policja i nawrocony winowajca

Tylko nie wiem czy formalnie da to rade na policji odkrecic, chociaz
wydaje mi sie ze nie ma problemu.



Formalnie nie mozna. Chociaz powinlo sie poinformowac  pismie prokurature ze
otrzymalo sie zwrot pieniedzy, wtedy raczej prokurator warunkowo umorzy
postepowanie.


     

  zgłaszanie na policje walku

<ciach
...
</ciach

Witam
Mozesz zglosic ale i poczekasz na zakonczenie sprawy.
Ja zglaszalem w lutym podobna sytuacje, wyslalem kolesiowi kase i czekalem i
nic nie przyszlo.
Dzwonilem kilkanascie razy i zawsze mowil ze juz wyslal, albo ze wysle, jak
sie wqrzylem i powiedzialem
ze ma kase oddac powiedzial ze ma zablokowane konto i jak mu odblokuja za
tydzien to odda.
Kasy nie mam do dzis.
Poszedlem na policje, zlozylem doniesienie, wszystko skrupulatnie przez pana
policjanta zostalo spisane,
dolaczylem wydruki strony z aukcji, dowod wplaty.
Poszlo do prokuratury......
Poszlo i nie wrocilo, mialem dostac jakies pismo i nic.
Czekam dalej.
Jednak z tego co obserwuje to wymiar sprawiedliwosci to jedna wielka pomylka
w naszym kraju.
Placi czlowiek podatki, a nawet glupich 300-400zl nie moga odzyskac.
Jaki w tym problem, wyslac do goscia do domu mundurowego. Albo zalatwi
sprawe polubownie,
albo dostaje kolegium 4x to co winien, panstwo niezle by na tym zarobilo, a
jak nie to 3 lata
i nie w zawiasach tylko normalnie na pryczy o chlebie i wodzie.
Jakby takiego prokuratora oszukali lub innego "wielkiego" to winny by zaraz
sie znalazl.
No nic koniec tych wywodow.
Pozdrawiam i zycze wszystkim odzyskania naleznosci

Kamil


  Oszustwo na 30 zł Zgłaszac? Jak?

Co mi radzicie? Zanieść gotowe pismo na policję? Czy sami będą spisywać?



Z całym szacunkiem do policji a zwłaszcza do niektórych grupowiczów
policjantów :) to olej policję, bo niestety policjanci co przyjmują te
zgłoszenia to często są albo idiotami, albo nie chce im się, albo jeszcze
nie wiedzą o co chodzi, albo nie chcą wiedzieć itp.
Napisz od razu zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury.


  Auto-casco a obowiązek Ubezpieczyciela

| Skonkretyzuj swoją wypowiedź, bo szczerze mówić nie wiadomo o co pytasz
:-))

Chodzi mi o wywiazanie sie z umowy bo jak wiadomo zazwyczaj auto-casco
jest
ubezpieczeniem przed kradzieżą.
Co upowazniało pracownika zakładu ubezpieczeń do wgladu w akta umorzonego
sledztwa skoro ubezpieczyciel twierdzi, ze ja nie zgłosiłem szkody?.
Moge zacytowac fragment odpowiedzi od zakładu ubezpieczen z roku 2004:
"Odział Okregowy PZU S.A w Bydgoszczy w nawiazaniu do Pańskiego  odwołania
z
dnia 20.10.2003r oraz pisma z dnia 22.11.2003r informuje, ze nie znajduje
podstaw do zmiany stanowiska Centrum Likwidacji Szkód i Oceny Ryzyka PZU
S.A
w Bydgoszczy odnosnie odmowy wypłacenia odszkodowania.
Zgodnie z art 41 par 2 Kodeksu postepowania karnego z 1969r., wg stanu na
dzień powstania szkody oraz na dzień wniosku PZU S.A o dokonanie wgladu do
akt zakład ubezpieczeń miał status strony (pokrzywdzonego), jezeli pokrył
szkodę wyrzadzona pokrzywdzonemu przez przestepstwo. Może to oznaczac, że
do
w/w dnia nasz zakład wypłacił juz odszkodowanie".



Przypuszczam, że było podejrzenie że kradzież została upozorowana w celu
wyłudzenia odszkodowania prawda? Ubezpieczyciel wcale nie twierdzi, że nie

odszkodowania" - czyli ty się odwoływałeś od odmowy wypłaty.
A poza tym żaden pracownik nie może sobie zaglądac do akt sądowych - bo mu
się tak podoba - musiała być zgoda prokuratury.


     

  POMÓŻCIE ZNALEŹĆ WINNEGO

Nie jestem prawnikiem jednak wydaje mi się, że Policjanci powinni mieć
jakąś
podstawę do
przeszukania na piśmie i pozwolić Ci na zapoznanie się z nią - mam na
myśli
nakaz.
Jak na mój gust to nie powinieneś szukać pomocy na tej grupie, tylko u
adwokata.
Jutro pogadam ze znajomymi "niebieskimi" - zobaczymy co powiedzą.
WOJO



no własnie... chłopcy mieli nakaz prokuratora bo osboba ktora dostala ten
email to prawdopodobnie corka (15 lat) kogos "wyzej postawionego" a w
nakazie czytamy "...w sprawie gróźb karalnych na szkodę xxx xxx tj. o
przest. z art. 190 paragraf 1 kk na podstawie art. 217 paragraf 1 i 2; 219
paragraf 1,2; 220 kpk"; na policji pokazali mi nawet treść maila.
ale pytanie jak udowodnic ze to wyszlo z kompa sasiada podpiętego do sieci -
ja to wiem bo byłem u niego niby cos poustawiac i na stronie interii jest
login z emaila z ktorego byl wyslany list...??
michael


  [ILGCN[ Milskiej Wrzosińskiej ciąg dalszy
Hej,

a jakie to ma znaczenie? Jak kiedys podawałem do prokuratury gliniarza...



A takie znaczenie, ze z tego, co rozumiem, (a bardziej prawdopodobne wydaje
mi sie, ze trafnie opisal sytuacje Kubix, a nie Szymon) jedyne co
prokuratura zrobila w tej sprawie, to przeslala pismo do wlasciwego
adresata. To troche tak, jakby ktos wyslal pismo do prezydenta Warszawy,

Radomiu. Prokuratora wybrala z tego co rozumiem ten uprzejmy wariant, ale
nie zajmowala sie merytoryczna ocena, bo ta co do zasady do niej w takich
sprawach nie nalezy.

Pozdrawiam
Krzysier


  programy dla kleru

Obowiazuje. Zyjemy jednak w Katopospolitej glupolskiej, i u nas
czarnuchy moga robic co chca.
I skrobcie o tym do "FiM". I wszedzie.



jak chcecie cos zmienic to piszcie nie do fim tylko do prokuratury.

ktos sie zalozy ze nie bedzie ani jednego pisma?... ;)

Igi



Nahia, Department of Redundancy Department


  Akcja policji w Koszalinie
Witam

Na temat koszlinskiej sprawy nie wypowiem sie ale mialem podobny przypadek.
Któregos to ranka 06,15 zapukali do mnie grzecznie policjanci w cywilu i
umundurowani i poinformowano mnie ze przyszlli do mojego kompa jako ze mój
ip to wielka nielegalna pornografia dziecieca. Na moje pytanie o nakaz
odpowiedzieli ze nie maja ale zachodzi podejrzenie wiec maja prawo odmówilem
gdyz to mi przypominalo dzialanie SB efekt wywazone dzrzwi ja skuty komp
zabrany.  Efekt na kompie niebylo nic ktos uzyl BADIP i padlo akurat na mój
no ale pozostaje kwestia wejscia do domu bez nakazu. Odbylem droge
Naczelnik-Prokurator--Sad Cywilny gdzie zlozylem pozew przeciwko Policji
sprawa trwala 2 lata lapali sie wszystkiego wyciagneli prawa z lat 50 wyrok
sadu POKRYCIE WSZELKICH STRAT MATERIALNYCH POKRYCIE STRAT MORALNYCH I
PSYCHICZNYCH WYMAZ MOJEGO ARESZTOWANIA Z ZAPISU O REJESTRZE SKAZANYCH I
OCZYWISCIE PRZEPROSINY NA PISMIE.
Z tego co wiem niedawno byla podobna akcja u nas w miescie  tym razem
poczekali przed dzrzwiami na nakaz prokuratury. Wniosek policja nie ma prawa
wejsc do mieszkania w celu przeszukania. Jezeli ktos sie powola na
podejrzenie popelnienie przestepstwa jest to absurd. Takie podejrzenie moze
byc uzyte wobec spraw w której otrzymano jakiekolwiek wiadomosc poszukam
odpowiednich przepisów i przytocze. Pozdrawiam


  Uwaga na Polski Rejestr Internetowy

Była afera a internetową książką telefoniczną (pewnie jeszcze jest) a tu już
nowa bandycka zagrywka - Polski Rejestr Internetowy.
Pozdrawiam ciepło
Dziadek



Tak niestety dopóki prawo nie zostanie zmienione będzie tych spraw
pewnie przybywać. Chociaż sam nie wiem prawo jakieś tam niby jest,
ale w moim przypadku w sprawie tzw. Publikacji Polskiej Telefonii o
której pisałem 21 Października 2006 w temacie "OT Próba
wyłudzenia pieniędzy - książka telefoniczna" przyszło
postanowienie od prokuratora o odmowie wszczęcia dochodzenia. W
piśmie nie ma ani jednego zdania uzasadnienia. Totalny brak
zainteresowania. Prokurator nie raczył odpowiedzieć w jaki sposób
firma weszła w posiadanie moich danych osobowych itd. Bo jak pisałem
w porę się zorientowałem i nie zapłaciłem tamtej kwoty. Czytając
inne fora spodziewałem się niestety takiego finału. No cóż ja
zrobiłem swoje, głupio mi jednak że właściciel owej firmy podobno
Węgier robi u nas nie do końca uczciwe interesy. Pozostaje tylko
uważać i ostrzegać się nawzajem kiedy jeszcze nie jest za późno.
Pozdrawiam..


  Coś śmierdzi w TVP o. Rzeszów!!


popraw doniesieniem do prokuratury. To może być dla nich poważny problem.



============
Zaraz zaraz - nie tak chaotycznie. Jak nie wiesz jak działają prokuratury to
nie dawaj takich rad.
Najpierw trzeba wszystko przemyśleć.
Zacząć trzeba od tego co suę ma - czyli od konkretów.
Co się ma na piśmie - jakie umowy ustalenia i.t.d.
Jeśli na piśmie nic nie mamy to bierzemy forse i idziemy się uchlać z powodu
naszej głupoty.
Jeśli mamy na piśmie to trzeba wiedzieś co i na kogo.
Potem rozpoczynamy pracę papierkową.
Np upominamy się o honorarium zgodne z ustaleniami i.t.d. i.t.p.
Trzeba uważać by nie wylać dziecka z kąpielą.
Dużo by radzić ale trzeba najpierw wiedzieć o co (dokumenty świadkowie)
możemy się oprzeć.
AdamCCS

  OT Próba wyłudzenia pieniedzy - ksiażka telefoniczna

nie płacę 38x zł automatycznie :)
to są za duze kwoty
ale swojądrogą dostałem ten szajs na adres firmowy i sie wściekłem w
pierwszej chwili
Mam nadzieję że ktoś im się dobierze do D....
JAcek



Mój wniosek leży już w prokuraturze, za wiele pewnie nie zdziałam
bo nie zapłaciłem, ale skała drąży skałę..
A jaki wniosek.
O ile wiem te pisma nie są przestępstwem
choć pod próbę wyłudzenia można podciągać
ale nie wiem czy skutecznie.
AdamCCS


  i co na to Urząd Miasta?

Na przystankach autobusowych, słupach ogłoszeniowych, koszach na śmieci..
wszędzie plakaty promujące nazistowskie pismo.. do tego reklama głosi, że
dostępne jest ono w sieci kolporterskiej Ruchu..
Jestem ciekaw, czy ktoś dostanie mandat za samowolne umieszczanie reklam na
przystankach.. I - jeśłi to prowda, ponieważ nie sprawdzałem - dlaczego Ruch
przyjmuje do kolportażu takie pisma.

w.



  Dodam tylko, że w niektórych autobusach można zobaczyć antysemickie
tzw. wlepki - rysunki i wierszyki.
Ani jedne ani drugie nie grzeszą miłością do bliźniego - prawdę mówiąc
jak widzę takie "plakaty" to zastanawiam się jak głębokie pokłady
nienawiści i głupoty w ludziach się znajduję - przydałaby się niezła
terapia indywidualna u dobrego psychologa/psychiatry.
Plakaciki i wlepki zdradzają pochodzenie z tego samego źródła drukarni
(czego to ludzie nie zrobią dla pieniędzy) i często znajdują się obok
siebie, jest też strona internetowa - nie odważyłem się zajrzeć ...
pewnie jest tam tego więcej!
Ja rozumiem, że niektórzy wierzą w UFO/NOL, ale jeżeli ktoś wierzy w te
półprawdy/stereotypy/kłamstwa - to nawet to nie jest śmieszne, tylko
szkoda mi ich
z chrześcijańską miłością do bliźnich
Wojtek
PS art. przede wszystkim art. 256 (do 2 lat) i 257 (do 3 lat) kodeksu
karnego - propagowanie faszyzmu i innych ustrojów totalitarnych a ten
drugi znieważanie z powodów rasowych, religijnych itd, - kurcze może
trzeba prokuraturę zawiadomić?
119 para. 2 - od 3 m do 5 lat za kratkami
cały rozdział XXIV kodeksu


  i co na to Urząd Miasta?

PS art. przede wszystkim art. 256 (do 2 lat) i 257 (do 3 lat) kodeksu
karnego - propagowanie faszyzmu i innych ustrojów totalitarnych a ten
drugi znieważanie z powodów rasowych, religijnych itd, - kurcze może
trzeba prokuraturę zawiadomić?
119 para. 2 - od 3 m do 5 lat za kratkami
cały rozdział XXIV kodeksu



caly problem w tym że to pismo sie nie nazywa "nazista" tylko
"Nacjonalista" więc za tytuł nie może być skazane.
Jeżeli ktoś z was ma to ścierwo to poprostu trzeba przeczytać od deski
do deski i doszukać się tresci prawnie zabronionych - wtedy mozna
zglosic do prokuratury przestępstwo


  Co za lipa ludzie!
Witam!

Wysoki Stok, Łagodna, 8.
W tym bloku od ponad dwoch tygodni nie ma cieplej wody!!!
Zarządy wspólnot mieszkaniowych dwóch bloków
pokłóciły się i pewna kobieta z Łagodnej 6 po prostu
zamknęła zawór doprowadzający ciepłą wodę do bloku nr. 8.
Zawór ma na terenie wspólnoty mieszkaniowej bloku nr. 6.
I co? I nic. Ciepłej wody nie ma. Do prokuratury poszło
pismo o popełnieniu przestępstwa - samosąd nie jest w
Polsce legalny, ale co z tego? Ludzie nie chcą się ze sobą
dogadać, kobieta która to zakręciła nie odbiera telefonów
i nie chce dyskutować. Co jej można zrobić? Zostaje już
chyba tylko przemoc...
Mieliście takie historie? Co zrobić?

pozdrawiam
fee


  Co za lipa ludzie!

Witam!

Wysoki Stok, Łagodna, 8.
W tym bloku od ponad dwoch tygodni nie ma cieplej wody!!!
Zarządy wspólnot mieszkaniowych dwóch bloków
pokłóciły się i pewna kobieta z Łagodnej 6 po prostu
zamknęła zawór doprowadzający ciepłą wodę do bloku nr. 8.
Zawór ma na terenie wspólnoty mieszkaniowej bloku nr. 6.
I co? I nic. Ciepłej wody nie ma. Do prokuratury poszło
pismo o popełnieniu przestępstwa - samosąd nie jest w
Polsce legalny, ale co z tego? Ludzie nie chcą się ze sobą
dogadać, kobieta która to zakręciła nie odbiera telefonów
i nie chce dyskutować. Co jej można zrobić? Zostaje już
chyba tylko przemoc...
Mieliście takie historie? Co zrobić?

pozdrawiam
fee

--

||| moja strona domowa: http://fee.vel.pl



Pojsc do sasiedniego bloku i odkrecic zawor, przeciez jedna kobieta nie ma
prawa, go zakrecic
kilkoro moich znajomych mieszka w tym bloku i serdecznie wspolczuje mam
nadzieje ze sprawa szybko sie rozwiaze

Enzo


  Co za lipa ludzie!

| Witam!

| Wysoki Stok, Łagodna, 8.
| W tym bloku od ponad dwoch tygodni nie ma cieplej wody!!!
| Zarządy wspólnot mieszkaniowych dwóch bloków
| pokłóciły się i pewna kobieta z Łagodnej 6 po prostu
| zamknęła zawór doprowadzający ciepłą wodę do bloku nr. 8.
| Zawór ma na terenie wspólnoty mieszkaniowej bloku nr. 6.
| I co? I nic. Ciepłej wody nie ma. Do prokuratury poszło
| pismo o popełnieniu przestępstwa - samosąd nie jest w
| Polsce legalny, ale co z tego? Ludzie nie chcą się ze sobą
| dogadać, kobieta która to zakręciła nie odbiera telefonów
| i nie chce dyskutować. Co jej można zrobić? Zostaje już
| chyba tylko przemoc...
| Mieliście takie historie? Co zrobić?

| pozdrawiam



oszklij chate kurwie. niech wie ze samosąd ktory nie istneieje to tylko mit.


  Co za lipa ludzie!

Witam!

Wysoki Stok, Łagodna, 8.
W tym bloku od ponad dwoch tygodni nie ma cieplej wody!!!
Zarządy wspólnot mieszkaniowych dwóch bloków
pokłóciły się i pewna kobieta z Łagodnej 6 po prostu
zamknęła zawór doprowadzający ciepłą wodę do bloku nr. 8.
Zawór ma na terenie wspólnoty mieszkaniowej bloku nr. 6.
I co? I nic. Ciepłej wody nie ma. Do prokuratury poszło
pismo o popełnieniu przestępstwa - samosąd nie jest w
Polsce legalny, ale co z tego? Ludzie nie chcą się ze sobą
dogadać, kobieta która to zakręciła nie odbiera telefonów
i nie chce dyskutować. Co jej można zrobić? Zostaje już
chyba tylko przemoc...
Mieliście takie historie? Co zrobić?

pozdrawiam
fee



ja tam bym jej zrobił bungee i za jaja przez balkon :P

pozdr


  Fw: Cenzura polityczna chce zdusić ABCNET

Nie jest dziwne, ze ACC nie czepia sie zabronionych konstytucja stron
komunistycznych lub faszystowskich, a czepia sie Bogu ducha winnego,
zdaniem wielu megalomanskiego opozycjonisty?



A skad wiesz, że provider ma klientów produkujących strony komunistyczne lub
faszystowskie? Jak wiesz, to im to zgłos do abuse+doniesienie do
prokuratury. A w tym przypadku byłabym ostrożna - nie znamy przyczyny
wysłania tego pisemka - autor nie wskazał o jaki tekst chodziło. A "osoby
trzecie", to po prostu pewnie zgłaszający do abuse - pisanie o WSI etc. w
przypadku raczej standardowego pisma na zgłoszenie z abuse to IMO lekka
paranoja :-)


  Fw: Cenzura polityczna chce zdusić ABCNET

A skad wiesz, że provider ma klientów produkujących strony komunistyczne
lub faszystowskie? Jak wiesz, to im to zgłos do abuse+doniesienie do
prokuratury. A w tym przypadku byłabym ostrożna - nie znamy przyczyny
wysłania tego pisemka - autor nie wskazał o jaki tekst chodziło. A "osoby
trzecie", to po prostu pewnie zgłaszający do abuse - pisanie o WSI etc. w
przypadku raczej standardowego pisma na zgłoszenie z abuse to IMO lekka
paranoja :-)



Nie tyle "ma", co "miewa". Na szczescie w tych przypadkach reaguja
praktycznie natychmiast. I bardzo dobrze - bez ostrzezenia, bo to jawne
lamanie prawa. Ale publikowanie tresci niezakazanych, chocby nawet
wulgarnych, obrzydliwych, niepoprawnych politycznie czy religijnie, nie moze
byc karane ani cenzurowane. Przynajmniej w panstwie prawa, jakim podobno
jest Polska.

Paranoja... Byc moze. Ale dziwne jest to, ze trwa nagonka na ludzi, ktorzy
maja cokolwiek wspolnego z ujawnianiem badz checia ujawnienia teczek i
szeroko zakrojona lustracja. Nawet Kieres nie jest pewien swojej pozycji i
przyznaje, ze codziennie sa na niego wywierane polityczne naciski.


  Garstka prawdy o wydawcy magazynu IT-FAQ-dlugie

I istotnie nim bylo ale niestety jeden ze wspólników okazal sie
zlodziejem i uciekl jak szczur z tonacego okretu pod nowy szyld:



Tylko który???

IT-FAQ. Ciekawe, kogo teraz okrada?...
BTW: z tego co wiem, to gania go prokuratura!



A Ciebie nie?
Widać jesteś świetnie zorientowany w temacie, więc
powiedz mi dlaczego nie ukazuje się WSM?
Nie znalazł sie nikt chętny, żeby wydawać to pismo?

Piciu


  Doniesienie do prokuratury
Doniesienie do porkuratury - bardzo prosta sprawa. Opisujesz wlasnymi slowami co
sie stalo, oczywiscie na pismie, najlepiej w dwoch egzeplarzach (jeden Ci
zabiora, ana drugim podstempluja:przyjeto dn...) I to wszystko.
Jedno jest wazne: CIERPLIWOSC!
Ale nie przejmuj sie ja zlozylam takie doniesienie w marcu zeszlego roku.
Dowiedzialam sie tydzien temu, ze najpierw przez dwa miesiace prokuratura lodzka
ze szczecinska klocily sie na temat tego, ktora ma sie tym zajac, a teraz pani
prokurator nie miala czasu od maja 2001 spojrzec w sprawe wiec jeszcze nic na
ten temat nie wie.

Pozdrawiam
Agata

Witam

Czy ktos z grupowiczow moze mi udzielic odpowiedzi na pytanie, jaka forme ma
miec i jak powinno wygladac doniesienie do prokuratury.

pozdrawiam

Robert

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




  Doniesienie do prokuratury
doniesie nie czy odzyskanie dlugów, jesli dlugi najlepiej sprzedac, a dnosic
yh ryzykowne - moga sie mscic nawet jako anonim napiszesz tak cie znajda
jesli sa zyczliwi . ID

Doniesienie do porkuratury - bardzo prosta sprawa. Opisujesz wlasnymi
slowami co
sie stalo, oczywiscie na pismie, najlepiej w dwoch egzeplarzach (jeden Ci
zabiora, ana drugim podstempluja:przyjeto dn...) I to wszystko.
Jedno jest wazne: CIERPLIWOSC!
Ale nie przejmuj sie ja zlozylam takie doniesienie w marcu zeszlego roku.
Dowiedzialam sie tydzien temu, ze najpierw przez dwa miesiace prokuratura
lodzka
ze szczecinska klocily sie na temat tego, ktora ma sie tym zajac, a teraz
pani
prokurator nie miala czasu od maja 2001 spojrzec w sprawe wiec jeszcze nic
na
ten temat nie wie.

Pozdrawiam
Agata

| Witam

| Czy ktos z grupowiczow moze mi udzielic odpowiedzi na pytanie, jaka
forme ma
| miec i jak powinno wygladac doniesienie do prokuratury.

| pozdrawiam

| Robert

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




  Jak ściagnąć dług od MM Kurier ? prosze o rade..

Firma spedycyjna dostała towar dla klienta który miał zapłacić za pobraniem.
Klient za towar zapłacił natomiast firma spedycyjna do dnia dzisiejszego nie
uregulowała należności.
Po przeprowadzeniu rozmowy z oddziałem ( bo centrali nie ma ??? )
odpowiedziano mi że oni nie biorą odpowiedzialności za nieuczciwych
pracowników. ( ??????? )
Odradzam korzystania z usług tej firmy spedycyjnej nie tylko oddziału
Lubelskiego ale wogóle.
Firma moja nie wysyła już towaru firmą "MM-kurier" nawet jak ktoś z klientów
ma z nimi umowę i zleci im przywóz towaru.
Nie jest to przypadek odosobniony gdyż oddział w Lublinie działa podobnie
(patrz poprzedni dłużnik )



1. Napisz pismo opisujace zdarzenie z oczekiwanie odpowiedzi
2. Wezwij do zaplaty
3. Zglos zawiadomienie do prokuratury o wyludzenie na kuriera
4. Jak nie przejdzie to Sad Cywilny.

  Jak ściagnąć dług od MM Kurier ? prosze o rade..

1. Napisz pismo opisujace zdarzenie z oczekiwanie odpowiedzi
2. Wezwij do zaplaty
3. Zglos zawiadomienie do prokuratury o wyludzenie na kuriera
4. Jak nie przejdzie to Sad Cywilny.



Witam. Wlasnie dzis po 3,5 miesiacach dostalem przelewe. Udalo sie :)
Przekonalem babke telefonicznie ze lepiej zaplacic.. Wyslalem rowniez
"Ostateczne przedsadowe wezwanie do zaplaty" , zagrozilem konkretami i  sie
poddala..
Najwazniejsze  zauwazylem ze nie warto grozic ogolnie , tylko bardzo
konkretnie.. Co zrobie , kiedy , gdzie konkretnie wniosek zostanie zlozony ,
kto doradza w windykowaniu i t.p.  Podalem wsz konkrety to pewnie zwatpila i
stwierdzila ze nie warto ryzykowac. Dzieki wsz  za rady  i  pozdrawiam


  "Ciple" telefony

: Rozkodowuje GSM'y "niewiadomego pochodzenia" - dyskrecja zapewnona,
: szybkie terminy, niskie ceny...

: telefon : 0602-365-876 (tez GSM :)))

Policji. Przeciez po numerze telefonu GSM mozna wspaniale
odszukac osobnika. W tym przypadku mamy przyklad przestepcy,
ktory chwali sie tym, ze swiadczy uslugi podpadajace pod ospowiednie
paragrafy KK. To co z nim robimy?



Krzysztof

Zastanawiasz sie ????
Od razu nasuwa mi sie skojarzenie ze kolejny biznesment rozkodowuje komorki
i robi na tym KASE.... Wielki boss po zawodowce ogrodniczej, w dresach , i z
pryszczami...

Po pierwsze : Co to ma miec niby wspolnego z security ???
Po drugie : Dlaczego on jeszcze nie siedzi ??????

Proponuje pismo do prokuratury ... (chociaz i tak to nic nie da)

Divinitus-Path Finder

It's all sad , but it's true ;(


  "Ciple" telefony





| : Rozkodowuje GSM'y "niewiadomego pochodzenia" - dyskrecja zapewnona,
| : szybkie terminy, niskie ceny...

| : telefon : 0602-365-876 (tez GSM :)))

| Policji. Przeciez po numerze telefonu GSM mozna wspaniale
| odszukac osobnika. W tym przypadku mamy przyklad przestepcy,
| ktory chwali sie tym, ze swiadczy uslugi podpadajace pod ospowiednie
| paragrafy KK. To co z nim robimy?

Krzysztof

Zastanawiasz sie ????
Od razu nasuwa mi sie skojarzenie ze kolejny biznesment rozkodowuje komorki
i robi na tym KASE.... Wielki boss po zawodowce ogrodniczej, w dresach , i
z
pryszczami...

Po pierwsze : Co to ma miec niby wspolnego z security ???
Po drugie : Dlaczego on jeszcze nie siedzi ??????

Proponuje pismo do prokuratury ... (chociaz i tak to nic nie da)



A czy nie czyta tej grupy jakiś prawnik (w końcu security to
bezpieczeństwo - bezpieka :) Czy nie powiadamiając organów ścigania nie
popełniamy (wszyscy) przestępstwa zatajenia dowodów,  albo coś takiego ? Czy
to nie dziwne, że na grupach są _takie_ ogłoszenia, że _mafia_ ma swoje WWW.
Przepraszam za off-topic ale wkurza mnie jak złodziejstwo staje się czymś
normalnym :(


  "Ciple" telefony

| : Rozkodowuje GSM'y "niewiadomego pochodzenia" - dyskrecja zapewnona,
| : szybkie terminy, niskie ceny...

| : telefon : 0602-365-876 (tez GSM :)))

| Policji. Przeciez po numerze telefonu GSM mozna wspaniale
| odszukac osobnika. W tym przypadku mamy przyklad przestepcy,
| ktory chwali sie tym, ze swiadczy uslugi podpadajace pod ospowiednie
| paragrafy KK. To co z nim robimy?

Krzysztof

Zastanawiasz sie ????
Od razu nasuwa mi sie skojarzenie ze kolejny biznesment rozkodowuje komorki
i robi na tym KASE.... Wielki boss po zawodowce ogrodniczej, w dresach , i
z
pryszczami...

Po pierwsze : Co to ma miec niby wspolnego z security ???
Po drugie : Dlaczego on jeszcze nie siedzi ??????

Proponuje pismo do prokuratury ... (chociaz i tak to nic nie da)

Divinitus-Path Finder

It's all sad , but it's true ;(



Oj kolego, galopujesz w swych fantazjach dalej niż możesz spojrzeć. Zbyt
łatwo się podniecasz i zbyt łatwo przyklejasz łatki.
Powodzenia
S E T


  Co mam zrobic - haker

druk, w ktorym informuje atakujacego, ze przeskrobal, ze "powtorzenie sie
incydentu moze spowodowac..." (w praktyce chyba nie powoduje zbyt czesto
powaznych skutkow ;).



no i wlasnie oto mi chodzi - ze to tylko pismo - raczej nic nie warte.
Pewien sposob na zapokojenie swojego sumienia i wyglada to tak jakby cos
robili. :

To, czy skierujesz sprawe do prokuratury, czy nie, jest Twoja sprawa, nie
abuse.



a tak , zgadza sie - tylko komu sie chce - i czy warto?

sunny


  Jeszcze raz free wifi w mieście

| Zgadnij kto będzie wtedy odpowiadał za szkody ?.

Administrator serwisu sklepu. Włamać można się nie tylko poprzez AP.
JanuszR



Jak zgłosi się do ciebie prokuratura ze stwierdzeniem, że z twojego
adresu IP zostało dokonane włamanie i poprosi o ustalenie kto konkretnego
dnia i konkretnej godziny mógł korzystać z komputera. Tak się dzieje
w przypadku gdy prowadzisz działalnośc gospodarczą, jak jesteś
kowalskim to albo zapukają odrazu lub też otrzymasz podobne pismo.
To czy ktoś się włamał na twój AP to musisz sam udowodnić
a jeśłi całe miasto miało do niego dostęp to odpowiadasz za straty.


  Plagiacik

Witam

Myslalem, ze problem plagiatow nie dotyczy mojej osoby. A jednak sie mylilem
:(

Czy ktos mial już doswiadczenie w tego typu sprawach i moglby mi
podpowiedziec jak walczyc z nieprawnym wykorzystywaniem cudzej wlasnosci?
Jakies przyklady pism, metody, paragrafy itp.?
Za wszelka pomoc z gory dziekuje.



Napisz wniosek do prokuratury o kradziez praw autorskich,
dolacz wydruki i  czekaj (rok albo trzy)

J.


  Zabezpieczenie dowodów kradzieży utworu
<ciach

W miarę uważnie prześledziłam poprzednie wątki. Dwie uwagi:
1.a propos zmian dat plików: wystarczy zapisać pliki na nośniku, na którym
niemożliwe jest dokonywanie późniejszych zmian, np. dyski jednokrotnego zapisu.
Wady: naturalnie daty można zmienic przed nagraniem ;), ale lepsze to chyba
niż trzymanie na twardym.

2.dowody w postaci zrzutek, download'ów etc kontra świadkowie.
Tu cytat ze strony http://www.vagla.pl/skrypts/piractwo_komputerowe.htm
" W jaki sposób prokuratura ocenia dowód w postaci pliku komputerowego, który
przecież nie ma znacznika czasu, nie da się stwierdzić jego modyfikacji a
dodatkowo, w Polsce nie ma procedur zabezpieczania cyfrowych dowodów? - Nie
mamy rzeczywiście takich procedur - odpowiedział Jerzy Iwanicki. - Ocena pliku
komputerowego jest to wstęp do przygotowania dowodu na piśmie. To co się da
uzyskać z nośników komputerowych musi być potwierdzone klasycznymi metodami
postępowania karnego. Samodzielnie taki dowód jest słaby. Należy uzupełnić go
o inne środki dowodowe, chociażby takie jak zeznania świadków, opinie
biegłych. Ministerstwo Sprawiedliwości obecnie pracuje nad zmianą przepisów
dotyczących zabezpieczenia dowodu cyfrowego."

Zatem dla prawa świadkowie rulez.

Pozdrawiam. izki.


  Link do filmiku na YouTube a prawo

W odpowiedzi na pismo z czwartek, 10 styczeń 2008 17:05

publikowane na pl.comp.www,
wasz znak:

| Oczywiście ta logika nie przeszkadza, że różne telewizje już uwaliły
| kilka serwisów za takie działanie.

| A czy mógłbyś podać jakieś konkretne przykłady tego typu działania w
| Polsce? Bo ja osobiście o czymś takim nie słyszałem.

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69806,4652786.html

--
Tristan
Jeśli chcesz się dowiedzieć jak nieskutecznie a złośliwie spamować,



No tak, tyle, że zwykle najpierw jest apel właściciela praw autorskich
do właściciela strony o zaprzestanie udostępnianie chronionych prawem
materiałów, a dopiero później w razie braku odzewu sprawa jest
kierowana do prokuratury.

Poza tym wszystko zależy od skonstruowanej umowy, Jeśli założę sobie
portal (coś jak youtube) i napiszę, ze nie odpowiadam za materiały
umieszczane przez użytkowników, a odpowiedzialność ponoszą osoby
umieszczające takie filmy to sąd niewiele będzie mógł mi zrobić. Co
najwyżej może nakazać mi, jako administratorowi strony usunąć takie
materiały i to wszystko. Przecież już niejedna wytwórnia muzyczna czy
filmowa pozywała youtube i jak na razie pirackie filmy czy teledyski z
youtube nie zniknęły. Przecież na youtube można znaleźć mnóstwo nawet
polskich teledysków, kabaretów czy długich fragmentów filmów. Dlaczego
polski stacje stacje telewizyjne nie wytoczą procesu youtube? Czyżby
był to dla nich za duży kaliber?


  Projekt ustawy o tlumaczach publicznych

Witam
Nie zauwazylem wsrod ostatnich postow, wiec zapodaje :-)
Do poczytania, ale raczej bez pospiechu, bo o tej ustawie mowi sie od tak
dawna, ze w sumie nie wiadomo, czy i kiedy cokolwiek z tego wyniknie...

Omowienie (autor: Boguslaw Zajac, doktor nauk prawnych i tlumacz
przysiegly) z paroma smutnymi, ale chyba jednak trafnymi spostrzezeniami:



Zgadza się. Projekt prezentuje poziom wiedzy o zawodzie tłumacza sprzed
jakichś pięćdziesięciu lat. Nie można znać się na wszystkim, ba, nie można
być jednocześnie dobrym tłumaczem ustnym i pisemnym, bo to dwa różne zawody,
wymagające zupełnie innych kwalifikacji i predyspozycji psychicznych.
Tłumacz przysięgły (czy publiczny) powinien być mianowany w konkretnych
dziedzinach i rozdzielnie ustni i pisemni.

Szkoda, że w projekcie nie zapisano, że jak tłumacz ma obowiązek tłumaczyć,
to wymiar sprawiedliwości ma obowiązek płacić. Moja najstarsza zaległość
jest sprzed 14 miesięcy, a sąd ignoruje pisma w tej sprawie. Ktoś się
orientuje, czy skargę na obstrukcję sądu rejonowego pisze się do okręgowego,
czy bezpośrednio do Ministra Sprawiedliwości? Choć ten nie lepszy, uprawia
propagandę, że jak ktoś nie płaci, to prywatny, i nasyła na Walusia
prokuraturę, a powinien nasłać ją na siebie, bo nie przekazuje pieniędzy na
honoraria.

Paweł


  cennik tlumaca nieprzysieglego
Intencją tego pisma było jednak głównie potwierdzenie, że
Sądy/Prokuratury są zwolnione z VAT-u, co stanowiło wówczas poważny
problem/spór z biegłymi (tłumaczami właśnie przysięgłymi).

r.



| Śpieszę pocieszyc przerażonego kosztami, że zarówno tłumaczenia, jaki
| nauczanie języków obcych jest ustawowo zwolnione z podatku VAT;

???

Jeśli chodzi o tłumaczenia, to pismo
Ministerstwa Finansów z 31 sierpnia 2000 r. (PP8-7202-111/00/EG)
stwierdza:

"Usługi tłumaczenia (zaliczone do KU podbranż 89301)
zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o
podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym
(Dz.U. Nr 11, poz. 50 z późn.zm.) podlegają opodatkowaniu
VAT według stawki 22 proc."

AFAIK zwolnienie może dotyczyć jedynie osoby rozpoczynającej działalność
gosp. i składającej oświadczenie o nie przekroczeniu w ciągu roku
przychodów w wysokości 10.000 euro (a potem faktycznie nie
przekraczającej).

Od momentu przekroczenia VAT należy już płacić. Nie zwrócenie uwagi na
ten
szczegół i pewne inne ciekawe warunki (odsyłam do stosownych ustaw,
rozporządzeń i przepisów) może spowodować makabryczne finansowo skutki:
http://prawo.hoga.pl/doradca_podatkowy/doradca_zestaw7.asp

P.




  cennik tlumaca nieprzysieglego

Intencją tego pisma było jednak głównie potwierdzenie, że
Sądy/Prokuratury są zwolnione z VAT-u, co stanowiło wówczas poważny
problem/spór z biegłymi (tłumaczami właśnie przysięgłymi).



Bezsprzecznie.

Jednak przy okazji Ministerstwo dość jasno stwierdza, że tłumaczenia
jako takie jak najbardziej podlegają opodatkowaniu VAT.

Co wynika oczywiście z odpowiednich przepisów, ale nie miałem czasu
na ich poszukiwanie. AFAIR tłumaczenia wchodzą w skład usług biurowych
w klasyfikacji GUS-owskiej i na pewno nie są zwolnione z VAT jako takie.

Chciałem ostrzec przed nadmiernym
poleganiem na słowach 'pani z okienka', ponieważ rozliczanie się tylko z
podatku dochodowego
po przekroczeniu progu do którego można korzystać ze zwolnienia
podmiotowego skutkuje
naliczeniem przez US VAT-u od całej sprzedaży powyżej 10.000 euro +
odsetki + kary,
czyli sytuacja raczej mało wesoła :(.

Więcej tu:
http://prawo.hoga.pl/poradnik/sposob_opodatkowania.asp

P.

PS
Cieszę się, że znowu Pan tu pisze.


  cennik tlumaca nieprzysieglego
Podano Ci przecież numerki tego rozporządzenia:
Są zwonione, ale pod pewnymi okreslonymi tam wyrunkami, jeżeli są
wykonywane osobiście dla sądów/prokuratury (tak w pismie), ale dla
policji też.

r.


| ÂŚpieszę pocieszyc przerażonego kosztami, że zarówno tłumaczenia, jaki
| nauczanie języków obcych jest ustawowo zwolnione z podatku VAT;

Pokaz te ustawe ze zwolnieniem tlumaczen z VAT...
Co za bzdury ludzie potrafia pisac...




  spamer mi podskakuje
witam

Dostalem spam ktory pewnie dobrze znacie: mozesz zarobic 15 tys, tylko
wplac 5 zl na konto i dopisz swoje, przeslij dalej... taka piramidka.

Zwrocilem mu uwage, ze to jest sciagane z art 10 ustawy o swiadczeniu...

To po tym zamiast polozyc uszy po sobie wyzwal mnie od roznych i ze nic

jest prokuratorem (a nie jest, tak sie sklada, ze kiedys ze soba
korespondowalismy i mam jego pelne dane - ma 19 lat, wiec nie sadze by w
tym wieku byl juz prokuratorem). Tak przy okazji: czy podawanie sie za
funkcjonariusza publicznego nie jest lamaniem prawa?

Pytanie glowne brzmi: gdzie zglasza sie spam? Na policje (if (true)
{dowolny komisariat czy jakas specjalana jednostka?}) czy tez
prokuraturze? Jutro ide do sądu wiec przy okazji moglbym zajrzec do
prokuratory.

Bo juz mnie tak wkurza, ze naprawde chetnie bym to zglosil, niech placi

Jest gdzies w sieci wzor takiego zgloszenia (jesli trzeba zglaszac na
pismie)?

}




  slownik jezyka polskiego

Oto treść pisma poszkodowanego murarza do prokuratury. Szanowni Państwo, w
raporcie jako przyczynę wypadku podałem,próba samodzielnego wykonania
pracy".



Qrw*, znowu?
Loodzie! Opanoojta sie
To ja jusz wole jak podajeta kon'ce albo poczontki, reallllly

A.
<...
- Ciiii! z domu zwialem...


  slownik jezyka polskiego

| Oto treść pisma poszkodowanego murarza do prokuratury. Szanowni Państwo,
w
| raporcie jako przyczynę wypadku podałem,próba samodzielnego wykonania
| pracy".

Qrw*, znowu?
Loodzie! Opanoojta sie



jezu! wreszcie ktos pojal moj wielki bol!!!!!!!!

tax:
rozmowa malzenska:
- kochasz mnie?
- kocham.
- jak bardzo?
- a ile potrzebujesz?


  może tutaj ktoś pomoże?

dzwoniłem tam dzisiaj i dowiedziałem się że zostali przejęci przez inne
wydawnictwo i nie odpowiadają za zaległe zobowiązania tamtego.Czy tak może
być czy to bzdura? Ponoż wystawili więcej ludzi i na większe pieniądze.
Naczelna doradzała mi że nie ma sensu się upominać o tak małą kwote itp.
:)))))



Bzdura. Jesli tytul zostal przejety, to nowy wydawca ma psi obowiazek
wyrownac zaleglosci za poprzednie numery jesli nie zostaly wyplacone
honoraria. Generalnie przejeli tytul z calym dobytkiem inwentarza ;)
Zadzwon do nich i najpierw przypomnij im o zalglosci, potem postras
zpolicja i prokuratura. jesli nie pomoize to idz do:
a) stowrzysznia dziennikartskiego np. SDP oni moga pomoc.
b) policje i zawiadom o popelnieniu przestepstwa polegajacego na
kradziezy wlasnosci intelektualnej. Zanies numer pisma i negatywy
zdjecia - w takiej sprawie prokuratura wszczyna sledztwo z automatu.
c) jesli naparwde chcesz im narobic dymu - zadzwon do POressa i opowiedz
swoja historie - ich to zainteresuje bo to sprawa branazowa (a smrodek w
towarzystwie na pewno nie pomoze temu wydawnictwu)

pozdro
Janek


  Meble prezydenta /bylo: Re: O zapominaniu...

Nie badzmy stronniczy. Porownajmy, prosze dwa przypadki:

1/ Aleksander Kwasniewski i jego domniemana zgoda na reklame
mebli, produkowanych przez firme, z ktora zwiazane sa dwie
osoby z jego dalszej (ale jednak rodziny).

2/ Marian Krzaklewski i jego ewidentna zgoda na przyjecie
miliardowej wartosci prezentu



Dlaczego miliardowej? Mercedes wart byl miliard zlotych?
Skad te stare pieniadze w 1997?

(samochod Mercedes) od

redaktora naczelnego pisma, przeciwko ktoremu toczy sie
postepowanie prokuratorskie. Czy mozna pominac, ze MK jest
liderem koalicji rzadzacej, ktorej wszak podlegaja organy
prokuratury,



Zaraz, prokuratura podlega premierowi ale nie koalicji ani jej szefowi.

a redaktorem jest byly sekretarz KC PZPR.
Gdziez tu respekt dla "klasycznych" zachowan politykow
zachodnich, o bezkompromisowosci wobec bylych dzialaczy PZPR
nie wspominajac?



Czy tu jest jakis konflikt interesow ktorego ja nie widze?
Pomijajac to ze Krzaklwski nie jest zwierzchcinikiem prokuratury.

Pomijajac ze to dziwna bo publiczna forma lapownictwa.
Pomijajac ze K. zdecydowal sie pozbyc samochodu.

Slawomir

----------------------------------------------------------------------------
----
Polskie radio poprzez Internet a wiec wszedzie na swiecie:
http://free.polbox.pl/r/radioman


  Krotka historia kariery i.... pp Zajaca

----------



Temat: DZIENNIKARZ: Re: Krotka historia kariery i.... pp Zajaca
Data: 15 marca 1997 03:31

Uzylem okreslenia "jajcarz" poniewaz jest rownie dobre jak kazde inne.



Akurat o to nie mam pretensji.

Solidarnosc nie wniosla pozwu ani w liczbie mnogiej ani
pojedynczej.Powtarzam jesze raz nie palanty byly glownym powodem



Znowu Pan klamie. Oskarzal mnie wiceprzewodniczacy NSZZ "S" (wowczas)
Alojzy Pietrzyk. Jesli Pan sobie zyczy, moge w postaci zalacznika przeslac
kopie pisma Zarzadu Regionu NSZZ "S" do prokuratury...

Mam nadzieje ze slowa te wezmie sobie do serca pp Zajac.Jakis
czas temu na listserv dziennikarz byl on bowiem stwierdzil (komentujac
wytoczenie sprawy przeciw czlonkom Ligi Rep. przez krakowska prokurature
o
obrazanie urzedu kierowanego przez pm Millera.) ze takie jest w Polsce
prawo i choc zle to nalezy je przestrzegac.



Prosze nie przekrecac moich slow. Wyrazam sie precyzyjnie i kazdy moze
przeczytac co powiedzialem. Pana interpretacja jest niepotrzebna, bo
przeklamana.

==  Ryszard  Zajac

==  http://www.silesia.ternet.pl./~zajac


  DZIENNIKARZ: LIST OTWARTY DO WSZYSTKICH INTERNAUTOW

Otrzymalem nastepujacy list:

LIST OTWARTY DO WSZYSTKICH UZYTKOWNIKOW SIECI INTERNET W POLSCE



[...]

    Od kilku tygodni obserwujemy brutalne atakiinternetowych chuliganow
na server magazynu "Internet" polegajace na falszowaniu poczty
elektronicznej, podszywaniu sie, w ordynarny i wulgarny sposob, pod
redaktorow ww pisma, zapisywaniu nas na szereg list dyskusyjnych na
calym swiecie itp.



[...]

Dzieki wydatnej pomocy kilku administratorow (dziekujemy im bardzo za
pomoc!) jeden z "dowcipnisiow" zostal "namierzony". Poniewaz kazdy moze
stac sie celem jego ataku wydaje sie nam celowe ujawnienie, kto to jest.
Swoja dzialalnosc moze on przeciez prowadzic od dowolnego providera
uslug. Ze swej strony sprawe przeciwko niemu kierujemy do Prokuratury.
       Niezbite i potwierdzone slady prowadza do Lublina, do Pana Marka
Rzeplinskiego, pracownika TP S.A (jeden z adresow to:



Panowie, tak od razu p. Rzeplinskiego prokuratorem po oczach?
A skad wiecie, czy nie mial ciezkiego dziecinstwa? Czy ktos sie
tym zainteresowal? Czy wiecie, do jakich problemow psychicznych
moze doprowadzic czlowieka np. fakt, ze w wieku lat czterech
dostal na Gwiazdke misia, a potem misiowi urwala sie glowa i nikt
jej nie przyszyl?

Jak tak mozna biednego, sfrustrowanego czlowieka przesladowac
i wprawiac w stress?

Doprawdy, wstyd mi za zionaca jadem zoologiczna nienawisc,
jaka wyziera z Waszego listu...

mjw


  Legitymacja raz jeszcze...

Zapytalem... Otoz redaktor naczelna pisma, oferuje legitymacje, ale
z ramienia magazynu, z pieczatka etc. Aczkolwiek  tym przypadku
o ew. np. wejsciu na jakas impreze decyduje organizator...



A Ty myślałeś, że jak to wygląda? Legitymacja prasowa nie jest po to,
byś mógł biegać sobie po imprezach, lecz po to, by zaświadczyć, że
pracujesz dla konkretnego medium. To nie jest do cholery wejściówka na
dyskotekę czy koncert Majkela Dżeksona tylko firmowa legitymacja. Ty
reprezentujesz firmę swoją osobą. _Nie istnieje_ legitymacja, która daje
Ci wejście wszędzie. Chyba, że prokuratora z nakazem. Tylko organizator
może zadecydować, czy Cię wpuścić, czy nie. Jeśli nie widzi w tym
interesu dla siebie nie ma żadnych podstaw, by oferować Ci cokolwiek.
Tyle krótkiej nauki.
A jak dają Ci legitymację, to bierz. Będzie łatwiej z policją,
urzędnikami, etc.

pzdr


  "Antyfaszysci"
Sprawa stala sie dosc glosna w roznych srodowiskach internautow. Moze wiec
pokaze jak to wyglada z mojego punktu widzenia.
Autorem calego zamieszania jest nijaki Janusz Baczynski, ponoc zdeklarowany
konserwatywny liberal, aktywny w szeregu list dyskusyjnych. Byl bardzo
plodny m.in. na liscie Anarchizm, gdzie anarchistom z werwa udawadnial, ze
sa oni farbowanymi anarchistami i wcale nie sa zwolennikami wolnosci. Bardzo
kontrowersyjne, nierzadko niesmaczne wypowiedzi pana Bacza byly tolerowane
do czasu, gdy okazalo sie, ze ten o to wielki zwolennik wolnosci sam
oggranicza wolnosc wypowiedzi. Poszlo o strone ateizm.pl, poswiecona
propagowaniu ateistycznego swiatopogladu. Ja sam zadnych tresci obrazacych
czyjes uczunia religijne jakos sie nie dopatrzylem. Dopatrzyl sie za to pan
Bacz i wyslal w tej sprawie pismo do prokuratury, po czym strona zniknela, a
autor ma bardzo powazne problemy prawne (lacznie z grozba wiezienia i
przepadkiem sprzetu komputerowego). To spowodowalo, przyznaje, ze dosc
nerwowa reakcje czesci najbardziej aktywnych polskich anarchistow.
To tyle tytulem wstepu, mysle, ze zaraz koledzy pana Bacza zaczna
polemike....
S.

  Misja TVN 24

Przede wszystkim wiedzieć, potem komentować.
1- siedział w areszcie nie za legitymację, a za unikanie sądu



OK. z mojego tekstu moglo tak wynikac. Ale znowu dlaczego po prostu nie
doprowadzono go do sadu? MOzna aresztowac na dzien przed rozprawa. No i
poza wszystkim ilu zwyklych bandytow, poslow itd. unika sadu i nawet
chyb anie dostaja upomnienia. W bodajze tej samej prokuraturze
kieleckiej jest sprawa Starachowic, aresztowano kogos?

2- fałszowanie dokumentów, to nie kradzież



Nie, ale chodzilo mi o wage przestepstwa. To falszerstwo rzeczywiscie ma
"niska szkodliwosc spoleczna".
Czlonek mojej rodziny jest kuratorem w jednym ze znanych podwarszawskich
miasteczek. Opowiadal jak wyglada tam praca policji otoz panowie
(przewaznie) pod koniec "okresu rozliczeniowego" wala do sadu ze
sprawami podobnego typu. Poniewaz boja sie lokalnych ukladow, a musza
dbac o "spadek przestepstw", czepiaja sie
drobiazgow az sie sedziowie denerwuja bo nie chca pracowac na glupoty.

3- wezwania docierały do chłopaka, ale nie zgłaszał się, bo sądził, że
sąd
może wydać wyrok zaocznie



Z tego co zrozumialem w TV to sad nie przedstawil dowodu dostarczenia
pisma ale moglem zle uslyszec.

Pozdr.


  LIST OTWARTY DO WSZYSTKICH INTERNAUTOW

LIST OTWARTY DO WSZYSTKICH UZYTKOWNIKOW SIECI INTERNET W POLSCE
    -----------------------------------------------------------------

        Szanowni Panstwo!

     Od kilku tygodni obserwujemy brutalne atakiinternetowych chuliganow
na server magazynu "Internet" polegajace na falszowaniu poczty
elektronicznej, podszywaniu sie, w ordynarny i wulgarny sposob, pod
redaktorow ww pisma, zapisywaniu nas na szereg list dyskusyjnych na
calym swiecie itp.

        Pomijajac nawet wzgledy nawalu pracy zwiazanego z koniecznoscia
wypisywania sie z list, z cala pewnoscia szargane jest nasze dobre imie
- chuligani podszywaja sie pod nas (listy z domena mi.com.pl) wysylajac
"za nas" poczte do przypadkowych uzytkownikow i list dyskusyjnych.
Czesto falszywe listy zawieraja duzych rozmiarow pliki, stajac sie
prawdziwa zmora tych do ktorych docieraja - szczegolnie dla
korzystajacych z kont typu dial-up.

        Wobec tych atakow nie moglismy i nie mozemy stac bezczynnie.
Dzieki wydatnej pomocy kilku administratorow (dziekujemy im bardzo za
pomoc!) jeden z "dowcipnisiow" zostal "namierzony". Poniewaz kazdy moze
stac sie celem jego ataku wydaje sie nam celowe ujawnienie, kto to jest.
Swoja dzialalnosc moze on przeciez prowadzic od dowolnego providera
uslug. Ze swej strony sprawe przeciwko niemu kierujemy do Prokuratury.

        Niezbite i potwierdzone slady prowadza do Lublina, do Pana Marka
Rzeplinskiego, pracownika TP S.A (jeden z adresow to:


  Wykonawca partacz - prosba o rade

  A jak bedzie orzeczenie to co wtedy? Przypuszczam, ze wykonawca nie
pojdzie latwo na ugode ze wzgledu na koszty naprawy tego co zle zrobil.
Wiec do kogo na skarge ? Moze ktos wie chociaz gdzie szukac pomocy,
czy porady, jakies organizacje konsumenckie itp.



Z wlasnego doswiadczenia odpowiem: tylko sad.
Mam gorsza sytuacje. Probowalem wszystkiego.
Nawet prasa sie zainteresowala. Byla TV lokalna.
Przyjechala "Sprawa dla Reportera". Byl artykul w "Muratorze"
Mam sterte pism do Urzedu Miejskiego, wojewodzkiego,
Urzedu Nadzoru Budowlanego i Prokuratury. I co ? I NIC !

Tylko postepowanie cywilne. a to juz tragedia ...

wosiek



artec


  Oburzony jestem MURATOREM...
Pewnie czesc Szanowych Listowiczek i Listowiczow miala w reku
ostatniego Muratora i byc może przeczytała artykuł o fatalnej
jakości cegłach klinkierowych. Uważam, że to skandal, że nie
podano nazwy ich producenta. Przez taki artykuł nie kupię teraz
żadnej cegły klinkierowej, w obawie, że trafię akurat na tą,
opisywaną.
Chcąc chronić producenta i importera fatalnych cegieł zaszkodzili
wszystkim innym. To, co zrobił Murator jest tchórzostwem, a nie
żadnym porządnym dziennikarstwem. Skoro fakty miały się, tak,
jak to opisywał Murator, sprawa jest ewidentna - cegła jest
kiepskiej jakości, a nie żaden wykonawca, fuga czy izolacja.
Sam sposób załatwienia reklamacji kwalifikuje sie do napiętnowania
i za samo to wartałoby podać producenta/importera. Zresztą za
sama propozycja "polubownego załatwienia sprawy" w rozmowie
z "dziennikarzami" Muratora powinna zainteresować prokuratora
(wiem, wiem, on ma co innego na głowie)

Uważam, że to skandal, że Murator nie podał producenta tej cegły.
Opisali fakty, bez problemu obroniliby się w sądzie, jeśli to, co
napsiali byłoby prawdą. A skoro nie podali producenta, przychodzą
mi do głowy dwa wytłumaczenia:
- producent tej cegły zapłacił łapówkę Muratorowi za to, żeby nie
podawać jego nazwy (czyt. zamówiłserię reklam...)
- to, co opisał Murator mija się z prawdą, Redakcja coś ukryła lub
przemilczała i cała sytuacja nie wyglądała tak, jak opisano to w
artykule.

W każdym przypadku uważam że to łajdactwo w wykonaniu pisma
 o jakimś tam (choć u mnie malejącym) prestiżu i autorytecie


  Działka rolna-raz jeszcze-pilne prosze Was HELP!

Działka jest teraz rolna i tak jak mowisz nie wiem czy plan ja obejmie i
czy bedzie ona budowlana?W tej cenie moge kupic dzialki ktore w
poprzednim
planie byly budowlane(juz przeksztalcone),ale sa one pod wiezą ERY gsm,a
druga sprawa kilometr do wody,do pradu tez nie blizej.Masakra,tylko sie
powiesic.Co do sprzedajacego to ma tej ziemi sporo,bo nakupowal
ja,wszystkich zna,wszyscy znaja jego,po kolei to przeksztalca i
sprzedaje,miesiac temu ogladalem dzialki w sasiedniej wsi,byly w
trakcie,a
wczoraj dostal pismo ze juz sa budowlane(pokazywal mi).On mowi do mnie
tak
ja nie chce zarobic 10 tys. i zmyc sie stad,ja chce zarabiac jeszcze
przez
bardzo dlugi okres czasu,a jak wpuszcze ludzi na mine,to nikt nic ode
mnie
nie kupi.



Ja kiedyś kupiłem podobnie. Gościu miał działek łącznie kilkadziesiąt
hektarów. Te, które sprzedał wcześniej to załatwił bez problemu
przekształcenie w budowlane i wszelkie pozwolenia. Ja kupiłem później i
niestety okazało się, że nie mogę przekształcić w budowlaną (i około 40
innych ludzi też). Jak chcieliśmy się z gościem skontaktować, to okazało
się to już niemożliwe. W końcu sprawa trafiła do prokuratury, ale
wpłaconych prawie 30 tyś. zł. nie odzyskałem. A obiecywał i pokazywał
wszystkie dokumenty, że wszystko jest OK, że on załatwi wszystko, że 300
metrów dalej ludzie się budują, mają zezwolenie itp.
Także, jak masz możliwość w tej cenie kupić gdzie indziej ale pewniej to
się nie zastanawiaj. Bo ja w tej chwili mogę na swojej działce posiać
jedynie marchewkę.


  Krajobraz po burzy
Powitanko,

 czy telekomuna jakoś odpowiada za sytuację pojawienia się
wysokiego napięcia na lini telefonicznej ?



Tak, moj Ojciec sie z nimi uzeral przez jakies 2 lata. Dotarl m.in. do
ich wewnetrznych norm jak powinna byc wykonana linia (na slupach).
Okazalo sie, ze powinien byc jakis odgromnik, ale go nie bylo, po drodze
zainteresowal sprawa tez nadzor budowlany i okazalo sie, ze linia byla
nielegalna. Mniejsza z tym, najpierw proponuje:
Zbadac, czy sasiedzi tez ucierpieli

W zadnym wypadku nie oddawac modemu bez pisma poswiadczajacego jego
spalenie na skutek przepiecia od strony linii telefonicznej (spisac
wszystkie nr identyfikacyjne modemu).
Jesli linia jest na slupach, to wykonac dokumentacje foto/filmowa tych
slupow.

Wezwac TPSA do zabezpieczenia linii przed przepieciami, postraszyc
zawiadomieniem prokuratury o narazenie zycia i zdrowia wielu osob.
Zawiadomic nadzor budowlany i koniecznie zastrzec, ze jestes strona w
sporze i w zwiazku z tym masz prawo wgladu w ich korespondencje z TPSA.
Tyle narazie, do tego etapu moj Ojciec doszedl, jak widzisz duzo
zachodu, zrobisz jak bedziesz chcial, ale ja bym nie odpuscil. Kazdemu z
nas dobrano by sie do d*, gdyby wypuscil niebezpieczne urzadzenie na
rynek, nie ma powodu aby telekomunie odpuszczac.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa


  Poszukiwany scalak 74HC0324

| o nazwie 74HC0324.
| Jest on w obudowie 20 nog jak wiekszy TTL.

PDF-a nie widziałem, ale google podsunęły fragment ciekawej dysputy:



Ano jeszcze kilka innych watkow na ten temat tez znalazlem.
Niemniej dalej podtrzymuje chec dowiedzenia sie co to za
cholerstwo takie scisle tajne. Jak sie wkurze to
podlacze analizator :) ale to tylko w akcie
rozpaczy.

jerry

PS: (Nie)zainteresowanych informuje, ze oprogramowanie mam KUPIONE
ZA PIENIADZE legalnie, tylko czasami zapominam klucza wziac
z firmy do domu (a to 200km roznicy) i przez weekend nie moge
sobie podlubac w roznych ciekawych rzeczach. Dlatego
chce zrobic drugi klucz, bo zakup drugiej sztuki programu
absolutnie nie wchodzi w gre. Poza tym jak zgubie klucz
to koniec - klucza nie dadza (znajomy przerabial temat - nawet
mial pisma z policji i prokuratury), bedzie trzeba kupic
znowu program a tani nie byl.


  Lipie zdobyte !!!
  No to piszecie zawiadomienie na piśmie i składacie na dzienniku podawczym
miejscowej Prokuratury. Na kopii potwierdzenie i nie ma silnych.



Wciąż się wacham, bo wejść w konflikt z "panem władzą" łatwo, a potem będą
celowo olewać tych złośliwców, co im zaniżają statystykę.
Ale jak nie będzie wyjścia... Mam nadzieję spotkać jednak kogoś myślącego w
prokuraturze, jesli trafił się takowy w Starostwie (nareszcie!), to może i w
służbach się znajdzie?

 Pozdraw
Marcin


  spreje
Zgadzam się z powyższymi propozycjami.Trzeba pogrzebać w kodeksach.To ma być
oficjalne,groźne pismo (na kształt tych z prokuratury).I pisać "Zgodnie z art.X
$ Y Kodeksy Z ,publikowane przez portal XXX treści są....."i.t.d.I tak można
coś osiągnąć.
Tramlog

  Budynkiewicz reklamuje autobusy

| Wystąpienie to ma charakter działania na szkodę firmy i
| jako takie zostanie przez W.T.S.K. rozważone do przekazania stosownym
| czynnikom do rozpatrzenia.

ZTCP jest to jawne działanie na szkode pracodawcy i biorac pod uwage Wasze
doswiadczenie w nekaniu roznych miejsc pismami, uwazam, ze powinno byc
zgloszone do Zarzadu PKP, a nie wiem, czy i nie do prokuratury (tu trzeba
znalezc odpowiedni paragraf i nie wiem czy to nie jest scigane tylko z
powodztwa poszkodowanego)

Pozdrawiam i zycze powodzenia w walce z absurdami.

Piottr


  mandaty,sok,zatargi i Grzegoż

jednak kolo sie uparl i prosi o dane po ich
sprawdzeniu mowi



Co rozumiesz przez sprawdzenie? W jaki sposób?

nagle SOK sie strasznie obruszły i dowalil ze w sadzie
zaplacimy wiecej.i tu nasze drogi sie rozeszly....ale doslownie po
(ciach)
jakie konsekwencje bedzie mialo dla nas odmowienie wypisania mandatu i
czy faktycznie absurdalana sprawa znajdzie final w sadzie??od znajomej
ze strazy miejskiej wiem ze w takiej sytuacji powinnismy zlozyc pismo z
wyjasnieniem co takiego zaszlo na terenie PKP bo jest duza mozliwosc ze
koles SOKista za nas podpisze mandaty(co ponoc dosyc czesto ma miejsce)



Nie sądzę, aby podpisywał mandaty za was, chyba, że jest na tyle naiwny, ale
w takim przypadku skończy w kryminale, jeśli tylko Ty dostaniesz wezwanie do
zapłaty, co zgłosisz wtedy prokuraturze.

Bardziej prawdopodobne jest złożenie wniosku o ukaranie do SG. Dlatego radzę

ewentualnie podparcie jakimś pismem waszej wersji w razie finału w sądzie.
Wstęp na torowiska, nasypy, przechodzenie przez tory, jest zabronione
(rozporządzenie w sprawie przepisów porządkowych na kolei). Ale oczywiście
są jakieś granice rozsądku i granice wskazanych wcześniej terenów
kolejowych, co ewentualnie możecie podnieść na własną obroną. Nie wiem, czy
chodziliście po torach, czy przy torach. Samochód pełen sokistów mógł być
elementem zebrania świadków waszego wykroczenia:)

pewności racji, nawet nie skierować sprawy do sądu.
Opisz na grupie finał sprawy.


  Swidnica - Jedlina

| Witam
| Czy ktos slyszal o uchwale likwidujacej linie na odcinku Swidnica -
Jedlina
| :(
| Bo zdaje sie, ze taka uchwala zostala podjeta przez PKP PLK S.A.

Jeżeli masz na my¶li decyzję o fizycznej likwidacji torowiska to
toretycznie
nie jest to możliwe, gdyż samorz±d lokalny podj±ł uchwałę o woli jej
(linii
285 znaczy się) przejęcia, a wg ustawy PKP nie może sobie ot tak zwijać
torów.



Bzdury. A co się stało w Siemianowicach, Chorzowie, Bytomiu w ubiegłym roku?
Gerstmann i Reichel z DKD dali pisma polecające swojemu koledze Gieruckiemu
z TMGKW w Rudach i mógł sobie bezkarnie w ich imieniu rozbierać stacje i
torowiska, zwijać maszyny z warsztatów naprawczych w Rozbarku - ani miasta,
ani policja nie zajmowali sie dalej analizowaniem, która komórka PKP której
robi kuku. Wysłali skargi na Gerstmanna do prezesa PKP, a ten odsyłał je do
Gerstmanna... Likwidator okazał sie jednym z niezatapialnych mimo
wielokrotnego ewidentnego działania na niekorzyść swojej firmy - choroba
siega do samego szczytu.

Rozbiorą linię, paru ludzi zapłacze, prokuratura nie bedzie się chciała za
to zabrać. Rozlezie sie po kościach, przedawni, a pieniądze za "złom" trafią
do prywatnej kieszeni. Konserwator zabytków sie oburzy, w prasie napisza
trzy słowa i na tym sie skończy.


  Swidnica - Jedlina

Bzdury. A co się stało w Siemianowicach, Chorzowie, Bytomiu w ubiegłym roku?
Gerstmann i Reichel z DKD dali pisma polecające swojemu koledze Gieruckiemu
z TMGKW w Rudach i mógł sobie bezkarnie w ich imieniu rozbierać stacje i
torowiska, zwijać maszyny z warsztatów naprawczych w Rozbarku - ani miasta,
ani policja nie zajmowali sie dalej analizowaniem, która komórka PKP której
robi kuku. Wysłali skargi na Gerstmanna do prezesa PKP, a ten odsyłał je do
Gerstmanna... Likwidator okazał sie jednym z niezatapialnych mimo
wielokrotnego ewidentnego działania na niekorzy ć swojej firmy - choroba
siega do samego szczytu.

Rozbiorą linię, paru ludzi zapłacze, prokuratura nie bedzie się chciała za
to zabrać. Rozlezie sie po ko ciach, przedawni, a pieniądze za "złom" trafią
do prywatnej kieszeni. Konserwator zabytków sie oburzy, w prasie napisza
trzy słowa i na tym sie skończy.



Moglbys nieco szerzej wyjasnic/opisac te sprawe (ew. jakies linki do artykulow)
bo przecieram oczy i nie moge ich przetrzec... Poza tym opisz jesli mozesz
dzialania prkuratura; czy bylo prowadzone postepowanie i jak sie zakonczylo...

Pozdrawiam


  RPO i Renoma

Po pierwsze razi mnie bełkotliwy styl odpowiedzi Rzecznika (w jego
imieniu pismo zredagowała z-ca dyr. Zespołu .. o długiej nazwie).
Po drugie wygląda na to, że ani poprzez NIK ani RPO nie da się ruszyć
Renomy z posad PKP. Korupcyjne układy są silniejsze.



A nie przyszło Ci do głowy, że obydwie te instytucje mają kilka
ważniejszych problemów? Ja wiem, że dla Ciebie Twój jest najważniejszy,

pismo do NIK-u chyba nie było najlepszym pomysłem. NIK zajmuje się
cokolwiek innymi problemami. To już większy sens bym widział w
powiadomieniu prokuratury.

W tej sytuacji wypada dobrać się do tej wstrętnej Renomy w stylu
pomarańczowej alternatywy. Można na przykład założyć na grupie
kompromitującą listę tych wałęsających się po pociągach darmozjadów.
Lista taka pod nazwą "MAMY CIE" powstanie z przesyłanych od Was na grupę
postów, w których trzeba będzie podać imię i nazwisko renomowca oraz
miejsce jego spotkania (relacja pociągu lub stacja). Tak więc podczas
spotkania z renomowcem notujemy sobie jego dane osobowe (najlepiej
ostentacyjnie) i potem przesyłamy to na grupę postem zatytułowanym MAMY
CIE.



Nie chcę tutaj bronić RENOMY, ale czy czasem nie stosujesz
odpowiedzialności zbiorowej. Może niektórzy z tych pracowników są solidni?
No i jaki głębszy cel miało by przesyłanie tych nazwisk na listę?


  Złodzieje w pociągach

Na policję, ale mądrze! Biorąc pod uwagę, że z kontekstu wnoszę, że
Jakubek ma dość daleko do Elbląga, które jest miejscem działalności grupy,

szczegóły i wysłać do Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. Wówczas jest
szansa, ze ktoś się tym rzetelnie zajmie. Wysłanie tego do prokuratury w
Wejherowie spowoduje, że informacja najpewniej nie dotrze do
zainteresowanych. Można niby na 997 przekazać, ale wówczas wydłuży się
droga przekazu.

W piśmie w miarę dokładnie opisać posiadane informacje i uwzględnić, że
nie każdy policjant, to miłośnik kolei. Tak więc w miarę mozlwiości opisać
to tak, by w celu uszczegółowienia nie musieli iść i pytać kolejarzy w
pierwszej kolejności - skoro jest podejrzenie, ze grupa z nimi
współpracuje.


  Okazac czy wreczac?

| Legitymacja nie jest dowodem tozsamosci. I organa kontroli biletow

pomijam watek ze Legitymacja Szkolna jest _dokumentem_ uprawniajacym do
ulgi, i wtedy przewoznik ma prawo uznac jej mozliwe sfalszowanie



no, rozumiem, ze chodzi o legitymacje szkolne i studenckie, al takze inne
np. seniora, kombatancka, inwalidzka itp. jakie wystawiaja upowaznione w
ustawie instytucje i organizacje spoleczne. generalizujac: jesli na jakims
papierku jest okragla pieczec z orlem - staje sie on dokumentem panstwowym.
za falszowanie takiego dokumentu - idzie sie siedziec. o to tylko chodzi.
tak wiec jak w swoeje 1szej leg. stud. mialem nieczytelna date ur. - zawsze
sie mnie o to czepiali, az kiedys odebrano mi ta leg. z powiadomieniem
uczelni i odeslano na prokurature. jak wczesniej chcialem wymienic ja -
kazano mi w dziekanacie placic 6zl, potem, po pismie z prokuratury - nie
dosc, ze dostalem nowa gratis, to jeszcze pani mnie przeprosila za
"atrakcje" :)

pzdr-
Grześ


  "Układ" też się myli

a uzasadnienie wyroku na 11 stron to sie pisze cały dzień, więc znów wtopa.



Nie sądź wszystkich na podobieństwo swoje, niektórzy potrafią pracować.

Dla kogoś, komu _niezwłocznie_ = 4 dni (przekazanie pisma) to
rzeczywiście niewyobrażalne.

Być może jak prokuratorzy zrozumieją, że praca to nie dłubanie w Power

to będzie mniej takich wpadek.

(A te 11 stron i 2 godziny to pewnie z oświadczenia Prokuratury - czy
tej samej, która skłamała przed sądem w uzasadnieniu o zatrzymanie
Wąsacza?).


  Prawo autorskie w interpretacji Ediprese Polska S.A.

Na pismo adresowane do wydawcy Edipresse Polska S.A. dostałem taką
interpretacje praw autorskich: Cytuję: ---- Ochroną prawnoautorską objęte są
jedynie utwory w rozumieniu obowiązującej ustawy o prawie autorskim i prawach
pokrewnych. Aby konkretną fotografie zaliczyć do kategorii utworu, powinna ona
znamionować indywidualny wkład twórczy autora fotografii oraz cechować się
oryginalnością. Bez wątpienia zdjęcia grzybów opublikowane na Pana stronach
internetowych nie spełniają powyższych kryteriów kwalifikacji. Wykonanie
zdjęcia pewnego gatunku grzyba nie ma charakteru twórczego, a jedynie odtwórczy
(stanowi typową replikę grzyba utrwaloną w postaci obrazu fotograficznego)
Zważywszy, iż zdjęcia opublikowane na Pana stronach internetowych nie mogą być



Przejdz sie do prokuratury i zloz zawiadomienie o dokonaniu
przestepstwa. Dopiero potem z nimi rozmawiaj.


  durna policja
*
Od kogo przyszło? Z policji?
To może teraz dwa doniesienia do prokuratury: jedno na gościa, co ci
auto uszkodził, a drugie na policjanta, który wyprodukował pismo, o
niewypełnienie obowiązków służbowych? Na pewno jest na to paragraf.
*

przyszło od policji, z pieczatka i podpisem gościa.
Wiesz co, gdybym miał czas i pieniądze, zrobiłbym tak
Dość czasu się natraciłem w komendzie...  tak sie u nas zalatwia sprawy.
Poszkodowany traci swoj czas na pogaduchy ktore nic nei przynoszą. Ciekawe
czy ten gnojek z policji chociaz doszedł po numerach kto to i sie tam
pofatygował.
A jesli tak to sprawca pewnie powiedział "to nie ja" i glupi gliniarz
powiedział ok.
na tym koniec. Bo nei chce mi się wierzyć, ze przy takich dowodach można
orzec brak sprawcy..


  Tuskersi to korupcja i kombinatorstwo
Art:

Czy wibrator którym wymachiwał Palikot należał do jego najnowszej żony?



Skąd nagle te myśli o wibratorze?

Aha, tak gwoli przypomnienia:

"- Nie, wtedy chodziło o coś bardzo ważnego. Gliniarz zgwałcił w izbie
zatrzymań pijaną studentkę, a prokuratura i policja nic w tej sprawie
nie robiły. Wiedziałem, że kobiety na tym posterunku są masowo gwałcone
i wykorzystywane seksualnie, słałem więc pisma na różne szczeble. Bez
efektu. To było jak mafia. Zrobiłem więc konferencję z penisem. I coś
udało mi się osiągnąć. Policja zaczęła przesłuchiwać kobiety zatrzymane
w ostatnich dwóch latach, okazało się, że przynajmniej dziesięć z nich
było molestowanych albo gwałconych przez tego samego gliniarza. Dziś na
tej komendzie jest zainstalowana kamera, a facet siedzi w areszcie. Do
końca roku kamery mają być na wszystkich izbach zatrzymań w Polsce.
Zmieniło się więc na lepsze."


  Głupich buraków z siekierami i poli cję [nie krótkie]

noz do gardla i policja nie mogla by nic zrobic jesli nie odezwal by sie
ze mnie np. zabije jak nie wyjde ? Czy ktos znajacy sie na tym
(Prawo/Policja) moglby zabrac glos ?



Jasna sprawa. Gliniarz jest rozliczany z ilosci spraw zalatwionych. No i
te niezalatwione zle wplywaja na jego kariere. Wiec pierwszy odruch
gliniarza: tak namieszac, zeby klient zawiadomienia nie zlozyl, bo sprawa
bedzie lezec i przeszkadzac. Zatem _kazdy_ praktycznie gliniarz bedzie Ci
tlumaczyl, ze nie warto skladac zawiadomienia o kradziezy radia, silnika,
o gwalcie czy morderstwie, bo co on moze?

Nalezy twardo wymusic przyjecie zgloszenia. Nalezy spisac dane gliniarza i
stwierdzic, ze jezeli nie przyjmie zgloszenia, to pojdziesz na prokurature
itd.

Na koniec taki gliniarz woli zwinac kilka babc handlujacych bez zezwolenia
porzeczkami, niz beemwice z dresami: wiadomo, babcia nie odda.

Gliniarz i tak potem niewiele zrobi, ale mozesz slac pisma do prokuratury
itd. Jak masz czas i ochote.

Porady praktyczne: gdyby nie to, ze sprzet grajacy byl pewnie Wasz,
nalezalo ciachnac opony w beemwicy i spieprzyc. Mieliby problem z
ucieczka, gliniarze by musieli zwiezc samochod na parking policyjny jako
dowod rzeczowy, potem ktos by go musial odebrac przedstawiajac sie z
dowodu itd.

No i na koniec: jezeli wlasciciel knajpy nie ma ukladow pozwalajacych na
spuszczenie dresow w betonowym obuwiu do lokalnego jeziorka... to nie
powinien prowadzic knajpy, taka rzeczywistosc.


  Obywatel Kanar niekonczonca sie historia

Ja bez wahania poszedlbym z tym na policje albo do
prokuratury.
4 osoba ktora byla w autobusie to kierowca. Na pewno
widział co sie
dzieje...



Ja tez.. doradzilem tak mamie.... nie wiem po co...policja
jakos nie byla zainteresowana....
Dzis poszly pisma do odpoweidnich instytucji... zobaczymy co
bedzie dalej.

Pozdarwiam

Victor Wozniak


  Prokuratora z Pleszewa
Uwaga będzie długo:

Piętnuje prokuratora z Pleszewa z to, że winą za wypadek na skrzyżowaniu
obarcza nie kierowce( nr1 ) który nie zastosował się do znaku pionowego
STOP,
tylko kierowce( nr 2) który miał pierwszeństwo przejazdu próbując udowodnić
mu
przekroczenie prędkości.
Prokurator przedstawia zarzut kierowcy (2) tej treści:
Gdyby kierowca (2) jechał z dozwoloną prędkością 50 km/h mógłby zatrzymać
samochód przed przejeżdzającym samochodem kierowcy (1)

Tak więc typowe odwrócenie kota ogonem.
To kierowcy na drodze z pierwszeństwem powinni ustępować nadjeżdzającym z
drogi podporządkowanej.

a co do prędkości kierowcy nr2 to niezbyt jasne są spospby obliczenia tej
prędkości. Biegły sądowy określa  prędkość kierowcy 2 na 120 km/h na
podstawie odgnieceń obu pojazdów.
Jednak jedno pytanie:
Czy przy ZDERZENIU BOCZNYM z taką prędkością samochód kierowcy 1 leżałny
zaledwie 4 metry od skrzyżowania i czy ktoś wyszedłby żywy?

Dalszych wyssanych z palca opini nie będę przytaczał.

Pozostaje jednak pytanie:
KIM JEST KIEROWCA NR 1?
niestety ja nie wiem.

Na podstawie artykułu w piśmie Motor nr 47 z 20 listopada str 15
tytuł artykułu Pogratulować beszczelności.
Zapraszam do lektury.

Pozdrawiam Kamil


  Ziobro Człowiekiem Roku 2006 wg "Wprost"
wazelina :)

"Wprost": Ziobro Człowiekiem Roku 2006

Zbigniew Ziobro został Człowiekiem Roku 2006 tygodnia "Wprost". Tytuł
ten co roku przyznawany jest osobie, która - zdaniem członków kolegium
redakcyjnego pisma - wywarła największy wpływ na bieg wydarzeń w Polsce
w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Szef resortu sprawiedliwości "miał i ma wielki wkład w przebudowę
wymiaru sprawiedliwości i systemu prawa, w fundamentalną zmianę w pracy
sądów i prokuratury, w to, że zaczęła działać w naszym kraju zasada:

w przesłanej PAP w środę informacji.

"W znacznej mierze to dzięki ministrowi Ziobrze nastąpił wzrost zaufania
do wymiaru sprawiedliwości, umocnił się wizerunek Polski jako państwa
prawa. Skutki działań ministra Zbigniewa Ziobry już są widoczne, a będą

naczelny tygodnika.


  Ziobro Człowiekiem Roku 2006 wg "Wprost"

wazelina :)

"Wprost": Ziobro Człowiekiem Roku 2006

Zbigniew Ziobro został Człowiekiem Roku 2006 tygodnia "Wprost". Tytuł
ten co roku przyznawany jest osobie, która - zdaniem członków kolegium
redakcyjnego pisma - wywarła największy wpływ na bieg wydarzeń w Polsce
w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Szef resortu sprawiedliwości "miał i ma wielki wkład w przebudowę
wymiaru sprawiedliwości i systemu prawa, w fundamentalną zmianę w pracy
sądów i prokuratury, w to, że zaczęła działać w naszym kraju zasada:

w przesłanej PAP w środę informacji.

"W znacznej mierze to dzięki ministrowi Ziobrze nastąpił wzrost zaufania
do wymiaru sprawiedliwości, umocnił się wizerunek Polski jako państwa
prawa. Skutki działań ministra Zbigniewa Ziobry już są widoczne, a będą

naczelny tygodnika.



W tej gazecie jak zwykle wiedzą komu wejśc w tyłek. Jaki wpływ wywarł
Ziobro na Twoje życie, albo szerzej, na bieg wydarzeń? Na razie pracują
nad kilkoma dobrymi zmianami w prawie, kilka weszło w życie - to
wszystko.


  Ziobro Człowiekiem Roku 2006 wg "Wprost"

wazelina :)

"Wprost": Ziobro Człowiekiem Roku 2006

Zbigniew Ziobro został Człowiekiem Roku 2006 tygodnia "Wprost". Tytuł ten
co roku przyznawany jest osobie, która - zdaniem członków kolegium
redakcyjnego pisma - wywarła największy wpływ na bieg wydarzeń w Polsce w
ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Szef resortu sprawiedliwości "miał i ma wielki wkład w przebudowę wymiaru
sprawiedliwości i systemu prawa, w fundamentalną zmianę w pracy sądów i
prokuratury, w to, że zaczęła działać w naszym kraju zasada: +Dura lex,

PAP w środę informacji.

"W znacznej mierze to dzięki ministrowi Ziobrze nastąpił wzrost zaufania
do wymiaru sprawiedliwości, umocnił się wizerunek Polski jako państwa
prawa. Skutki działań ministra Zbigniewa Ziobry już są widoczne, a będą

naczelny tygodnika.



buachachachacha....

nagroda od tabloidu...


  ->JAK odzyskaĂŚ paszport z depozytu ? PILNE !
 Witam i mam pytanie :
 Przed rozprawą zastosowany środek zapobiegawczy /zakaz opuszczania kraju i
zabranie paszportu/
 Na wokandzie wyrok /21.05.2004/ w zawieszeniu . JAK odzyskać paszport
?Czekać na pismo z prokuratury o
 odebraniu paszportu czy pisać wniosek o wydanie go ?

pozdrawiam


  Woooow, zadzwonila do mnie firma windykacyjna w sprawie Id ei, juz mam się bać ???

gdybym lekko podchodzil to w momencie rozwiazywania DG wyslalbym do
nich pismo ze rozwiązuje DG i w związku z tym rozwiązuje z nimi umowe,
przez rok czasu jednak placilem regularnie i terminowo, ale pieniądze
sie poprostu skonczyly



I myslisz, ze zlikwodowanie dg upowaznia cie do rozwiazania umowy z operatorem
sieci komorkowej bez zadnych konsekwencji..? Troche to naiwne.

wcale fizyczna ale równiez i psychiczna a taką w/w windykator stosuje.



Przepraszam, moge sie usmiac..? A coz on takiego robi, dzwoni? I zada zwrotu
naleznosci?

Moze od razu po takim telefonie iśc do lekarza, zbadac sie co
potwierdzi ze jestem zdenerwowany, dolączyc zaświadczenie ze naleze do
osób o zwiekszonym ryzyku zawalu serca i wyslac stosowny wniosek do
prokuratury ????



Tiaa, a potem wyslij to do S. Mrozka, moze bedziesz natchnieniem i narodzi sie z
tego ciekawy dramat jakis.


  Praca - tajemnica korespondencj
| Zapewniam Pana że nie mam mowy o pomyłce -
| zakładam tylko celowe działanie kierowniczki (ciekawość?) lub prezesa
firmy
| (podmienienie pisma które naprawdę było wcześniej w tej kopercie)

Co do podmiany pisma, to w chwili obecnej nie da się tego ani udowodnić, ani
obalić takich przypuszczeń. No cóż. Polecając przesłanie korespondencji do
firmy umożliwiłeś im to. No ale w tym wypadku to chyba nie mogło być celowe
działanie, bo nikt nie mógł z góry założyć, że zażądasz przesłania
korespondencji do firmy.
Piszesz, że zakładasz celowe działanie kierowniczki oddziału. Twoje
argumenty mnie nie przekonują, ale możesz mieć rację. W takim wypadku
zastosowanie ma przepis kodeksu karnego:

Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie
przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu
służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne,
magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze
ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Ponieważ ściganie tego przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego,
pismo ze stosownym wnioskiem powinieneś skierować do prokuratury,albo też
osobiście udać się do dowolnej jednostki policji. Sugeruję jednak byś ten
krok wcześniej przemyślał.Skutki mogą być różne i w chwili obecnej trudne do
przewidzenia.


  Teleexpress

Użytkownik "Robert Tomasik"

Przyznam, ze w praktyce przedstawiony przez Ciebie scenariusz jest bardzo
rzadki. Choć oczywiście nie jest sprzeczny z prawem.



Czemu rzadki ?  Zdarza się, nawet dość często, np. przy 207 kk, iż do
prokuratury wpływa pismo rozżalonej kobiety na zachowanie męża. Prokurator
zleca policji podjechać i sprawdzić. Gdy ci przyjeżdżają zastają gościa
pijanego, żonę pobitą, wygnaną z domu. Dalsze ich czynności trudno już
nazwać sprawdzającymi.

---
Pzdr


  Teleexpress

Czemu rzadki ?  Zdarza się, nawet dość często, np. przy 207 kk, iż do
prokuratury wpływa pismo rozżalonej kobiety na zachowanie męża. Prokurator
zleca policji podjechać i sprawdzić. Gdy ci przyjeżdżają zastają gościa
pijanego, żonę pobitą, wygnaną z domu. Dalsze ich czynności trudno już
nazwać sprawdzającymi.



Jak takie pismo trafi do prokuratury, to w 99 na 100 przypadków rozżalona
otrzyma wezwanie do stawienia się na Komendzie i złożenia zeznań. Nikt do
niej jeździć nie będzie raczej. Jeździ się na interwencje. Ale interwencje,
to zazwyczaj się składa u dyżurnego. On wówczas faktycznie wysyła załogę,
która sprawę tymczasowo prostuje. Ale i tak do wszczęcia będzie potrzebne
przesłuchanie pokrzywdzonej i przyjęcie zawiadomienia.


  Czeki bez pokrycia
No to co mam wysadzic ich siedzibe w powietrze,
albo dokonac aktu samospalenia?!
Nazwiska Pani prokurator nawet nie staralem sie zapamietac, bo nie do niej
bedzie nalezal
pierwszy kontakt z moim pismem.
Nie wiem czy ich ubawi pismo jakie skierowalem do prokuratury, to bedzie
zalezalo od samego prokuratora.
Aby za bardzo nie zepchneli mojego wystapienienia w niebyt, zrobilem dwie

zrobic jako poszkodowany obywatel, ktory posiadl wiadomosc o popelnionym
przestepstwie. Moglbym jeszcze wystapic do sadu z powodztwem cywilnym
przeciwko ZUS z roszczeniami finansowymi za straty moralne i materialne,
odsetki itp..
Ale cenie swoje zdrowie fizyczne i psychiczne i nie mam zamiaru wiklac sie w
bzdurne procesy.
Pies ich wszystkich sral!!!
To tyle w tej sprawie!

  Pozew o e-mail

nie moga poniewaz wedlug prawa email nie jest zadnym dowodem. Mogl go
wyslac
kazdy kto ma dostep do Twojego komputera.



Na konferencji dotyczacej piractwa komputerowego zapytalem przedstawiciela
prokuratury krajowej: W jaki sposób prokuratura ocenia dowód w postaci pliku
komputerowego, który przecież nie ma znacznika czasu, nie da się stwierdzić
jego modyfikacji a dodatkowo, w Polsce nie ma procedur zabezpieczania
cyfrowych dowodów?
- Nie mamy rzeczywiście takich procedur - odpowiedział Jerzy Iwanicki. -
Ocena pliku komputerowego jest to wstęp do przygotowania dowodu na piśmie.
To co się da uzyskać z nośników komputerowych musi być potwierdzone
klasycznymi metodami postępowania karnego. Samodzielnie taki dowód jest
słaby. Należy uzupełnić go o inne środki dowodowe, chociażby takie jak
zeznania świadków, opinie biegłych...
http://www.vagla.pl/skrypts/piractwo_komputerowe.htm


  "Dobrowolne poddanie sie karze"
Cezar rzekł:

| A jak mozna okreslic mozliwosci majatkowe ucznia na utzrymaniu rodzicow,
| bedacego wspolwlascicielem samochodu o wartosci 500 zl? Pytanie wbrew
| pozorom nie jest retoryczne :-/

W praktyce : gdy przesluchiwali ciebie w ch. podejrzanego to pytali o to
jaki masz dochod miesiezny, czy pracujesz, ew. czy jestes na utrzymaniu
rodzicow i ile oni zarabiaja, czy masz majatek - takie pozycje sa w
portokole przesluchania podejrzanego. No wiec po tym sie ocenia mniej
wiecej na ile cie stac.



W protokole jest zapisane to, co powyżej. Nie pytali się ile rodzice
zarabiają.

| Zostalem juz przesluchany i moje papiery sa w drodze do prokuratury,
jednak
| nie dostalem stamtad zadnego wezwenia ani powiadomienia. Czekac az cos
| przyjdzie czy isc zlozyc jakies pismo?

Sam idz i zloz na biurze podawczy taki papier.



Hmmm trzeba iśc do jakiegoś kogoś kto mi to napisze... Ja za głupi jestem :(


  Groźba karalna/windykacja dlugow (przydlugawe)

Macie pojecie, co moze zrobic z takim materialem policja? Wysmieja mnie, czy
zajma sie tym?



Według moich doświadczeń, zajmą się tym, bo sprawa prosta.
Mimo wszystko poszedłbym do prokuratury. Wyjaśnią ci możliwość
dochodzenia roszczeń cywilnych w procesie karnym lub też poinformują,
co w swojej sprawie powinieneś zrobić. Każda pożyczka powyżej 500zł
powinna być potwierdzona na piśmie - ponieważ tego nie zrobiłeś
sąd może nie dopuścić do dowodu z przesłuchania stron lub świadków,
chyba że przedstawisz jakiś inne dokumenty. Ergo jeśli masz e-maile
to włącz przeglądanie ich źródła i wydrukuj ze wszystkimi nagłówkami

w momencie udzielania pozyczki klientka byla moja dziewczyna)



historia jakich wiele.

5) pozyczki udzielilem w pazdzierniku 2003 do listopada 2003.

czasu masz mnogo.

marik


  Groźba karalna/windykacja dlugow (przydlugawe)

| Macie pojecie, co moze zrobic z takim materialem policja? Wysmieja mnie, czy
| zajma sie tym?

Według moich doświadczeń, zajmą się tym, bo sprawa prosta.
Mimo wszystko poszedłbym do prokuratury. Wyjaśnią ci możliwość
dochodzenia roszczeń cywilnych w procesie karnym lub też poinformują,
co w swojej sprawie powinieneś zrobić. Każda pożyczka powyżej 500zł
powinna być potwierdzona na piśmie - ponieważ tego nie zrobiłeś
sąd może nie dopuścić do dowodu z przesłuchania stron lub świadków,
chyba że przedstawisz jakiś inne dokumenty. Ergo jeśli masz e-maile
to włącz przeglądanie ich źródła i wydrukuj ze wszystkimi nagłówkami



Nie ma już tego przepisu (art. 75 kc). Utracił moc 25 września 2003. Zaś
kiedy obowiązywał, to kwota wynosiła 2000 złotych a nie 500 złotych.

| w momencie udzielania pozyczki klientka byla moja dziewczyna)

historia jakich wiele.

5) pozyczki udzielilem w pazdzierniku 2003 do listopada 2003.



--
Przemyslaw 'Pshemekan' Plaskowicki
I'm smarter than the average bear! (Yogi Bear)


  upierdliwy dziennikarz...

dziennikarz "wiejskiej gazetki" upierdliwie wypytuje na temat mojej
działalnosci gospodarczej, powołujac sie na prawo prasowe i straszac
prokuratorem, co prawda nie mam nic do ukrycia ale drazni mnie
podejscie w stylu:
"Drogi Panie,
prasa nie musi z niczego sie tłumaczyć..."
"Jak wykorzystam informacje - to juz tylko moja sprawa.
W przypadku dalszej zwłoki w przekazaniu nam informacji i
utrudnianiu naszej pracy dziennikarskiej, zmuszony będę skierowac
sprawę do prokuratury.
Na informaje oczekuję do jutra."
takie teksty otrzymałem po kulturalnym zapytaniu do czego potrzebne
mu informacji...
jak pozbyc sie insekta?



Poprosic o pytania na pismie i tak tez mu sprobowac odpowiedziec,
zastrzegajac sobie autoryzacje artykulu.
Masz wtedy mozliwosc zobaczenia co napisze - bo moze i tak i tak
jakies bzdury wypisac


  Sprzęt komputerowy

Napisz pismo do prokuratury właściwej dla miejsca prowadzenia. Ale
pewnie sprzęt przekazano do dyspozycji sądu, który sprawę ma
rozpatrywać jako dowód rzeczowy.



Ale chyba są pewne granice przyzwoitości. Jeśli kupię kradzione radio
samochodowe (w dobrej wierze) i policja zostanie poinformowana o pochodzeniu
sprzętu, to czy mają prawo zarekwirować mi cały samochód??? To przecież
bezprawne!


  Mam pytanie za 5 pkt.

Jestem na etapie zbierania informacji i dowodów.



Chciałam wrócić do tej sprawy ponieważ mam już wystarczające i uzasadniające
dowody przekroczenia uprawnień przez prokuratora.

1.      W dniu 10.07.02 prokurator wydał postanowienie skierowane do banku o
zwolnienie z tajemnicy służbowej i odtajnienie kont Ireny P.i Karoliny B.
podając uzasadnienie: &#8222; Sekcja Dochodzeniowo- Śledcza KPP pod nadzorem
Prokuratury prowadzi dochodzenie w sprawie znecania się i przywłaszczenia
mienia, w którym konieczne jest uzyskanie w/w dokumentów&#8221;Podpisano: Prokurator
PR
2.      W tym samym dniu tj. 10.07.02 wydano następne postanowienie przez
kom.policji gdzie czytamy: &#8222;komisarz KPP prowadząc dochodzenie w sprawie
znęcania się nad Ireną P. i kradzieży mienia na jej szkodę.&#8221;

Czyli w tym dniu Irena nie mogła być podejrzaną skoro była pokrzywdzoną!!!

3.      Odpowiedz z banku przyszła w dniu 11.10.02  z informacjami operacji
na kontach Ireny P. oraz jej córki i matki.
4.      A w dniu 30.09.02 prokurator umorzył dochodzenie.

Więc pytam: czy dane z banku były potrzebne prokuratorowi w w/w sprawie skoro
dziesięc dni przed otrzymaniem informacji z banku umorzył dochodzenie?
A jeśli umorzył przed pismem z banku, to dlaczego nie odwołał tego żądania? &#8211;
przecież miał czas!!!

Co może zrobić jednostka, która nie ma takich możliwości jak machina (nie)
sprawiedliwości?

Pozdrawiam Polina


  Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce
Ndziorl, bilety to z tacy byly?

http://www.rmf.fm/fakty/?id=138108

Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce
Zgwałcona czternastolatka przyjechała do warszawskiego szpitala, by
usunąć ciążę. Ale krok w krok za nią podążał ksiądz i działaczki z
organizacji obrońców życia. Postawili zarzut nakłaniania małoletniej do
aborcji, prokuratura bada sprawę. A zabieg się nie odbył - pisze "Gazeta
Wyborcza".

Czternastoletnia Agata ma prawo do legalnej aborcji, gdyż ciąża jest
wynikiem gwałtu. Potwierdziła to lubelska prokuratura. Dziewczyna
chciała dokonać aborcji w Lublinie, gdzie mieszka. Jednak dwa szpitale
odmówiły. W jednym z nich podczas rozmowy dziewczyny i jej matki z
ordynatorem nagle pojawił się ksiądz. Zaczął przekonywać nieletnią, że
powinna urodzić.

Od tej pory księża, kobiety i psycholodzy z organizacji antyaborcyjnych
nie dają jej spokoju. Dlatego matka Agaty poprosiła o pomoc Federację na
rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, która pomagała znaleźć szpital, w
którym dokonają zabiegu. Miał się odbyć w tym tygodniu przy ul.
Inflanckiej w Warszawie. Dziewczyna przyjechała w środę rano. Według
przedstawicielek Federacji następnego dnia w szpitalu pojawił się ksiądz
z Lublina i kobiety z organizacji pro-life.

Według opowieści pracowników szpitala, gdy do lecznicy przyjechali
przeciwnicy aborcji, rozpętało się piekło. To był koszmar - opowiada
pracownica. Oni ją zaszczuli. Prócz księdza pojawili się także
dziennikarze (...) A kobiety z organizacji antyaborcyjnej okupowały
sekretariat - zaznaczyła.

Dyrekcja szpitala potwierdza, że pacjentka leżała na oddziale, ale do
zabiegu nie doszło. Otrzymaliśmy faksem pismo z sądu, że zabieg nie może
się odbyć, dlatego pacjentka została wypisana - mówi Janusz Siemaszko,
dyrektor szpitala przy Inflanckiej. Jakie pismo? Dyrekcja nie chce
pokazać, zasłaniając się tajemnicą lekarską. Nieoficjalnie "Gazeta
Wyborcza" dowiedziała się, że chodzi o postanowienie sądu rodzinnego o
umieszczeniu małoletniej w Pogotowiu Opiekuńczym w Lublinie na czas
zakończenia sprawy o pozbawienie matki Agaty władzy rodzicielskiej.

Postępowanie związane ze zgłoszonym podejrzeniem przestępstwa
nakłaniania do aborcji prowadzi Prokuratura Warszawa Śródmieście-
Północ. Trwają przesłuchania świadków - mówi Agnieszka Muł, szefowa tej
prokuratury.


  Upierdliwa prokurator zaskarża wyrok uniewinniający

Witam

Mia em spraw karn z art 207 par 1 KK wymy lon przez ex-ma onk
na potrzeby pozbawienia mnie praw rodzicielskich.
Przyzna em si w S dzie, e da em kilka klaps w synowi
- pono to ju nie jest rodek wychowawczy dla ojc w.
Aby by o mieszniej zg osi em na policji, e ex- ona
bije syna pasem (tolerowa em dop ki nie pola a si krew z g owy
od metalowej sprz czki - czasami i j wyprowadza z r wnowagi).
Dosta em pismo z prokuratury, e matka mo e bi dziecko pasem,
a sprz czk dosta przypadkiem, gdy wyci ga a pasek ze spodni
(trzeba by Prokuratorem, by wyci ga pasek ze szlufek
trzymaj c za drugi koniec, a nie w a nie za sprz czk ).
Aha - zn ca em si te nad rodzin , gdy gdy si dowiedzia em
o jej gachu wymskn o mi si w z o ci "kurwo" i "szmato",
a nawet j uderzy em w twarz...

W a ciwie nadal mam spraw karn , gdy uniewinniaj cy mnie
wyrok S du Okr gowego zosta zaskar ony apelacj
pani Prokurator Ma gorzaty K. z Krakowa
(prosi bym o kontakt osob , kt ra mo e podejrzewa
z jakiego powodu tak usilnie usilnie stara si
dokucza m czyznom - a na pewno S dziemu i mi).
Niemniej jednak mam pytania:

1. Je li Prokurator nie powo ywa osoby na wiadka,
ewentualnie powo ywa , ale S dzia odrzuci taki wniosek,
to czy fakt niepowo ania takiej osoby mo e by podstaw
do zaskar enia wyroku?
(pono na podstawie art. 167 kp i 352 kpk)

2. Czy prokurator mo e przes uchiwa ma oletniego
syna oskar onego bez poinformowania o przes uchaniu
i bez obecno ci obro cy oskar onego?
Jakie to ma skutki prawne, je li tu po takim przes uchaniu
okazuje si , e lekarz wydaje opini odmown
na temat ponownego przes uchania ma oletniego,
tym razem w obecno ci obro cy?

3. Szukam dobrego (i naprawd taniego) adwokata z Krakowa,
a po odpowiedzi z Prokuratury w sprawie bicia przez matk pasem
jedenastolatka zwyczajnie nie wiem co dalej robi ...
Aha - uprzedzam, e wedle opinii (jakiej nie widzia em
na oczy, ale Prokurator tak wypisa a) mam zaburzenia osobowo ci
i na tym tle zaburzenia adaptacyjne i zachowania.


  Pisom do spoldzielni

       Czy moglby ktos podac przyklad sprawdzonego pisma ktore trzeba zlozyc do
spoldzielni, by wyraziła zgode na okablowanie budynku moze nawet i osiedla. Mam



Jeśli jesteś zarejestrowanym w UKE (URTIP) Przedsiębiorcą
Telekomunikacyjnym (jak dajesz neta - musisz być), skorzystaj z Art 140
i 141 Ustawy prawo telekomunikacyjne (zwracam uwagę, ze jeśli masz choć
1 chętnego na posesji, nie musisz bulić za dzierżawę miejsca pod
urządzenia i kanały kablowe, punkt 3 art 140):

  Art. 140.
1. Właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości jest obowiązany
   umożliwić operatorom oraz podmiotom, o których mowa w art. 4 pkt 1,
2, 4, 5   i 8, instalowanie na nieruchomości urządzeń telekomunikacyjnych,
   przeprowadzanie linii kablowych pod, na albo nad nieruchomością oraz
   umieszczanie tabliczek informacyjnych o urządzeniach, a także ich
   eksploatację i konserwację, jeżeli nie uniemożliwia to racjonalnego
   korzystania z nieruchomości.
2. Warunki korzystania z nieruchomości przez operatora ustala się w
umowie, która powinna być zawarta w terminie 30 dni od dnia wystąpienia
przez   operatora o jej zawarcie.
3. Korzystanie z nieruchomości, o której mowa w ust. 1, jest odpłatne,
chyba   że linia lub urządzenia telekomunikacyjne służą zapewnianiu
telekomunikacji   właścicielowi lub użytkownikowi nieruchomości, na ich
wniosek.
4. Jeżeli strony nie zawrą umowy w terminie, stosuje się przepisy art.
124   ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
(Dz.U. z   2000 r. Nr 46, poz. 543, z późn. zm.[5]). Prezes URTiP może
występować w   postępowaniu spornym na prawach strony. Do Prezesa URTiP
stosuje się   przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące
prokuratora.
5. Jeżeli nieruchomość stanowi przedmiot użytkowania, najmu, dzierżawy
lub trwałego zarządu, przepisy ust. 1-4 stosuje się odpowiednio.

                                   Art. 141.
Do współkorzystania z infrastruktury telekomunikacyjnej przez
operatorów, którzy nabyli uprawnienia do jej zakładania, używania lub
konserwacji na cudzej nieruchomości, stosuje się odpowiednio przepisy
art. 140.


  SAD REJONOWY KRADNIE
WITAM
3 września 2001 r. do mojego domu przyszła policja i zażądali wydania
komputera na podstawie postanowienia o przeszukaniu. Postanowienie to
wydał prokurator Robert olszewski z Prokuratury Rejonowej w Kielcach
dznia 20 sierpnia 2001 r. Zatrzymanie komputera dotyczyło sprawy
publicznego znieważenia kleru na stronie internetowej www.ateizm pl.
Na podst. art. 257 kodeksu karnego.
art. 257 kodeksu karnego;
"Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z
powodu jej przynależności narodowej, etnizcnej, rasowej, wyznaniowej
albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza
nietykalność cielesną innej osoby podlega karze pozbawienia wolności
do lat 3."
Zabrali mi wtedy komputer czyli jednostkęstacjonarną wraz z
monitorem oraz klawiaturą i myszką oraz skaner, drukarkę , kamerę
interrnetową.
Potem ja i moja rodzina byliśmy przesłuchiwani na policji w Mielcu.
Numer tel. jak i dom jest zapisany na moja matkę. Na policji
oświadczyłem , że to ja jestem właścicielem komputera a mimo to
jestem traktowany przez prokurature i sąd tak jak gdyby sprawa ta
mnie w ogóle nie dotyczyła.

pismo w którym policja to stwierdza. Prokurator ma prawo zatrzymać mi
komputer na 3 m-ce chyba , że prokurator nadrzędny to przedłuży.
3 m-ce minęły a komputer do mnie nie wrócił. Mało tego.! Do moich
rodziców przyszło pismo stwierdzające, że prokurator w Kielcach - r.
olszewski zwrócił się do Sądu Rejonowego o zasądzenie przepadku
komputera wraz z osprzętem. Posiedzenie w tej sprawie odbyło się 21
grudnia 2001 r. i byli na niej moi rodzice. Sąd postanowił o
przepadku komp. Nie doręczono uzasadnienia. JEST TO JAWNA KRADZIEŻ!!!
Sąd nie miał prawa nawet rozpatrywać przepadku komputera bo można to
zrobić dopiero po wydaniu wyroku skazującego. Tymczasem nikt
zamieszany w te sprawę nie został skazany. Nikomu nawet nie
przedstawiono zarzutów.

odpowiedź.
Sygn. akt sądowych; II KO 1192 /01
sygn. akt. w prokur. 3 Ds 495/01

Chcialbym wiedziec co moge zrobic gdy jestem bezprawnie i bezczelnie
okradany przez bandytow?????!!!!!
Okradziony

Ps. Sprzet jest znacznej wartosci.

tel do sądu rej w kielcach na UL. WARSZAWSKIEJ 44
041     344-60-81


  SAD REJONOWY KRADNIE
NTG a jesli uwazasz ze jestes bezprawnie oskarzany idz do ... sadu gdyz jest
to instytucja ktora wymierza w Polsce prawo. Jesli nie pomoze jedz do
Helsinek albo Hagi
WITAM
3 września 2001 r. do mojego domu przyszła policja i zażądali wydania
komputera na podstawie postanowienia o przeszukaniu. Postanowienie to
wydał prokurator Robert olszewski z Prokuratury Rejonowej w Kielcach
dznia 20 sierpnia 2001 r. Zatrzymanie komputera dotyczyło sprawy
publicznego znieważenia kleru na stronie internetowej www.ateizm pl.
Na podst. art. 257 kodeksu karnego.
art. 257 kodeksu karnego;
"Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z
powodu jej przynależności narodowej, etnizcnej, rasowej, wyznaniowej
albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza
nietykalność cielesną innej osoby podlega karze pozbawienia wolności
do lat 3."
Zabrali mi wtedy komputer czyli jednostkęstacjonarną wraz z
monitorem oraz klawiaturą i myszką oraz skaner, drukarkę , kamerę
interrnetową.
Potem ja i moja rodzina byliśmy przesłuchiwani na policji w Mielcu.
Numer tel. jak i dom jest zapisany na moja matkę. Na policji
oświadczyłem , że to ja jestem właścicielem komputera a mimo to
jestem traktowany przez prokurature i sąd tak jak gdyby sprawa ta
mnie w ogóle nie dotyczyła.

pismo w którym policja to stwierdza. Prokurator ma prawo zatrzymać mi
komputer na 3 m-ce chyba , że prokurator nadrzędny to przedłuży.
3 m-ce minęły a komputer do mnie nie wrócił. Mało tego.! Do moich
rodziców przyszło pismo stwierdzające, że prokurator w Kielcach - r.
olszewski zwrócił się do Sądu Rejonowego o zasądzenie przepadku
komputera wraz z osprzętem. Posiedzenie w tej sprawie odbyło się 21
grudnia 2001 r. i byli na niej moi rodzice. Sąd postanowił o
przepadku komp. Nie doręczono uzasadnienia. JEST TO JAWNA KRADZIEŻ!!!
Sąd nie miał prawa nawet rozpatrywać przepadku komputera bo można to
zrobić dopiero po wydaniu wyroku skazującego. Tymczasem nikt
zamieszany w te sprawę nie został skazany. Nikomu nawet nie
przedstawiono zarzutów.

odpowiedź.
Sygn. akt sądowych; II KO 1192 /01
sygn. akt. w prokur. 3 Ds 495/01

Chcialbym wiedziec co moge zrobic gdy jestem bezprawnie i bezczelnie
okradany przez bandytow?????!!!!!
Okradziony

Ps. Sprzet jest znacznej wartosci.

tel do sądu rej w kielcach na UL. WARSZAWSKIEJ 44
041     344-60-81

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




  NEGOCJACJE STAWEK
Witam,
Pozwolę sobie skorygować pewne liczby:
1. 1 strona obliczeniowa to 1125 znaków, a ich liczenie jest nieco bardziej
skomplikowane niż tylko włączenie licznika edytora Word. Za znak przyjmuje
się nie tylko każdą literę, ale także spację i uzasadnione budową zdania
odstępy w tekście. W konsekwencji nie tylko każdą rozpoczętą stronę (co
wynika z dzielenia ilości znaków całego tekstu przez 1125), ale również
każdy rozpoczęty wiersz traktuje się jako cały.
Poza tym inne są stawki za:
a. kopię - 20% stawki bazowej
b. zaświadczenie tłumaczenia - 30%
c. sprawdzenie i zaświadczenie - 50%
d. ekspres - 150%
e. pismo ręczne lub trudne do odczytania - 125%
f. 1 godz. tłumaczenia ustnego - 130%

Zgadzam się z Robem, że warto zajrzeć do stosownego rozporządzenia, co do
reszty rozwieje wątpliwości.
Pozdrawiam
Krzysztof Pędzich
tłumacz przysięgły
j. szwedzkiego

----- Original Message -----

Sent: Thursday, August 10, 2000 12:05 AM
Subject: Re: NEGOCJACJE STAWEK

Witam,

Nie ma problemu, bo jest rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości

| Szanowne Koleżanki i Koledzy,

| chciałem zapytać, czy kiedykolwiek negocjowano z Wami ustawowe stawki
za
| tłumaczenia pisemne dla prokuratury, policji czy sądu.
| Proszono mnie ostatnio o zastosowanie "jakiejś niebandyckiej stawki"
przy
| tłumaczeniu dokumentów dla prokuratury.

| Proszę o radę, zanim jeszcze odbędę na ten temat rozmowę ze
zleceniodawcą.

Krótko mówiąc, za tłumaczenie z ang., niem. franc. na polski 1,2%
średniego
wynagrodzenia za poprzedni kwartał( co na dzisiaj stanowi (wynagrodzenie)
1868 zł) za stronę, a z polskiego 1,5% j.w. Za stronę liczy się 1025
znaków,
czyli cały tekst trzeba przeliczyć (z Worda (znaki + wyrazy)/1025). Płaci
się za każdą rozpoczętą stronę, jak za całą. Niestety, nie pamiętam numeru
rozporządzenia, ale nie trudni to znaleźć (polecam kogoś, kto ma LEX-a,
hasło TŁUMACZE).
Aha, za poświadczenie dokumentu 50% stawki bazowej,
za każdą kopię 50% stawki bazowej, za dokumenty sporządzone ręcznie, mało
czytelne itp. +25% stawki bazowej.
Nie wystawia się faktury, bo zlecenia od prokuratury, sądu itp. nie
podlegają o-vat-owaniu, najprościej sporządzić rachunek na kartce,
wyszczególniając ile i za co.
Mam nadzieję, że pomogło

Pozdrawiam

Rob



--
Chcesz otrzymywac newsy poczta elektroniczna ? Sprawdz http://www.newsgate.pl


  Namierzylem hackera

Ciagle ktos wrzucal mi do komputera rozne swinstwa: wirusy, konie
trojanskie.



Może instalujesz za dużo softwareu z niezbyt pewnych miejsc?
Pomyśl...

Powodowalo to wiadome skutki. Kupilem sobie Norton Personal
Firewall i w dniu 1 grudnia 2001r o godzinie 20:30:03 ALARM - proba
wlamania.



Mylisz pojęcia. Alarm firewalla nie jest jednoznaczny z próbą włamania.
Gdybym ja się kierował taką zależnością miałbym kilka tysięcy "prób
włamania" na dobę.

Prawdopodobnie ktoś skanował Ci porty: automat leciał przez zadane przez
użytkownika porty i szukał czegoś ciekawego, nad czym możnaby posiedzieć i
spróbować się włamać. To jeden ze scenariuszy.

Mógł to być również Trojan z tamtego komputera na ślepo szukający ofiary.
Równie dobrze mogła to być próba jakiegoś robala mailowego *typu
Nimda/CodeRED* - tych ostatnio jest dużo.

Slabo znam angielski ale to chyba byla proba umieszczenia
trojana tak wyczytalem.



Podeślij kawałek tego loga.
Jeśli chcesz - ślij na priv.
Obejrzy się, pomyśli ;-)

Adres tego wlamywacza



W Polsce obowiązuje domniemanie niewinności.
Uważaj z oskarżeniami ;-)

to SDI Torun IP
217.96.191.75



Więc wiadomo do kogo pisać jeśli okaże się, że rzeczywiście miał złe

Czy istnieje mozliwosc dalszej identyfikacji "szkodnika"?



Nie. Jedynie prokuraturze TPSA ujawniłaby dane owego delikwenta i to
wyłącznie w razie potrzeby uzasadnionej na piśmie.

Czy kogos powiadomic?



Patrz wyżej. Poza tym taki list musi mieć ręce i nogi.
Nie śij nic na ślepo.

Albo go ukarac ale jak?



Przeskanować mu porty? ;-)))
Niech wie, że po drugiej stronie też siedzi jakiś człek z "narzędziami".
Czasami to pomaga, szczególnie w przypadku
"mastahacka-mam-13-lat-i-internet-od-miesiąca-crackerów"

I ostatnie pytanie zaraz po tej probie wlamania corka puscila wiadomosc
z Onetu newsy na grupe polip, do dzisiaj sie nie ukazala. Dziala jakas
cenzura?



Tak, ale to się nazywa *moderacja*.


  Tele2 również oskarża TPSA

| Czy ktos zna moze podstawe prawna na jakej TPSA kieruje wnioski do
| prokuratury ?

art 135? TPSA ma ustawowo zagwarantowany monopol na międzynarodowe usługi
telefoniczne.



Ok. To moze ktos podedukuje ze mna :)

"Ustawa - Prawo Telekomunikacjne
Art. 135. 1. Do dnia 31 grudnia 2002 r. nie można:
1) świadczyć międzynarodowych usług telefonicznych,
2) świadczyć usług międzynarodowych za pomocą sieci eksploatowanych przez
podmiot zagraniczny lub spółkę z udziałem podmiotów zagranicznych."

Grzebiac:

"Art. 2.
28) usługa międzynarodowa - usługę telekomunikacyjną polegającą na
transmisji lub kierowaniu sygnałów do zakończenia sieci lub jej punktu nie
będącego zakończeniem sieci, zlokalizowanego poza granicami Rzeczypospolitej
Polskiej,"
i
Art. 31
"usługa telekomunikacyjna - działalność gospodarczą polegającą na transmisji
lub kierowaniu sygnałów w sieciach telekomunikacyjnych"

Za cholere nie widze w tej ustawie definicji sygnalu, transmisji czy
kierowania sygnalem. Moze mam zwidy ;/
Jakim i czy wogle (chyba tak) sygnalem jest *cos* o nazwie VoiP.

Jedyne co mi sie skojarzylo to definicja telekomunikacji z:
"Art. 23
telekomunikacja - nadawanie, odbiór lub transmisję informacji jakiejkolwiek
natury, w szczególności: sygnałów, znaków, pisma, obrazów lub dźwięków, za
pomocą przewodów, fal radiowych bądź optycznych lub innych środków
wykorzystujących energię elektromagnetyczną."

Jednak nie wydaje mi to jednoznacznie rozwiazywac problemu definicji.

Tak na koniec:
"4. Rada Ministrów może znieść, w drodze rozporządzenia, w części lub
całości, ograniczenia, o których mowa w ust. 1, kierując się dążeniem do
rozwoju konkurencyjnego rynku usług telekomunikacyjnych, mając na uwadze, że
znoszenie ograniczeń powinno mieć charakter stopniowy, uwzględniający
niezbędną ochronę polskiego interesu."

Czy istnieje takie rozporzadzenie ?

Reasumujac: Ta ustawa ma jeszcze wiecej sprzecznosci niz mi sie wydawalo...

tw.