ci zyski -bedziesz mogl sie starac o SLONE
odszkodowanie

pozdrawiam !
Irek

 Names:              Ireneusz Zielinski alias "SkyFoX"

 WWW HP:             http://www.geocities.com/Area51/5612
 ICQ UIN:                          4743432
 Motorcycle & Loc.:  Kawasaki GPz500S --Krakow, Poland
 Member & webmaster of:  www.pss.ceti.com.pl -Amateur NET


  Zabezpieczenie pomysłu !

Opisujesz dokladnie swoj pomysl w 2 egzemplarzach,na ktorych pod spodem
piszesz Zobowiazanie: "Zobowiazuje sie nie wykorzystywac powyzszych
rozwiazan w calosci lub czesci,ani tez przekazywac je w calosci i
czesciach
innym osobom bez zgody autora [podajesz swoje dane].W przypadku
niedotrzymania powyzszego zobowiazania zobowiazuje sie do zaplaty
odszkodowania odszkodowania w kwocie xxxxxPLN".
Piszesz cos w tym stylu,zainteresowany pomyslem podpisuje zobowiazanie i
nie
powinno byc wiekszych problemow.
Pozdrawiam



Chyba zanim dostanie pomysl do reki to powinien podpisac osobne pismo o
tajemnicy..

Roman


  Polbank przez www
On 14 Wrz, 21:58, Michał 'Amra' Macierzyński


| Staram sie natomiast wykonywac przelewy miedzy 7 a 8 rano - i jak do
| tej pory, pieniadze do celu zawsze trafiaja tego samego dnia.

| Wiekszosc osob wtedy pracuje i nie kazdy ma chec czy nawet uprawnienia,
| zeby na sluzbowym komputerze instalowac certyfikaty.

A ja mam klopot. Wyekspirowal mi stary certyfikat i nie zamienilem na
nowy. I co teraz mam zrobic? Infolinia zazwyczaj nie odbiera jak
wydzwaniam :(



Odbierają... tylko trzeba poczekac kilkanascie minut :)
Jak ci się skończył stary to musisz unieważnic ten stary... i stworzyc
nowy. Do wydania nowego potrzebne Ci bedzie hasło2 z koperty, którą
dostałeś rok temu. Jeśli koperte wyrzuciłeś - czeka Cię wizyta w
oddziale. :)

Nawiązując do dziennych limitów przez net - też próbowałem zwiększyc.
Mam nawet potwierdzenie na piśmie, że zwiększą - z pieczątką i
podpisem banku. Mineło 2 tygodnie i nadal mam standardowe limity.
Ciekawe czy nie dało by się teraz ich ścignąc o to, że nie wykonali
tego pisemnego polecenia, przez to poniosłem udokumentowane straty i
teraz proszę o odszkodowanie... :)

Ostatnio zaczynam myślec, że wymagam jednak wyższego poziomu usług, i
nawet te dodatkowe procenty czy darmowa kk w PolBanku mi tego nie
rekompensują...


  Kto buli za odzysk danych ?

Taka sytuacja :

Kupuje program na CD. Instaluje, i wszystko OK.
Po kilku dniach na dysku kaszanka. Okazuje sie, ze na tym CD byl wirus i to
jego sprawka.
Czy moge wystapic o zwrot kosztow odzysku danych ?
Sąd, a moze jakas inna droga ?
Czy mam jakiekolwiek szanse na odszkodowanie ?

A co w przypadku, jesli ten CD jest dolaczony np. do jakiegos czasopisma ?

Ja oczywiscie mialem backupy istotnych rzeczy, ale moja kobietka nie.




odpowiedzialnosci...., jesli to byl kompakt z jakiegos pisma. Jesli oryginal

ciebie moga jeszcze pozwac do sadu. Tak wiec......:(( Sprawa nie wyglada
najlepiej.

Milo


  I co tu zrobic z takim?

Macie pomysl co z takim zrobic?



Najlepiej spróbuj ustalić jego personalia, następnie idź do prawnika, niech
gościowi napisze ostre pisemko (domagając się (a) natychmiastowego
zaniechania, (b) publicznych przeprosin w dowolnej (odpowiedniej) formie i
ewentualnie (c) odszkodowania). Groź mu sądem. Lepiej grać ostro niż się
pierdzielić.

Synek pewnie odszkodowania nie zapłaci, ale zesra się ze strachu i pousuwa
wszystko w te pędy.

Pismo (nie e-mail!) z odpowiednim papierem firmowym robi naprawdę duże
wrażenie.


  Przestroga i uzupełnienie

| Niestety, tego doczekaliśmy się teraz w Polsce.

Nazwa pasująca do traktowania Ciebie :o(
Powiedz, czy wystąpiłeś na drogę sądową, czy nie masz zamiaru?



Prawdę mówiąc rozważam wszelkie za (sprawa jest jak na razie
mocna i łatwa do wygrania) i przeciw (pieniądze, czas)...

Do tej pory wysłałem do w/w firmy pismo, w którym, w oparciu
o odpowiednie artykuły Ustawy o prawie autorskim i pokrewnych,
żądam wypłaty odszkodowania za bezprawne użycie mojego utworu.

Wysłałem też list do BCC, w którym jednak nie opisuję sprawy
bardzo szczegółowo - nie chciałem wywoływać Sądów Koleżeńskich
czy podobnych spraw w tej Organizacji. Po prostu chciałem
zaznaczyć swoje ubolewanie nad poziomem i brakiem kultury osoby,
która ich reprezentuje.

(Na życzenie mogę ujawnić treść pisma do BCC).

Na razie tylko tyle.
Pozdrawiam!
Maciek


  Przestroga i uzupełnienie

Maciek podchodzisz do tego bardzo spokojnie ale powiedzmy
szczerze te chuje Cię OKRADŁY!!!



Nazywając rzeczy po imieniu, tak właśnie jest.

jeśli możesz udownodnić prawa autorskie wal z tym do sądu
i zarządaj odszkodowania!



I tak się najprawdopodobniej stanie. Rzeczony prezes, po
zapoznaniu się z pismem wzywającym go do wypłaty odszkodowania
za złamanie prawa autorskiego, zadzwonił w wczoraj zapraszając
mnie do siebie - bezczelnie stwierdził, że umowa leży przecież
podpisana i czeka, aż ją odbiorę. Wygląda na to, że ktoś
podpowiedział mu, żeby tak to zagrać. Tyle, że chyba zapomniał
o tym, że sprawa nie dotyczy już żadnej umowy.

Pozdrawiam!
Maciek


  dlaczego ktos kopiuje moja prace?

Napisz list (najlepiej polecony) albo zanieś osobiscie pismo do wójta gminy
z żądaniem usunięcia strony z serwera i zapłaty odszkodowania czy coś w tym
stylu dając im na to 7 dni i napisz że jeśli tego nie uczynią w wyznaczonym
terminie sprawe skierujesz automatycznie do sądu.
Nie zapomnij powołać się na jakieś artykuł z Ustawy o Prawie autorskim.
Pomocny może być ten adres (znajdziesz tu wzory pewnych pism i przepisy):
http://prawo.hoga.pl
Jednocześnie skieruj podobne pismo bezpośrednio do informatyka na jego
email.
Myślę że jak ich trochę postraszysz to będą ci jedli z ręki :) szczególnie
że koleś definitywnie skopiował (trochę nieudolnie) twoją stronę.


  dziennikarz vs. redakcja
Jestem dziennikarzem jednego z miesiecznikow. Otoz, jakis czas temu jedno z
pism przedrukowało mój tejst za wiedzą mojego naczelnego . Ani on ani nikt z
tamtej redakcji nie poinformował mnie o tym, zas ja dowiedziałem się o całej
sprawie zupełnie przypadkowo. Naczelny przeprosił mnie, no ale tekst i tak
juz ukazał sie. Chodzi mi o dwie sprawy: czy tekst stanowi własnośc redakcji

związku z tym moze ona swobodnie nim dysponowac bez mojej wiedzy.
I kolejne pytanie, czy mam podstawy do skierowania pozwu do sądu przeciwko
redakcji pisma ktore opublikowało mój tekst. Czy moge domagać sie np.:
odszkodowania i w jakiej wysokosci.
I jeszcze jedno, jesli tak to gdzie moge znależć informacje na temat...
składania pozwów ( nigdy tego nie robiłem), jaka jest procedura, jakie
koszty.ja jestem w tej dziedzinie zieloniutki jak kiełbasa w mej lodówce.
Pozdrawiam,
Jacek Konikowski

  dziennikarz vs. redakcja
Tu w hAmeryce sprawa jest raczej jasna wedle mojego rozumienia. Nie ma Pan
nic na swoja obrone i koniec...
Pracowal Pan dla redakcji i redakcja ma prawo zrobic z Pana tworczoscia co
sobie zechce. Inaczej byloby, gdyby Pan podpisal jakas umowe, na ktorej
byloby jasno przedstawione, ze prawa autorskie naleza do Pana. Bez tego nie
wydaje mi sie, by mial Pan szanse wygrac jakikolwiek proces. Ale byc moze
przepisy prawne w Polsce sa inne...

zB.
http://www.iyp.org


Jestem dziennikarzem jednego z miesiecznikow. Otoz, jakis czas temu jedno z
pism przedrukowało mój tejst za wiedzą mojego naczelnego . Ani on ani nikt z
tamtej redakcji nie poinformował mnie o tym, zas ja dowiedziałem się o całej
sprawie zupełnie przypadkowo. Naczelny przeprosił mnie, no ale tekst i tak
juz ukazał sie. Chodzi mi o dwie sprawy: czy tekst stanowi własno c redakcji

związku z tym moze ona swobodnie nim dysponowac bez mojej wiedzy.
I kolejne pytanie, czy mam podstawy do skierowania pozwu do sądu przeciwko
redakcji pisma ktore opublikowało mój tekst. Czy moge domagać sie np.:
odszkodowania i w jakiej wysokosci.
I jeszcze jedno, jesli tak to gdzie moge znależć informacje na temat...
składania pozwów ( nigdy tego nie robiłem), jaka jest procedura, jakie
koszty.ja jestem w tej dziedzinie zieloniutki jak kiełbasa w mej lodówce.
Pozdrawiam,
Jacek Konikowski




  Odszkodowanie od Philip Morris

Wczoraj Sad Najwyzszy USA odmowil rozpatrzenia apelacji Philip Morris od
wyroku Sad Najwyzszego Kalifornii w sprawie spowodowania raka pluc
Richarda Boekena. Oznacza to ze pozostaje w mocy wyrok nakazujacy
wyplacenie odszkodowania.

Piec lat temu lawa wybrana przez Philip Morris wydala wyrok nakazujacy
zaplacenie pol miliona dolarow odszkodowania ofiarze raka pluc oraz
dodadkowo nawiazke w wysokosci 3 miliardow dolarow. Sedzia zredukowal
nawiazke do 100 milionow a sad apelacyjny do 50 milionow.
Philip Morris musi teraz wyplacic zasadzona kwote plus odsetki wynoszace
 polowe tek kwoty. Dodatkowo, koszta adwokata.

Richard Boeken nie zobaczy ani centa z tych pieniedzy. Zmarl wkrotce po
pierwszym wyroku.

http://www.supremecourtus.gov/docket/05-600.htm



Dla zainteresowanych protokoly z rozprawy, materialy dowodowe, i pisma
procesowe:
http://www.tobacco.neu.edu/box/BOEKENBox/boekenhome.html


  O "sprawiedliwosci" w Rzeczypospolitej

Subject: O "sprawiedliwosci" w Rzeczypospolitej

Date: 12.08.00 03:51 (MEZ) - Mitteleurop. Sommerzeit

Proponuje Panstwu zapoznanie sie materialami Pani Ewy Biskupskiej, wraz z
kopiami oryginalnych dokumentow:

       http://www.iyp.org/my/ewa/

zb.



Witam serdecznie Panie Koziol,

od kilku dni zamierzalem Panu odpisac, ale temat jest bardzo obszerny i trudno
go bedzie przerobic. Oczywiscie Pani Biskupska ma ciezki etap swojego zycia do
przebycia i moze ja to wiele zdrowia kosztowac. Jednak sadze, ze skoro do tego
etapu doszla, to musi ten wózek dalej ciagnac. Bledem jej jest jednak, ze nie
operuje publikujac swoje pisma nazwiskami urzedników i oficjeli. Mafia rzadowa
sie tego strasznie boi. Ta kobieta zostala pozbawiona swojej wlasnosci i jest
do tego represjonowana przez kancelarie premiera Bucka, co nie jest dla mnie
zadnym zaskoczeniem. Bucek to czlowiek o nieznanej przeszlosci. W stanie
wojennym, bedac w solidarnosci, jako jedyny wyjezdzal sobie do Niemiec. Jest to
agent, o czym swiadcza zaginione teczki. Pani Biskupskiej zycze wytrwalosci,
ostatecznie moze pociagnac indywidualne osoby do odpowiedzialnosci. Bede chcial
sprawe sledzic. Czy do sadu pracy tez zlozyla skarge o odszkodowanie?

Pozdrawiam
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/


  O "sprawiedliwosci" w Rzeczypospolitej

| Proponuje Panstwu zapoznanie sie materialami Pani Ewy Biskupskiej, wraz z
| kopiami oryginalnych dokumentow:

|        http://www.iyp.org/my/ewa/

| zb.

Witam serdecznie Panie Koziol,



Witam rowniez,

od kilku dni zamierzalem Panu odpisac, ale temat jest bardzo obszerny i trudno
go bedzie przerobic. Oczywiscie Pani Biskupska ma ciezki etap swojego zycia do
przebycia i moze ja to wiele zdrowia kosztowac. Jednak sadze, ze skoro do tego
etapu doszla, to musi ten wózek dalej ciagnac. Bledem jej jest jednak, ze nie
operuje publikujac swoje pisma nazwiskami urzedników i oficjeli. Mafia rzadowa
sie tego strasznie boi. Ta kobieta zostala pozbawiona swojej wlasnosci i jest
do tego represjonowana przez kancelarie premiera Bucka, co nie jest dla mnie
zadnym zaskoczeniem. Bucek to czlowiek o nieznanej przeszlosci. W stanie
wojennym, bedac w solidarnosci, jako jedyny wyjezdzal sobie do Niemiec. Jest to
agent, o czym swiadcza zaginione teczki. Pani Biskupskiej zycze wytrwalosci,
ostatecznie moze pociagnac indywidualne osoby do odpowiedzialnosci. Bede chcial
sprawe sledzic. Czy do sadu pracy tez zlozyla skarge o odszkodowanie?



Przekaze jej Pana uwagi. Nie jestem blizej zorientowany w szczegolach tej
sprawy. Wydaje mi sie, ze nawet opublikowanie w internecie tych danych
wywrze pewna presje na mafijne wladze w Polsce.

Pozdraiam,
zb.

Pozdrawiam
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/




  Uczciwosc wydawcy - było "Cosmopolitan" i prawo autorskie (srednio dlugie)

artykul. Dal go dziennikarzowi pewnej poczytnej gazety komputerowej, po
czy tekst ukazal sie w druku pod nazwiskiem dziennikarza. Korzysci byly
obopolne - firma miala za darmo strone reklamy, a dziennikarz -
wierszowke. Za kilka miesiecy firma z okazji targow komputerowych
chciala na stoisku wylozyc kopie z owego pisma, ale zeby byc calkiem w
porzadku zapytali o pozwolenie wydawnictwo. Zarzadalo ono - za prawa
autorskie - 1200 zl (bylo to ok. 4-5 lat temu). W ten sposob dyrektor za
te pieniadze musial odkupic prawa do wlasnego tekstu. Wot, zycie...
Tomek K.

Okazuje sie, ze polskie prawo jednak jest skuteczne i jak jest sie upartym i
konsekwentnym mozna wyegzekwowac swoje prawa.
Cosmopolitan zaplacilo odszkodowanie przeprosilo autorke i zamiesci sprostow
anie.

Na to wyglada , ze jednak sie cywilizujemy i jednak prawo jest prawem.

Witek

-------------------------------------
http://www.link.pl
http://free.net.pl - serwer darmowych kont pocztowych z shell'em




  "Cosmopolitan" i prawo autorskie (srednio dlugie)

To trzeba dac do Komisji Etyki Mediow. SDP,  Pisma "Dziennikarz",
Centrum Monitoringu Prasy Polskiej i gdzie kto moze.  Skandal. Tego
nie wolno tak zostawic, bo zrobi sie w tym kraju kompletna dzungla.
Zaatakowac Cosmopolitan kompleksowo. Ludzie, z jakich jestescie mediow
? Skrzyknac sie. NIE WOLNO POPUSZCZAC  w takich sprawach, bo cale
zycie bedziecie wykorzystywani i lamani jako dziennikarze. Nigdy nie
wydacie wlasnego glosu. Tak nie musi byc. Wiecej odwagi i poczucia
wlasnej wartosci.
jj07



Jasne i wiecej kasy na dlugie procesy z najwiekszymi firmami
wydawniczymi w Polsce. Chociaz swoja droga gdyby to co "pozyczyla" sobie
"pseudoGazeta quasiKomputer" ode mnie bylo jakims wiekszym tekstem to
chyba by dlugo pamietali wysokosc odszkodowania. Zreszta w Polsce
piractwo intelektualne wsrod dziennikarzy jest popularne. Np. ostatnio

stosowaniu makiet przez Serbow w wojnie w Kosowie na pl.misc.militaria.
On juz zazadal przperosin i grozi sadem. Podejrzewam jednak, ze
przeprosin nie otrzyma bo po opinii "ekspertow" w mojej sprawie
zamieszczonej w "pseudoGazecie quasiKomputer" jakis czas temu piraci
inteletkualni poczuli sie pewnie.
Marcin B.


  Słup

na działce jest słup TPSA.
Tepsa postawiła go kilka lat temu (poprzedni
właściciel) - nie ma o tym słupie śladu w księdze wieczystej ani
żadnego
dokumentu, z którego wynika, żeby zapłaciła jakieś odszkodowanie
czy dostałą
pozwolenie od poprzedniego właściciela.
Czy w związku z tym moge np. zmusić ich do przesunięcia lub



usunięcia słupa?

Kilka tygodni temu w Gazecie Dom ten temat byl poruszany. Szczegolow
nie pamietam, ale sens artykulu byl taki, ze jesli tepsa nie ma
zgody na postawienie slupa (pisemnej - musi ci ja przedstawic na
twoje żądanie), masz prawo domagac sie usuniecia/przesuniecia slupa.
Albo - oplat za dzierzawe terenu.
Zadnych aktow prawnych mogacych byc podstawa do dzialan sobie nie
przypominam. Moze pomoze ktos z grupy, albo sam zadzwon do GW i
popros o pomoc w odszukaniu tych info w ich archiwum? A moze tepsa
ci pomoze (niechcacy, oczywiscie - poda jakies paragrafy w swoim
pismie), jesli wystapisz o pokazanie zezwolenia na takie
umiejscowienie slupa?

Joanna


  błąd w projekcie domu!!!!
Bardzo proszę o informacje gdzie mogę się poskarżyć na dosyć poważny błąd w

/m2.



(...)

sprawa jest prosta - udaj się do rzeczoznawcy, potem do prawnika. Wyślij
prawnika z pismem i opinią rzeczoznawcy do firmy projektującej i zażądaj
usunięcia błędu, zwrotu kosztów obsługi prawnej (dojazdów etc.), odszkodowania i
publicznych przeprosin, np. w ogólnopolskim dzienniku. Za odszkodowanie możesz
uznać spokojnie zwrot kosztów projektu i dodatkowych materiałów na konstrukcję
dachu, o ile nie masz inaczej sformułowane w umowie sprzedaży (zastrzeżenie
zwrotu kosztów błędu do wysokościm ceny projektu). Wszystko załatwiaj przez
prawnika i na piśmie - wygrasz jakw banku
T.


  błąd w projekcie domu!!!!

| Bardzo proszę o informacje gdzie mogę się poskarżyć na dosyć poważny błąd w

| /m2.

sprawa jest prosta - udaj się do rzeczoznawcy, potem do prawnika. Wyślij
prawnika z pismem i opinią rzeczoznawcy do firmy projektującej i zażądaj
usunięcia błędu, zwrotu kosztów obsługi prawnej (dojazdów etc.), odszkodowania i
publicznych przeprosin, np. w ogólnopolskim dzienniku. Za odszkodowanie możesz
uznać spokojnie zwrot kosztów projektu i dodatkowych materiałów na konstrukcję
dachu, o ile nie masz inaczej sformułowane w umowie sprzedaży (zastrzeżenie
zwrotu kosztów błędu do wysokościm ceny projektu). Wszystko załatwiaj przez
prawnika i na piśmie - wygrasz jakw banku



tak... po 20 -25 latach uzerania sie z adwokataem wlasnym, adwokatami firmy
projektowej,
rzeczoznawcami, angazujac ogromne srodki finansowe (koszty), stracony czas, stracone
zdrowie i koszty leczenia nerwowego....
LUDZIE  -  PRZECIEZ ZYJEMY W POLSCE A NIE W AMERYCE !!!
pozdr
maciej


  Prawo budowalne a kontrukcja drabiny

Nie mówię że nie powinna być zamocowana i stabila, jednakże są różne
rodzaje drabin, nie każda ma haki i teraz pytanie czy są przepisy które w
jakis sposób to regulują że do takicha nie innych czyności trzebanp
wykorzystać drabinę z hakami. Wymóg takiej drabiny jst akurat w ich
piśmie. Drabina przystawna moze być o konkretnej stałej długości co wiąze
sie z hakami też na konkretnej stałej wysokosci co moze powodować iż nie
zawsze będzie możliwość ich zaczepienia o coś. Itd,itd



Ja rozumiem ze czujesz zal po tym co sie stalo bo nie przewidzial Twoj tato
jak powinno sie zabezpieczyc i niestety ubezpieczyciele czepiaja sie "takich
szczegolow". IMO Twojemu ojcu nie nalezy sie odszkodowanie bo nie zadbal o
odpowiednie srodki BHP a nieznajomosc przepisow nie zwalnia od ich
przestrzegania.


  Zdenerwiłem się...

| Poza tych wycięto chaszcze, które ja specjalnie zostawiłem wzdłuż
| tamtej granicy. Zrobiłem to celowo i teraz ich nie mam - chyba wsytąpię
| o odszkodowanie:-D

wyluzuj:-)



Tu nie chodzi o żadne uszkodzenia, CHODZI O SAM FAKT NARUSZENIA PRAWA
WŁASNOŚCI to nie jest już komuna że każdy wchodzi i robi co chce.
Wystarczy tylko zadzwonić lub przesłać pismo że będą takie roboty
prowadzone. A ciekawe ja wykopią kamienie graniczne do kogo się
zgłosisz żeby je wznowili -a będziesz chciał np. budować
ogrodzenie. Sama zlecisdz geodecie wznowienie punktów i zapłacisz??


  Zapotrzebowanie na energię-ile?

docelowo dalem sobie 16,5 czyli bedzie to bezpiecznik 25



u mnie w ZE przy od 13-16 kW jest zabezpieczenie przedlicznikowe 25 A.
Wzialem wiec 13 kW.

Po dostaniu warunkow podpisalem umowe na wykonanie docelowego przylacza do
dzialki budowlanej (czyli uzbrojenie dzialki w ciagu 2 lat na koszt ZE,
zostalo im jeszcze 20 dni na wykonanie, po tym terminie zaczna placic mi
odszkodowanie).
W razie czego sluze wzorami pism.
Pozdrawiam TU


  PŁACIĆ KOMINIARZOWI?

gnoja - nie mam zony :-)



Z zona to byla odpowiednia reakcja. Nie wykonal roboty, to niech spada.

Pytalem w PZU (tam mam ogniowke)- nie wymagaja zadnych kominarzy do
ubezpieczenia (ani do wyplaty odszkodowania, jakby /odpukac/ co)



Masz to na pismie? Zupelnie inna sprawa gdy kupujesz /kontynuujesz
ubezpieczenie a inna gdy z niego korzystasz. Zawsze jest w warunkach
ogolnych element mowiacy o zachowaniu starannosci. Jesli udowodnia ci
pozostawienie przy kradziezy otwartego samochodu to bedziesz mial klopoty z
odszkodowaniem. Jesli dom ci sie spali np. przy wybuchu gazu (czego ci nie
zycze oczywiscie) to pierwsze pytanie bedzie o to czy zgodnie z
obowiazujacymi cie obowiazkami wlasciciela nieruchomosci prowadziles
konserwacje przewodow kominowych co roku.

Prawde mowiac podczas pisania tego stwierdzilem, ze to glupie pytanie, bo
pewnie dokumenty by sie spalily :)

pozdrawiam

vpw


  transformator na dziłce ... proszę o pomoc
spokojnie, musisz sprawdzić czy:
- poprzedni właściciel nie dostał kasy
- transformator został postawiony za zgodą właściciela działki i mają na to
papier

sprawa niestety bedzie musiała odbyć sie w sadzie bo energetyka poza sądem nie
potrafi sie dogadać
2 domy dalej sąsiad wywalczył i odszkodowanie i to, że zabrali mu transformator
z działki
ja tez z nimi walcze o słupy na działce - nie przeszkadzają mi tak mocno więc na
razie tylko wymieniam pisma :-)


  Przyłącze elektroelergetyczne

Napisz własną wersję, podpisz.
Zrób kopię, żeby pokazać w Enei.



Idealnie by było, gdyby na pierwszy rzut oka nie można było
odróżnić Twojego pisma od ich formularza.
Przyjmą, a zorientują się dopiero w razie wyrządzenia
szkód i szukania łosia do wypłaty odszkodowania.

Maciek


  dom przy granicy działki

rada nr 1. - wyprowadzic sie. w przyszlosci moze byc tylko gorzej

rada nr 2. - w prawie (chyba budowlanym) jest na 100% zapis, ze w przypadku
kiedy dany obiekt koniecznie wymaga remontu, a sasiad nie chce was wpuscic,
starosta moze wydac nakaz dopuszczenia was na czas remontu na jego
nieruchomosc pod warunkiem odszkodowania wszelkich strat, jakie tam
uczynicie.

Oczywiscie jest to trudne do zrealizowania i rzeczywiscie najczesciej konczy
sie wezwaniem przez Was i prawdopodobnie PINBud Policji, ale jednak mozliwe.

rada nr 3. jesli nie macie wszystkiego w porzadku na swojej posesji pod
wzgledem prawa budowlanego - trzymajcie sie z dala od PINB. podsypany sasiad
z reguly prosi inspektorow o sprawdzenie "tej szopki na sasiednim podworku,
bo chyba byla wystawiona bez projektu" i macie rozbiorke ...

Nie da sie wykonac robot w jakis sposob, ktory nie wymaga wejscia na teren
sasiada?



W sprawie porady prawnej mogą spokojnie udać się do nadzoru bud., dopóki nie
złożą oficjalnej skargi na piśmie nadzór nie kiwnie nawet małym palcem


  Prawo na sąsiada
Witam
Mam jeszcze jeden problem. Moja działka graniczy z dosyć
kłopotliwym ( staruszek ) sąsiadem. Od samego początku
mamy z nim problemy , ciągle jakieś pisma o cofnięcie nam
pozwolenia na bdowę itp. Jego argumentem jest to że kiedyś
większość terenów pod budowę należało do jego rodziny ,
no ale zostało to zabrane przez państwo. Jednak sąsiad dostał odszkodowanie
ale dalej ma problemy (jest wg mnie trochę niezrównoważony psychicznie).
Jednak moje pytanie to czy mogę żądać od niego wyburzenia domu
którego nigdy nie dokończył i nie został oddany do użytku ( już chyba 30
lat )
dom stoi w granicy mojej działki i jest siedliskiem całego robactwa.
On sam też tam mieszka !

Pozdrowienia Mariusz


  Prawo na sąsiada

Witam
Mam jeszcze jeden problem. Moja działka graniczy z dosyć
kłopotliwym ( staruszek ) sąsiadem. Od samego początku
mamy z nim problemy , ciągle jakieś pisma o cofnięcie nam
pozwolenia na bdowę itp. Jego argumentem jest to że kiedyś
większość terenów pod budowę należało do jego rodziny ,
no ale zostało to zabrane przez państwo. Jednak sąsiad dostał odszkodowanie
ale dalej ma problemy (jest wg mnie trochę niezrównoważony psychicznie).
Jednak moje pytanie to czy mogę żądać od niego wyburzenia domu
którego nigdy nie dokończył i nie został oddany do użytku ( już chyba 30
lat )
dom stoi w granicy mojej działki i jest siedliskiem całego robactwa.
On sam też tam mieszka !



Jak mu to zburzysz to gdzie bedzie mieszkal ?

Jak gosc jest "dziwny" a Ty mu zburzysz jedyne miejsce do mieszkania
to proponuje zalozyc sobie system ppoz i to z tych lepszych i AC na
autko bez wkladu wlasnego
i miec nadzieje, ze zadnych pamiatek z partyzantki juz nie przetrzymuje.

Nie mozesz po prostu sie od niego odizolowac ?

KillJohn


  przeniesienie telefonu TPSA

aneks że będę czekała 18 m-cy aż oni mi ten telefon przeniosą i co ?
dalej nic termin się skończył 28. II 2008 roku
Co to za firma  po co te aneksy nie wiem co dalej robić może ktoś już
przez to przeszedł .

Przerabiałem to niedawno i... skończyło się  rezygnacją z ich usług.
Oficjalne stanowisko TPSA:
 kilka inwestycji rzeędu 2000 zł na rejon  i nic więcej.  Gdzie mogą to
ładują radiówkę...
Mnie też proponowali radiówkę ale się niezgodziłem
Po kilku skargach sprawę reklamowałem w UKE i... niestety stanowisko TPSA
jest prawnie uzasadnione. (Mam na to pisma z oficjalnym stanowiskiem TPSA i
UKE).
Ale rgulamin mówi o 10 miesięcznym oczekiwaniu i chyba masz prawo do
odszkodowania...
Pozdr
D.M


  Wizyta kominiarza.

Jasne. Ale napisze do gazowni, że istnieje niebezpieczeństwo wybychy gazu
lub uduszenia się spalinami czy CO, bo przewód wentylacyjny/kominowy
był sprawdzany ostatnio x lat temu, a on wie, że jest eksploatowany.
Jak myślisz, komu uwierzą? Tobie, który nie masz rachunki za kominirza
czy przegląd instalacji za ostanie x lat czy kominiarzowi?
I jak myślisz, co zrobią w trosce o własną d? Ano odłączą gaz.



wysla pismo z prosba o zrobienie przegladu. A ja zrobie go u tego kominiarza
u ktorego bede chcial. A w ogole to ja mam propan i olewam gazownie.

I w ten sposób możesz sobie swoim prawem na własną szkodę
wytrzeć tą swoją d... bo bez gazu kocioł Ci działać nie będzie.



mam kominy Schiedla i sadze ze przy kanale spalinowym od gazu nie grozi im
zanieczyszczenie przez najblizszych 50 lat. Ale kominiarzowi pozwole
poogladac to cudo techniki jak zechce. Czyscic i tak nie bedzie mial czego...

Co więcej, jeżeli bez aktualnego przeglądu coś Ci w domu wybuchnie,
czy się zapali albo ktoś się otruje, to nawet w przypadku ubezpieczenia
mieszkania/domu, czy ubezpieczenia na życie ubezpieczyciel
odmówi Ci wypłaty odszkodowania, a prokurator może Cię
oskarżyć o spowodowanie śmierci.
No to wybieraj, czy za wszelką ceną będziesz realizował źle pojęte
praw własności, czy będziesz się liczył z innymi?



Sam bede decydowal o tym ktorego kominiarza i kiedy wpuszcze.

D.


  Kupie przetwornice z 12V na 220 V

: Rezygnuje z "przelacznika faz" przed licznikiem. Energetyka i tak by
: tego nie dopuscila, a nie jestem szpitalem, ani wazna instytucja.
: W koncu jedynie sie moze wygotowac woda w piecu i para bedzie buchac
:  uklad jest otwarty to nie rozerwie rur (miedzianych).

Zloz podobne pismo do energetyki, oni odmowia, woda Ci sie wygotuje w piecu,
nic nie wybuchnie, ale rury sie stopia - a za odszkodowanie kupisz piec
gazowy :-)

: Czujnik temperatury z dwoma progami min/max i dwuglosowym alarmem bedzie
:  ok. , jezeli jest gdzies do kupienia to prosze o informacje na prywat:

Chyba najprosciej bedzie od pralek automatycznych - mam nadzieje ze
najprostsze termostaty ciagle sa w sprzedazy. Ewentualnie od czajnikow
elektrycznych.
Swoja droga - jesli uklad masz otwarty i para bucha, to moze po prostu
potrzebujesz zalozyc gwizdek od czajnika na koncowke?
A wiekszy zbiornik wody wyrownawczej zabezpieczy rury przed stopieniem.

J.


  Kto wie jak laczyc aluminium?

Czy ktoś zna jakiś trwały sposób na złączenie tegowoż?

Wymiana instalacji nie wchodzi w grę ze względu na absurdalne koszty.



Jak pacjent to i szpital, a tam nie bardzo lubią wynalazki.
Wszystko jest dobrze do czasu, aż komuś sie krzywda nie stanie, może być
nawet i z innego powodu, a tu ... o proszę winny się znalazł.
Jeśli jest z aluminium, to z jakiegoś powodu, ale po otrzymaniu na
piśmie zezwolenia od producenta za zamianę materiału można wykonać rurkę
z czego innego. Ewentualnie zarządaj na piśmie zlecenia naprawy
dostępnymi środkami z wyłaczeniem zakupu oryginalnych części.
Spawać można, tylko pamietaj, jak drugi pacjent złamie tę rurkę i
jeszcze do tego się skaleczy to Ty bedziesz płacił odszkodowanie.
pzdr
Artur


  Pe zet, kur..., u
6,

Taksiarz skasował mi auto. Zabrałem się więc za odzyskiwanie jego OC
z PZU. Zostałem poinformowany, że ok 65% dostanę do ręki, plus wrak.
Któren to wrak, jak go zezłomuję, będzie wartował u PZU kolejne 35%.
Ponieważ nikt za rzęcha nie chciał dać mi więcej, zezłomowałem go.
Złomiarz dał mi za wraka 200pln. Złożyłem zaświadczenie o złomowaniu
do PZU.

Po trzech miesiącach dzwonienia co dzień i poganiania dostałem pismo.
A w piśmie informacja: że zaświadczenie nie wystarczy, ma być faktura.
Dzisiaj w PZU nikt nie odbierał, ale zadzwonię jutro, i spytam się...

,,, jak, do kurwy ciężkiej nędzy, te pierdolnięte pojeby, kurwa ich
w dupę niedoruchana mać, wyobrażają sobie, że ja, osoba fizyczna,
wystawię złomiarzowi fakturę na 200pln?! Czy te kurwa cipy od
dzisiaj zajmują się wypłatą odszkodowań? Pierdolona biurwa, niech
ją chuj zajebie, dobrz pizda wie co robi, a ja będę czekał kolejne
trzy miechy!

Chuj ci w dupę, stara ruro i ciesz się pizdo, że jestem dobrze
wychowany i nie podam publicznie twoich danych.


  Siebie za zdjecie...

Aby takie zdjęcie stanowiło dowód, musi być dostatecznie dobrej
jakości aby dało się rozczytać tablice rejestracyjne i rozpoznać
twarz kierowcy.



To prawda, ale takie przepisy obowiązują w Polsce. Przez blisko 6 m-cy
w Poznaniu prowadzono badania, aby włąściwie skalibrować urządzenia. U
naszych sąsiadów wystarczy, iż widoczny jest dokładnie nr
rejestracyjny, co nie przeszkadza zrobieniu dokładniejszego zdjęcia.

Rzeczy w tym, że można również rozpoznać twarz
pasażerki. A potem przysyłają takie zdjęcie do domu. Facetowi
przysłali, otworzyła to żona. Potem facet procesował się
z policją o odszkodowanie (m.in. chciał zwrotu kosztów rozwodu).
I zdaje się niemałe odszkodowanie wygrał.



I takie zdarzenie też miało miejsce.

Uzupełniając informację o tego typu urządzeniach wspomnę mojego
przyjaciela, który prowadził interesy w Polsce reprezentując firmę
niemiecką i jeździł na niemieckich tablicach. Kiedy właściciel firmy
dostał kilka mandatów do zapłacenia a do tego pismo od ubezpieczyciela
iż w przypadku powtarzania się tego typu zdarzeń rozwiążą umowę
ubezpieczeniową, ilość fotografii spadła do 0.

I jeszcze jedna uwaga.
W poznaniu klatek do kamer jest kilkanaście, kamery zaś dwie. Nigdy
nie wiadomo które skrzyżowanie jest obserwowane. Ma to zabezpieczyć
kamery przed zniszczeniem.


  Wojsko i przekręty
Mam taką sprawę:

Moje WKU koniecznie chce, żebym wybrał się do wojska.
Nawet nie przyjmuje argumentów, które potwierdzają, iż
wła ciwie kwalifikuję się o ubieganie się o rentę inwalidzką.
I nie są to jedynie lewe papiery, lecz poparte stanem faktycznym
dowody potwierdzające poważne schorzenie kręgosłupa.
Za wiadczenie wystawione jest przez najlepszego w kraju
specjalistęortopedę WAM. Dodam iż zostałem tam skierowany
przez mojego lekarza (również ortopedę)
Dodam, iż od decyzji komisji wojskowej odwoływałem się.
Została przeprowadzona powtórnie i żaden z lekarzy nie potwierdził
mojego schorzenia (chodzi o przepuklinę kręgosłupa w odcinku
lęd wiowym). Komisja kierowała się jedynie własnymi badaniami
radiologicznymi, nie zważając wogóle na dostarczone przeze
mnie (są to badania przeprowadzone na WAM metodą tomografu)
oraz na dostarczoną opinię.
Co z tym zrobić. Zostałem pouczony, iż od tej decyzji mogę się
odwoływać do nadrzędnej komisji wojskowej w Krakowie. Jednak
karta powołania ma datę 4 lipca.
Czy po prostu pojawić się w WKU i w żywe oczy powiedzieć
że do wojska nie pójdę? Rozważałem również możliwo ć
wysłania pisma traktującego o ewentualnych roszczeniach
finansowych (odszkodowaniu) ze strony WKU, w przypadku, gdy
stan mojego zdrowia się pogorszy.

Dzięki za wszelkie opinie.
P.P


  Kasacja samochodu PZU - Pomocy ????
Witam,
Wlasnie otrzymalem oficjalne pismo z PZU.  Wartość samochodu i wartosc
pozostalosci wyceniona przez rzeczoznawce CLSiOR wg programu Inf-Ekspert PZMot
który ustalil wartosc samochodu na kwote 18 000 wartosc pozostalosci 9 800 i
odszkodowanie wartosc samochodu - pozostalosci = 8 200.  Pragne nadmienic ze
szkoda powstala nie z mojej winy wiec odszkodowanie placone bedzie z OC sprawcy.

Pozdrawiam
TD


  Kasacja samochodu PZU - Pomocy ????

Witam,
Wlasnie otrzymalem oficjalne pismo z PZU.  Wartość samochodu i wartosc
pozostalosci wyceniona przez rzeczoznawce CLSiOR wg programu Inf-Ekspert PZMot
który ustalil wartosc samochodu na kwote 18 000 wartosc pozostalosci 9 800 i
odszkodowanie wartosc samochodu - pozostalosci = 8 200.  Pragne nadmienic ze
szkoda powstala nie z mojej winy wiec odszkodowanie placone bedzie z OC sprawcy.




Tez bylem zaskoczony ta metoda wyliczania wartosci resztowej,
ale jest to wartosc kalkulacyjna

Cena samochodu wedlug eurotaxu - kosztorys szkody = wartosc resztowa
(gdy nieujemna).
Nie oznacza to ze wartosc handlowa rozbitego pojazdu nie moze byc
wieksza lub mniejsza od wartosci resztowej (Restwert).
Po to jest wprowadzona procedura negocjacyjna pomiedzy uzytkownikiem
pojazdu a ubezpieczycielem.

Sa kierowcy ktorzy sami naprawiaja samochod po wypadku w garazu,
kupuja czesci na gieldzie, albo oddaja samochod do autoryzowanego
warsztatu i kupuja nowe czesci z salonu.

Jacek


  Zostałem oszukany. Co robić?

Czyli mam się na bieżąco dowiadywać co się dzieje w sprawie tak?



Oczywiście. I przekazywać Policji wszelkie posiadane informacje

Jeśli facet świadomie wysłał Ci lipny towar to grozi mu teoretycznie od
6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności (art. 286 § 1 k.k.) więc nie
powinni tego traktować jako drobiazg

| Skazanie w Sądzie karny bardzo ułatwiłoby m.in. odzyskanie
pieniędzy
| (np. już w procesie karnym)

Możesz mi dokładniej wyjaśnić bo niebardzo rozumiem...



Jeśli sprawa trafi do sądu karnego (zakładam że z zarzutem z art. 286
§ 1 k.k.) będziesz mógł złożyć Sądowi ustnie bądź na piśmie wniosek
o zobowiązanie oskarżonego w razie skazania do naprawienia szkody
(wystarczy jedno zdanie - nie musisz pisać pozwu czy męczyć się z
innymi wymogami procedury cywilnej, a punkt w ewentualnym wyroku
Sądu karnego dot. zobowiązania do naprawienia szkody podlega
normalnej egzekucji łącznie z komornikiem)
Jest to chyba najprostrzy sposób uzyskania odszkodowania na drodze
sądowej


  Zostałem oszukany. Co robić?

Jeśli sprawa trafi do sądu karnego (zakładam że z zarzutem z art.
286
§ 1 k.k.) będziesz mógł złożyć Sądowi ustnie bądź na piśmie wniosek
o zobowiązanie oskarżonego w razie skazania do naprawienia szkody
(wystarczy jedno zdanie - nie musisz pisać pozwu czy męczyć się z
innymi wymogami procedury cywilnej, a punkt w ewentualnym wyroku
Sądu karnego dot. zobowiązania do naprawienia szkody podlega
normalnej egzekucji łącznie z komornikiem)
Jest to chyba najprostrzy sposób uzyskania odszkodowania na
drodze
sądowej



Jak sprawa może trafić do sądu karnego? Czy policja tam przekaże
sprawę czy ja gdzies mam się udać?


  Czy musze korzystac z ubezpieczenia myjni samochodowej? (ale sie wkurzylem)

Moje pytanie brzmi: czy musze korzystac z ubezpieczenia myjni? Czy nie
moge powiedziec przy takim przypadku "albo dajecie mi od reki 5000 PLN
na pokrycie szkody (to co zostanie zwroce wam kiedys tam) albo wzywamy
policje bo rozwaliliscie mi samochod"?



  Skoro BP jest ubezpieczone, to tylko od zakładu ubezpieczeń możesz żądać
odszkodowania. Możesz co prawda skierować pismo do BP, ale oni przekażą je
zakładowi ubezpieczeń i wyjdzie na to samo.

  Podobnie jak z ubezpieczeniem OC kierowców - nie dostaniesz odszkodowania od
kierowcy-sprawcy wypadku tylko od jego zakładu ubezpieczeń. Jeśli się z
zakładem nie dogadasz, to nie możesz mieć roszczenia do kierowcy prywatnie.

Na razie wyglada tak, ze jak ktos mi uszkodzi samochod to jest
zasadniczo MOJE zmartwienie (ja musze umawiac sie z PZU, a potem sie z
nimi uzerac)...



   Tak to już jest. A jeśli w instrukcji obsługi myjni był warunek złożenia
lusterek, to będziesz się musiał z nimi nieźle nawalczyć (prawdopodobnie w
sądzie) - ja bym sobie darował :)

www.liwiusz.republika.pl


  Czy musze korzystac z ubezpieczenia myjni samochodowej? (ale sie wkurzylem)

 Â Skoro BP jest ubezpieczone, to tylko od zakładu ubezpieczeń możesz żądać
odszkodowania. Możesz co prawda skierować pismo do BP, ale oni przekażą je
zakładowi ubezpieczeń i wyjdzie na to samo.



Czy przy pisaniu protokolu zgloszenia uszkodzenia (formularz PZU) moze byc
obecna policja? To tak na przyszlosc jakby cos mi sie podobnego zdarzylo i,
nauczony doswiadczeniem, chcialbym "wzmocnic" wiarygodnosc protokolu (i tym
razem pojde do sadu bo 2 razy to za duzo).

 Â  Tak to już jest. A jeśli w instrukcji obsługi myjni był warunek złożenia
lusterek, to będziesz się musiał z nimi nieźle nawalczyć (prawdopodobnie w
sądzie) - ja bym sobie darował :)



Lusterka mialem zlozone (i tak bylo w protokole). Tym razem sobie z rozych
wzgledow daruje ale nastepnym razem chce juz wiedziec jak moze "uwiarygodnic"
taki protokol (ktory sam w sobie jest podwazany przez PZU...). Stad moje
pytanie o obecnosc policji.

Dzieki,
Wojtek


  Czy musze korzystac z ubezpieczenia myjni samochodowej? (ale sie wkurzylem)

  Skoro BP jest ubezpieczone, to tylko od zakładu ubezpieczeń możesz żądać
odszkodowania. Możesz co prawda skierować pismo do BP, ale oni przekażą je
zakładowi ubezpieczeń i wyjdzie na to samo.



Dlaczego?
Możesz podstawę?

  Podobnie jak z ubezpieczeniem OC kierowców - nie dostaniesz odszkodowania od
kierowcy-sprawcy wypadku tylko od jego zakładu ubezpieczeń. Jeśli się z
zakładem nie dogadasz, to nie możesz mieć roszczenia do kierowcy prywatnie.



j.w.

KG


  Czy musze korzystac z ubezpieczenia myjni samochodowej? (ale sie wkurzylem)

Oczywiście, że można. Ale po to BP jest ubezpieczone, żeby nic ze swojej
kieszeni nie płaciło.



Poszkodowanego nie interesuje fakt, czy BP zapłaci z własnej kieszeni, czy dostanie
odszkodowanie od PZU. Umowa ubezpieczenia została zawarta pomiędzy BP a PZU i treść tej
umowy przesądza o zakresie odpowiedzialności PZU. Poszkodowany nie zna treści tej umowy,
nie wie czy jest ważna i tak naprawdę to nie ma to dla niego żadnego znaczenia. (o ile sprawca
jest wypłacalny :-))

Po skierowaniu pisma do BP przekaże ono je zakładowi ubezpieczeń (jest to z
pewnością jeden z warunków ubezpieczenia), który będzie współuczestniczył w
dalszym postępowaniu. Jeśli sąd orzeknie, że BP jest winne, to ubezpieczyciel
będzie musiał zapłacić odszkodowanie. Jeśli BP jest niewinne, to ani od zakładu
ubezpieczeń ani od BP nic się nie dostanie.



Może zaistnieć sytuacja, kiedy BP będzie zobowiązany do zapłaty odszkodowania, a PZU nie.
Będzie tak w przypadku gdy BP nie dotrzyma warunków umowy ubezpieczenia albo umowa
okaże się nieważna.

PZU nie musi współuczestniczyć w postępowaniu. Poszkodowany nie ma żadnego obowiązku
wdawania się w dyskusje z PZU. To jest właśnie różnica pomiędzy ubezpieczeniem OC
kierowców, gdzie zakład ubezpieczeń musi być stroną procesu o odszkodowanie za szkodę
objętą ubezpieczeniem OC. W przypadku OC kierowców nawet brak polisy u sprawcy nie
pozbawia poszkodowanego odszkodowania, bo wtedy odpowiedzialność przejmuje
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Pozdrawiam,
Alex


  Uwaga na PZU i ich rzeczoznawców.
By być pewnym, że nie popełniasz pomyłki, odpisz z tabliczki znamionowej
(albo dowodu rejestracyjnego - powinno być to samo) 17-to cyfrowy numer VIN.
Następnie wpisz go na stronie
http://www.autobaza.pl/ab/pl/web/productaa0100
jeśli i tam wyjdzie na to, że jest to samochód typu RN to ktoś w PZU się
pomylił. Wówczas możesz komuś tam naubliżać i zażądać (najlepiej na piśmie)
sprostowania zarówno w ich dokumentach, jak i w samej wysokości
odszkodowania. Jak nie sprostują, to spokojnie możesz walić z tym "nabojem"
do prokuratury. Teraz, to istnieje jeszcze wątpliwość, że mogli się pomylić,
ale jak na pisemne wezwanie nie sprostują, to oszustwo jak nic.

Napis na drzwiach może być niewłaściwy. Jak na maluchu na drzwiach napiszę
PORSHE 910, to nie znaczy, że przestanie być FIAT-em 126 p.


  niechciana publikacja w Panoramie Firm
Myślałem o tym. Oczywiście, w wypadkach skrajnych pewnie tak. Ale Panorama
Firm, to wydawnictwo zawierające masę firm i w zasadzie pełni rolę książki
telefonicznej. Czy to nie przesada? Zresztą jestem przekonany, że przy
składaniu zamówienia była taka klauzula, że wyrażam zgodę na ... . Jak nie
zaprotestowali, to oni po prostu umieścili ich dane i tyle.

Zresztą, nawet w skrajnych wypadkach w praktyce nie bardzo mam pomysł na
pozew. No bo nawet przy tej klinice, to o co pozwać. O usunięcie wszystkich
reklam z wszystkich gazet - bzdura, bo się nie da zrealizować. O straty lub
odszkodowanie - no ale trzeba je jakoś oszacować. Można ewentualnie o
zaniechanie naruszania prawa, no ale to z armaty do wróbla. Jak wyślą pismo
do PF, że sobie nie życzą, to pewnie tamci nie będą się upierali i dla
świętego spokoju usunął z następnej edycji i bez sądu.

Ale w ogólności z całą pewnością masz rację. W niektórych okolicznościach
reklama może przynosić więcej szkody niż pożytku.


  Wezwanie do zapłaty komisariatu policji

pytanie:
1. czy iść pomagać?
2. czy komenda wypłaci mi kwotę o którą prosiłem i która w sumie jest
niesporna bo obie strony na piśmie przyjęły wartość wydanego sprzętu
(głównie chodzi mi o praktykę czy komendy stosują się do takich wezwań czy
to tylko pro forma)
3. ile trwa sprawa cywilna



Dluuuuuuuuuuugo

4. ile mogę zarządać odszkodowania czy zadość uczynienia? - treż chodzi mi

sprawa cywilna i ile mogę zarzadać jeżeli dobrowolnie zapłaca?

Pozdrawiam
będę bardzo wdzięczny za odpowiedź



Sugeruje pozwac ich, prokuratora oraz tych specow od wlasnosci intelektualnej
na sznurku ktorych prokurator dzialal.
A do tego zrobic strone w internecie na nauczke wszystkim innym.


  czy sa ponad prawem?

SKORO TAK, TO NAWET NIE MAM CO WYSTEPOWAC DO SADU O ODSZKODOWANIE, BO
PRZECIEZ MIALAM WYROK - WIEC PO CO SWIADECTWO? tAK TO ROZUMIEC? mAM
PISMO Z AKLADU, ZE MNIE NIE ZATRUDNIA BO NIE MAM SWIADECTWA I JUZ
MYSLAALM, ZE MAM SZANSE NA ODSZKODOWANIE...



wyrok sądu obliguje pracodawce do wystawienia świadectwa pracy ,niezwłocznie
po uprawomocnieniu  się wyroku,nie później niż w terminie trzech dni od
prawomocności orzeczenia ...więc powinienes powołać sie na sygn. akt i
wysłać ,że nie jest respektowany wyrok sądu pozostajesz dalej bez pracy i
domagasz się z tego tyt. pokrycia strat jakie ponosisz ...wyliczyłabym
wszystko co miało miejsce i doł. dowody miedzy innymi i ten dokument mówiący
,ze nie zostaniesz zatrudniony wobec braku świadectwa pracy ...

Sandra


  czy sa ponad prawem?

a


| Prawomocny wyrok sądu zobowiązujący do wydania świadectwa pracy
| zastępuje to świadectwo pracy. Nie pamiętam teraz podstawy, więc
| Ci artykułu nie napiszę.
SKORO TAK, TO NAWET NIE MAM CO WYSTEPOWAC DO SADU O ODSZKODOWANIE, BO
PRZECIEZ MIALAM WYROK - WIEC PO CO SWIADECTWO? tAK TO ROZUMIEC? mAM
PISMO Z AKLADU, ZE MNIE NIE ZATRUDNIA BO NIE MAM SWIADECTWA I JUZ
MYSLAALM, ZE MAM SZANSE NA ODSZKODOWANIE...



Madziu, prosze Cie, nie krzycz,
szczegolnie gdy używasz mojego konta ;)))
Caps Lock Ci się zaciał, czy co?

  Uczelnia nie chce..
Witam

hehehe

mam podobny problem - opisalem go tutaj:

http://groups.google.pl/groups?dq=&start=25&hl=pl&lr=&ie=UTF-8&group=...

i tak - co do policji - zadzwonilem na policje, pojechalem tam i
chcialem zlozyc zawiadomienie o popelnieniu przestepstwa - ale pan na
policji mi powiedzial, ze on nie widzi znamion przestepstwa:

1. maja prawo zatrzymac cudza rzecz w formie zabezpieczenia (ale cos
nie tak - poniewaz maturalka przeciez nie stanowi zadnego
zabezpieczenia - nie moga jej spieniezyc)

2. ustawa o dokumentach (opieram sie narazie na opini pana policjanta)
mowi podobno, ze matura nie jest dokumentem (jakims tam) i moga sobie
zrobic z nim wszystko co chca - to jest wg mnie najlepsze :))))

3. wg mnie szkola lamie art 70 konstytucji RP o nieograniczaniu
dostepu do nauki (nieoddanie oryginalu jest ograniczaniem dostepu- jak
mam udowodnic, ze ja zaliczylem jak to jest jedyne potwierdzenie...)

hmmm... Mam bardzo powazna ochote na proces o odszkodowanie z ta
szkola (b. bogata :) ) - jakie mam szanse?
Zlozylem w dziekanacie oficjalne pismo (potwierdzenie itd...) i czekam
za odpowiedzia - choc jestem na 100% pewien, ze mi tego nie oddadza
(rozmawialem nawet z wlascicielem tej szkolki..)

ma ktos jakies rady?


  wypowiedzenie umowy przez pracownika

| rowniez prace, czy musze na pismie przedstawic wypowiedzenie umowy
| pracodwacy i czy konieczne jest podanie przyczyny?

| czy musze wypowiedziec umowe 3 miesiace przed zerwaniem umowy? ..i jak to
| wypowiedzenie na pismie ma wygladac

| prosze o pomoc, mam nadzieje ze znajdzie sie ktos kto mi rozjasni cala

tak, musisz to zrobic w formie pisemnej,
tak, musisz zachowac okres 3 miesiacy,
nie, nie musisz podawac przyczyny.

tresc:

Twoje dane,

Miasto, dn. xx.xx.2003
WYPOWIEDZENIE UMOWY O PRACE PRZEZ PRACOWNIKA

Wypowiadam umowę o pracę zawartą dnia xx.xx.199x roku pomiędzy
NAZWA PRACOWCY a TWOJE IMIE I NAZWISKO, z zachowaniem
trzy miesięcznego okresu wypowiedzenia. Umowa zostanie
rozwiązana dnia 31.xx.2003 roku.

data podpisy



możesz tez sprobowac znalezc jakas przyczyne wypowiedzenia po stronie
pracodawcy. ich katalog nie jest zamkniety wiec mozesz pokombinowac, a
nawet wysepic jakies odszkodowanie. wiec przyjemne z pozytecznym -
masz kaske i nie musisz czekac 3 m-cy.

pozdrawiam,

zyczliwy


  co teraz?
Zakład Ubezpieczeń wysłał pismo (odpowiedź na odwołanie od decyzji o nie
wypłaceniu odszkodowania) dotyczące szkody, w którym odmawi wypaty
odszkodowania poszkodownemu argumentując: "Na podstawie analizy zebranej
dokumentacji, w tym opinii Uprawnionego Rzeczoznawcy Stowarzyszenia
Rzeczoznawców Techniki Motoryzacyjnej i Ruchu Drogowego stwierdzamy, iż
uszkodzenia pojazdów (...) nie mogły powstać w okolicznościach deklarowanych
przez uczestników zdarzenia (...) W sprawie świdczeń odszkodowania można
dochodzić swych roszczeń na drodze sądowej." Do pisma nie załączono wyżej
wymienionej opinii. Czy można domagać się jej przedstawienia. Na miejscu
zdarzenia była Policja to ona spisała protokół z wypadku - czy zakład ma
prawo podwarzać jej wiarygodność? Kiedy sprawa ulegnie przedawnieniu i jak
odwołać się od tej decyzji.

  T.U. SAMOPOMOC problemy z likwidatorami
Sama mam podobny problem po wypadku, ktory spowodowala pani ubezpieczona w tym
nieszczesnym towarzystwie. Nielatwo wyciagnac od nich pieniadze, niestety.
Rozmawiac w ogole sie nie da, na pisma nie odpowiadaja. Moja rada - jesli nie
chcesz tracic czasu, a jestes ubezpieczony w normalnej firmie, niech ona zajmie
sie sprawa i regresem sciagnie naleznosc z tych oszustow.

Anka

MAM PYTANIE  NIESTETY BYLEM POSZKODOWANYM W WYPADKU NA MOTOCYKLU GOSC
ZAJECHAL
MI DROGE SKRECAJAC Z PASA PRZECIWNEGO W LEWO  JA UDERZYLEM W NIEGO  OPINIA
POLICJI BYLA JEDNOMYSLNA CZLOWIEK WYMUSIL PIERWSZENSTWO  OCZYWISCIE MI NALEZY
SIE ODSZKODOWANIE  BYLO SLEDZTWO ZOSTALO UMOZONE KWIT Z PROKURATURY ZANIOSLEM
DO SAMOPOMOCY ALE CO PROSZE OKAZALO SIE ZE  STWIERDZENIE PRZEZ PROKURATURE  
CYTUJE #  KIEROWCA PRZYCZYNIL SIE DO  SPOWODOWANIA WYPADKU .......#  CHODZI O
TO SLOWO PRZYCZYNIL SIE  DLA SAMOPOMOCY ABY WINA BYLA EWIDETNA  GOSCIA KTORY

I CHCA MI WMOWIC  ZE JESTEM WSPOLWINNY  ALE  TO CHYBA JAKIES BZDURY  JEZELI
KTOS MI DORADZI TO PROSZE NA PRIV-A  PRZESLE MAILEM TRESC DOKUMETU Z
PROKURATURY  DZIEKI Z GORY  MOGE ZADZWONIC  DO  KOGOS ZNAJACEGO TEMAT

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  serwery prawnicze
Witam wszystkich,
Z powodu wyjazdu pożyczyłem mój samochód koledze, teraz przyszło do mnie
pismo z  Towarzystwa Ubezpieczeniowego Daewoo o roszczenie za wypadek, na
szczęście nie był to groźny wypadek tylko typowa stłuczka-wjechał babce w
tył samochodu na śliskiej jezdni.  Była to jego wina a ja teraz będę płacił
odszkodowanie z mojego ubezpieczenia.  Pytanie, czy mam prawo a jak tak to w
jaki sposób załatwić sprawę aby użytkownik-kolega zapłacił odszkodowanie,
zapłacił już za reperację samochodu ale jakoś cisza z jego strony o
odszkodowaniu, ewentualnie aby dopłacił do OC za następny rok.

Pozdrawiam

Arkadiusz


  Moje dane wyslane przez ubezpieczyciela do kogos innego
Moj niezbyt bliski znajomy dostal pismo z firmy ubezpieczeniowej (cos o
zmianie warunkow w zwiazku z ustawa) a w tym pismie byly... moje dane!
(imie, nazwisko, data urodzenia,  uposazeni (imie, nazwisko, data
urodzenia...).  Byc moze pesel albo cos jeszcze, nie pamietam. Mam
polise w tej samej firmie, ale do mnie takie pismo jeszcze nie dotarlo
(ciekawe czy znajde tam czyjes dane...)

Czy towarzystwo ubezpieczeniowe zlamalo jakies przepisy? Czy nalezy mi
sie odszkodowanie / zadoscuczynienie albo cos takiego za to?

Michal

FUT pl.soc.prawo (np pl.biznes.banki idzie dlatego, ze opisywano tam
podobne przypadki - bank komus wyslal zle dane)


  Moje dane wyslane przez ubezpieczyciela do kogos innego

Moj niezbyt bliski znajomy dostal pismo z firmy ubezpieczeniowej (cos o
zmianie warunkow w zwiazku z ustawa) a w tym pismie byly... moje dane!
(imie, nazwisko, data urodzenia,  uposazeni (imie, nazwisko, data
urodzenia...).  Byc moze pesel albo cos jeszcze, nie pamietam. Mam
polise w tej samej firmie, ale do mnie takie pismo jeszcze nie dotarlo
(ciekawe czy znajde tam czyjes dane...)

Czy towarzystwo ubezpieczeniowe zlamalo jakies przepisy? Czy nalezy mi
sie odszkodowanie / zadoscuczynienie albo cos takiego za to?



Należy ci się odszkodowanie, nawet bez sprawy sądowej.
Wystarczy to pismo, które dostał kolega z twoimi danymi, pokazać
komornikowi i określić sumę odszkodowania.
Resztą on zajmie się sam.


  Moje dane wyslane przez ubezpieczyciela do kogos innego

Moj niezbyt bliski znajomy dostal pismo z firmy ubezpieczeniowej (cos o
zmianie warunkow w zwiazku z ustawa) a w tym pismie byly... moje dane!
(imie, nazwisko, data urodzenia,  uposazeni (imie, nazwisko, data
urodzenia...).  Byc moze pesel albo cos jeszcze, nie pamietam. Mam
polise w tej samej firmie, ale do mnie takie pismo jeszcze nie dotarlo
(ciekawe czy znajde tam czyjes dane...)

Czy towarzystwo ubezpieczeniowe zlamalo jakies przepisy? Czy nalezy mi
sie odszkodowanie / zadoscuczynienie albo cos takiego za to?

Michal

FUT pl.soc.prawo (np pl.biznes.banki idzie dlatego, ze opisywano tam
podobne przypadki - bank komus wyslal zle dane)



podaj ich do sadu.


  Moje dane wyslane przez ubezpieczyciela do kogos innego

Należy ci się odszkodowanie, nawet bez sprawy sądowej.
Wystarczy to pismo, które dostał kolega z twoimi danymi, pokazać
komornikowi i określić sumę odszkodowania.
Resztą on zajmie się sam.



Komornik? Komornik musi mieć tytuł wykonawczy. Nawet z banku kwitu nie
przyjmie i Bankowy Tytuł Wykonawczy wymaga opatrzenia klauzulą
wykonalności przez sąd.

Natomiast co do samej zasady, to uważam, że masz racje i odszkodowanie się
należy. Być może winny nie będzie chciał procesu i się jakoś ugodzą.