Interpretacja przepisów - wypowiedzenie umowy.
"Jeżeli chcesz zrezygnować z aktualnego zakładu ubezpieczeń i przenieść
umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych do innego
towarzystwa ubezpieczeń musisz pamiętać, żeby najpóźniej na jeden dzień
przed upływem aktualnego okresu ubezpieczenia powiadomić na piśmie zakład
ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu.
Jeżeli tego nie zrobisz umowa ubezpieczenia zostanie automatycznie
przedłużona na kolejne 12 miesięcy i nie będziesz mógł się z niej już
wycofać.
***Musisz jednak pamiętać, że umowa nie wznowi się automatycznie jeżeli nie
opłaciłeś w całości składki za mijający okres 12 miesięcy.*** W takim
przypadku, niezależnie od tego czy złożysz wypowiedzenie czy też nie, umowa
ubezpieczenia wygaśnie."

Konkretnie chodzi mi o ten tekst zaznaczony gwiazdkami. Czyli jeżeli mam
ubezpieczenie rozłożone na dwie raty to sie automatycznie nie przedłuży?

pozdrawiam
Damian


     

  Wypadek samochodowy z mojej winy

Witam.

Kilka miesięcy temu wpadłem pod samochód (pieszo), przyjechała policja,
ustalono moją winę. Samochód poszkodowanej osoby wymagał remontu, który
został przeprowadzony. Dzisiaj dostaję z PZU pismo, abym zapłacił im ok.
6000zł za naprawę.
Moje pytanie, czy tak można? Przecież właściciel samochodu płacił
składki OC i AC, które w razie wypadku miały pokryć koszty naprawy
samochodu, inaczej, czemu płacenie tych składek miałoby służyć, tylko
nabijaniu kasy PZU? Nie ukrywam, że taka suma jest dla mnie zbyt dużym
wydatkiem, nie stać mnie. Czy możecie mi coś doradzić?



Jeżeli masz ubezpieczone mieszkanie to w ramach tego ubezpieczenia
powinieneś mieć OC w życiu prywatnym ktore obejmuje takie działanie - zgłoś
się do swojego ubezpieczyciela z pismem od PZU.
Jeżeli nie masz OC prywatnego, to idź do PZU z prośba o rozłożenie na raty,
jak Ci rozłożą to po wpłaceniu połowy regresu złóż podanie o umożenie reszty
(na 90% się uda)

Niezależnie od powyższego jeżeli doznałeś w wyniku tego wypadku uszczerbku
na zdrowiu to znajdź w swoim mieście dobrego adwokata od odszkodowań
osobowych (można znaleźć ich w lokalnej gazecie) i złóż takie roszczenie -
mimo że byłeś sprawcą należy Ci się z OC na zasadzie ryzyka.
Powodzenia i Pozdrawiam
MS80


  Wypadek samochodowy z mojej winy

| Witam.

| Kilka miesięcy temu wpadłem pod samochód (pieszo), przyjechała policja,
| ustalono moją winę. Samochód poszkodowanej osoby wymagał remontu, który
| został przeprowadzony. Dzisiaj dostaję z PZU pismo, abym zapłacił im ok.
| 6000zł za naprawę.
| Moje pytanie, czy tak można? Przecież właściciel samochodu płacił
| składki OC i AC, które w razie wypadku miały pokryć koszty naprawy
| samochodu, inaczej, czemu płacenie tych składek miałoby służyć, tylko
| nabijaniu kasy PZU? Nie ukrywam, że taka suma jest dla mnie zbyt dużym
| wydatkiem, nie stać mnie. Czy możecie mi coś doradzić?

Jeżeli masz ubezpieczone mieszkanie to w ramach tego ubezpieczenia
powinieneś mieć OC w życiu prywatnym ktore obejmuje takie działanie -
zgłoś
się do swojego ubezpieczyciela z pismem od PZU.
Jeżeli nie masz OC prywatnego, to idź do PZU z prośba o rozłożenie na
raty,
jak Ci rozłożą to po wpłaceniu połowy regresu złóż podanie o umożenie
reszty
(na 90% się uda)



Ubezpieczenie meszkania w PZU nie daje takiej ochrony!!! Owszem jest tam OC
ale dotyczy tylko i wyłączie terenu mieszkania i posesji!
Można oczywiście wykupić dodatkową polisę OC w życiu prywatnym co jak widać
na powyższym przykładzie może się niestety czasem przydać
Pozdrawiam
Joannart


  Wypadek samochodowy z mojej winy
Kłania się zasada ryzyka. To PZU raczej powinno wypłacić odszkodowanie.
Andrzej Dziewierzyński
_________________________________________________________
Zapraszam na:

| Witam.

| Kilka miesięcy temu wpadłem pod samochód (pieszo), przyjechała policja,
| ustalono moją winę. Samochód poszkodowanej osoby wymagał remontu, który
| został przeprowadzony. Dzisiaj dostaję z PZU pismo, abym zapłacił im ok.
| 6000zł za naprawę.
| Moje pytanie, czy tak można? Przecież właściciel samochodu płacił
| składki OC i AC, które w razie wypadku miały pokryć koszty naprawy
| samochodu, inaczej, czemu płacenie tych składek miałoby służyć, tylko
| nabijaniu kasy PZU? Nie ukrywam, że taka suma jest dla mnie zbyt dużym
| wydatkiem, nie stać mnie. Czy możecie mi coś doradzić?

Jeżeli masz ubezpieczone mieszkanie to w ramach tego ubezpieczenia
powinieneś mieć OC w życiu prywatnym ktore obejmuje takie działanie -
zgłoś
się do swojego ubezpieczyciela z pismem od PZU.
Jeżeli nie masz OC prywatnego, to idź do PZU z prośba o rozłożenie na
raty,
jak Ci rozłożą to po wpłaceniu połowy regresu złóż podanie o umożenie
reszty
(na 90% się uda)

Niezależnie od powyższego jeżeli doznałeś w wyniku tego wypadku uszczerbku
na zdrowiu to znajdź w swoim mieście dobrego adwokata od odszkodowań
osobowych (można znaleźć ich w lokalnej gazecie) i złóż takie roszczenie -
mimo że byłeś sprawcą należy Ci się z OC na zasadzie ryzyka.
Powodzenia i Pozdrawiam
MS80




     

  Jak wygrzebac sie z egzekucji administracyjnej w DG

mam DG, zaleglosci w vat (kilkanascie tys) i zus (ok 4 tys)
cholerna skarbowka - pomimo ze place dziadowi poborcy od ,kilkuset do kilku
tys meisiecznie i tak zajela mi wszystkie konta firmowe i oczywiscie



prywatne

Na moje szczęście nie z mojego życia wzięte ale prawdziwe.
Miałem koleżankę w podobnej sytuacji.
Poszła do naczelnika US po prośbie, żeby pozwolił jej spłacic w ratach i o
dziwo bez większego problemu się dogadała. Tylko trzeba im zaproponować
takie spłaty, z których sie wywiązesz a nie zapłace tyle co będę mógł.
Komornikowi też nie zależy na tym, żebys zbankrutował tylko spłacił dług i
jego prowizję. Moja rada rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Jak
komornik wie, że dostanie od Ciebie kase w ciągu np. pół roku i regularnie
co miesiąc coś tam dostanie to się odczepi.
Boję się, że w tej sytuacji jest już trochę za późno bo jak zablokowali
konta to znaczy że były z Tobą kłopoty. trudno będzie odkręcić ale próbowac
warto. W moim US naczelnik też jest skłonny rozkładać na raty zaległości bez
większych problemów.
Pamiętać należy tez o tym, że jak się dogadasz na rozlożenie na raty to nie
narastają odsetki trzeba to tylko miec na piśmie i podpisane przez
naczelnika US.

Powodzenia

PioPio


  Urzad skarbowy zaległości/raty
Witam!
Jestem na etapie odwołania do Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie
dotyczącego prośby o układ ratalny.
W poprzednim piśmie prosiłem o 120 rat......jak wiadomo kwota zaległości
jest ogromna, ale ja zarabiam 800 zł i nie mam majątku w związku z czym chce
spłacać tyle ile mogę. Rozłożyli mi na 36 miesięcy, kwota około 1800 zl
miesięcznie z odsetkami. Nie musze dodawać, że mnie wyśmiali z tą ilością
rat, ale nie mam nic do stracenia.Pani w pokoju dziwiła się natomiast, że ja
NIC nie płacę??Powiedziała, że sam z siebie najlepiej wpłacać po 100-200 zł
miesięcznie.
Pytanie, czy takie wpłacania samemu z siebie bez układu ratalnego może
spowodować zawieszenie egzekucji komorniczej?Czy tez te 100-200 zl
miesiecznie przy tak duzych zaległościach może być poprostu wyrzuconym
pieniądzem(ktos pewnie powie, że nie bo dług sie zmniejsza, ale miesieczne
odsetki są większe od tej wpłaty).
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc!

  Odpowiedz
Szanowni Panstwo

W odpowiedzi na pismo podpisane przez Panią Magdalene Przedpełską ( nr akta: 06113631 )deklaruję gotowość do rozmowy na temat spla
ty zadłużenia na rzecz PTK Centeretel.
Na fakt nieuregulowania przeze mnie należności, wplyw ma moja obecna sytuacja materialna. Jestem studentem studiów dziennych, co u
niemożliwia mi podjęcie pracy w pełnym etacie. Dodatkowo konieczność samodzielnego utrzymania się, w znaczący sposób ogranicza moj
e zdolności finansowe. Z uwagi na powyższe, prosze o rozlożenie należności w formie nieoprocentowanych rat, oraz anulowanie nalicz
onych odsetek. Liczę na wyrozumiałość i chęć polubownego rozwiązania problemu

Sebastian Rabcewicz
ul. Jasminowa 8/2
Poznan


  sad grocki, wyrok, komornik
witam.

jakis czas temu dostalem wyrok w sadzie grockim. grzywna 600 pln plus 130 zl
kosztow sadowych.
dostalem cale 7 dni na splacenie tej sumy co zaowocowalo jedynie szerokim
usmiechem z mojej strony bo jako bezrobotny student nie dam rady odlozyc
takiej sumy nawet w pol roku.
w zwiazku z tym spokojnie odkladalem sobie pieniadze az do dzisiaj, kiedy to
dostalem list od pani komornik wzywajacy mnie do zaplacenia ww. 730 zl plus
186,26 oplaty egzekucyjnej.
tak, spodziewalem sie, ze komornik sie o mnie upomni, mialem jednak
nadzieje, ze potrwa to minimalnie dluzej..
mam 7 dni na splacenie ponad 900 zl - nierealne.

w zwiazku z tym mam pytanie: czy i gdzie moge pisac jakies pismo z prosba o
anulowanie, ew. odroczenie tudziez rozlozenie na raty (24?) tej grzywny ?
czy pisanie czegokolwiek w ogole ma jakis sens ?
przyznam, ze w chwili obecnej jestem troche przestraszony cala ta sytuacja..

aa.. wlasciwie nie mam nic wlasnego, tzn mieszkam sam ale w domu rodzicow,
dostaje alimenty (cos kolo 400 zl) + stypendium naukowe ~300 zl. nie wiem na
co komornik moglby mi ewentualnie 'wsiasc'.

z gory dziekuje za sugestie.

p.
h00d


  sad grocki, wyrok, komornik

w zwiazku z tym mam pytanie: czy i gdzie moge pisac jakies pismo z prosba
o
anulowanie, ew. odroczenie tudziez rozlozenie na raty (24?) tej grzywny ?



piszesz do sadu, ktory wydal wyrok (komornikowi mozesz przeslac kopie do

na podstawie art. 49 kkw - w tym przypadku na okres roku.

jesli potrafisz udowodnic trudna sytuacje materialna (zaswiadczenie z gminy
o sytuacji majatkowej, plus kwity o dochodach i wydatkach, ew. jakies Twoje
oswiadczenia dodatkowe na pismie)  mozesz starac sie o umorzenie w czesci
lub calosci - na podst. art. 51 kkw.  Najlepiej isc na calosc i starac sie o
umorzenie w calosci.

czy pisanie czegokolwiek w ogole ma jakis sens ?



wiekszy niz czekanie na cud:-)
jakbys mial probemy z pismem, to odezwij sie na priv.


  niezapłacony rachunek:(
A&T chciał wyrazić swe zdanie,

ja tylko chce wiedzieć jak mam rozmawiać z tą firmą
windykacyjną i czy takie rzeczy ulegają przedawnieniu. ostatnia niezapłacona
faktura jest z maja 2001 roku. Czy mają prawo mnie ścigać i jeszcze ile
czasu i gdzie mogę zwrócić się z prośbą o umorzenie ewentualnie tego:(



przedawnienie chyba faktycznie wynosi 3 lata. Nie znalazłem innej regulacji w
prawie telekomunikacyjnym.

ale,
Uznanie długu przez ciebie przerywa bieg terminu przedawnienia.
Zdaje się, że firmy windykacyjne (skutecznie dla sądu), uznają za
uznanie długu każde pismo, w którym dłużnik pisze, że faktycznie istnieje
taki dług i np:
- prosi o rozłożenie na raty (bo jeśli prosi, tzn. zgadza się,
że dług istnieje. Nie mozna rozłożyć na raty czegoś, co nie istnieje)

- prosi o umorzenie (umorzyć można tylko dług istniejący)

itd. itd.

Idelanie byłoby dla ciebie nie rozmawiać z firmą windykacyjną i czekać,
czy zdążą wnieść pozew czy nie.

Pewnie zdążą.

Jest kilka zagrywek na przedłużenie postępowania
(i zdenerowanie windykatorów), ale nie mogę o tym, bo mnie zaraz ktoś skrzyczy
za nadużywanie prawa :).

BTW: jak rozumiem, osoby oburzające się za niepłacenie długów i tym podobne,
nigdy nie podnoszą w procesach zarzutów formalnych. :)

Dobrze wiedzieć :-).

Pozdrawiam
        stern


  WEZWANIE PRZEDSADOWE z sieci ERA dp splaty zadluzenia...

skoro dwa numery naleza do tego samego abonenta zadzwon do dzialu
windykacji
i popros aby sprawy polaczyli i wtedy zadeklaruj splacenie polowy,
powstalej
w ten sposb, naleznosci. oswiadcz, ze zrobisz to niezwlocznie i
przefaksujesz
dowod wplaty. i w zwiazku z tym popros, aby pozostala czesc zadluzenia
rozlozyli
Ci na raty. zazwyczaj zgadzaja sie, kiedy dluznik zachowa sie w ten



sposob.

Nie mam takiej mozliwosci. Moge rozpoczac splate zaluzenia, ale dopiero od
kwietnia, moze od marca, jednak nie w az tak duzych kwotach, a na mniejsze
raty juz wczesniej nie chcieli wyrazic zgody. Dla mnie o tyle niekorzystne
jest rodzielanie tych dwoch spraw, ze beda z tego podwojne koszty
postepowania sadowego - jezeli do niego dojdzie. Tak wiec w moim interesie
lezaloby chyba jak najszybsze splacenie jednego, mniej zadluzonego numeru, a
dopiero po nim splacanie kolejnego... Ewentualnie moge sprobowac polaczyc te
sprawy w pismie do nich, uzasadniajac, ze nie lezy w ich interesie
zakladanie mi dwoch osobnych spraw - chociaz nie... Juz kiedys rozmawialem z
jednym z nich i stwierdzil, ze oni I TAK na tym skorzystaja...(?)

Dzieki za rade, jak i za wszystkie powyzsze.

Pozdrawiam
zf


  Pomocy - ZUS żąda odsetek
(ciach)...
Nie wiem, w jakiej jesteś sytaucji, ale IMHO - niewarto.

Trzeba zacisnąć pasa... i zapłacić.
U mnie same odsetki to 50% należności głównej.

ZUS to shit jakich mało.



Sprawe czesciowo wygralem
Odsetki od daty zlozenia pisma zaplaci pani z zus ("t.z. jelen")
a ja tylko do dnia zlozenia pisma (przpominam ze im to pismo zginelo)
Co i tak daje kwote nie mala
Zlozylem pismo o rozlozenie na raty i czekam na odpowiedz
ale kto mi zabroni placic to w czesciach ??? :-)

Zielony


  Sp. Mieszkaniowa - oszyuści, czy pomyłka??

 Wie ktoś jak to

rozegrać , żeby się nie wbić jeszcze na dodatkowe parę tysięcy kosztów
adwokackich?



na początek należy zwrocic sie do spółdzielni by pisemnie wyjaśnili róznice
w pomiarach oczywiscie ksero przydziału dol. do podania...i cierpliwie
poczekać na odp. ona będzie odp.na nurtujące Cię pytanie ...

jeśli chodzi o drugą kwestie wyłaczenia cię nalezy również złożyć pismo o
rozłożenie tej kwoty na raty na gębę nie ma nić wraz z uzasadnieniem a to
wydłuży czas dla Ciebie no i może a nóż się uda ...tak czy owak będziesz
miał więcej czasu ...należy pamiętać ,że każde złożone pismo w jakies
sprawie wstrzymuje jej bieg....

Sandra


  Sp. Mieszkaniowa - oszyuści, czy pomyłka??


 Wie ktoś jak to
| rozegrać , żeby się nie wbić jeszcze na dodatkowe parę tysięcy kosztów
| adwokackich?

na początek należy zwrocic sie do spółdzielni by pisemnie wyjaśnili róznice
w pomiarach oczywiscie ksero przydziału dol. do podania...i cierpliwie
poczekać na odp. ona będzie odp.na nurtujące Cię pytanie ...

jeśli chodzi o drugą kwestie wyłaczenia cię nalezy również złożyć pismo o
rozłożenie tej kwoty na raty na gębę nie ma nić wraz z uzasadnieniem a to
wydłuży czas dla Ciebie no i może a nóż się uda ...tak czy owak będziesz
miał więcej czasu ...należy pamiętać ,że każde złożone pismo w jakies
sprawie wstrzymuje jej bieg....

Sandra



O pismach to wiem, pytanie brzmi, czy Twoim zdaniem jest szansa na kompensate
tych długów?




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  Jak wyegzekwowaĂŚ zwrot kosztów od byÂłego pracownika?
Prowadzimy z zoną małą firmę. Pół roku temu zatrudniliśmy nowego
pracownika - zeby nabrał kwalifikacji musiał przejść dość kosztowne
szkolenie. W umowie miał zaznaczone ze w wypadku odejscia z pracy prze
upływem dwu lat bedzie musiał zwrócić koszt tego szkolenia - o ile
zwolnienie nastapi w wyniku nie wywiazywania sie z obowiazków. Umowa była na
okres próbny 3 miesieczny. Niestety okazało się że człowiek ten był
kompletnym obibokiem, i po upływie okresu próbnego umowy nie przedłużyliśmy.
Przed odejściem na jego prośbę zgodziłem sie na rozłożenia zwrotu kosztu
szkolenia na miesieczne raty. Ale do tej pory nie zobaczyłem ani grosza.
Wysłałem do niego wezwanie do zapłaty - ale wróciło z adnotacją ze wyjechał
i nie podał nowego adresu. Ale w tym samym dniu spotkałem go na ulicy.
Wygląda więc ze nie ma ochoty odbierać listów.
W jaki sposób wyegzekwować zwrot kosztów?
Myślałem o skierowaniu sprawy do sądu, ale nie bardzo wiem jak to zrobić. A
poza tym czy ma to sens- jesli pisma z sądu potraktuje tak jak moje? Jaki
może być koszt postępowania?
Możecie coś poradzić ?

J. Boro


  TERMINY
    Prawo na studiach:
stan faktyczny: dziekan wyznaczyl termin qwniesienia oplaty za powtarzanuie
semestru mojemu koledze na 15.09.
Kolega 14.09 zlozyl podanie o rozlozenie oplaty na raty. Dziekan przeczytal
podanie i poprosil o dostarczenie z dziekanatu teczki studenta. Dostarczono
mu ja 15.09 ale go nie ma.
pytanie:
1) czy pismo zlozone przez kolege wstrzymuje termin zaplaty i dziken
wyznaczy mu nowy, czy tez wskutek nierozpatrzenia pisma kolega zostanie
skeslony z listy studentow przez niedotrzymani eterminu?   pozmozcie bardzo
pilne

  TERMINY
wydaje mi się , że jeżeli pismo nie zostało rozpatrzone (a dostarczone przed
terminen) to nie znaczy , że jest załatwione odmownie. Kolega powinien
czekać na ruch dziekana !

S.O.c Głupolll?

   Prawo na studiach:
stan faktyczny: dziekan wyznaczyl termin qwniesienia oplaty za powtarzanuie
semestru mojemu koledze na 15.09.
Kolega 14.09 zlozyl podanie o rozlozenie oplaty na raty. Dziekan przeczytal
podanie i poprosil o dostarczenie z dziekanatu teczki studenta. Dostarczono
mu ja 15.09 ale go nie ma.
pytanie:
1) czy pismo zlozone przez kolege wstrzymuje termin zaplaty i dziken
wyznaczy mu nowy, czy tez wskutek nierozpatrzenia pisma kolega zostanie
skeslony z listy studentow przez niedotrzymani eterminu?   pozmozcie bardzo
pilne



--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-soc-prawo
http://www.newsgate.gliwice.pl/archive/pl-soc-prawo/


  TERMINY

S.O.c
-----Original Message-----

Sent: Wednesday, September 15, 1999 11:20 AM

Subject: TERMINY

    Prawo na studiach:
stan faktyczny: dziekan wyznaczyl termin qwniesienia oplaty za powtarzanuie
semestru mojemu koledze na 15.09.
Kolega 14.09 zlozyl podanie o rozlozenie oplaty na raty. Dziekan przeczytal
podanie i poprosil o dostarczenie z dziekanatu teczki studenta. Dostarczono
mu ja 15.09 ale go nie ma.
pytanie:
1) czy pismo zlozone przez kolege wstrzymuje termin zaplaty i dziken
wyznaczy mu nowy, czy tez wskutek nierozpatrzenia pisma kolega zostanie
skeslony z listy studentow przez niedotrzymani eterminu?   pozmozcie bardzo
pilne


  TERMINY
ale czy jest jakas regulacja prawa administracyjnego mowiaca o terminach w
atkim przypadku, albo majaca zastosowanie w taakim przypadku? Czy termin
zaplaty nawet wobec odmowy rozlozenia na raty uplywa 15 czy bedzie
wydluzony???

wydaje mi się , że jeżeli pismo nie zostało rozpatrzone (a dostarczone przed
terminen) to nie znaczy , że jest załatwione odmownie. Kolega powinien
czekać na ruch dziekana !

S.O.c Głupolll?

   Prawo na studiach:
stan faktyczny: dziekan wyznaczyl termin qwniesienia oplaty za powtarzanuie
semestru mojemu koledze na 15.09.
Kolega 14.09 zlozyl podanie o rozlozenie oplaty na raty. Dziekan przeczytal
podanie i poprosil o dostarczenie z dziekanatu teczki studenta. Dostarczono
mu ja 15.09 ale go nie ma.
pytanie:
1) czy pismo zlozone przez kolege wstrzymuje termin zaplaty i dziken
wyznaczy mu nowy, czy tez wskutek nierozpatrzenia pisma kolega zostanie
skeslony z listy studentow przez niedotrzymani eterminu?   pozmozcie bardzo
pilne



--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-soc-prawo
http://www.newsgate.gliwice.pl/archive/pl-soc-prawo/


  TERMINY
A co mowi regulamin uczelni.
To jest prawo, ktore obowiazuje dziekana i studenta
w rownym stopniu.

Pozdr.

    Prawo na studiach:
stan faktyczny: dziekan wyznaczyl termin qwniesienia oplaty za
powtarzanuie
semestru mojemu koledze na 15.09.
Kolega 14.09 zlozyl podanie o rozlozenie oplaty na raty. Dziekan
przeczytal
podanie i poprosil o dostarczenie z dziekanatu teczki studenta.
Dostarczono
mu ja 15.09 ale go nie ma.
pytanie:
1) czy pismo zlozone przez kolege wstrzymuje termin zaplaty i dziken
wyznaczy mu nowy, czy tez wskutek nierozpatrzenia pisma kolega zostanie
skeslony z listy studentow przez niedotrzymani eterminu?   pozmozcie
bardzo
pilne




  TERMINY

A co mowi regulamin uczelni.



Chyba raczej w tym wypadku chodzi o regulamin studiow.

Piotr Szkudlarek

To jest prawo, ktore obowiazuje dziekana i studenta
w rownym stopniu.

Pozdr.

--
PANTAGRUEL

|     Prawo na studiach:
| stan faktyczny: dziekan wyznaczyl termin qwniesienia oplaty za
powtarzanuie
| semestru mojemu koledze na 15.09.
| Kolega 14.09 zlozyl podanie o rozlozenie oplaty na raty. Dziekan
przeczytal
| podanie i poprosil o dostarczenie z dziekanatu teczki studenta.
Dostarczono
| mu ja 15.09 ale go nie ma.
| pytanie:
| 1) czy pismo zlozone przez kolege wstrzymuje termin zaplaty i dziken
| wyznaczy mu nowy, czy tez wskutek nierozpatrzenia pisma kolega zostanie
| skeslony z listy studentow przez niedotrzymani eterminu?   pozmozcie
bardzo
| pilne




  TERMINY
Witam,
czy to takie wazne w tym przypadku, zeby czepiac sie drobiazgow?
Czy na kazdej uczelni Twoim zdaniem obowiazuje jednakowy
regulamin studiow?
Stad moje sformulowanie "regulamin uczelni".

Pozdr.


| A co mowi regulamin uczelni.

Chyba raczej w tym wypadku chodzi o regulamin studiow.

Piotr Szkudlarek

| To jest prawo, ktore obowiazuje dziekana i studenta
| w rownym stopniu.

| Pozdr.

| --
| PANTAGRUEL

|     Prawo na studiach:
| stan faktyczny: dziekan wyznaczyl termin qwniesienia oplaty za
| powtarzanuie
| semestru mojemu koledze na 15.09.
| Kolega 14.09 zlozyl podanie o rozlozenie oplaty na raty. Dziekan
| przeczytal
| podanie i poprosil o dostarczenie z dziekanatu teczki studenta.
| Dostarczono
| mu ja 15.09 ale go nie ma.
| pytanie:
| 1) czy pismo zlozone przez kolege wstrzymuje termin zaplaty i dziken
| wyznaczy mu nowy, czy tez wskutek nierozpatrzenia pisma kolega
zostanie
| skeslony z listy studentow przez niedotrzymani eterminu?   pozmozcie
| bardzo
| pilne




  czy takie pismo z banku wystarczy?
otrzymałam własnie z banku X takie pismo:

"W zwiazku z dokonanymi na Pani rachunek nr.....  w dniach 10 luty 200 i 06
marca 2000 wpłatami na łączną kwotę 985,98 zł uprzejmie prosimy o
bezzwłoczne uregulowanie powyższych należności wobec banku. Kwota ta była
należna innej osobie, a została przekazana na Pani rachunek wskutek błędu
popełnionego przez bank dokonujący przelewu środków pieniężnych. Zasadnym
jest przyjęcie, iż powyższa należność stanowi dla Pani świadczenie
nienależne, wobec braku wpłaty zmuszeni będziemy zatem podjąć odpowiednie
czynności zmierzające do odzyskania tej kwoty."

No super - konta nie mam tam od dwóch lat. Żadnego "podejrzanego" napływu
nienależnych mi pieniędzy nie zauważyłam.  Pismo (świstek?) pieczęcie
urzędowe ma, ale jakoś mnie zaskoczyło  - żadnych dowodów, że pieniądze są
nie moje. Jak to sprawdzić?  Jakich dowodów zazadac od banku?  Bo chyba
jakichs trzeba?

Pozdrawiam Grupe,
Ewa
PS (skad mam wziasc teraz 1000 zl?  -  jako nauczycielka dostaje na reke
znacznie mniej niz 1000...)  - rozloza mi na raty?


  idea- windykacja zadłużeni

1. Sprawe prowadzi pewnie Intrum-Justitia - idiotyczna firma, ale Idea
jeszcze bardziej.
proponuje z nimi skontaktowac sie i moze rozloza platnosc na raty.....
mnie rozlozyli, ale niektorzy pracownicy tej firmie to sam jad i stek
drwin. No i przyzgotuj sie na cala mase
idiotycznych pism i wezwan do zaplaty i na kazdym z nich bedzie inna
kwota. Raz mniejsza raz wieksza....
sam nie bedziesz wiedzial jaka to kwota w koncu...
Mnie np. rozlozyli platnosc na raty (mialem dwa telefony w swojej
firmie) ale po zaplaceniu im calej
kwoty ok. 1800 zl za abonamenty + 1500 zl kar za zerwanie umowy odeslali
mi 1500 zl (po 2 miesiacach w dwoch ratach) i kazali "zameldowac sie" do
salonu Idei zeby wznowic umowe...  Czysty biznes dla Idei... nowe numery
100 zl netto sztuka, umowa na nowy okres... abonament najmniej taki jaki
byl przez 6 miesiecy itd.
Wnerwilem sie, zaplacilem 750 zl w kasie , w IDEA-lnym salonie formowym
i reaktywowalem tylko jeden...

Idea i tak z pierwsza faktura przyslala mi nowa note obciazeniowa i
wezwanie do zapalaty na 750 zl.
Myslalem, ze szlag mnie trafi... ale zyje.


  co zrobić z takim kwiatkiem ?? Zakład Energetyczny , raty i ..
hejo !
kiedyś dawno żaliłem się , że dowalono mi karę za nielegalny pobór energii
elektrycznej. kara jak na moje możliwości dość wysoka - poprosiłem o
rozłożenie na raty.dokładnie na 10 rat.
oficjalnie na pismie.
i oficjalnie na piśmie otrzymałem pismo o następującej mniej więcej treści :
Pozostałą kwotę 1590 rozkładamy *na 9 rat* płatnych w terminach jak niżej...
i poniżej wymieniono harmonogram spłat ... 9 rat po 159 złotych ... 10 rata
to odsetki przy których nie podano żadnej kwoty...

9x1590 nie jest równe 1590

co mam zrobić ? wykorzystać ich błąd i wpłacić tylko 9 rat ?

co ciekawe w tej chwili doszli do tego że nie zgadza im się coś w rachunkach
i zaczynaja nas molestowac o to , zeby wpłacić te zagubione w harmonogramie
159 złotych wcześniej. wysyłają pisma o zaległościach i grożbie odłączenia
dopływu energii ...

jakoś tak niespecjalnie mam ochote ponosić konsekwencję braku umiejętności
pana kierownika w materii obsługi kalkulatora.

co mi poradzicie ?


  co zrobić z takim kwiatkiem ?? Zakład Energetyczny , raty i ..
Moze chcą cię obciązyć odsetkami po zapłacie wszystkich rat ?
Gdybym to ja chciał cię obciązyć odsetkami (o ile bym to zrobił) to bym
zaczekał, aż cała zaległość zostanie uregulowana.

Pzdr
Wojtek

hejo !
kiedyś dawno żaliłem się , że dowalono mi karę za nielegalny pobór energii
elektrycznej. kara jak na moje możliwości dość wysoka - poprosiłem o
rozłożenie na raty.dokładnie na 10 rat.
oficjalnie na pismie.
i oficjalnie na piśmie otrzymałem pismo o następującej mniej więcej treści
:
Pozostałą kwotę 1590 rozkładamy *na 9 rat* płatnych w terminach jak
niżej...
i poniżej wymieniono harmonogram spłat ... 9 rat po 159 złotych ... 10
rata
to odsetki przy których nie podano żadnej kwoty...

9x1590 nie jest równe 1590

co mam zrobić ? wykorzystać ich błąd i wpłacić tylko 9 rat ?

co ciekawe w tej chwili doszli do tego że nie zgadza im się coś w
rachunkach
i zaczynaja nas molestowac o to , zeby wpłacić te zagubione w
harmonogramie
159 złotych wcześniej. wysyłają pisma o zaległościach i grożbie odłączenia
dopływu energii ...

jakoś tak niespecjalnie mam ochote ponosić konsekwencję braku umiejętności
pana kierownika w materii obsługi kalkulatora.

co mi poradzicie ?




  co zrobić z takim kwiatkiem ?? Zakład Energetyczny , raty i ..

Moze chcą cię obciązyć odsetkami po zapłacie wszystkich rat ?
Gdybym to ja chciał cię obciązyć odsetkami (o ile bym to zrobił) to bym
zaczekał, aż cała zaległość zostanie uregulowana.



no raczej chodzi o co innego ....
jeszcze raz - ktoś rozłozył mi kwotę 1590 złotych na 9 rat po 159 zł...
i coś się tutaj nie zgadza ...

159 .....
i czym mam się kierowac ??

wolalbym oczywiście wybrać korzystniejsza dla siebie opcje ... to nie ja się
pomyliłem i to nie ja wysłałem oficjalne pismo z harmonogramem spłat ....

i wkurza mnie niezmiernie , to iż zamiast normalnie wyjasnic pomyłkę , ludki
liczą ile mi jeszcze zostało do zapłaty i krzyczą że zalegam z jedną ratą
...


  co zrobić z takim kwiatkiem ?? Zakład Energetyczny , raty i ..

wolalbym oczywiście wybrać korzystniejsza dla siebie opcje ... to nie ja się
pomyliłem i to nie ja wysłałem oficjalne pismo z harmonogramem spłat ....
i wkurza mnie niezmiernie , to iż zamiast normalnie wyjasnic pomyłkę , ludki
liczą ile mi jeszcze zostało do zapłaty i krzyczą że zalegam z jedną ratą
...



Wiesz, myślę że to Ty im wisisz forsę i to w okolicznościach takich sobie.  
Poszli Ci na rękę i rozłożyli na raty, przy czym ktoś się rąbnął co się
każdemu może zdarzyć, a Ty kombinujesz czy by ich jeszcze nie dało się
jakoś orżnąć. W każdym razie nie sądzę aby wspomniana pomyłka była
jednoznaczna z prawnym darowaniem Ci tych 159zł, wiec tak czy inaczej jak
zechcą to to od Ciebie wyegzekwują.

  co zrobić z takim kwiatkiem ?? Zakład Energetyczny , raty i ..

| Wiesz, myślę że to Ty im wisisz forsę i to w okolicznościach takich
| sobie.   Poszli Ci na rękę i rozłożyli na raty, przy czym ktoś się
| rąbnął co się każdemu może zdarzyć, a Ty kombinujesz czy by ich
jeszcze
| nie dało się jakoś orżnąć. W każdym razie nie sądzę aby wspomniana
| pomyłka była jednoznaczna z prawnym darowaniem Ci tych 159zł, wiec tak
| czy inaczej jak zechcą to to od Ciebie wyegzekwują.

nie wiem czy ta istotna dla mnie pomyłka jest czy nie jest jednoznaczna
z
prawnym darowaniem mi 159 złotych czy nie ...
wiem natomiast że domaganie się wcześniejszej spłaty 10 raty której na
kwicie nie ma zupełnie mi nie leży i chce tego uniknąc



Witam

Dla mnie sprawa jest dosc jasna. Piszesz, ze pismio dostales o tresci:

"Pozostałą kwotę 1590 rozkładamy *na 9 rat* płatnych w terminach jak
niżej...
i poniżej wymieniono harmonogram spłat ... 9 rat po 159 złotych ... 10
rata
to odsetki przy których nie podano żadnej kwoty..."

Nie ulega watpliwosci ze twoj dlug to 1590. Ani slowem w pisnmie nie ma o
umozeniu Ci czesc tej kwoty.

Z pisma wynika ze masz zaplacic 9 rat po 159 zl i jedna rate (dziesiata
rate) stanowiaca pozostala czesc twojego dlugu wobec wierzyciela, czyli
159 + nalezne odsetki.

W ewentualnym postepowaniu Sadowym, jesli nie zaplacisz calej sumy, Sad z
pewnoscia nie uzna tego pisma jako darowanie czesci dlugu.

Swoja droga nawet oczywiste bledy rachunkowe w wyrokach sadowych moga byc
sprostowane, bez wplywu na ich tresc.


  Jak optymalnie ugodzic sie z wierzycielem...
Mam kawiarnie, ktora od 2 lat przestala przynoscic zyski. W zwiazku z tym
zadluzylem sie na ok 60 tys. (nie placony czynsz).
Chcialbym poczekac na lepsze czasy, obnizyc aktualna stawke czynszu i
dogadac sie z wierzycielem w sprawie skasowania czesci dlugu i rozlozenia
obecnego na raty.
W chwili obecnej przyslano mi pismo, że w ciagu 14 dni jak nie tentego to
wypowiedza umowe.
Mam dobra wole w kontekscie uregulowania dlugu, ale nie mam kasy.
za kilka dni bede mial troche kasy to zaplace chociaz odsetki (ok 7 tys.)

Poradzcie mi co zrobic zeby mnie nie posuneli z tego interesu.

Pozdrawiam

p


  czy to zgodne z prawem?pomocy

...czyli tak:trzeba sie upewnic czy banknot mozna bylo golym okiem
wyczaic,jesli tak-to porazka,a jesli nie to mozna wyciągnąc dziala...a
dokladnie jak to zrobic??przedstawic kierownikowi jakis paragraf???????



Kierownictwo bez aprobaty pracownika nic sobie nie może potrącać z jego
pensji. Można aprobaty nie wyrazić. Wówczas pracodawcy zostanie dochodzenie
swoich racji przed sadem, z czego pewnie zadowolony nie będzie.

banknot jest łatwy do rozpoznania, czy nie. Ale to przychodzi czasem i po
roku. Pewnie by trzeba do tego czasu poczekać, tylko czy pracodawca poczeka?

Jeśli mam coś doradzić, to dogadać się z pracodawcą na spłatę na raty. Ale
na piśmie. Korzyść podwójna. po pierwsze po rozłożeniu na 5 rat traci się 20
zł/mc. Da się wytrzymać. Po drugie ma się dowód na zatrudnienie.


  Pismo z banku
Dnia 2007-01-29 18:09,   Joanna stwierdził, że:

Witam,
kilka lat temu miałam w PKO S.A konto firmowe, nistety przez 3 lata nie było
na nim obrotów



Trzeba było więc je zamknąć, a tak będą pewnie ścigać...

, a 1,5 temu bank przysłał mi pismo, ze na koncie

jest ...debet na około 1000 zł...

wyjaśniające z zapytaniem, skąd wzięła się ta kwota...



Opłaty za prowadzenie rachunku?

Oczywiście, bez żadnych wyjaśnień, czego kwota dotyczy - straszą mnie
bankowym tytułem wykonawczym, a przecież nie mam żadnego tam kredytu :(



Kredytu nie, debet - niestety - tak.

Na koncie nie było operacji, więc nawet jeśli to mogłoby dotyczyć -może-
opłat, to chyba wcześniej powinni wysłać jakiekolwiek pismo...Zresztą, jak
mozna brać opłaty za "obsługę" konta, jeśli jej wcale nie było?



Bo opłata dotyczy posiadania rachunku, jakkolwiek się ona nazywa.

Może ktos ma doświadczenie w takiej sprawie? Mam 2 dzieci i nie mam pracy,
co
zresztą pisałam kiedyś do banku 2 lata temu. Czy jest coś takiego
jak "akcept
milczący"? Bo ja nie dostałam żadnej z banku odpowiedzi.



A dlaczego nie zamknęłaś go wcześniej? Poproś może bank o jakąś ugodę,
anulowanie części opłat, rozłożenie tego na raty.


  Pismo z banku
Dnia 2007-01-30 17:37,   Joanna stwierdził, że:

gdybym wiedziała o opłatach
na "martwym" koncie, szybko bym je zamknęła. Wszystkie inne banki wcześniej
wysyłały informację o stanie konta , zwłaszcza jeśli były jakieś wątpliwości.



Ale wiedziałaś, półtora roku temu i nic nie zrobiłaś. Wysłałaś pismo i tyle.
Teraz masz opłaty za 3 lata, a nie za półtora. Zapomniałaś, że
otwierałaś rachunek? No cóż, bank może nie jest bez winy, bo powinien Ci
wysłać monit wcześniej, ale z drugiej strony, to w Twoim interesie jest
pilnowanie swoich pieniędzy.
Tak jak pisałem, spróbuj porozumieć się z bankiem w sprawie umorzenia
części długu albo rozłożenia tego na raty. Ale tym razem sprawę
poprowadź do końca, a nie wyłącznie do momentu wysłania listu.


  Jak przyśpieszyć wypisanie z Bankowego Rejestru?

Decyzja jest genialna i chyba nikt nie ma watpliwosci czy mozna ja
w jakis sposob podwazyc. Tobie probowali kwestionowac?

Do GIOGO zadzwonie na pewno.



Ja zrobiłem tak: poszedłem do odpowiedniego dyrektora i zaproponowałem mu
spłatę całości zadłużenia w zamian za rabacik w odsetkach i natychmiastowe
usunięcie moich danych z BR, a jeśli nie, to rozłożenie na raty na 2-4 lata.
Zgodził sie :-) Po prostu jak spłacisz natychmiast to takiemu dyrektorkowi
wzrasta ściągalność i moze sie pochwalić tym przed szefami, a układem
ratalnym nie bardzo. Oczywiscie mialem ze sobą to pisemko z GIODO i jak
przeczytał to rura mu trochę zmiękła. Po raz kolejny okazuje sie, ze
najważniejsze jest to z kim sie rozmawia i używanie argumentów ważnych dla
rozmówcy, a nie tylko dla ciebie.
Do GIODO nie bardzo masz po co dzwonić bo ich stanowisko masz wyraźnie na
piśmie. NAtomiast do ZBP jak najbardziej, bo ja nawet nie poznałem ich
oficjalnego stanowiska w tej sprawie, bo panienka w banku moze twierdzić to
co ją nauczyli 3 lata temu na szkoleniu, a w ZBP mogą mieć inne zdnie na ten
temat, a kazdy bank, który jest w ZBP musi sie dostosować do procedur w ZBP
i opinia panienki z okienka, a nawet dyrektorka nie mają tu znaczenia.
Powodzenia i trzymam kciuki, da sie to zrobić, uwierz w siebie i w siłę
swoich pieniędzy!! :-)))
Taddy


  samoczynne podwyzeszenie limitu.

Gorzej, jak potem będziesz chciał wziąc inny kredyt a tu w BIKu taaaki
limit ;-)



Od kretyow to ja uciekam w oststecznosci (na upartego zawsze mozna skorzystac z KK i rozlozyc na
raty czy jakos tak :))

Al Citi co miesiac sle, pisma ze mam przyjsc do oddzialu po odbior gotowki i co 3 miesiace
podwyzszaja kwote w tym liscie :)
W Lukasie 30 000 na dowod - i najlepsze Lukas nie sprawdza w BIKu i w moim ostatnim raporcie nie
bylo nawet zapytania z Lukasa a jeden kredyt byl zamkniety a jeden czynny, teraz juz splacony.

Ta z Citi katre tez tylko na dowod dostalem, wiec moze biora pod uwage tylko jakosc splacania tejze
karty podwyzszajac limit.


  Potrzebuje porady
Witam!

Mam taki problem w 1998 roku w czerwcu wziolem kredyt gotowkowy na 12 miesiecy
w banku ktorego przejal PBK i z tego otoz banku przyslano mi firme windykacyjna
w 2001 roku.
Twierdzili ze nie splacilem polowy kredytu ostatnia wplata miala wplynac w
grudniu w 1998 roku.
Ja wiem ze ten kredyt splacilem ale nie moglem im tego udowodnic poniewaz nie
mialem potwierdzen wplaty.Potwierdzenia te zostaly skradzine w aucie z innymi
dokumentami.Do 2001 roku nie przyszedl zeden monit z banku zadne pismo po
prostu nic tylko przyslal firme windykacyjna trzech lysych kolesi ktorzy
chcieli 600 zl za zostawienie karteczki.Ja rozmawialem wowczas tylko z bankiem
i probowalem sie dowiedziec czemu nie przyslano mi zadnego monitu przez 2.5 roku

wplaty sprawa zostanie skierowana do sadu.
Byla wymiana pisemek i do 2002 roku spokoj.Wtedy odezwala sie druga firma
windykacyja ktora olalem zadnych pisemek i tak minelo sobie kolejne dwa lata
dzisiaj dostalem od tej firmy pisemko z propozycja przyznania sie do dlugu i
rozlozenia na raty ale ja wiem ze ten kredyt spalcilem.
I  w zwiaku z tym mam pytanie od podpisania umowy minelo 6 lat od statniej
wplaty (ich zdaniem) 5,5 roku a od ostaniej raty 5 lat czy oni moga cokolwiek
wyegzekwowac i dlaczego wczesniej nie dali sprawy do sadu.
Z gory dziekuje!


  700 PLN za zastrzezenie karty Visa w PEKAO SA?
Witam,

IMO nie jest to takie oczywiste. Pytanie jak sformulowana jest TOiP
karty i jaki byl formalny powod wypowiedzenia umowy rachunku.
Jesli w tabeli jest taka oplata za zastrzezenie przez bank to wszytko
jasne



Bank nie podal zadnego powodu rozwiazania umowy o prowadzeniu rachunku
(przynajmniej tak to odbieram).
"Informujemy, ze w dniu.........Bank Polska Kasa Opieki SA .......Oddzial w
Warszawie rozwiazala z Pania umowe o prowadeznie rachunku Eurokonto, tym
samym cala naleznosc zostala postawiona w stan wymagalnosci."
I to tyle na temat "powodow" wypowiedzenia.

Zaraz po tym pismie, zglosilam sie do nich  z prosba o rozlozenie naleznosci
na 2 raty. Prosba zostala przyjeta i w kolejnym pismie, ktore o tym
informowalo dorzucono jeszcze sume za "zastrzezenie karty" (680PLN).
Karty nie uzywam juz od 4-5 miesiecy.

Ale jesli w tabeli jest oplata za zastrzezenie karty w wypadku uzycia
niezgodnego z regulamniem a umowa zostala wypowiedziana na skutek
niedozwolonego debetu _na koncie_ to IMO powinno byc mozna karte oddac
a za zastrzezenie nie placic.
ale to tylko przypuszczenie

--
Wojtek Frabinski     ICQ 50443653

Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.3a.pl/
galeria kart bankowych http://www.kartybankowe.w.pl/




  Polecanie zapłaty ciekawostka

Sytuacja wygląda tak: jest polecenie zapłaty za abonamenty dla TPSA
przelewy lecą środki na koncie cały czas sa .W pewnym momencie dostaje
pismo z tpsa że mam zadłużenie na 1600zł.Po sprawdzeniu rachunków okazało
się ,że tpsa zaprzestała pobierania abonamentu za neostradę  abonament
telefoniczny i opłaty za rozmowy schodziły.Pytanie czy mogę z tej sytuacji
mieć jakąś korzyść, musze zapłacić?



A oto dalszy ciąg sprawy :
W BOK-u złożyłem rezygnację z polecenia zapłaty oraz złożyłem podanie o
rozłożenie tego zadłużenia na raty.po tyg.otrzymałem odpowiedź że rozkładają
mi na 10 rat.ale w tym samym dniu z konta została pobrana kwota 1600zł i to
uruchomiany został kredyt ror bo nie było tyle wolnej gotówki..Zgłaszam im
to nie  wierzą i chcą ksero rachunku oczywiście dostarczyłem że taki przelew
poszedł no to kazali mi iść do banku i wycofać ten przelew oczywiście bank
nie chciał nie mógł zwrócić tego przelewu. .....cdn.


  mbank straszy
Dziwne rzeczy dzieja sie w mbanku podczas gdy jeden dzial zgadza sie na
rozlozenie zadluzenia na dogodniejsze dla mnie raty i wrzesnia br splacam je
na nowych warunkach inny dzial przysyla pismo w ktorym zawiadamia mnie, ze
poniewaz nie splacilem jeszcze tego zadluzenia to przekazuje je do
zewnetrznej firmy windykacyjnej.

Lech Dubrowski


  mbank straszy

Dziwne rzeczy dzieja sie w mbanku podczas gdy jeden dzial zgadza sie
na rozlozenie zadluzenia na dogodniejsze dla mnie raty i wrzesnia br
splacam je na nowych warunkach inny dzial przysyla pismo w ktorym
zawiadamia mnie, ze poniewaz nie splacilem jeszcze tego zadluzenia to
przekazuje je do zewnetrznej firmy windykacyjnej.



Ja za kilka dni koncze wspolprace z tym psedu-bankiem. Tzn. konto zostawie,
bo nic nie kosztuje ale wszystkie srodki przeniose w inne miejsce, bo juz
mam dosyc tego jak funkcjonuje ta instytucja.

  Swarzędz

Czy ktoś wie od kiedy będą notwane pp i po ile na wejścu?



tego pewnienie wie nikt... ale...

" 18:10 29.09.2005
Swarzędz Meble SA zgoda BRE Banku SA na redukcję swoich wierzytelności
Raport bieżący 62 / 2005 Zarząd Swarzędz Meble S.A. informuje, iż otrzymał
pismo BRE Bank S.A. z siedzibą w Warszawie w którym oświadcza, że wyrazi
zgodę na ograniczenie swoich wierzytelności do kwoty 7,5 miliona zł wobec
Swarzędz Meble S.A. z tytułu zaciągniętych kredytów, po łącznym spełnieniu
następujących warunków : 1. w terminie 14 dni od dnia zamknięcia emisji
nastąpi jednorazowa spłata kwoty 4 milionów zł; 2. w terminie do dnia
30.10.2005 r. nastąpi zawarcie porozumienia pomiędzy Bankiem a Spółką,
regulującego płatność pozostałej kwoty w wysokości 3,5 miliona zł na
następujących zasadach: - ww. kwota będzie rozłożona na 24 równe miesięczne
raty - płatność rat rozpocznie się od stycznia 2006 r. - porozumienie nie
będzie stanowić odnowienia zobowiązania - zostanie ustanowione dodatkowe
zabezpieczenie płatności.
Wielkość zobowiązania Swarzędz Meble S.A. wobec Banku w księgach
rachunkowych Spółki na dzień 31 sierpnia 2005 roku wynosiło 14,1 miliona zł
."


  Lekko off-topic: TPSA i kłopoty

Dzięki!!! Pomogło to na tyle że się dowiedziałem że o 20.00 nie był włączony
komputer. Czyli oznacza to że ja tej 'rozmowy' nie przeprowadziłem z kompa.
Jest tojakiś błąd w centrali. Czy mogę jakoś zaskarżyć telepsa? Przecież jak
mi wycięła taki numer to równie dobrze następny rachunek będzie na 500PLN.



Nie żartuj... TePsa ma gdzieś reklamacje abonentów - wiem bo sam się z tym
spotkałem. O jakimś skarżeniu wogóle nie ma mowy. Żeby chociaż 'rozważyli
reklamację' to to musi być na piśmie i jakoś udokumentowane. Nawiasem mówiąc
i tak jesteś w niezłej sytuacji, bo są i tacy co dostają po pare-dziesiąt/-set
baniek. Zresztą bez przerwy w tv są wywiady z babciami żalącymi się że im
rachunek jakiś duży przyszedł, a TePsa tylko raczyła im te 20000 zł rozłożyć
na raty...
Jedyne co możliwe, to jeżeli ci przyjdzie _naprawdę_ duży rachunek, to
możesz złożyć tę reklamację i poprosić o średnią z ostatnich miesięcy.

Finn


  neostrada - brak rachunkow

Witam.

W pazdzierniki ubieglego roku stalem sie szczesliwym (?) posiadaczem
Neostrady. Problem jednak w tym, ze do tej pory nie otrzymalem od szanownej
tepsy zadnego rachunku za te usluge.(...)
Mam jednak obawy, czy szanowna tepsa nie wymysli odsetek karnych...



Jedno co powinni zrobic i pewno zrobia, wystawia Ci skumulowana fakture za
wszystkie zaległe abonamenty za nerwostrade. Maja w tym przypadku obowiazek
rozłozyc ja na tyle rat za ile miesięcy nie wystawiali, Jeżeli od
października zsumowaliby to w kwietniu - powinienes dostac siedem rat.
Zwróć sie o to na pismie! zaraz po otrzymaniu skumulowanego rachunku.
Niestety, chociaz ich wina, to Ty musisz złozyc wniosek.......
Odsetki ustawowe będa Ci groziły, jeżeli spóźnisz sie z rachunkiem. Tym z
ewentualna ratą też.
pzdr.


  Faktura po latach

Nie wnikając w moralne aspekty sprawy, z prawnego punktu widzenia



Jesli Kali nie zaplacic TPSA to bardzo dobrze, zasluzyli po stokroc
:-)

operator ma możliwość skutecznego dochodzenia należności za 3 ostatnie
lata  swiadczenia usługi.
Faktura może być wystawiona w dowolnym momencie trzyletniego okresu.



Akurat przepisy vatowskie nakladaja znacznie szybszy termin
obowiazkowego wystawienia faktury :-)

Jest tez druga sprawa ze w zwiazku ze spoznieniem klient traci
[?] mozliwosc np zwrotu podatku i moze na nawet odliczenia VAT,
wiec powinien zadac stosownego obnizenia naleznosci :-)

Oczywiście, nalezność (jeśli istnieje) może być dochodzona w terminie
późniejszym, ale istnieje - podawany przed sądem - magiczny termin
przedawnienie.



Niektorzy strasza ze oprocz "przed sadem" sa tez inne sprawy i mimo
przedawnienia mozna dobrowolnie splacic.

Ale tu w sumie nie o tym .. czy TP ma prawo zafakturowac usluge na
ktora nie ma pisemnej umowy ? Jakies tam mozliwosci sadowe zdaje sie
sa.

I czy posiada stosowne logi, bo moze klient wcale internetu nie
potrzebowal [no, bylo zlecenie] i nie korzystal :-)

Tak w ogolnosci to zaczalbym od wysylania do TP pism z prosba o
wyjasnienia, ale w takiej formie zeby z nich nie wynikalo ze dlug
uznajesz :-) Powinno sie udac przez rok lata przeciagnac :-)

A na koniec poprosic o rozlozenie na stosowne raty .. choc zlotowka
sie umacnia ..

J.


  Placic czy nie placic?

Dostalem wczoraj pismo z urzedu miasta dotyczace zaplacenia zalegleglego
podatku drogowego za II polowe 97roku. Byl to okres zamieszania w mediach i
do konca nie bylo wiadomo jak to z tym podatkiem bedzie, czy wejdzie w ceny
paliw czy nie. Profilaktycznie wiec nie zaplacilem a potem sprzedalem
samochod i kupilem inny, no i myslalem, jak i wielu innych ze mi sie
upiecze. Teraz po dwoch latach sprawa powrocila i to ze sporymi odsetkami.



1. Odsetki naliczono tak jakbys ten samochod posiadal do konca 1997 roku.
Jezeli sprzedales go wczesniej, to z umowa sprzedazy po ustalenie
rzeczywistych zaleglosci.
2. Mozna starac sie podaniem o rozlozenie splat na raty, o umozenie czesci -
calosci odsetek. Motywowac czym tam sie chce.
3. Podstawowa zasada - isc i negocjowac. Ominac sie tego nie da, a im dluzej
sie zwleka tym gorzej.
Pozdrawia ten co tez doplacal
Witek

  mandat za predkosc?


Ale najpewniej wcześniej zgłosi się US i albo zabierze część nadpłaty
podatku (jeśli takowa wystąpi), albo przyślą wezwanie do zapłaty - co
na szczęście dużo nie kosztuje, bo nie naliczają odsetek, tylko opłatę
manipulacyjną (która od 100 zł wynosi około 6 zł).



... a wtedy piszesz pismo do nakładającego mandat (chyba Komenda Wojewódzka)
prośbę
o rozłożenie na raty i boli już mniej.
Pozdrawiam
Darek

  mandat za predkosc?

... a wtedy piszesz pismo do nakładającego mandat (chyba Komenda
Wojewódzka)
prośbę
o rozłożenie na raty i boli już mniej.



    A wtedy nakładający mandat powinien odpowiedzieć, że po rozłożenie
mandatu na raty trzeba się było zgłosić w terminie jego płatności, a
teraz, to powinieneś mieć już uzbierane, więc żadnego rozkładania nie
będzie.


  mandat za predkosc?

| pismo do nakładającego mandat (chyba Komenda Wojewódzka)
| prośbę  o rozłożenie na raty i boli już mniej.
A wtedy nakładający mandat powinien odpowiedzieć,



Pomijając drobny fakt, że "Komenda Wojewódzka" nie nakłada mandatów, a
już na pewno kary te nie do nich wpływają i nie oni są władni
cokolwiek rozkładać ;-/

Artur Golański


  no i mnie scigneli z podakiem z 97 roku... :(

jutro pojde, ciekawym ile im wisze



zawsze masz mozliwosc rozlozenia na raty, a potem umozenia czesciowego
piszesz pisma z prosbami, petycjami , ze ciezka sytuacja, dziesiecioro
dzieci, kolejne w drodze, dochod na osobe 100zl/mies i powinni czesciowo
odpuscic

                    mr blasius


  no i mnie scigneli z podakiem z 97 roku... :(

zawsze masz mozliwosc rozlozenia na raty, a potem umozenia czesciowego
piszesz pisma z prosbami, petycjami , ze ciezka sytuacja, dziesiecioro
dzieci, kolejne w drodze, dochod na osobe 100zl/mies i powinni czesciowo
odpuscic




rozłożenie na raty i o umozenie odsetek.
Przyszedł facet , z ulicy popatrzył na dom , zobaczyli jaki samochód jest
zarejestrowany na nas i takie pismo odmowne wymalowali , że aż miło było
poczytać.

Piotr


  rejestracja i nieoplacona 2 rata OC

Witaj
Tak  tak, ale tutaj chodzi o zapłacenie 2 raty, faktycznie umowa została
zawarta miedzy ubezpieczalnią a byłym właścicielem.
Wedle prawa podpisał umowę na rok.
To , ze oplata została mu rozłożona na raty nie ma żadnego znaczenia.
Oplata wisi na byłym właścicielu.



czy na pewno ?? bo ja jakiś tydzień miałem podobną sytuację, kupiłem
auto w grudniu z oc, ale opłacona była tylko pierwsza rata, dogadałem
się ze sprzedającym, że zostawi mi te ubezpieczenie, no i normalnie
sobie na nim jeździłem, a gdy przyszedł termin opłaty drugiej raty
dostałem pismo (na mój adres i moje nazwisko), żebym zapłacił drugą
ratę. dostałem te pismo z odziału TU, tam gdzie była wykupiona polisa, a
nie tam gdzie jest teraz zarejestrowany samochód (są to dwa krańce
Polski :)), więc na swój chłopski rozum pojmuje to tak, że najbardziej
liczy się na jaki samochód jest wykupiona polisa, a nie kto jest w
chwili obecnej jego właścicielem :)


  nieopłacone rachunki

znalazłam się w trudnej sytuacji, ponieważ niopłaciłam już 2 rachunków w
Idei mam zablokowane zarówno wychodzące jak i przychodzące rozmowy i co
najgorsza - nie zanosi się abym miała pieniądze wczesniej niż w kwietniu - a
więc jeszcze 2 rachunki dojdą których i tak nieopłacę (mam malutką córeczkę
i niestety są rzeczy ważne i ważniejsze - córka na pewno jest dla mnie
najważniejsza) w zwiazku z  czym mam pytanie: jaki będzie kolejny krok Idei?
czy grozi mi kara pieniężna, zerwanie umowy, jakie inne konsekwencje? Bardzo
prosze o podpowiedĄ



jezeli masz zablokowane przychodzace to msz juz martwa karte i
naliczona kare oraz rozwiazana umowe - takie zycie i regulamin.

pismo z prosba o rozlozenie na raty platnosci, sumiennie sie z tego
wywaizac w miare mozliwosci i kupic sobiena ten czas jakiegos popa.

jezeli tego nie uregulujesz - trafisz do rejestru - zegnaj kredycie,
inna komorko w innej sieci itp.


  nieopłacone rachunki

jezeli masz zablokowane przychodzace to msz juz martwa karte i
naliczona kare oraz rozwiazana umowe - takie zycie i regulamin.



Nie byłbym taki pewien tego rozwiązania.
A jeśli kwota jest odpowiednio wysoka, możesz zwrócić się o rozłożenie na
raty. Kwota 600 zł, raty muszą wyjść po 200 zł. Pismo faxem należy wysłać.


  POMOCY!!!Jak rozwiazac umowe przed czasem z plusem-POMOCY!!!

Dzieki bardzo!
Wnikanie czy pisze z pracy czy z domu chyba nie ma sensu.
A tak w ogole to gdybym wiedziala ze upadne to bym usiadla!
Ale niestety nie wiedzialam.
Dzieki ipozdrawiam.



A moze wyjsciem z tej sytuacji jest wizyta w salonie firmowym Plusa lub
rozmowa z BOKiem , i przedstawienie calej sprawy , moze poszliby na to aby
te brakujace 5 msc. w jakis sposob rozlozyc Tobie na raty , biorac pod uwage
temrinowosc dotychczasowej wspolpracy.
Jednym slowem ja na Twoim miejscu przedstawilbym sytuacje uczciwie i
wyraznie zaznaczyl , ze nadal chcesz korzystac z ich uslug , ale musisz
przetrwa ten zly okres i od niczego nie chcesz sie wymigiwac , ale
porozmawiac nad wyjsciem z sytuacji.Poslalbym tez pismo z w.w. prosba do
dzialu windykacji , lub innego wskazanego w rozmowie telefonicznej z BOKiem.

Zycze leszpych czasow i pomyslnego zalatwienia sprawy.
Shimo


  Wezwanie

Użytkownik "Szachysta"

Jak to jest z wezwaniami do zaplaty za brak biletu.
Czy jak sobie taka oplate oleje, to moge nie zostac o niczym informowany,
a
za 5 lat powiadomiony o odsetkach i wtedy wezwany do zaplaty kilkukrotnie
wyzszej sumy?
Jezeli teraz nic nie mam (jestem studentem), nie zarabiam to jakie mam



Napisz pismo z prośbą o rozłożenie na raty, że jesteś biedny, student itd. i
będziesz spłacał po 10 zł miesięcznie.

pozdrawiam aron


  Z regulaminu NOM - dla wątpiących

"Dnia 21.12.01  zespoły negocjacyjne reprezentujące TP SA i NOM zdecydowanie
zbliżyły się  do zawarcia ostatecznego porozumienia. Przedstawiciele
zarządów spółek ustalili, że  faktury za okres od 01.07.2001 - 31.12.2001
zostaną wystawione na początku 2002-go roku. Będzie to faktura zbiorcza.
Nasza firma wystosowała już pismo do TP SA z prośba o rozłożenie rachunków
na raty, niestety ostateczna decyzja w tej sprawie należy do wystawiającego
faktury czyli do TP SA."



    I tutaj mnie aż skręca, żeby namieszać. Szanowna TP SA zachowała się w mojej ocenie typowo monopolistycznie: "zdechniecie, zanim zmusicie nas do ściągnięcia należnych Wam pieniędzy od naszych klientów". A teraz pewnie okaże się, że za swoje cwaniactwo TP SA każe nam płacić skumulowane z kilku miesięcy rachunki za połączenia realizowane przez 1044.
    Najlepszym rozwiązaniem byłaby sytuacja, w której TP SA byłaby zmuszona zapłacić wszystkie zaległe opłaty NOM-owi jednorazowo i spotkała się z powszechnymi reklamacjami swoich klientów żądających rozłożenia tych zaległych należności na ilość rat proporcjonalną do ilości miesięcy, w których należności się kumulowały, dostając sprawiedliwie w dupę, proporcjonalnie do swojego cwaniactwa.


  Agencja Kruk

PS a Tobie  radzę za zaoszczedzone na wlasnym "sprycie" pieniądze kupic
sobie słownik ortograficzny. Jak mozna robic takie błędy ortograficzne????



Nie zwracam uwagi jak odpisuję w necie na stylistykę i interpunkcję. Co do
sprytu to naprawdę nie wiem do czego to mam przypiąć. Nie znasz dokładnie
tematu zadłużenia w idei, która rozłożyła płatność na raty a firma dex z nie
wiem jakiej przyczyny zaczęła również wysyłać pisma.

Bez odpisu
Słonik
P.S.Proponuję zakończyć ogólnie tą dyskusję, autor postu otrzymał
wystarczającą odpowiedź.


  Debet w koncie /skomplikowana sprawa

Sam nie wiem czego się spodziewam. Raczej przegranej. Ale nie próbując sie
nie przekonam. Jutro będę modrzajeszy choć o część dokumentacji i wówczas
pewnie podejme decyzje co dalej. Walczyć or nie walczyć.



Hmmm ... jakby tu rzec ... sercem jestem z Tobą, w praktyce jednak jeśli
chodzi o 3 tys ... to bank może nie przepuścić. Zgoda, że dla banku to
pryszczata kasa, ale równiez pryszczate koszty jej odzyskania. Na etacie
mają prawników, którzy mieli już ze 1000 takich przypadków - mają gotowe
pisma, zebrane opinie i to dla nich tylko kwestia przejścia się na rozprawę.
Dla Ciebie to nerwy, koszty w postaci prawnika, czas i ... małe szanse
wygranej. Pisz do nich pismo z prośbą o ugodę, rozłożenie płatności na raty
i zamknięcie konta (lub chociaż nie naliczanie dalszych opłat. Zastanów się
czy to warto ....

  Zapomniałam zamknąć konto - grożą mi sądem

Nie chcę mieć konfliktów z prawem i mogę zapłacić tą kwotę, ale chcę
rozłożenia jej na raty. Jakie są możliwości aby umorzyć tę kwotę.

pismo, ale nie dostałam odpowiedzi od banku.



Prawdopodobnie uznałaś tym samym ich roszczenie. Oni teraz pójdą z Twoim
pismem do sądu i bez Twojego udziału dostaną wyrok egzekucyjny. Lepiej idz
do nich i im zapłać sama...


  opóżnione rachunki tpsa
Do szkoły filialnej przez 3 lata nie byly przysyslane rachunki za
telefon. Dopiero teraz sie obejrzeli, przysłali pismo i wniosek o
rozlozenie na raty. Faktury nie przyslali. Pewnie nalecialo z 5
tysiecy. Czy nie nalezy sie jakas znizka (odszkodowanie) za taką
zwłokę ze strony tpsa? Czy jest na to jakas podstawa prawna?

  opóżnione rachunki tpsa

Tak, potwierdzam. Rachunki telekomunikacyjne są zbiorcze. Jednostka
głowna otrzymuje oczywiscie faktury w "normalnych okresach". Dlatego
jest ona jakby "okrojona" o wartośc tej oczekiwanej faktury. Ponadto
z tym pismem i czystym blankiecie wniosku o rozlozenie na raty to tez
niezły numer ze strony tepsy, jak mozna coś rozkładac, nie znając
kwoty zadłużenia? czyżby chcieli podpisu in blanco, potem
uzupełnili sami wniosek i mieli jakis z tego argument?



Telekomunikacja jest nauką empiryczną, więc teoretyzowanie na nic

wyjaśniające że pozycja "rachunki telekomunikacyjne" była już przez
jednostke główną co miesiąc księgowana, więc nie ma możliwości (ani
powodu) by robić to jeszcze raz. Przy okazji warto przypomnieć te
atrykuły PT i paragrafy regulaminu, które mówią o wystawianiu faktur
(co miesiąc). Nie zawadzi też powołanie się na stanowisko UKE, do
którego link podawałem. Na koniec zaznaczyłbym, że oczekuję na
dołączenie *bieżących* opłat do następnych zbiorczych faktur
i poinformował, że wszystkie inne próby obciążenia będą reklamowane,
i że zostanie o tym powiadomione UKE. W sumie to nawet nie stoi nic
na przeszkodzie, by już teraz powiadomić delegaturę UKE w Lublinie
(tel. 081 74 34 047) -- skoro piszą o "nawet rocznych opóźnieniach",
to ciekawostka przyrodnicza w postaci niewystawionych faktur z przed
trzech lat powinna zostać przyjęta z zainteresowaniem. Zwłaszcza
w powiązaniu z pomysłami wniosków o rozkładaniu czegoś na raty.


  platna strefa parkinogwa...mandaty :(
czy ktos moze wie, czy mandaty za strefe parkingowa wygasaja po pewnym czasie?



z tego co wiem, to po bardzo dlugim czasie /chyba 3-5 lat/. ale oczywisie mge sie mylic. jedynym rozwiazaniem jest rozlozenie na raty /padla taka wypowiedz/. lub napisanie b. uprzejmego pisma /do strazy miejskiej/ o anulowanie mandatu. mojej siostrze sie udalo

oczywiscie niezbedne sa mocne argumenty

  Unia przypilnuje polskich rybaków
W artykule " I po co to nam było " trzeba owołać się do jego wypowiedzi"...Tocząc wojnę z KE Ministerstwo Gospodarki Morskiej przekazało Komisji super tajne materiały, których nikt w Polsce oprócz nich nie widział. To samo stało się na spotkaniu Komitetu Zarządzającego Regionalnej Rady Doradczej Morza Bałtyckiego kiedy to Związek Rybaków Polskich wręczył dyrektorowi R.Priebe z KE pismo w imieniu polskich rybaków, którego treść znów żadna z pozostałych organizacji rybackich nie znała.. Wołanie o komisję do „przeszacowania” zasobów dorsza na Bałtyku zostało przez Komisję Europejską odrzucone i pozostała jedynie grupa robocza, która ma ocenić wielkość faktycznych polskich połowów i wysokość przełowionej kwoty w roku bieżącym, którą będziemy musieli oddać w roku 2008 i o ile się dogadamy z KE i państwami członkowskimi to rozłożą ją nam na raty..."
To jednoznacznie pokazuje, że chłop ma zdrowo na sumieniu i chyba na nic zdał się jego konformizm.

  Ach ..nasz Lepper "kochany"
Andrzej Lepper musi zapłacić 30 tys. złotych grzywny za pomówienie polityków SLD i PO. Ale zwleka, jak tylko może. Dlatego sąd kazał komornikowi przygotować plan odzyskania tych pieniędzy. Może on nawet zająć pensję wicepremiera.

W maju zeszłego roku Lepper został skazany na rok i trzy miesiące więzienia w zawieszeniu na pięć lat i grzywnę 30 tys. złotych. Za to, że z sejmowej trybuny w 2001 roku pomówił kilku polityków SLD i PO o powiązania z gangsterami. Do tej pory zapłacił tylko 5,5 tys. złotych. I teraz może do niego zastukać komornik. Może też wejść wicepremierowi na jego pensję lub zająć wartościowe przedmioty z jego domu.

Choć Leppera skazał sąd w Warszawie, ściąganiem pieniędzy zajmuje się sąd w Koszalinie, bo szef Samoobrony mieszka w tym regionie. Wprawdzie wicepremier złożył pismo z prośbą o rozłożenie grzywny na raty, ale sąd jeszcze się nim nie zajął.

..no comment...

  Usamorządowienie Przewozów Regionalnych
Samorządy pytają resort infrastruktury o szczegóły przejęcia kolei

Do wiceministra infrastruktury Juliusza Engelhardta i prezesa zarządu grupy PKP Andrzeja Wacha trafiły na piśmie zapytania od samorządów wojewódzkich w kwestii komunalizacji spółki PKP Przewozy Regionalne - ustalił "Parkiet". Autorem dokumentu jest zespół roboczy ds. "usamorządowienia" tej firmy, w którym zasiadają przedstawiciele samorządów wojewódzkich.

Jak dowiedział się "Parkiet", niektóre samorządy nie zechcą przejąć spółki PKP PR, jeśli nie będzie całkowicie oddłużona w momencie przekazania. Spłata długu spółki (w wielkości 2,16 mld zł), którą rząd rozłożył na dwa lata, dotyczy tylko zobowiązań powstałych w latach 2001-2004. - Tymczasem nie wiadomo, czy po 2004 r. w spółce nie pojawiło się nowe zadłużenie - mówi Władysław Husejko, przewodniczący zespołu.

Punktem zapalnym może stać się także kwestia wydzielenia ze spółki połączeń międzyregionalnych, które są najbardziej zyskowne. - Domagamy się od PKP przedstawienia biznesplanu, który pokaże poziom rentowności spółki po wydzieleniu z niej połączeń międzywojewódzkich - mówi Husejko.

Tymczasem wczoraj w rozmowie z "Parkietem" minister infrastruktury Cezary Grabarczyk zapewnił, że przewozy międzyregionalne na pewno zostaną z PKP PR (po ich usamorządowieniu) wydzielone. Dodał, że ustalenie ostatecznego kształtu i zasad komunalizacji Przewozów Regionalnych i porozumienie między grupą PKP i resortem a samorządami jest coraz bliżej.

Rząd zamierza spłacić historyczne długi PKP Przewozy Regionalne środkami z akcyzy od paliwa w dwóch ratach do 2010 r.

źródło: Parkiet

  Dlaczego mam płacić ?????????????
Jednak spróbuj jeszcze napisać pismo do operatora z wnioskiem o rozłożenie rachunku na raty. Przy okazji nadmień, że mogli Ci zablokować połączenia wychodzące w chwili przekroczenia limitu należności (ja przy przedłużaniu umowy miałem chyba jakiś ustalony), zapytaj także czemu nie skorzystali z możliwości regulaminowego poinformowania abonenta o przekroczeniu tego limitu. Wyraź wolę polubownego rozwiązania tej sprawy... A w tym czasie przeczytaj obowiązujące prawo telekomunikacyjne, może tam coś się znajdzie. Ja nie miałem czasu go przeczytać, bo siedzę w pracy i nie mam za wiele czasu (przeczytałem jedynie regulamin świadczenie usług Centertela), ale sytuacja mnie bardzo zainteresowała, bo może się zdarzyć dosłownie każdemu (ktoś pisał o dzieciach majstrujących w aparacie).

  szkolenie- elementy prawa o szkolnictwie wyższym
Zupełnie nowatorskim rozwiązaniem jest dwugodzinne obligatoryjne szkolenie dla studentów I roku- „elementy prawa o szkolnictwie wyższym”, kończącego się zaliczeniem na takich samych zasadach jak „szkolenie biblioteczne” czy też „szkolenie BHP”, które miałoby uświadomić studentom ich prawa i obowiązki, zapoznało z podstawami funkcjonowania systemu szkolnictwa wyższego oraz wyjaśniło procedury składania wniosków i odwołań.



to fragment ze styczniowego numeru "Suplementu", który możecie ściągnąć z www.suplement.us.edu.pl (strona 10). Tekst powstał na podstawie II raportu Rzecznika Praw Studenta.

Uważacie, że takie szkolenie jest potrzebne/koniecznie? Przede wszystkim czy będzie efektywne?
Na samym forum często pojawiają się pytania jak napisać pismo o rozłożenie czesnego na raty, o przedłużenie sesji, do kogo się zgłosić, aby dostać stypendium itd. Czy gdyby studenci pierwszego roku przebyli owe szkolenie, to pytania pojawiałyby się o wiele rzadziej?

Jestem ciekawa Waszych opinii.

  O czesnych na zaocznych
przy skladaniu prośby o rozłożenie na raty trzeba dokonac pierwszej wplaty. tak mi powiedzial Dziekan. do tego trzeba okreslic termin i wielkośc pozozstałych wpłat. to chyba po to by uniknąc odsetek bo jeszcze rok temu mozna bylo wpalacac az do odebrania karty zaliczeniowej i to bez zadnych pism.( z doswiadczenia to znam)

  O czesnych na zaocznych
Jestem na pierwszym roku politologii uzupełniającej mgr zaocznej. Wiem ze za pierwszy semestr musialam zaplacic caos. Jak pytalam o pozostale semestry i rozłożenie opłat na raty to Pani powiedizala mi ze musze miec dowod wplaty na min. 600 zl reszte rozloza m ina raty po zlozeniu pisma (razem z kopią dowodu wpłaty).

Moze na innych kierunkach jest inaczej. Nie wiem. Pisze to co powiedizlaa Pani w Dziekanacie.

  dg+us+zus

witam.



mogą się przycepic do wszystkiego
bo nie dopełniono zgodnie z prawem czynnosc które nałozone sa z ustawy
tylko ;
z urzedem skarbowym to akurat nie problem (w tym przypadku)
tajie sprawy traktuja ładodnie
pojdizesz i zapytasz co dalej bo nie rozpocząłas i raczej po sprawie
chyba ze juz uzyskałas przychód
to wtedy naj najszybciej poddaj sie dobrowolnemu opodatkowaniu
zakładam ze przychodu nie było
więc i afery nie będzie

gorzej z zusem
w zgłoszeniu do ewidencji jest rubryka :data rozpoczęcia dzaiłalnosci
sprawdz co mamsz wpisane
raczej na 100 % masz juz wg tego dzaiłalność rozpoczetą
tłumaczenie ze nie masz dochody nic nie da
sa frimy które niemaja dochodu(i obrotu()przez lata
ale to nie zawalna z zusu
tłumaczyc się mozna na kilka sposobów
efekt będzie taki ze zaproponuja ci rozłozenie na raty
do brym argumentem moze buc np ze to jescze nie tak awno rozpoczeta
działalnosc
tłumazeniem moze byc n brak regonu ,lub zgłoszenia vat
ale to nie przekonuje zusu
rada jest taka
napisz podanie (koniecznie na pismie zadne porady na gębe)
ze nie rozpoczęłas i jescze nie zamierzasz prowadzic to wazne ze jescze nie
zamierzasz
zgłos jak najszybciej zawieszenie w ydziale handlu
ale znowu nie napisz ze zawieszasz bo to sugeruje ze juz działsz
ale ze zawieszasz nie rozpoczeta jescze działalnośc
to moze byc (uzycie takiego słowa nierozpoczetą) wazne w przyszłosci
przy awanturze z zusem
bo to nie sa porady z ustawu
a z praktyki
z ustawy działasz
z praktyki mussisz zaznaczyc na pismie ze zawieszasz nierozpoczeta
działlnośc
te sprawy tocząsię klika miesiecy
zeby nie było takze za pól roku w(jak oprzegrasz) dadzą ci do zapłaty za
cały okres

zalozylem DG ale poniewaz zaszly pewne okolicznosci to nawet nie wyslalem
papierow do US
i do ZUS. wiem ze urzad miejski wysyla zaswiadczenie o wpisie do ewidencji
do US i ZUS.

czy ktos sie orientuje moze czy ZUS albo US sciga za nie wyslanie im
papierow (juz ze 2 miesiace albo i nawet 3 minely od czasu wpisania do
ewidencji)? no bo za nieplacenie skladek to sie chyna sie nie moga
przyczepic.



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


  Urzad skarbowy zaległości/raty
Nie wiem jak w W-wie , ale w Krakowie US jest bezwzgledny. Wplaty po 100-200
zl na pewno nie powstrzyma egzekucji komorniczej. Moze ja powstrzymac tylko
NSA, do ktorego bedziesz sie mogl odwolac po wydaniu negatywnej odpowiedzi z
Izby Skarbowej, ale to tylko wtedy, gdybys zarzucal US jakies naruszenie
przepisow. W przeciwnym wypadku, jesli US ma podstawy, aby wystepowac o taki
zwrot pieniedzy to sytuacja Twoja nie jest dobra. Miej swiadomosc, ze gdy
wkroczy komornik to dojda jeszcze koszty egzekucji komorniczej, ktore
komornik egzekwuje w pierwszej kolejnosci, bezwzglednie i skutecznie.
Decyzje Izby Skarbowej sa uznaniowe i jak ktos ma dojscia to moze zalatwic
sobie taka decyzje umarzajaca zobowiazania. Mozesz sprobowac, choc wiem z
doswiadczenia, ze ze wzgledu na dziure budzetowa, rzadko takie decyzje sa
podejmowane w stosunku do zwyklych zjadaczy chleba.

Witam!
Jestem na etapie odwołania do Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie
dotyczącego prośby o układ ratalny.
W poprzednim piśmie prosiłem o 120 rat......jak wiadomo kwota zaległości
jest ogromna, ale ja zarabiam 800 zł i nie mam majątku w związku z czym
chce
spłacać tyle ile mogę. Rozłożyli mi na 36 miesięcy, kwota około 1800 zl
miesięcznie z odsetkami. Nie musze dodawać, że mnie wyśmiali z tą ilością
rat, ale nie mam nic do stracenia.Pani w pokoju dziwiła się natomiast, że
ja
NIC nie płacę??Powiedziała, że sam z siebie najlepiej wpłacać po 100-200

miesięcznie.
Pytanie, czy takie wpłacania samemu z siebie bez układu ratalnego może
spowodować zawieszenie egzekucji komorniczej?Czy tez te 100-200 zl
miesiecznie przy tak duzych zaległościach może być poprostu wyrzuconym
pieniądzem(ktos pewnie powie, że nie bo dług sie zmniejsza, ale miesieczne
odsetki są większe od tej wpłaty).
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc!




  Dlugi w sieci ERA i klopoty - PROSZE O POMOC...
Witam!
Od niemal roku mam klopoty z platnosciami w sieci ERA i w wyniku tego
nazbierala sie dosc spora kwota - okolo 4000zl na dwoch, juz nieaktywnych
numerach telefonow. Wiem, ze duzo, ale od pewnego czasu zaczalem to splacac,
jednak tylko tyle, ile jestem w stanie - maksymalnie do 300zl miesiecznie,
gdyz moje zarobki wynosza 800zl brutto, a wiec okolo 600zl na wyplate.
Sprawa moich dlugow w tej sieci trafila juz do ich wewnetrznego dzialu,
zajmujacego sie windykacja naleznosci, do ktorego skierowalem wniosek o
rozlozenie dlugu na raty. Z uwagi na wysokosc zadluzenia, oraz moje zarobki
wnioskowalem o rozlozenie tej kwoty na 18 rat, oni jednak przyznali mi tylko
6 rat, z czego pierwsza rata na kazdym z dwoch numerow (to sa dwie odrebne
sprawy i wysylalem dwa osobne pisma) wynosi ponad 500zl za kazdy. a nastepne
raty ponad 300zl za kazdy numer, i to wszystko pod grozba natychmiastowego
skierowania sprawy na droge sadowa. Chcialbym uniknac tej nieprzyjemnej
procedury i dodatkowych kosztow oraz klopotow z tym zwiazanych, jednak nie
wiem, w jaki sposob przekonac siec ERA, aby odstapila od tego zamiaru i czy
wogole jestem w stanie to zrobic. W trakcie rozmowy telefonicznej z nimi

mimo, ze place maksymalne kwoty, jakie obecnie jestem w stanie wplacac i
prawdopodobnie wiecej, niz oni byliby w stanie sciagac z moich zarobkow
przez komornika. Mam takze w banku umowe o kredyt odnawialny - na 3000zl,
ktora na pewno zostalaby przedluzona, boje sie jednak, ze siec ERA poda mnie
do rejestru dluznikow i bank nie przedluzy mi tej umowy, a wtedy bede mial
naprawde powazne klopoty i noz na gardle. Jak sie bronic, jak przekonac siec
ERA i jak sklonic ich do przystania na moje warunki? Mam zamiar wyslac im
pismo z prosba o ponowne rozpatrzenie mojej sprawy i zaznaczyc, ze przesle
im wkrotce zaswiadczenie o moich dochodach, gdyz na dzien dzisiejszy nie
dysponuje takim, a czas dziala na moja niekorzysc. Z wyznaczonych przez nich
rat wplacilem w ustalonym terminie (21.07.2003.) zaledwie jedna trzecia
wymaganej kwoty, co i tak przekraczalo polowe moich dochodow - okolo 350zl.
Co mam zrobic i co mi grozi dalej w opisanej sytuacji? Ile mam czasu i jak
sie ratowac? I co z tym rejestrem dluznikow oraz umowa w banku, ktora mam od
trzech lat i moge miec jeszcze przez kilka kolejnych? Bardzo prosze o
wskazowki.

Pozdrawiam
zf.


  Dlugi w sieci ERA i klopoty - PROSZE O POMOC...

Ponieważ wpłacasz dobrowolnie



Niezupelnie dobrowolnie. Zostaly mi narzucone raty w kwotach, ktore sa dla
mnie zaporowe, wiec wplacam tyle, ile moge, ale z ich punktu widzenia jest
to niedotrzymanie warunkow splaty zadluzenia. Nie nazwalbym tego
dobrowolnoscia z mojej strony.

i wykazałeś wolę uregulowania swojego
zadłużnienia to podkreśl ten fakt



Ich to nie interesuje. Maja swoje wytyczne, a raty wyznaczyli "po swojemu".
Moja wola jest, ale oni chca pieniedzy, i to w okreslonych kwotach i w
konkretnych terminach, a mnie traktuja, jak jakiegos przestepce.

i zaznacz, że przy twoich dochodach
(minimalnym wynagrodzeniu) w drodze egzekucji ERA nie może zająć Twojego
wynagrodzenia, bo stanowi ono kwotę wolną od potrąceń.



Na pewno nie moze? Po co wiec chca skierowac sprawe do sadu? A komornik? Co
on moze? A przede wszystkim w jaki sposob ich przekonac? Czy bedzie
potrzebne zaswiadczenie o zarobkach? Czy to wystarczy?

Tak więc w interesie
Ery jest byś spłacał dobrowolnie.



Juz ich o tym informowalem - najpierw w pismie o rozlozenie zadluzenia na
raty, a nastepnie w rozmowie telefonicznej. Uslyszalem tylko od dosc
niemilego pana z Dzialu Windykacji Naleznosci sieci ERA: "my i tak na tym
jeszcze zarobimy". Chca mi dolozyc dodatkowe kary za zerwanie umow z mojej
winy (zadluzenie), odsetki, oraz koszty postepowania sadowego i na razie
wyglada to tak, jakby bardzo im na tym zalezalo.

Jeszcze raz pisz o zawarcie ugody co do
wysokości rat, by realnym było, że je spłacisz.



Czy oni MUSZA zgodzic sie na moje warunki i uwzglednic wysokosc moich
zarobkow, czy to zalezy wylacznie od ich dobrej woli? Czy wystarczy samo
pismo z mojej strony, czy jednak lepiej dolaczyc zaswiadczenie o zarobkach?

Pozdrawiam,
Darek.


  czy takie pismo z banku wystarczy?
zacznę od tego że nie znam się na tym
ale kiedyś na grupie pl.biznes był podobny przypadek
człowiek niechcący przelał na czyjeś konto pieniądze za fakturę no i
domagałe się zwrotu
a tamci powiedzieli mu aby się wypchał, z calej dyskucji na grupie wynikało
że człowiek nie ma prawnych możliwości
aby odzyskać pieniądze
prawdopodobnie tak jest w Twoim przypadku ale zaznaczam że nie mam podstaw
aby twierdzć to na pewno

Opisz może jeszcze swój przypadek na grupie pl.biznes.banki może oni coś Ci
doradzą

pozdr

otrzymałam własnie z banku X takie pismo:

"W zwiazku z dokonanymi na Pani rachunek nr.....  w dniach 10 luty 200 i
06
marca 2000 wpłatami na łączną kwotę 985,98 zł uprzejmie prosimy o
bezzwłoczne uregulowanie powyższych należności wobec banku. Kwota ta była
należna innej osobie, a została przekazana na Pani rachunek wskutek błędu
popełnionego przez bank dokonujący przelewu środków pieniężnych. Zasadnym
jest przyjęcie, iż powyższa należność stanowi dla Pani świadczenie
nienależne, wobec braku wpłaty zmuszeni będziemy zatem podjąć odpowiednie
czynności zmierzające do odzyskania tej kwoty."

No super - konta nie mam tam od dwóch lat. Żadnego "podejrzanego" napływu
nienależnych mi pieniędzy nie zauważyłam.  Pismo (świstek?) pieczęcie
urzędowe ma, ale jakoś mnie zaskoczyło  - żadnych dowodów, że pieniądze są
nie moje. Jak to sprawdzić?  Jakich dowodów zazadac od banku?  Bo chyba
jakichs trzeba?

Pozdrawiam Grupe,
Ewa
PS (skad mam wziasc teraz 1000 zl?  -  jako nauczycielka dostaje na reke
znacznie mniej niz 1000...)  - rozloza mi na raty?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


  Aneks w formie nagrania rozmowy tefonicznej
Dzięki. Dużo mi lżej.
Dla pełniejszego obrazu dodam, że w umowie jest zapis "Uzgodniony termin
może ulec zmianie za obopólną zgodą wyrażoną w formie aneksu do niniejszej
umowy".
Minęło dwa i pół roku od terminu oddania dzieła. Zlecający dzieło traktował
mnie jak niewolnika, poprzez to, że korzystając z bardzo niekorzystnych dla
mnie waruków umowy (kary za zerwanie i nieterminowe oddanie rosnące z każdym
dniem), stawiał dziełu (program komputerowy) tak wymyślne warunki jego
przyjęcia, że praktycznie moja praca nad nim mogłaby by się nigdy nie
skończyć. Mając tego dosyć, dwa miesiące temu odmówiłem dalszej pracy.
Zlecający nie chciał słyszeć o podpisaniu nowej umowy.
No i parę dni temu dostałem "ostateczne wezwanie do zapłaty" kilkudziesięciu
tysięcy zł tytułem odszkodowania z kancelarii prawnej reprezentującej
zleceniodawcę. Powołują się na aneks zapisany w formie magnetycznej w
zakresie zmiany terminu wykonania dzieła (nagrana bez mojej wiedzy i zgody
rozmowa telefoniczna). Poinformowano mnie o przygotowaniu przeciwko mnie
pozwu, który trafi do Sądu Okręgowego, a sąd wyda nakaz zapłaty w
postępowaniu nakazowym. Pouczono mnie, że wówczas poniosę jeszcze koszty
uzyskania wyroku tj. ok. 20 tysięcy zł. Dają mi jeszcze szansę ugodowego
załatwienia kwestii , łącznie z rozłożeniem płatności na raty, o ile spełnię
jakieś warunki. Na końcu podano nr konta.

Co o tym myślicie ?

Robert

Zastrzeżenie zmiany w formie pisemnej nie ma tu nic do rzeczy. Zgodnie z
art. 77 kc "Jeżeli umowa została zawarta na piśmie, jej uzupełnienie,
zmiana
albo rozwiązanie za zgodą obu stron, jak również odstąpienie od niej
powinno
być stwierdzone pismem."
Pozostaje conajwyżej kwestia ewentualnych przyżeczeń, które miałbyś złozyć
w
rozmowie telefonicznej. Jeśli faktycznie coś przyobiecałeś, a później tego
nie uczyniłeś (np. obiecałeś zmienić umowę) to pozostaje kwestia
odszkodowania za wynikłe stąd straty. Ale to kwestia dla grona dobrych
prawników i kilkuletniego procesu. Z cała pewnością ustnie nie można było
w
sposób ważny zmienić treści umowy. Mozna było conajwyżej uzgodnić nowe
warunki, ale do ich ważności konieczne było potwierdzenie w pisemnym
aneksie.




  Śmierć na torach - PRZESTROGA

ciekawy artykul o tym jak w budynku WDOKP

wode odcieli za dlugi

http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=929391&dzial=lul0002



Cytuje:

      Gazeta.pl
      Kolej bez wody

       jpp (11-07-02 20:05)

      MPWiK odcięło wodę dla budynku dyrekcji kolei w Lublinie. Kolej ma
kilkusettysięczne zadłużenie wobec MPWiK

      W środę wieczorem Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w
Lublinie odcięło dopływ wody do budynku dyrekcji kolei przy ul. Okopowej w
Lublinie. W budynku mieści się szereg firm i punktów usługowych, m.in.
przychodnia kolejowa, w której zarejestrowanych jest 17 tys. ludzi. Bez wody
praca w przychodni jest niemożliwa. Na razie nie wiadomo, kiedy MPWiK
odkręci kurek z wodą dla kolei.

      - Dług PKP wynosi 330 tys. zł - powiedziała nam Halina Szyłkajtis,
rzecznik MPWiK. Wyjaśniła, że nieściąganie długów grozi płynności finansowej
firmy. Obok kolei do wielkich dłużników należą bankruci: Ursus i Daewoo.

      - Długi PKP narastały od 2000 roku. Wysyłaliśmy pisma, proponowaliśmy
rozłożenie należności na raty, bez odzewu. Dlatego zdecydowaliśmy się na
ostateczność - uzasadniła drastyczną reakcję MPWiK Szyłkajtis. Dodaje, że
PKP wynajmuje różnym firmom lokale przy ul. Okopowej, więc pieniądze ma.

      W czwartek wieczorem do redakcji "Gazety" zadzwonił doktor Stanisław
Podgórski, właściciel przychodni Farmed przy ul. Koryznowej 2g. - Gotów
jestem przyjmować, bez żadnych zobowiązań ze strony pacjentów, 50 osób
dziennie zarejestrowanych w obwodzie lecznictwa kolejowego przy ul.
Okopowej - zadeklarował. Wcześniej prosi o rejestrację: tel. 747 67 77.

      --

      Pozdrawiam, Tomek

begin 666 00kw10.gif

`
end


  Mazowsze przejmie KM na własność..................
Mazowsze chce spłacić PKP Przewozy Regionalne i przejąć Koleje Mazowieckie
na własność. Przewoźnik mówi: porozmawiajmy.
Koleje Mazowieckie (KM) coraz bardziej oddalają się od PKP. Coraz bliżej im
do stacji „kolej samorządowa”. Kiedy spółka powstawała trzy lata temu, PKP
Przewozy Regionalne objęły 49 proc. udziałów, a mazowiecki samorząd 51 proc.
Z czasem Mazowsze podwyższyło kapitał KM, więc pakiet państwowego
przewoźnika kurczył się i dziś wynosi tylko 5 proc.

Ostatnio Mazowsze zdecydowało się odkupić także resztówkę. To skutek
niedawnej awantury o opłaty za dzierżawę taboru od PKP PR. KM nie płaciły
akcjonariuszowi. - Od momentu utworzenia spółki nie dostaliśmy ani jednej
raty, mimo regularnego wysyłania faktur i ponagleń do zapłaty należności -
mówi Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP PR.

Zakładając spółkę Mazowsze liczyło, że wspólnik wcześniej czy później
wniesie do niej tabor aportem. To okazało się jednak niewykonalne, tak samo
jak pomysł z kapitalizacją długu i zamianą na udziały w KM.

Kiedy wierzytelność doszła do 43 mln zł, PKP PR wysłały do Kolei
Mazowieckich pismo przedprocesowe, żądając spłaty w ciągu 14 dni. Samorząd
Mazowsza uznał to za działanie na szkodę spółki, grożące nawet jej
upadłością. - Według naszej wiedzy, potwierdzonej analizami niezależnych
audytorów, istnienie spółki nie było zagrożone - mówi Łukasz Kurpiewski.

Ostatecznie spór udało się zażegnać. Mazowsze odda dług w ratach rozłożonych
na trzy lata. Umowa została już parafowana.

Ugoda to jednak nie koniec zmian w KM, a wręcz wstęp do dalszych porządków. -
 Zaproponujemy PKP PR wykup należących do nich 5 proc. udziałów oraz kupno
taboru dzierżawionego przez Koleje Mazowieckie - mówi Adam Struzik,
marszałek Mazowsza.

Co na to wspólnik? - Jesteśmy otwarci na rozmowy - mówi Łukasz Kurpiewski,
rzecznik przewoźnika.

Rozmowy łatwe jednak nie będą. Kością niezgody będzie wycena taboru
używanego przez KM. Mazowsze już kiedyś chciało go kupić od PKP PR, ale
państwowa firma ostro podbijała cenę.

http://www.rynek-kolejowy.pl/index.php?p=wiecej&id=5988


  Uprzejmie prosze o porade.. (dlugie)
Witam,

Jestem nowa na tej grupie i chcialabym Was prosic o rade w swojej i nie
tylko swojej sprawach. (w imieniu sasiadki nienetowej rowniez prosze o
pomoc)

1. sasiadka miala w banku PKO ( ten z pomaranczowa kropka) pozyczke na
superkoncie. Po roku ja splacila uzyskujac wyciag z banku z wyzerowanym
stanem konta. to bylo chyba  w maju zeszlego roku. nastepnie nie otrzymywala
zadnych pism z banku az do stycznia tego roku gdzie bank prosil ja o kontakt
w sprawie niesplaconych odsetek. list byl wyslany jako zwykly, nie znam
powodow dla ktorych sasiadka sie nie zglosila do banku, teraz nie moze na
dodatek znalezc tego listu i mocno panikuje. Od czasu tego pisma bank
milczy. Co powinna zrobic w tej sytuacji? czy bank moze rozpoczac jakies
postepowanie sadowe w jej sprawie bez wczesniejszego ponownego monitu np
listem poleconym? zaznaczam ze pozyczka jest od roku splacona.

2. jaki jest tryb uzyskania rozlozenia na raty debetu na koncie? linia
kredytowa zostala zamknieta. sasiadka ma 30 dni na splacenie w  sumie
smiesznej kwoty 600 zl ale dla niej jest to kwota duza. Jest obecnie osoba
bezrobotna, czy bank moze z tego powodu nie zgodzic sie na splate ratalna?
( zakladajac konto rowniez nie legitymowala sie zatrudnieniem - mowa o banku
slaskim - kwota 600 zl to limit karty visa elektron plus odsetki). jaka jest
procedura? czy wystarczy w podaniu o splate na raty zobowiazac sie do
terminowego regulowania wyznaczonych rat?

3. sprawa jest juz moja :-)) mam eurokonto plus w banku PEKAO z pozyczka
odnawialna w pewnej kwocie. pozyczka zostala zaciagnieta prawie 2 lata temu,
w zeszlym roku zostala prolongowana na rok nastepny. Konto jest ladnie
prowadzone, regularne wplaty, splata zaciaganej pozyczki. do dnia konczacego
ten kolejny rok pozyczki bedzie ona  splacona w calosci. w banku powiedzieli
mi ze nie musze pisac wniosku o kolejna prolongate gdyz nastapi ona
automatycznie. Czy tak jest w rzeczywistosci? Jakie moga byc powody nie
udzielenia takiej prolongaty?

dziekuje za odpowiedz

Jane


  Kto jest winny?

dostaję upragniony skład w pdf'ie od projektanta/agencji z zewnątrz -
wykonuję impozycję i praca trafia szybko na maszynę (szybki termin,
bo targi już tuż tuż), całość zostaje wydrukowana...



A nie zrobiłeś kontrolnego wydruku poprawności impozycji?
Ja ze swojej naświetlarni oprócz klisz dostaję także małą makietkę i nie ma
mowy o pomyłce.

- czy wina leży po mojej stronie?



W sporej części na pewno, zwłaszcza że wiedziałeś braku wiedzy projektanta w
tej kwestii.
W takich sytuacjach obowiązuje wzmożona czujność.

- uwzgędniając moje zangażowanie (wydzwanianie do klienta, szkolenie i
dobra
wolę pomocy) - czy można mówić o "zaniedbaniu obowiązków"?



Ja użyłbym tu słowa "gapiostwo", bo chodzi tu o jeden element, ale jak ktoś
się uprze...
Kiedyś dostałem naganę za "zaniedbywanie obowiązków i zajmowanie się
rzeczami niezwiązanymi z pracą" mimo że pracowałem tego dnia koło 12 godzin
(nikt nie płacił za nadgodziny), a chodziło o pomoc koledze przy projekcie
wzoru podłogi z gresu do jego mieszkania (zajęło mi to pół godziny).

- czy pracodawca ma prawo w takiej sytuacji karać pienięznie?



Wg. kodeksu do pewnej wysokości, chyba że inaczej precyzuje to umowa. W
firmie w której pracowałem obowiązywał 100% zwrot kosztów "wpadek" potrącany
z prowizji jaką dostawaliśmy za projekty.

- dodam jeszcze,że nie mam premii za "odkrycie błędów" w pracach do druku,
a
znajduję ich całkiem sporo



Takie życie, nie zawsze obok kija rośnie marchewka.

chcę się odwołać od tego pisma, bo ta kwota nie jest dla mnie mała, a i w
głębi
duszy wiem że to nie było moje zaniedbanie,



Próbuj, może się uda. Ewentualnie poproś o rozłożenie na raty.

Pozdrawiam- Artur


  Płatności - ERA
Rafal powiem ci tak:

mialem podobny przypadek z IDEA, z tym ze ja im zalegalem jakies 600pln,
owszem tak jak mowi ten idiota RR oni sprzedadza ten dlug firmie
windykacyjnej,
ale te firmy nic nie robia poza wysylaniem duzej ilosci pism, olewalem ich
przez 2 lata,
naliczyli jakies kolo 200pln odsetek, i w koncu sie wkurwilem i im
zaplacilem zeby przestali
mi idioci slac te ponaglenia. Ale wiem z doswiadczenia znajomych ze oni w
zasadzie w kwotach do
1000pln nie sciagaja tego przez komornikow, nie wiem jak jest w przypadku
kwot typu twojego (2000pln).

A, wlasnie, jak ERA nie zgodzi sie na rozlozenie na raty to olej skurwysynow
i poczekaj na firme windykacyjna,
mi sami proponowali ze rozloza na raty.

Pozdrawiam

Filip

| Dziekuje bardzo! Szukam pracy drogi kolego! Chce splacic zadluzenie ale
nie
| dysponuje teraz cala kwota. Tak to sa 4 rachunki, ktorych nie zaplacil
mi
| brat kiedy przebywalem za granica ale Era nie reagowala a nawet nie
wysylala
| ponaglen o platnosciach wiec nie wiedzialem ze mam takie zadluzenie, nie
| mialem nawet zablokowanych polaczen wychodzacych. Jeszcze raz powtarzam
nie
| chodzi mi o wymiganie sie czy nie splacenie zadluzenia. Moge splacac
teraz
| po 200 zl. miesiecznie, regularnie. Nie wiem czy to wystarczy ale nic
innego
| nie moge zrobic.

Z okazji ladnej  pogody i dnia dobroci dla...

Algorytm, jesli faktycznie chcesz splacic:
Wplac 200 PLN. po prostu wplac Erze, na swoje konto, z podaniem nr
najstarszej faktury. Teraz zrob kopie wplaty, i napisz pisemko, ze jestes
biedny, i prosisz o ugode i splate po 200. napisz, ze juz wplaciles te
dwie
stowy, i do listu dolacz kopie wplaty. Wyslij poleconym, lub daj  w
salonie
firmowym, z potwierdzeniem na kopii. Za miesiac, znowu wplac, nawet jak
nie
bedzie odpowiedzi. masz 90% szans, ze sie zgodza. W ramach podziekowania
mozesz wyslac  piwo.

--



  Sugestia dla rozwiazujacych umowe z Polkomtelem

Tak mi przyszlo do glowy, na podstawie dyskusji w jednym z poprzednich
watkow, ze w zadnym razie nie nalezy chyba placic naliczonej "kary" z
zamiarem jej pozniejszego odzyskania z odsetkami ustawowymi, gdyz moze
to o tyle pogorszyc sytuacje abonenta, ze Polkomtel moze zaczac
kombinowac z uznaniem takiej wplaty za uznanie jego roszczenia, nawet
mimo zlozenia reklamacji w obrebie Polkomtela.

Byc moze mozna sie tez spodziewac ze strony Polkomtela roznego rodzaju
"prowokacji", typu rozlozenie tego na niewielkie raty itp. Zaplacenie
chocby jednej takiej raty, moze byc chyba uznane (a przynajmniej mozna
to jakos probowac zrobic) za uznanie roszczenia Polkomtela w calosci.
Dlatego bylbym ostrozny przy probach traktowania tej "kary", jako
nieopodatkowanej lokaty, oprocentowanej w wysokosci odsetek ustawowych
(obecnie 13,5% p.a.) :-) Chyba ze dokladna analiza przepisow k.c.
wykluczy takie niebezpieczenstwo.

marekz



Regulamin świadczenia usług telekomunikacyjnych przez POLKOMTEL Spółka
Akcyjna

Paragraf 17
Zmiany Umowy
.....

5.  W przypadku zmian w Regulaminie Abonent ma prawo w terminie 7 dni od
upływu terminu płatności rachunku telefonicznego, z którym przesłane
zostało zawiadomienie, rozwiązac umowę za pisemnym wypowiedzeniem z
zachowaniem 30 dniowego okresu wypowiedzenia.
6.  W przypadku zmiany warunków umowy zawartej na czas oznaczony,
Abonent ma prawo rozwiązać umowę bez podoszenia dodatkowych kosztów,
powiadamiając POLKOMTEL w trybie określonym w ust. 5
7.  W przypadku gdy Abonent nie rozwiąże umowy w wyżej przewidzany
sposób, uważa się, że wyraził zgodę na nowe warunki umowy.

W świtle ichniego regulaminu, jeśli oczywiście ktoś wypowiedział umowę
w/g powyższego nie powinien otrzymać żadnego pisma dot. kary zerwania
umowy z POLKOMTELEM.

pozdrawiam

Blesio


  OT - Netia - konkurencja w telekomunikacji ?

Niestety, na
przełomie 2000/2001 były na niektórych serwerach problemy z bilowaniem
połączeń callbackowych i stąd to opóźnienie.



ojoj nie tylko callback'owych.W 3 miastach Polski (Poznaniu,Gdansku i..)  Netia
doliczyla sobie kwoty z kosmosu do rachunkow (mi do polaczen komorkowych
akurat).Ponoc sami to prostowali poprzez f.korygujace tyle ze akurat w Gdansku
wiele osob zdazylo zlozyc reklmacje na ktore NETIA w 'niespelna' KOLEJNY
miesiac przyslala (ponoc jeszcze 'z wlasnej woli') wspomniane korekty z
ogolnym,bezosobowym listem przewodnim ,bez odnoszenia sie do pisma
reklamacyjnego Klienta (czepiam sie teraz SPECJALNIE) Powiem tylko ze POSLIZG z
auto-korekta miala niesamowity,wprawiajacy w zdziwienie nawet Pracownice
lokalnych BOK ktore wypelniali formularze reklamacji.

TUTAJ PRAGNE JESZCZE RAZ PODZIEKOWAC PRACOWNICOM BIURA REGIONALNEGO W C.H. KLIF

Jak już wspominałem,
jeśli ktoś nie jest w stanie zapłacić tego zwiększonego rachunku w
całości - bez gadania rozkładamy na nieoprocentowane raty (odraczamy
termin płatności)



No to fakt nawet z comiesiecznym rachunkami NETIA potrafi szybko pojsc
na 'ugode' ;-) i rozlozyc DUZA platnosc na raty.Jeden z niewielu
plusow 'praktycznych'

IDZ SOBIE DO TPSA



No tak...juz dawno odnioslem takie wrazenie ze Warszawiacy na *88(=bezplatny,z
netii,numer warszawski=numer biur regionalnych ktore de facto sa przekierowane
na w-we)
spoczeli na laurach w postaci: PANIE!!! CIESZ SIE PAN ze ma pan wybor i samą
altenratywe dla TePSY reszta malo istotna...lacznie z jakoscia i rzetelnoscia
swiadczonych uslug i udzielanych informacji.Wspomne tez o nabijaniu kiesy z ta
infolina techniczna internetii 0700xxxx podczas gdy wiekoszosc informacji mozna
zasiegnac w BOK netii,lacznie z przelaczeniem do dzialu technicznego...
Wiele razy slyszalem na poczatku ze INTERNETIA to nie NETIA,my nic nie wiemy o
pana rachunkach za internet... bleee.DOradzano mi tez na *88 ze reklamacje dot
internetii mam faksowac/wysylac do TOPNETU w Szczecinie a numer faksu uzyskam
pod 0700 ...no comments tym bardziej ze nr faksu podali tam warszwski :-
)))))))))

Zeby byla jasnosc: mam WIELKIE PRETENSJE do OBSLUGI W WARSZAWIE - tylko i
wylacznie.Wystarczy porozmawiac szczerze z Biurem Regionalnym,oni w wiekszosci
tez maja dosc pomylek i pomysłow Poleczki Warszawskiej


  KU PRZESTRODZE placic rachunki,czy nie placic

 mam dostep do "fajnego" pisma
wystosowanego do pewnego kolesia ktory zalegal PTC Centertel za
rachunki i
olał Idee.



Jeśli chodzi o szczegóły, to PTK-Centertel, gdyż PTC (Polska Telefonia
Cyfrowa) to Era GSM.
Natomiast jeśli chodzi o Twego znajomka, to przekaż mu _braterską_ radę;
niech zapłaci szmal.
Jeśli nie ma "na biegu" takiej kwoty, niech poprosi Intrum o rozłożenie
na raty, zapewne pójda na to, gdyż często trak robią.
Niech zapomni, że mu to przepuszczą, IJ nie przepuszcza i nie patyczkuje
się, także jeśli koleś ma mieszkanie/samochód - zabiorą, jeśli pracuje -
wejdą na pensję, jeśli ma żonę, zabiorą żonie.  Są na_prawdę skuteczni.

Oto ma przed soba pismo z firmy zajmujacej sie
"wizyta regionalnych
windykatorow celem wyegzekwowania dlugu".



Wbrew pozorom nie przyjdzie czterech rosłych karków mówiących z
rosyjskim akcentem, lecz jeden gość, który potrafi tak zamotać dłużnika,
że jeśli podczas wizyty nie zmięknie, to stanie się to w sądzie, ale
wtedy, to już będzie to więcej kosztowało.

O kant d**y rozbić takie gadanie, jakiego było pełno na tej grupie,
czyli 'jestem biednym studentem, niepracuję, utrzymanko starych'.
Komornik nie będzie się cackał i albo zabierze np. komputer z domu, albo
będą czekać* aż gość gdzieś się zatrudni i wsiądą mu na pensję.

* Czekanie to baaardzo groźna rzecz, odsetki SZYBKO rosną.

Dlatego niech nikt nie pisze bzdur ze firmy olewaja takie drobne dlugi
i ze
w sumie nic sie nie dzieje.



Oczywiście, że nie!  Ja już od dawna piszę tak, jak Ty powyżej

Ludzie jak z gory nie macie zamiaru placic rachunkow to nie kupujcie
tel.
komorkowych,bo to moze sie skonczyc NIECIEKAWIE,a reszta podatnikow i
tawk
musi za was zaplacic!!!!



Na tzw. świadomość społeczną nie ma tu co liczyć, ale zapewniam Cię, że
dłużnicy szybko miękna, gdy zajmie się nimi rzeczona firma.

P.S. jak ktos bedzie chcial to podesle skan pisam na priv



Ja nie potrzebuję, wiem, jak takie pismo wygląda, ale ten koleś lepiej
niech spłaci ten dług.

Rico.


  Siec ERA, zalegle faktury, windykacja - BRAK KASY...

tygodniowo i prosisz o zaprzestania naliczania odsetek oraz wstrzymanie
egzekucji
mój znajomy tak zrobił i spokojnie pozwolili mu spłacać zadłużenie przez
pół roku , jednie trzeba wykazać dużo dobrej woli



Nie mam juz u nich takiej mozliwosci, poniewaz zaraz po powstaniu
zadluzenia - gdy jeszcze mialem z czego placic jakies sladowe kwoty -
wykorzystalem wszelkie dostepne opcje rat i tym podobnych historii.
Ostatecznie sprawa trafila do - jak twierdzi ERA - ich wewnetrznego dzialu
windykacji naleznosci i tam tez wnioskowalem o rozlozenie zadluzenia na 18
rat w kwotach dla mnie REALNYCH. Uzasadnialem to swoimi dochodami, chociaz
bez zadnego zaswiadczenia - tylko na zasadzie mojego pisemnego oswiadczenia.
Tyle z tego wyszlo, ze rozlozyli mi to na rat...6...zamiast 18 - i to
jeszcze pod grozba NATYCHMIASTOWEGO skierowania sprawy do sadu... To bylo w
lipcu i przez 2-3 miesiace wplacalem tyle, ile moglem - oczywiscie duzo
mniej - pozniej natomiast, az do dzis, zaprzestalem tymczasowo jakichkolwiek
wplat, a to z dwoch powodow:

1. Brak pieniedzy, a wiec i mozliwosci splacania dlugu,

2. Niepewnosc mojej sytuacji w ERZE i swiadomosc, ze cokolwiek bym nie
zrobil, ilekolwiek bym nie wplacil, to i tak za malo, bo oni ZADAJA
wiecej... I groza, wciaz groza - a moze raczej 'ostrzegaja o
konsekwencjach' - jak zwal, tak zwal. Czekalem wiec na dalszy rozwoj
sytuacji, nie wiedzac zreszta za bardzo, co robic i jak sie ratowac...

Na dzien dzisiejszy otrzymalem owe pisemko wraz z projektem pozwu, oraz
termin splaty CALOSCI zobowiazania do dnia 29.04.2004., czego niestety NIE
JESTEM W STANIE zrobic... Nawet nie mam prawa do kredytu, gdyz nie posiadam
obecnie zdolnosci kredytowej. Krotko mowiac jestem zalamany, zdruzgotany,
przerazony wrecz i naprawde nie wiem, co bedzie dalej i jak uniknac tych
posranych kosztow postepowania sadowego, etc.

Ostatnie zdanie w ich pismie brzmi mniej wiecej tak:

"To ostatnia mozliwosc polubownego zalatwienia sprawy i to Panstwo sami
zdecydujecie swoja postawa..." - i tak dalej...

No i CO ja mam zrobic...???

Pozdrawiam
zf


  Siec ERA, zalegle faktury, windykacja - BRAK KASY...

Narobiłeś długów, to powinieneś je
spłacać, i to obojętnie czy ktoś cię straszy sądem i więzieniem zgodnie z
prawem czy nie.



A wiec i ja sie wtrace - splacac TAK, ale na miare WLASNYCH mozliwosci,
skoro juz do tych dlugow doszlo, a nie tak jak ZADA operator - GROZAC przy
tym i STRASZAC - 'teoretycznie' zgodnie z prawem...

...........<cut............
ale w normalnym kraju każdy sąd by cię wyśmiał
wiedząc, że jestes dłużnikiem usiłującym kiwać firmę windykacyjną.



Co to znaczy "kiwac firme windykacyjna" - IMO    _c_e_l_o_w_o_   unikac
placenia naleznego dlugu... Dlaczego wiec oni traktuja WSZYSTKICH dluznikow,
niezaleznie od okolicznosci i indywidualnej sytuacji danej osoby, dokladnie
TAK SAMO...?! To znaczy ODGORNIE juz, jak oszustow i naciagaczy...???

chyba nie masz się co dziwić - w końcu jakoś nie zadeklarowałeś, że
spłacisz
swój dług.



A tu odniose sie do mojej sytuacji, bo ja akurat ZADEKLAROWALEM... Malo
tego - SPLACALEM ten dlug...!!! Fakt, ze w kwotach mniejszych, niz oni
chcieli, ale SPLACALEM... Poprosilem nawet na pismie 'Departament Windykacji
Naleznosci sieci ERA' o rozlozenie mi go na raty - lecz na dosc duza ich
ilosc, gdyz na takie tylko kwoty bylo mnie stac, czyli na 18 rat. Oni
rozlozyli mi na 6 - z zastrzezeniem na koncu pisma, iz "niedotrzymanie
terminow luk kwot splaty oznaczac bedzie NATYCHMIASTOWE skierowanie sprawy
do sadu"... !!!

No i co - gdzie tu sprawiedliwosc, gdzie tu 'dobra wola' operatora...??? Ze
czekaja tak dlugo i ograniczaja sie 'tylko' do ostrzegania?! No coz - roznie
mozna to interpretowac, z mojego jednak punktu widzenia JAKIEKOLWIEK
przejawy mojej dobrej woli i stawania na glowie wrecz, kosztem nawet
oszczedzania na jedzeniu, zeby im COKOLWIEK splacic zostaly 'stlumione w
zarodku'...Od pol roku im nie place, bo mnie na to na razie NIE STAC, lecz
CHCE splacic ten dlug... Tyle tylko, ze oni swoja postawa pozbawili mnie
jekiejkolwiek sensownosci odmawiania sobie    _W_S_Z_Y_S_T_K_I_E_G_O_
skoro ja potrzebuje na to troche czasu, a oni zadaja JUZ... I to pod GROZBA
tego czy tamtego... A teraz jeszcze ten projekt pozwu... I 'dodatkowe'
koszty sadowe... Po co, pytam sie - po co! PO JAKA CIEZKA CHOLERE...!!!

No i co ja mam zrobic? No co...??? Wplacac im po 100-200zl co miesiac po to
tylko, zeby za 2-3 miesiace dostac kolejna 'GROZBE'...?! I tak bede to
splacal - w taki wlasnie sposob, lecz jakiekolwiek    _p_o_l_u_b_o_w_n_e_
zalatwienie sprawy jest wrecz UTOPIA...

I tak to niestety wyglada...

Pozdrawiam
zf


  Siec ERA, zalegle faktury, windykacja - BRAK KASY...

A wiec i ja sie wtrace - splacac TAK, ale na miare WLASNYCH
mozliwosci,
skoro juz do tych dlugow doszlo,



To trzeba je ROBIC na miare wlasnych mozliwosci splacania. Czyli myslec!!

a nie tak jak ZADA operator



A czemu nie?? W koncu to on ponosi koszty dluznika i moze zazadac splaty
natychmiastowej.

A tu odniose sie do mojej sytuacji, bo ja akurat
ZADEKLAROWALEM... Malo
tego - SPLACALEM ten dlug...!!! Fakt, ze w kwotach mniejszych, niz oni
chcieli, ale SPLACALEM... Poprosilem nawet na pismie
'Departament Windykacji
Naleznosci sieci ERA' o rozlozenie mi go na raty - lecz na
dosc duza ich
ilosc, gdyz na takie tylko kwoty bylo mnie stac, czyli na 18 rat. Oni
rozlozyli mi na 6 - z zastrzezeniem na koncu pisma, iz "niedotrzymanie
terminow luk kwot splaty oznaczac bedzie NATYCHMIASTOWE
skierowanie sprawy
do sadu"... !!!

No i co - gdzie tu sprawiedliwosc, gdzie tu 'dobra wola'
operatora...??? Ze



Poszli Ci wiec na reke dajac nieoprocentowany polroczny kredyt, tylko
dlatego ze Ty niepomyslalec ze moze na cos Cie nie stac. Swoja glupote
tlumaczysz niesprawiedliwoscia. Sprawiedliwie byloby gdybys TY splacil swoj
dlug natychmiast!! placac do tego odsetki ustawowe. A najsprawiedliwiej,
gdybys go nie zrobil... no ale myslenia zabraklo znowu.

A teraz jeszcze ten projekt pozwu... I 'dodatkowe'
koszty sadowe... Po co, pytam sie - po co! PO JAKA CIEZKA
CHOLERE...!!!



Po to bys sie nauczyl MYSLEC!

No i co ja mam zrobic? No co...??? Wplacac im po 100-200zl co
miesiac po to
tylko, zeby za 2-3 miesiace dostac kolejna 'GROZBE'...?! I tak bede to
splacal - w taki wlasnie sposob, lecz jakiekolwiek    
_p_o_l_u_b_o_w_n_e_
zalatwienie sprawy jest wrecz UTOPIA...



Masz im splacac tyle ile od Ciebie wymagaja. Narobiles dlugu - Twoj problem
- powtarzam raz jeszcze TRZEBA BYLO MYSLEC WCZESNIEJ.
Uwazam ze i tak potraktowali Cie za dobrze. Wyludziles od nich usluge, a oni
dali Ci POL ROKU na splacenie dlugu.

I tak to niestety wyglada...



I tak to niestety wyglada.

Tom.