Projekt zmian ustawy o broni a amunicji

    A powiedzcie mi, gdzie się w tym mieści taka zabawka jak ASG (reliki
broni na kulki 6mm) - rozumiem, że dzieciak kupując sobie pistolet z
tworzyw sztucznych będzie musiał się zbadać u psychiatry? :o))



Byly dostepne jeszcze przed wejscie pojecia GL kiedy wszelka bron
pneumatyczna byla na zezwolenie.
Dziwi mnie ze na bazarach otwarcie sprzedawali tylko takie czeskie
pistolety z lufa na sprezynie a slavki juz byly spod lady.
Ale na jakiej zasadzie to nie wiem.

     

  Wiatrówki krótkie




no to nie tak. kazdy model jednym sryutem strzela lepiej innym gorzej.
skif A3000 wg tej tabeli robi 168 m/s ze srutu walther high power.
producent podaje 160 m/s o ile sie nie myle.
wiec nie mozesz pisac, ze skif A3000 robi 110m/s.



Bzdura. Kazda bron strzeli z wieksza prekdoscia srutem prawie o polowe
lzejszym od normalnego.
Szkoda ze nie podaja predkosci dla zwinietej kulki z papieru.
Zauwaz ze na airguns pierwsze miejsca zajmuja pomiary z Walthera HS.
Tylko ze renomowane karabinki/pistolety przy srucie o wadze okolo 7-8gr maja
katalogowa predkosc.

eh, no widac, ze jestes uprzedzony. jakby bylo widac, ze skreca to nikt
by tego naprawde nie kupowal. to solidny model. u mnie nic nie bylo
widac, nawet przed podrasowaniem go przeze mnie. musiales miec jakis
felerny co2. zreszta poczekaj, az znajde wreszcie czas i zmierze ta
predkosc. nie mam wprawdzie chrona, ale na grupie wpadlismy na dosc
sprytny pomysl dokladnego pomiaru (patrz jeden z watkow powyzej).



Nie jestem uprzedzony. Strzelam z wielu zabawek, mam na stanie tez kilka i
widze kiedy naprawde cos kiepsko strzela.
Mam Walthera ppk i tylko dlatego ze to prezent, sam bym nie kupil. Zabawka
moze fajna ale cholernie niecelna.
Skif podobnie.

Pozdro

Piotrek


  Wiatrowki?

ale toto jest samopowtarzalne, czy trzeba recznie przeladowywyac (pompka)?
Jak stoi sprawa z magazynkami? (Mozna nawet dokupic "zapasowe")



Bawilem sie czyms takim, pistolety trzeba za kazdym razem przeladowac,
czesci nikt nie ma (albo przynajmniej nie widzialem), kulki kosztuja 9 zl
za te ciezsze (500szt.) te z farba sa fajne jak chcesz komus pobrudzic
nowo odmalowana sciane :-), na powierzchniach nie twardych nie rozwalaja
sie (czesto tez sie blokuja w lufie czy magazynku). Po wystrzelaniu jakis
10-15 paczek szczzyna sie ten plastik wyrabiac.
Sa tez repliki pistoletow maszynowych (np. Uzi) czesc strezla seriami
(podobno), a czesc jest na baterie (naciskasz spust, slyszysz silniczek i
strzela sobie tak co 2 sek.).
Jak chcesz sobie cos takiego kupic to raczej wersje Hop-Up ze wzmocniona
sprezyna.
A najlepiej to spytaj sie ochroniarzy, jak kiedys sobie popilem z kilkoma
takimi to okazalo sie na 4 - jeden mial pistolet gazowy, jeden straszaka i
dwoch wlasnie taki zabawki. (Coz podobno nawet im jest ciezko zalatwic
pozwolenie na bron).


  Rumunskie szczeniaki z "pistoletami"

dzieci. Na Zachodzie jest czesc zabawek przeznaczonych tylko dla
doroslych (patrz paintball).
Niestety w Polsce tego typu zabawki mozna kupic w zwyklym sklepie z
zabawkami.



wlasnie znajomy opowiedzial mi jak pod koniec wakacji
jechal w pociagu z grupa kilkunastu skandynawskich dzieciakow
(chyba z Dani) wracajacych z wakacji do domu
Wszyscy mieli w rekach te "pistolety", a plecaki pelne kulek 6mm do nich.
W czasie jazdy i na postojach strzelali do czego sie dalo.
Wygladalo na to ze to najwieksza atrakcja jaka znalezli w Polsce....

ZOMO


     

  Rumunskie szczeniaki z "pistoletami"

| dzieci. Na Zachodzie jest czesc zabawek przeznaczonych tylko dla
| doroslych (patrz paintball).
| Niestety w Polsce tego typu zabawki mozna kupic w zwyklym sklepie z
| zabawkami.

wlasnie znajomy opowiedzial mi jak pod koniec wakacji
jechal w pociagu z grupa kilkunastu skandynawskich dzieciakow
(chyba z Dani) wracajacych z wakacji do domu
Wszyscy mieli w rekach te "pistolety", a plecaki pelne kulek 6mm do nich.
W czasie jazdy i na postojach strzelali do czego sie dalo.
Wygladalo na to ze to najwieksza atrakcja jaka znalezli w Polsce....



Coz - kiedys pociagi kolonijne orezne byly glownie w pomidory - a
droznicy mieli je odpowiednio zgloszone - zwykle taki droznik dawal
nura do budy zaraz po przejezdzie lokomotywy (pamietacie jaka frajda
bylo upolowanie droznika?).
Zmieniaja sie tylko narzedzia...


  ASG AEG i Wiartówki - czyli jak Cod w realu ;)
Masz rację że średnia wieku intersujących się tym "sportem" jest wysoka. Ale pozostaje oprócz radości z tego co się robi coś takiego jak opinia innych. Podam przykładowy dialog sporządzony na podstawie mojej rozmowy przeprowadzonej jakieś 8 miesięcy temu która została mi w pamięci, z kim gadałem, to już nie pamiętam, chyba z jakimś wujkiem spotkanym po latach (nie ważne)
-Czym się interesujes?
-Air Soft Guns (z dumą odpowiadam, bo nazwa brzmi profesjonalnie)
-A co to w ogóle jest?
-To takie karabiny i pistolety na kulki. (odpowiadam już z mniejszą dumą, czerwnieniąc się na twarzy)
-A czy nie jesteś już za stary na takie zabawki...
(...)
Dalej nie kontynuje, bo to nic wniesie do dyskusji...

Więc dla osób, które się na tym nie znaja - gdy im o tym mówię wychodzę na jakiegoś oszołoma, A osób które się tym znają, znam chyba tylko z jakieś 5, a to jest "sport" z którym ciężko uciec od widzów, gapiów. Więc moja sytuacja eliminuje mnie z tego "sportu"
Co innego wiatrówki, (tak jak w temacie), z tym to już wychodzi się żę tak powiem "mężnie" (ps; wcale nie mówię, zę jestem mężny) bowiem, gdy widze w tym sporcie osoby w wieku między 20-60, wiem że robiąc to co oni, robię coś co przystoi osobie w moim wieku oraz opinia innych na ten temat będzie lepsza...

Wiem że po tej wypowiedzi, wszyscy mnie zjedziecie, ale wkońcu po to jest forum... by dyskutować, pomagać oraz wymieniać się swoimi kontrowersyjnymi (kocham to słowo) zdaniami na dane tematy...

Pozdrawiam

  powiedzmy że taktyczna wiatrówka

Makarov to jest fajna zabawka z wyglądu..bajer że jest na oryginalnych częściach..ale tu znów lufa gładka daje znac po sobie marną celnością

Części oryginalnych, wymiennych z bojowym to ma akurat niewiele, natomiast konstrukcja wytrzymałością i projektem jest bardzo zbliżona do broni bojowej

Lufa w sprzedawanych od roku Makarovach jest gwintowana, ale to nie ma znaczenia (osobiście wolałbym gładką do kulek BB) jednak SSG2000 sprawdził obydwie wersje (gładka i gwintowana) różnic nie zanotowano.

Należy używać śrutu BB i to wyłącznie stalowego (chyba tylko Anics robi) bo ołowiany jest tak mocno wypychany przez sprężynę popychającą, że się odkształca i potrafi pięknie zablokować magazynek

Celność jest wystarczająca do zabawy w PPP i strącania puszek na 15m (przy dobrym egzemplarzu nawet do 20m), do strzelań tarczowych są inne pistolety

  Zabawa w ninja

demonicznyWiatr napisał/-a:

Kupował ktoś z was kiedyś shuriken albo kunai(chodzi o ostry sprzęt a nie zabawki :P ), ja własnie czekam na przesyłke 2 shuriken, będzie jeszcze większa frajda :d


Umm, nie skalecz sie

Ja akurat sie w ninja nie bawilem ale z tego typu jazd najbardziej zajebiste były pistolety na kulki ASG :D Phun był po prostu extremalny, ja miałem czarnego Desert Eagle'a a kumple beretty 92F :D Kiedys nawet starsza znalazla mojego deserta na polce i zaczela mi robic jazdy bo myslala ze to prawdziwy gun :D
U dziadkow kumpla byla nasza arena: dom i ogrod dookola. Wewnatrz byly niezle jatki bo mielismy do dyspozycji cale pietro. Czasami zaczynalo brakowac amunicji i trzeba bylo wychylac sie zza oslony prowokujac wroga do nawalania zeby samemu zebrac naboje i zaladowac do swojego magazynku :D Pamietam jak przeczekalem az skonczy im sie amunicja i samemu wyszedlem na srodek hallu robiac masakre.
Na zewnatrz bylo jeszcze lepiej pelno roznych zajebistych lokacji typu dach garazu (lokacja snajperska - zdjecie lezacego na dachu snajpera celnym miedzy oczy dawalo duzy bonus do satysfakcji :D ), ganek na który trzeba bylo sie wspiac (trzeba bylo uwazac zeby ktos cie nie przylapal podczas wchodzenia tam 'with your pants down' ale dawal świetna osłonę i stanowisko ognia), rozne krzewy, okna etc. Gralismy w samych t-shirtach (mimo że była zima) żeby wieksza była satysfakcja z trafienia przeciwnkia (bardziej boli). Oczywiscie najlepsze byly headshoty bo w glowe i twarz bolalo najbardziej i widac bylo dobrze reakcję przeciwnika na celną serię. po prostu jazda jest taka ze wszelkimi counterstrike'ami mozna sobie w porownaniu z tym podetrzec dupsko.

  POMOCY - czyli rady dla nowych graczy dotyczące replik
Moj powyzszy post swiadczy ze jestem kompletnym amatorem . Macie racje i nie pomyslalem jak srutem strzelac do siebie ale zapewne macie jakies pistolety na kulki i moze cos podpowiecie czym sie kierowac w wyborze takiej wiatrowki ??

Temat i zabawka pokrewna.

Mi chlopaki chodzi bardziej o strzaly do tarczy, puszek, ruchomy cel (martwy oczywiscie )...np. na imprezce typu grill , wypad nad jezioro itp.

Mam na oku jeszcze takie cos :
http://www.bron.pl/bron_p..._92_fs_xx_treme

Wybiore albo Magnum albo Beretta, Co prawda MAgnum ma system BLOW-BACK , Beretta niezle wyposazenie ( dodatkowo tlumik ) ...

Zakupu dokonam w poniedzialek wiec prosze o jakies info z waszej strony abym mogl miec pole wyboru...

  Sąsiedzi ? czy wrogowie?
Tak się składa, że też mieszkam na Jerzego, obok różowego bloku i dokładnie wiem co to znaczy huk odbijanej piłki od rana do późnego wieczora... Czasem nawet bardzo późnego... Myślę, że gdyby na naszym podwórku powstał nowy plac zabaw to nie byłoby takiego problemu... Ale większośc woli jak zwykle biadolic, że nie ma na to pieniędzy... To gdzie te pieniądze się podziały?? Raz zorganizowaliby większą zrzutkę i zawsze cośby tam się uzbierało... I o dofinansowanie możnaby się postarac...
Co do budowlanki... rodzice niechętnie puszczają tam dzieci z tego względu, że często przesiaduje tam grupa starszych 'chłopców' i straszą dzieciaki... Wiem, bo mam młodszą siostrę... a poza tym budowlanka jest już poza zasięgiem wzroku rodziców wyglądających z okien. A większośc z nich nie ma czasu, aby wybrac się z pociechą, np. do parku, nie wspominając już o wspólnej zabawie... Te dzieciaki nie mają co ze sobą zrobic... rodzice na odczepnego kupują zabawki, nie zwracając uwagi na to, czy są bezpieczne... Np. pistolety na kulki... Takie 'zabawki' powinny byc kategorycznie zabronione! 'Oberwanie' taką kulką jest strasznie bolesne i niebezpieczne... Nie dziwię się ludziom, że boją się wyjśc na własny balkon...
Ale wracając do tematu... Wolę już znosic łomot piłki pod oknami niż widziec jak te dzieci wałęsają się po ulicy i stopniowo zamieniają się w zwykłych blokersów...

  MASZ MAKAROWA,NAPISZ.....
Strzelam z anicsa-z makarova nigdy nie strzelałem, ale biorąc pod uwagę celność i niezniszczalność mojego anicsa (na dziś ok. 4 tys strzałów bez awarii i żadnego spadku celności-oczywiście poprawka na poziom sprzętu-pistolety na co2 są ogólnie niecelne), to myślę że makarov to całkiem przyzwoita zabawka-tym bardziej że droższa od mojego anicsa o 100 zł. W ogóle ruskie zabawki są trwałe i w stosunku do ceny chyba dobre (vide AK47). Ja z anicsa strzelam dzisiaj ołowianymi kulkami tomiteksu i bardzo sobie chwalę celność. W porównaniu ze stalowymi celność lepsza ok. 50%. Ołowianych wystrzeliłem ok. 1000 i nie widać aby pistolet się psuł, albo żeby spadała moc lub celność.
W ogóle moc ruskich w porównaniu z np. PPKS jest po prostu nieporównywalna-tym bardziej ołów. Strzelanie z PPKS'a w porównaniu z anicsem to jak strzelanie z gumy od majtek w porównaniu ze strzelaniem z profesjonalnie wykonanej procy do kruszenia policyjnych tarcz i masek.

  Ilu jest w Polsce wlascicieli broni CP, czyli czy odbiorą.
Koledzy wygląda na to że będzie trzeba mieć pozwolenie na :noże ,pałki,siekiery ,piły i inne ostrokrawędziste narzędzia,broń myśliwską ,sportową ,gazową(bo to może oko wybić )pneumatyczną (bo zdażają się już napady z wiatrówkami w ręku)ostrą no i oczywiście cp .Czegoś nie dodalem ?
Dodam że broń czt to gazową czy pneumatyczną itp może zakupić tylko osoba pełnoletnia ,stąd zdziwienie moje że małolaty chodzą z takową i stanowią zagrożenie . Przypominam ze za szkody wyrządzone przez dzieci i stworzenia domowe odpowiadają rodzice i opiekunowie.

A... Trzeba też wydać pozwolenie na zabawki dziecięce na pistolety na kulki plastikowe (już za barzdo przypominają prawdziwą i też mobą wybić oko)i najważniejsze na pistolety na wodę !!!!!!!!!!
Gdyż każdy może do nich nalać mocnego kwasu i nieszczęscie gotowe(były przypadki prywania samolotów tym sposobem )Jeśli czegoś nie wymieniłem to tylko dlatego że pogubiłem się już kompletnie co bezpieczne a co nie.

  Mordercze zabawki!
Artykuł z tego co przeczytałem nie dotyczy bezpośrednio transów. Nawet 10 letnie dziecko może sobie zrobić krzywdę zabawką przeznaczonął dla jego wieku. Na pewno groźniejsze od transów są zabawki pistolety strzelające kulkami.
Pozaty BIPTOPA dobrze zauważył, że małe dzieci bawią się z rodzicami, a nie same, więc nie można całej winy za wypadki zwalać tylko na zabawki, dlatego, że akurat w Chinach była tańsza robocizna i produkcja.

  BLUZGatorium
aha - w sensie - ten typ tak ma.

co do :
zachowuj się w końcu jak mężczyzna a nie jak dziecko


ru po wielkiej fascynacji pistoletem na kulki - umawiają się na wekendy i k***a lataja z pistoletami po lesie - ja pierdole. są w stanie wydać na taki pistolet 50 zeta i nawet więcej. żeby k***a jeszcze miał na to kase... żebyśmy w dolary opływali to niech se k***a lata jak ten opszołam. ale no ja pierdole.
a teraz. zmienił pistolety na ... resoraki. i dziś cały dzień siedział na necie i wybierał k***a co kupi. mnie to rozpierdala... antek k***a zabawki porządnej nie ma ja k***a trzy razy juz na spacerówke oszczędzam a ten sobie k***a zabawki kupuje - juz k***a ręce i nogi opadają...

  Pytanie o wiatrowke.
Dzieki Madrian za pouczajacy tekst, co do ASG to kiedys strzelalem ale raczej kojarzy mi sie to bardziej z zabawka, dla siebie chce cos porzadnego (ale w granicach rozsadku cenowego ). Wiem ze pistolety co2 nie maja az tak duzej mocy ale mi wystarczy "mordowanie puszek" albo butelek.
Widze ze nie zrypal;es tego Walthera to wstepnie ejstem na niego zdecydowany poszukam jeszcze na necie jakis dodatkowych recenzji, bo ten pistolet mi sie wizualnie podoba.

Natomiast dla taty poszukam moze czegos jeszcze innego moze tego makarowa skoro mowicie ze jest dobry, jeszcze pomysle.

Jakby ktos jeszcze mial jakies uwagi na temat tych 2 pistoletow co wymienilem to niech smialo napisze kazda opinia sie liczy

A mial ktos kontak ze sklepem bron.pl ?? Tak jak napisalem w pierwszym posiec tam daja 2 lata gwarancji antomiast na alegro tylko rok, ale chcialbym sie dowiedziec czy ten sklep jest solidny, coprawda moglbym kupic umnie w sklepie tego walthera ale cena to 400 zl wiec sporo wieksza niz przez internet zawsze mozna to przeznaczyc na zakup gazu albo kulek.

Edit:

Skoro mowisz ze DE jest do bani to chyba sobie go daruje, poczytalem inne komentarze i zaowazylem ze polecacie Crosman 3576 4,5 mm rozumiem ze ta wiatrowka juz jest rozsadniejszym zakupem ?? Cena nie ejst duzo wieksza wiec moze ten model ?

  Skif a3000 lb
1 - Nie
2 - Marną
3a - Nie jest,
3b - Tak samo jak inne wiatrowki na CO2, około 4J i jakieś 140m/s

nie zwracaj uwagi na wygląd i reklamy. Za tą cenę spokojnie kupisz porządny i niezawodny sprzęt.
Możesz nabyć:
- Makarov
- Walther PPK
- CP-88
- CP-99
- CP-99 compact
- Beretta 92
- Crosman 3576 (rewolwer)
- Inne Crosmany
Inne tzw repliki są mało warte. Akurat Skif i Anicsy mają paskudną opinię wysoce awaryjnego sprzętu.
Z racji właściwości fizycznych gazu CO2, niemal wszystkie pistolety na ten gaz mają niemal identyczną energię. Celność zależy od jakości i rodzaju śrutu. Kulki BB są znacznie mniej celne od śrutu diabolo, ale jest ich więcej w magazynku, przez co jest więcej zabawy, ale kosztem celności. Dochodzą też wysokie koszty eksploatacji takiej zabawki. Gaz i amunicję zużywa się w potężnym tempie.
Trochę mniej kłopotu jest przy spreżynowkach i PCA (pompki).
W pierwszej grupie, prym wiedzie obecnie turecki Air Blow i brytyjski Webley, ale cena jest po stronie Turka.
W PCA nie ma alternatywy - tylko Weihrauch ze swoimi HW-40 i HW-45.
Są na tyle tanie i na tyle dobre, że jeśli zalezy ci na celności, a nie zabawie, to nic na CO2 im nie dorówna (no, może wyczynowy twinmaster, ale to już wysoka liga cenowa i jakościowa).
Nie wierz w super reklamy z gazetek i ulotek. Muszą zachwalać każdy szajs, jakby to był towar "prima sort". Tam nawet chińska tandeta z blachy i zapałek wygląda na lepszą od Anshutza za 10 tysięcy.
Możesz też poszukać używanego Smith&Wessona 586. Trafiają się czasem w okolicach 600zł, z drugiej ręki.

  Rzeczy, które mnie rozwalają... II

Szanowni Państwo poniżej zamieszczamy listę przedmiotów zabronionych do przewozu przez pasażerów w bagażu kabinowym oraz rejestrowanym.
1. BAGAŻ KABINOWY
Broń palna i innego rodzaju broń

* broń palna (bojowa i sportowa - pistolety, rewolwery, pistolety maszynowe, karabiny, pistolety śrutowe, itp.),
* replika i imitacja broni palnej,
* zapalniczki wyglądające jak broń palna,
* części składowe broni palnej (z wyjątkiem teleskopowych urządzeń celownikowych i celowników)
* myśliwska broń kulowa lub śrutowa,
* broń sygnałowa i wyrzutnie ładunków sygnalizacyjnych,
* pistolety startowe,
* wszelkiego rodzaju zabawki wyglądające jak pistolety, rewolwery, karabiny, itp.,
* wiatrówki lub pistolety, rewolwery pneumatyczne i typu "softair" miotające kulki,
* kusze i łuki,
* katapulty,
* wszelkiego rodzaju urządzenia do miotania harpunów, włóczni i oszczepów,
* wszelkiego rodzaju urządzenia do uboju zwierząt,
* urządzenia powodujące oszołomienie i wstrząs, np. elektryczne ościenie do poganiania bydła
* paralizatory elektryczne (w tym przewodowe, tzw. tasery).



  jakie cło na paintball`owe markery i akcesoria
Witam, może ktoś podpowie mi jakie są stawki celne i wymagane certyfikaty na markery (pistolety) do paintball`a? Markery są poczęsci aluminiowe, plastikowe i brewniane w jednym. Do tego w zestwie są akcesoria typu kulki do strzelania i maski. Czy oprócz CE potrzeba FSC ze względu na drewniane rękojeści? Czy traktowane one będą jako zabawki jeżeli chodzi o kody TARIC? Serdecznie dziekujuę za odpowiedź. Pozdrawiam Paweł

  Małe zawody ?????? !!!
Strzelanie z tego, co każdy uważa za dobre, to jakoś nie po sportowemu... bardziej wtedy przypomina to rekreację, biorąc pod uwagę kolosalną różnicę w "skupieniu" makarowa przy użyciu kulek wingun a np. crossman. Ja jestem za ujednoliceniem amunicji. I głosuję za zrzutką na kulki, jak miało to miejsce w piaskach. Uniknie się potem gadania: "jakbym strzelał twoimi kulkami, to..." Ostatni "pojedynek" był ujednolicony. Jednakowe pistolety, kulki... i było cacy.



Można i tak - własnie odebrałeś mi radość z ewentualnego zakupu nowej zabawki (ewentualnie można to potraktować jako "ratunek" dla kieszeni...)
A tak na poważnie to wystarczy ustalić warunki "brzegowe" jak to ma miejsce w "prawdziwym" sporcie. Narzucanie amunicji i egzemplarza "broni" to IMO trochę przeginanie.

To może wezmę coś ze stopki

  Croman 3576W - pierwsze wrażenia i spostrzeżenia.
Dlatego kupiłem 357 z myślą o modyfikacjach. Jest to tania platforma do własnych robótek Cena w USA odzwierciedla to jak traktowane są tam wiatrówki (a wszczególności pistolety wielostrzałowe CO2). To nic innego jak zabawki, które na nasze warunki mozna porównać z pistoletami na kulki 6mm dostępne w większości kiosków za cenę około 5zł
Co do plastikowych magazynków to są tanie jak barszcz, więc problem zużycia w praktyce nie istnieje. Co do wydmuchanej uszczelki zaworka to jego budowa jest tak banalna, że tu też nie przewiduję problemów. Gwint jest tylko przy połączeniu lufy z korpusem, śrubie dociskającej CO2 oraz śrubach które łączą części korpusu. Zacinanie magazynka występuje gdy puszcza zatrzask lufy, ale jest tak banalnie skonstruowany, że ewentualna naprawa nie powinna sprawić problemu. Zresztą gdy będę miał trochę więcej wolnego czasy to rozbiorę 357 i zrobię mu sesję zdjęciową ktrok po kroku.
Mam plan dorobienia metalowej lufy ze stali (jeśli się da to nierdzewnej). Jednak to wymaga czasu i pewnych nakładów pracy i narzędzi, które muszę skompletować.

  pistolet z blow backiem strzelający grzybkami
PX4 z kulki przebija szklaną butelke, ze śrutu dziurawi papier, jest na CO2 - pierwszy strzał jest fajny każdy następny coraz słabszy, blokada (bezpiecznik) nie zachwyca...
Jak kupowałem rok temu to na początku cieszyło a dzisiaj śpi w szufladzie. Nie wiem jak inne pistolety ale jak dla mnie CO2 to porażka jest, każdy śrut leci inaczej w zależnośći od zużytego ciśnienia z butli ot taka droższa zabawka dla dzieci. Gdybym miał jeszcze raz kupować wziąłbym coś łamanego z tłokiem i sprężyną ew. cokolwiek innego niż co2, sam wygląd też przestaje zachwycać po wyjściu ze sklepu - chociaż sprawia wrażenie broni palnej to zawsze będzie denerwował fakt że tylko udaje berette. Ogólnie jest "prawie jak broń" - pamiętacie reklame?

  Kolter K19
Widzę, że zależy Ci na czymś szybko wypluwającym kulki...

Obawiam się, że takie pistolety czy karabinki nadają się raczej do zabawy niz do strzelania.
Replika Kałacha jest mało celna a paskudnie droga (ponad 1000 PLN).
Pistolety-repliki (Beretta, CP czy Makarov) to też - mimo wszystko - zabawki i niskiej celności.

Za 1000 PLN lepiej kupić Slavkę z lunetą albo coś używanego.

  LARP postapokaliptyczny
Dokładnie będzie to LARP z elementami terenuwki albo na odwrót

W założeniu ma on sie rozgrywać na całkiem sporym obszarze (jak mi się uda to zamieszczę zdjęcia) a do walki chciałem użyć zabawkowych pistoletów ładowanych plastikowymi kulkami 6mm. Pistolety takie można kupić za 6 zł, niezbędne będą także okulary ochronę. Te z kolei można nabyć już za 3 zł z groszami. Niezgorsze będą też gogle narciarskie czy spawalnicze.
Taki sprzęt używaliśmy w czasie Polconu w ramach terenówki Ad Astra SIX Terorist Hunt. Po tej grze pozostało nam w klubowej zbrojowni około 10 ganów, 12 osłon i kupa amunicji.

Nie chciałbym jednak żeby walka była głównym elementem tej rozgrywki (choć na pewno się bez niej nie obejdzie ) dlatego przygotowuję zestaw ciekawych postaci oraz qestów.

  ASG
ASG - air soft gun, zasady są podobne jak w paintballu, jedyna różnica to taka, że jest inna broń i amunicja. W ASG bronie są sprężynowe, gazowe i elektryczne, z reguły broń ta to repliki prawdziwych pistoletów lub karabinów. Amunicja to plastikowe kulki. Jednym słowem udoskonalone zabawkowe pistolety na kulki.
W paintballu strzela się do siebie kulkami z farbą, do strzelania używa się markerów które nie przypominają za bardzo prawdziwej broni.

  Byliśmy mali, to często głupi:D
Tak sobie przypominam, ze miałem z bratem sytuację też związaną z kradnięciem samochodów, i też raczej byłem mały, może 10 lat, nie pamiętam trzeba by to policzyć w oparciu o pewne dane.
Mianowicie kiedyś może niektórzy to pamiętają, były pistolety na kulki. No i ja sobie chodziłem i tak zbierałem co fajniejsze, ładniejsze. ( stąd można policzyć, ale ja nie mam pojęcia kiedy te "zabawki" były modne). No i schyliłem się pod auto by dosięgnąć Jutsu też próbował, i nagle jakiś gościu z balkonu z 1 pietra się drze i nam wygraża, że złodzieje, pani lekkich obyczajów naokoło leciała, i skończyło się zostańcie gówniarze tam gdzie jesteście. Oczywiście daliśmy w długą. Ale wpierw zabrałem kulkę:D
Niektórzy, to mało powiedzieć, są przewrażliwieni.

  FIRMA WINGUN
Na CO2 to są takie pistolety że komuś możesz zrobić dziure w mózgu



Ale nie te zabawki za 150 zł na kulki :]

<logiczne myślenie on>Ciśnienie jest większe, ale to nie ma żadnego wpływu przy tak chujowym gunie Oprócz tego, że jest niewydajne. <logiczne myślenie on>

Teraz czuje się lepszy ! Mogłem dojebać komuś z politechniki ! YEAH ! Teraz czas na prawników ! Strzeżcie się !

  1
Mi się najbardziej podobała zabawa Wojna. Bawiłem się w jeszcze nią do niedawna. Głownie działo się to w wakacje. Kupowaliśmy pistolety na kulki codziennie inny(Snajperki, Shootguny, Glocki (zabawkowe plastikowe, na kulki). I się strzelaliśmy. Mieliśmy bazy, lornetki, oddziały. Jeden oddział był u mnie na polu, Był to bunkier pod ziemią przykryty zbitymi panelami i zielonym dywanem. Było super. Nigdy tego nie zapomnę

  Zywotność pistoletów na CO2
Pistolety na kulki np. PPK/S lub CP99 Compact to naprawdę bardzo fajne zabawki. Wisząca, lekko obciążona puszka, jest znakomitym celem, a trafienie w nią po rozbujaniu kilkoma strzałami, to już się trzeba skupić.

  TORNADO 7
Dibbs, kurde, o czym ty gadasz! Kupuj w zabawkowym 3 albo 4 pistolety za 10zł, i będzie więcej zabawy! Wszystkie na pewno się nie popsują. Pomyśl, ładujesz żółtymi kulkami ze skrzydełkami (mogę dostarczyć) i nie dość, że trzeba być szybkim, to jeszcze trzeba trafić.

  cosplay
Kapiszony w kiosku można dostać, albo w sklepach zabawkowych

przeleciałam wszystkie pobliskie kioski i sklepy z zabawkami i nie mają kapiszonów xD. teraz tylko pistolety na kulki są "na topie" Dx.

  Gdzie by tu postrzelać ?
Dlaczego pistolety kalibru 9 mm wciąż są najczęściej używane w jednostkach specjalnych?



Wbrew obiegowym opiniom 9mm to silna amunicja. Silna, znaczy bez problemu można zabić nią człowieka... Pistoletami najczęściej używanymi w jednostkach specjalnych bez wątpienia są Glocki 17C,18,19. Szybkie i skuteczne... Co do naboju .45 ACP, to warto napomknąć iż przecież on też jest używany, ot choćby popularny wśród SWATu SOCOM.

Chociaż ja na miejscu Nocarzy odstawiłbym 'dziewiątki' i sięgnął po coś mocniejszego, na przykład belgijski pistolet Five-Seven. Szybka, nowoczesna broń, duży zasięg, ogromna siła i spory magazynek [moja ulubiona zabawka ]

Na wampiry dobre byłyby pociski .44 Magnum, znane chyba każdemu, kto choć "liznął" wiedzy w zakresie militarii. Swojego czasu Rosjanie, a raczej jeszcze Carska Rosja zamówiła spooory zapas rewolwerów S&W .44Magnum [ech, stare dobre, 'otwierane' rewolwery...], ale kiepsko na tym wyszli... Za duża siła, żeby skutecznie operować bronią na polu walki. Może i dobre na nosorożca, ale nie na szybkie wampiry...

Co do bezłuskowej amunicji. Nie jestem wcale przekonany czy tak szybko wejdą takie cacka do użycia. Weź pod uwagę że wprowadzenie takich zabawek jest co prawda możliwe, ale piekielnie kosztowne. Dokładnie tak samo sprawa ma się z np. lotnictwem. Cóż z tego że US Airforce dysponuje myśliwcami 5 Generacji, skoro ich nie używa, bo są za drogie w eksploatacji? Więc to "kilka lat" zamieni się raczej w hmm...kilkadziesiąt, no minimum kilkanaście.

Pozostała kwestia samego strzelania
Jak jest tutaj ktoś z miasta zwanego Bielskiem, to mogę polecić jedną strzelnicę sportową, znajoma może dać upust [pragnę zwrócić uwagę na słowo może, nie musi...].
Sam bawię się w ASG. No i muszę powiedzieć że to dość kosztowna zabawa. Karabinek M-4 - ok 150 zł, mundur- ok.300 zł, kamizelka taktyczna- w trakcie kupowania , minimum 170 zł. Do tego dochodzą ochraniacze na kolana i łokcie, kominiarka, kulki, ładownice, magazynki, pistolet [backup], hełm kevlarowy [dla szpanu...] i kilka innych gadżetów.
No i oczywiście sporo, sporo pracy nad kondycją fizyczną, zgraniem zespołu etc.

  Cthulhu Night LARP w realiach ZC na konwencie Avangarda"08
Pistolety zabawkowe strzelające kulkami ? Czy tylko takie ,,zwykłe,, ?

  Taktyka strzelecka
Witam!
Jeśli chodzi o trening bezstrzałowy, to mam replikę Glock'a 17 na plastikowe kulki - zamek i magazynek pracują jak w prawdziwym, taka sama jest masa i wyważenie tej zabawki - jedyna róznaica to brak wgłębienia w chwycie (przy otworze gniazda magazynka) do naprowadzania magazynka przy wymianie. Pitolet ten (zabawkę tę )polecił mi znajomy instruktor strzelectwa policyjnej AT z jednego z większych miast Polski (szkoliłem się u niego). Kaburę już też dawno temu wymieniłem na udową otwartą, chociaż niektórzy krzywo patrzą.
W kwestii naszego wojskowego pistoletu - "testującymi" w przypadku MAGa i WISTa byli m.in. podchorążowie poznańskiego "Pancu" - sam miałem tam okazję strzelać z MAGa. Opis był jasny i wyraźny - MAG jest cacy, a WIST be. Jednak (to już wiem tylko ze słyszenia) ówczesny minister "Szary Mietek" obejrzał obydwa pistolety i powiedział "ten", wskazując na WISTa. No i trzeba było zmieniać oficjalne opinie nt. testów tych pistoletów. Nota bene, to samo było z Czantorią...
Jeśli chodzi o nasz program strzelań, to jest to mały kroczek we właściwym kierunku. Na razie jednak za mały, by mówić o jakimś znaczącym postępie. Proponuję zapoznać się z warunkami strzelania nr 4 z pistoletu wojskowego w starym PSPP-86.
Pamiętam, jak mój instruktor strzelania (dlaczego nie ma ich w wojsku???) tłumaczył, że z pistoletu strzla się max na odległość 15m. I miał na myśli PISTOLET, a nie P-83 czy nawet WISTa. Będąc na bardzo ciekawym szkoleniu w pułku ochrony w Warszawie strzelaliśmy z pistoletu do tarcz na odległość ok. 3m, a w sytuacji stresu (dla większości była to nowość, do tego stres celowo wywołany presją instruktorów) dziury w tarczach ukłdały się różnie, a niekiedy nawet nie było ich w trczach
Nie można też zapominać, że taktyka strzelecka to nie tylko technika posługiwania się pistoletem! To także broń długa, to poruszanie się z bronią, właściwe trzymanie jej, dobywanie, zmiana kierunku działania, współdziałanie w szyku itd., itp. Zagadnienie jest więc bardzo szerokie, ale nasi włodarze zdają się go w ogóle nie dostrzegać...
Wysyłając swoich żołnierzy na wartę uczyłem ich prawidłowego noszenia broni (PM-84P), przyjmowania postawy strzeleckiej, składania się do strzału... I co? Co rusz ktoś się czepiał dlaczego oni noszą broń w ten sposób, przecież po to mają kabury do PM-ów na udzie Nawet pomimo tego, że w tabelach posterunków widniał zapis "trzymać broń (...) w położeniu dogodnym do jej natychmiastowego użycia".
Pozdrawiam!

  Kaziemierz Dolny nad Wisłą
Ja do Kazimierza jeżdze kilak razy w roku Miasto ładne małe Ma ten urok Jak byłem mały to kochąłem to miasto głownie za pistolety na kulki i inne zabawki

  Akumulatorki i silniki elektryczne - pomóżcie mi zrozumieć bo jestem zagubiony

Fajne :-)  Nawet jeśli ma służyć "tylko" do PaintBall-a ;-)
Czy cicha rewolucja w broni palnej?



Nawet nie Paintball. To się nazywa AirSoftGuns. Strzela się kuleczkami
plastikowymi BB - 6mm i od 0.15 do 0.50grama. Ale klimacik jest inny - tu
wszelka broń jest pochodną orginalnych - dokładne modele istniejących broni.
Były przypadki wzięcia bawiących się za jednostki AT. Wyobraź sobie - idzie
wzdłuż ściany 5 chłopców - czarne mundury, obwieszeni sprzętem i ściskają
pistolety maszynowe, Kałachy  i M16 ;-)) Strach się bać ;-))

"...Po powrocie do koszar należy pamiętać o podłączeniu pistoletu do
ładowarki..."  ;-))



Czytałeś co pisałem o OICW - ten moment zbliża się wielkimi krokami - coraz
częściej broń palna na polu walki jest konglomeratem konstrukcji
mechanicznych i elektroniki o najwyższym poziomie skmplikowania - że tylko
wspomnę o nowoczesnych wzmacniaczach obrazu czy kamerach termowizyjnych do
śledzenia celów przez cienkie przeszkody. To już nie SF nie filmy
szpiegowskie - to rzeczywistość współczesnego pola walki.

Jaki to kaliber? Ciekawe jak się przekłada ten 1J na prędkość
początkową pocisku.



Prędkość początkowa - mierzona - 200-400fps(feet per second) - ten sporcik
ma silne korzenie w stanach jak widać po systemie miar ;-)). Daje to
80-130m/s. Energia wylotowa kulki musi być w okolicy 1J - wymóg
bezpieczeństwa. Ale zdarzają się wypadki - ostanio ktoś we Wrocławiu stracił
zęba podczas bitwy - głupio się uśmiechał i dostał z granatnika ;-))

BTW. Czytałem kiedyś skrypt poświęcony mat. wybuchowym. Wynikało z
niego, że M.W. w porównaniu z byle paliwem energetycznym mają bardzo
mierną kaloryczność. Tyle, że potrafią uwolnić zakumulowaną  energię
w czasie rzędu ms.  Czyli tajemnica tkwi w potężnej  mocy chwilowej.
Moc średnia może być całkiem niewielka.



Niewielka moc średnia... niech pomyślę... 100-200W... silniczek ma poniżej
500g... no to chyba dosyć duża moc średnia ;-)) Pamiętaj, że moc średnią
liczy sie na sekundę - a te cuda potrafią wystrzelać caly magazynek - 300
kulek - na raz ;-)) A to już 30sek ;-))

A zerknąłeś na Aku, o których pisałem?
Ogniwo Ni-Cd. Obudowa SC czyli takie trochę mniejsze R14.  Pojemność
znamionowa 2000mAh. Teraz uwaga:
* max. ciągły prąd rozładowania: 29A
* max. chwilowy prąd rozładowania: 58A
Ładowanie prądem 1C - ale AFAIR istnieją też ogniwa znoszące ładowanie
15-minutowe.

Pasuje do Twojej zabawki? Prawda?  ;-))))



Jeszcze się nie wgłębiałem - ale chyba będę musiał - zapaliłem się - muszę
zbudować sobie takie cudo - będę miał czym gołębie płoszyć - bo siadają
cholery na lampie - dokładnie na wysokości mojego balkonu - a potem - chwila
nieuwagi - i już masz gniazdo na balkonie ;-))


  ASG (Air Soft Gun )
Jestem jedną z wielu osób grupy ASG w Wejherowie o nazwie QB - Quantum Blue
Szukamy i mam nadzieje ze uda mi się zachęcić osoby do wkroczenia w świat zabawy jak i realizmu pola walki jakie stwarza nam Air Soft Gun. Jesteśmy ekipą która liczy około 12 osób i strzelamy sie z jeszcze dwoma zaprzyjaźnionymi ekipami. Jedna ekipa jest też z Wejherowa {PBPN} i druga z Pucka {BAP}. tak mniej więcej spotykamy sie systematycznie raz w tygodniu w niedzielę z samego rana i jedziemy w różne miejsca... Albo to jest opuszczony HOTEL NADOLE, OPUSZCZONY BUDYNEK ŁĄCZNOŚCI W PUCKU, LASY - PUCK WEJHEROWO lub nasza nowa miejscówka niedaleko Luzina STARA OPUSZCZONA MASARNIA.
Ogólnie jest nas na strzelankach około 12-20 a nawet i 25 osób czasami no i nasze spotkania polegają na wzajemnym strzelaniu do siebie. Dzielimy się na dwie drużyny i jest wolne strzelanie lub na zdobywanie flag. Możliwości jest dużo i realizm zabawy jest bardzo duży z racji ze wszystkie repliki są wykonane albo z bardzo twardego tworzywa ABS lub z metalu. Dodatkowo realizmu dodają stroje- umundurowanie i pirotechnika ( petardy hukowe, świece dymne ). Z racji że niektóre repliki mogą być naprawdę mocno podrasowane trzeba dbać o bezpieczeństwo wiec obowiązkowo każdy musi mieć ochraniacz na oczy ( specjalna maska lub okulary przystosowane i odporne na uderzenia kulek) .
Mam nadzieje że uda mi sie znaleźć jakieś osoby chętne do wkroczenia w nasze szeregi i wspólnej zabawy na świeżym powietrzu JEDYNY WYMÓG JAKI JEST STAWIANY TO WIEK MINIMUM 18 LAT!!!
Niżej jest opisanych parę pojęć co to jest ASG (Air Soft Gun ) i czym sie bawimy jak to wygląda oraz wrzucam LINK DO STRONKI GDZIE MOZA OBEJŻEĆ FILMIKI ORAZ ZDJĘCIA NASZYCH EKIP ZE STRZELANEK.

ADRES STRONKI TO : www.m4p.pl/asg

Pozdrawiam odwiedzających i zapraszam do zabawy

Air Soft Gun to sport podobny do paintballu, jednak góruje nad nim m.in. realizmem używanych replik, a także niższymi kosztami zabawy (kulki są około dziesięciokrotnie tańsze, nie używa się kosztownego gazu itp). Zabawki ASG, zwane często, acz niewłaściwie "bronią", nie dają się przerobić na prawdziwą, ostrą broń i służą do strzelania (rekreacyjnego, sportowego) plastikowymi kulkami o średnicy 6mm (sporadycznie 8 mm). Ogólnie przyjęta konwencja używania w kontekście ASG słowa "broń" jest jednak wygodna, zatem nie raz i na naszych stronach spotkacie się z takim właśnie, umownym określeniem.

Pistolety, pistolety maszynowe, karabiny itd. używane w ASG są zewnętrznie wiernymi replikami w skali 1:1 autentycznej broni znanej większości z nas tylko z filmów i gier. W Polsce nie ma ograniczeń wiekowych dla użytkowników ASG, nie ma też obowiązku specjalnego oznaczania broni (która przecież niemal nie da się odróżnić od oryginału nawet z niewielkiej odległości). Trzeba jednak podkreślić, że nieumiejętne lub lekkomyślne posługiwanie się sprzętem ASG może prowadzić do uszkodzeń ciała. Niezmiernie ważne jest noszenie podczas zabawy ochronnych okularów osłaniających oczy (lub - lepiej - całą twarz/głowę).

Ogólnie rzecz biorąc można wyróżnić kilka typów broni ASG ze względu na sposób działania:

* Najprostsze modele (lub repliki karabinów wyborowych) wykorzystują ręcznie naciąganą sprężynę, której energia pozwala na oddanie jednego strzału, po czym czynność napinania należy powtórzyć.
* Drugą grupę stanowią zabawki z napędem gazowym. Kulka jest wprawiana w ruch dzięki sprężonemu gazowi, który jest uprzednio ładowany ze specjalnej butli do (zazwyczaj) magazynka w broni. "Gaziaki" są najpopularniejsze wśród pistoletów, istnieją też pistolety maszynowe z napędem gazowym. Wyższej klasy gaziaki wyposażone są w system blow-back (patrz niżej).
* Wreszcie grupa trzecia to tak zwane elektryki, inaczej AEG. Tu łańcuch przekaźników energii od akumulatora elektrycznego, będącego jej źródłem, do kulki jest dłuższy i obejmuje silnik, sprężynę i sprężone przez tłok powietrze. Większość broni strzelającej ogniem ciągłym to właśnie elektryki.
Elektryki są modelami o największych możliwościach jeżeli chodzi o parametry i możliwość tuningu.

Oczywiście możliwe są też inne podziały, choćby według klasyfikacji oryginalnej broni, czyli na karabiny szturmowe, pistolety maszynowe itd.

Zasięg maksymalny (donośność) większości modeli gazowych i nietuningowanych elektrycznych waha się między 40 a 60m.
Zasięg skuteczny (celnego ognia) zależy od warunków atmosferycznych (silny wiatr drastycznie ogranicza odległość celnego strzału) i przy bezwietrznej pogodzie przekraczać może 40m. Wyjątkiem są modele modyfikowane, o zwiększonej mocy o zasięgu skutecznym nawet ponad 80m

  Zjazd MW 2005
Ooo... dobry pomysł Windu... tak więc wypełniam...

1. Poznać... wszystkich! Szczególnie tych, których znam najdłużej... Disa i Seya... I oczywiście całą wspaniałą resztę choćbyście nie wiem jak byli straszni/przerażający/nudni/szaleni/nienormalni/dziwaczni/niebezpieczni... nie podaruję sobie, jak nie zobaczę tych wszystkich szalonych mordek ;P

Lubię być aktywny... ale lubię też odrobinę spokoju. Wszelkie aktywności na świerzym powietrzu będą mile widziane, jak i nocne debaty na jakiekolwiek tematy w których będę miał co wtrącić ^^

2. LARP - głupie pytanie... jasne! Nawet jakby miał być w świecie Shadowrun'a... Którego z opisu nie przetrawiłem (ork z bazooką? elf haker? 0_o) i złożyłem oficjalną przysięgę, że tego systemu w wersji papierowej nie chwycę...

ogniska, grille, prażone i wybuchy jądrowe - tak... lubie ciepełko, choć mnie prawie zawsze cieplej niż innym

wojny na pistolety - ok... może być jeśli odzyskam swoją starą 'dziewiątkę' (która nie wyglądała jak dziewiątka ;P) to tym chętniej... tak na marginesie - ta zabawka jest wyjątkowa; kiedyś plastikowy magazynek upadł na ziemię i trochę popękał... odpadł kawałek plastiku u samej góry... ale zabaweczka dalej działa! o dziwo - jeszcze lepiej... po naciągnięciu lufy, gdy nie ma już kulek w clipie, lufa zostaje w pozycji z tyłu... nie wraca do pierwotnego położenia jak robi to przy normalnym 'ładowaniu' wygląda to dość fajnie

siatkówka - ? no jasne... tylko że ja amatorsko... wiecie... ;P

piłka nożna - nie... no chyba, że mogę kibicować albo podawać napoje >P

ctf - ? he... jeżeli połączymy wojny na pistolety i CTF (capture the flag) to można sie bawić >P

szachy - jak mi ktoś da przyśpieszoną lekcję zasad... nie wiem jak się poruszają poszczególne figury ^^" wiem tylko, że koń po drodze w kształcie 'L'

go - chętnie popatrzę... raz miałem przyjemność oglądać jedną rozgrywkę... ciekawie to wygląda ^^

kajaki - ? aaa! jasneee! chyba ze trzy lata w kajaku nie siedziałem! *^^*

ddr - mogę popatrzeć... ale skakanie bez kolorowych pól mnie przeraża (chyba, że mowa o pogo albo head bangingu )... ale chętnie sie z was pośmieje ;P

gry planszowe - wporządku... monopoly, chińczyk... raczej te tradycyjne... chyba, że ktoś posiada Magię i Miecz...

gry karciane - tradycyjne - niebardzo... nie bawi mnie to... karcianki kolekcjonerskie - mogę popatrzeć i chętnie przez to się czegoś nauczę...

RPG - byle nie RPG7... i nie Shadowrun... a tak to nawet skłonny jestem zagrać w jakieś s-f

kąciki fanów - zależy czego... zresztą, to się samo uformuje

urżnięcie się w trupa - ?eee... nie, dziękuję... ja postoję...

walki w kisielu - ok... jak panie się postarają, to mogą być XD

cała ta cudaczna reszta - wolę się nie wypowiadać...

3. Co mogę zaoferować? Eeee... swoje nudne towarzystwo! A tak na serio... jeśli uda mi się wypożyczyć mój klubowy sprzęt (w tym roku go oddaję, bo już koniec mojej kariery w tej szkole), to przywiozę taki lekki łuk sportowy i mogę wam conieco zaprezentować (wystarczy 10-30m zabezpieczonego u końcu terenu i sporo kartonu/muśliny/miękkiego drewna/styropianu/grubej skóry). Do tego z kilku jajek, odrobiny mąki, sera i mleka jestem w stanie wyczarować jakiego smakołyka... (Lock'e potwierdzi ;P). W tej chwili trudno mi pisać co jeszcze mógłbym zabrać ciekawego... postaram sie przypostować, jeśli coś jeszcze wpadnie mi do głowy

  Nasze zainteresowania

Ref: Badz mistrzem,
Masz talent to go doskonal
Ćwicz dalej i idź dalej
A przeszkody pokonasz
Wytrwale w drodze na szczyt jak alpinista
Chcesz sie tam znalezdz? Bierz przyklad z mistrza



2 Harcerstwo

Należę do 4 Łomżyńskiej Drużyny Harcerskiej PANTEON


Znajduję tam przyjaciół. Uczę sie samodzielności i zamiast siedzieć weekendy przed ekranem tv lub komputera wole je spędzać na świeżym powietrzu. Cieszyć sie naturą i ją poznawać.

A pod harcerstwem kryje sie wiele wątków:
- survival
-czarna taktyka
-zielona taktyka
-combat 56
-asg
-harcerstwo
-pierwsza pomoc
- no i pierdułki jak szyfry itp.

* jak ktoś chce poznać któreś z pojąć jak np. survival niech pisze w tym temacie jakie to napisze co i jak.

3 ASG / Militaria

Militria - tłumaczyć nie musze

ASG czyli counter strike na żywo

BB-guns) - repliki broni palnej w skali 1:1 strzelających najczęściej plastikowymi lub ceramicznymi kulkami 6 mm (BB) o wadze 0,11 do 0,43 gramów (najczęściej 0,12 do 0,33 g); rzadko 8 mm. Istnieją też kulki metalowe jednak są rzadko używane ze względu na ich dużą masę ok 1g. Repliki te wykorzystywane są podczas rozgrywek airsoftowych.

Repliki ASG należą do broni pneumatycznych, jako że do nadania pędu kulce wykorzystywane jest sprężone powietrze lub gaz. Ponieważ jednak energia pocisku jest bardzo mała, ASG nie są klasyfikowane jako broń, w odróżnieniu od np. wiatrówek.

Są trzy rodzaje takich replik:

* sprężynowe (często najtańsze) - modele, które przed każdym wystrzałem muszą zostać ręcznie przeładowane, zazwyczaj wykonane z tworzywa sztucznego ABS, w modelach tych do uzyskania sprężonego powietrza służy zespół cylindra, tłoka i sprężyny - sprężyna rozpędza tłok, który spręża powietrze w cylindrze. Napęd sprężynowy jest często używany przy produkcji krabinów wyborowych, w miarę trwałości cena rośnie od 250zł do 3000zł.
* gazowe - modele, w których kulki wystrzeliwane są przy pomocy "green gasu" (propanu z niewielką domieszką oleju silikonowego) lub CO2 - w tym przypadku kulka rozpędzana jest wskutek rozprężania porcji gazu dawkowanej przez zawór. Modele napędzane w ten sposób charakteryzują się dużą mocą, lecz wymagają częstego czyszczenia. Modele automatyczne są nieopłacalne z powodu szybkiego tempa zużywania gazu.
* elektryczne - Airsoft Electric Gun, "AEG", najpopularniejsze, potocznie zwane: elektryk, najczęściej repliki broni długiej, w których sprężynę - poprzez przekładnię zębatą - naciąga silnik, z tym wyjątkiem zasada działania jest identyczna, jak w przypadku modeli sprężynowych. Modele charakteryzują się możliwością prowadzenia "ognia" ciągłego, dużym zasięgiem oraz szybkostrzelnością. Inne, również spotykane wyjaśnienie skrótu to Automatic Electric Airsoft Gun. Dodając, iż modele poniżej 200zł nie nadają się do użytkowania z powodu częstego psucia się.

Repliki ASG posiadają systemy przybliżające ich działanie do prawdziwych odpowiedników. Są to hop-up (podkręcanie kulki w celu zwiększenia jej zasięgu) i blowback (ruch zamka wywoływany przez porcję gazu uwalnianego z magazynka imituje zachowanie prawdziwej broni). Niektóre pistolety gazowe jak i elektryczne mogą oddawać serię 3-strzałową lub strzelać ogniem ciągłym, np.Glock-G18C firmy KWA.

Repliki ASG stanowią wyjątkową alternatywę dla miłośników strzelectwa gdyż są one o wiele tańsze od bardzo rozpowszechnionych replik strzelających kulkami z farbą typu paintball. Poza ceną, pozostaje kwestia realizmu, gdyż granie w paintball wymaga ochraniaczy oraz masek zakrywających całą twarz, co zmniejsza realność wyglądu. Broń ASG sama w sobie przypomina oryginalne odpowiedniki, zaś jedyną niezbędną osłoną są gogle, ewentualnie dodane ochraniacze na kolana bądź łokcie to kwestia osobista i nie jest konieczna.

Repliki broni można zakwalifikować według polskiego prawa jako zabawki (z uwagi na niegroźne obrażenia po wystrzale amunicji ASG) ale koniecznie należy transportować w pokrowcach chroniących je przed widokiem publicznym by uniknąć kontroli ze strony służb mundurowych.

4 Muzyka

,,A ja kocham hip-hop i ten hip-hop nienawidzę''

Lubie rap bo chłopaki nie owijają w bawełnę i śpiewają o życiu, o tym co ich otacza, co boli, od serca wiele problemów można znaleźć w tekstach i nauczyć sie na swoich ale na błędach wykonawców. Zero komercji jak disco polo np. .

  1
takie rzeczy w grze sie zdarzają - jesli rzadko, to szkoda ze wogle.Ale sie zdarzają.Bo to jest gra.Adrenalina, brak opanowania, przypadek. Trudno. Zjebka wystarczy i koleś powinien zapamiętać, żeby tego nie robić następnym razem. Tym bardziej,że ktoś grał pierwszy raz.
Ale nikt z was nie zwrócił uwagi na coś ważniejszego (jeśli dobrze zrozumiałem tą sytuacje potem):
KURWA, NIE PODARUJE NIKOMU - kto po grze podejdzie do kogoś i właduje mu kulkę. Z jakiego kolwiek powodu.Tak jak mi zrobił Tymian - podszedł i jebnął w brzuch. Po grze. Sędziowałem, nawet nie grałem. Co sie działo potem, to nasza słodka tajemnica. Ale z czyms takim spotkałem sie tylko 2 razy - raz Tymian, dwa - jeśli dobrze zrozumiałem - to Szczur, żeś sie ziomowi potem się odwdzięczył. i ktokolwiek to czyta, to nich se kurwa wbije do głowy - w trakcie gry to można stolerować.Okazjonalnie. Po grze - nie ma zmiłuj. Juz nie powiem, że kolo mógł by sie przestraszyć, cofnąć, potknąć - wtedy strzał a kolo lądując na ziemi dostaje w twarz. i pozamiatane jak traci oko. Ale kurwa mać - gra sie kończy i wszyscy, wszyscy bez wyjątku - blokują klamki, zakładają gumy, wsadzają se lufy w dupy, wyrzucają baterie ale nikt nie ma prawa nacisnąć spustu gdy stoją ludzie bez masek i uważają grę za skończoną. Albo za nie rozpoczętą. Z dowolnego powodu. Nawet jak były kwasy w grze.To nie są kurwa zabawki ani pistolety na kulki, masło czy brukiew (ani nikt tu nie jest w wojsku)- jak nie którzy wciąż uważąją - tylko rzecz którą moża zabić. Dlatego nie ma z tym kurwa żartów. Jak komuś psikusy siedzą w głowie, to proponuje grać szyszkami i paletkami to badbingtona - zabawa zajebista i siniaki, że hej.

Nie długo odpala Albigowa - będzie dostępny regulamin ale już teraz info dla tych którzy będą chcieli grać: za takie akcje (po grze)więcej na pole nie wejdą. (mam na myśli strzały do kogoś po grze.W trakcie gry - patrz wyżej.) Więc lepiej już dziś się zaopatrzyć w kondomy, uwierzyć, że na oko to się smarowidła nakłada a nie chronuje(bo dokręcenie śruby powoduje tylko zmniejszenie dopływu gazu - a co, jeśli butla sie nagrzeje - a o tej porze roku to normalka i ciśnienie CO2 wzrośnie tak,że skali brakuje na chrono?) i to w albigowej bedzie sprawdzane, nie ma kurwa pijaństwa w trakcie gry - nie ufam jak ktoś jest po 10 browarach - wiem bo sam tak grałem i wiem jak się wtedy kontroluje włączony sprzęt (nie dopierdalam się do 8 browarów, bo wtedy człowiek jest jeszcze trzeźwy:))oraz jasnego ustalenia zasad: w grze, szczególnie w budynkach, zdarzyć się może że ktoś komuś za winklem wsadzi, że tak się wyraże, marker w dupę i strzeli. To sie może zdarzyć.Nie musi ale może.Trudno. Wiem,że mogą być tu złośliwości i zamias jednej kulki poleci 50.To już chujnia z kutafonią i złośliwości nie trawię. Za coś takiego jest karna gała. Ale takich sytuacji nie ma prawa być po grze.
I darujmy se z solówkami 1na1.Chyba,że macie fajne wiosełka i gracie jak Setriani, to mi się gitarzysta z kapeli posypał, to chętnie taką solówkę na dwa wiosła bym posłuchał

I tu powinniśmy skończyć temat, bo chyba juz po tych wszystkoch postach nauka poszła i next tajm będzie bezpieczniej. I już bez obrażania dziewczyny, nonono, no już, już dobrze, teraz przypudrujcie noski, zróbcie nowe fryzurki, poprawcie stringi i ćwiczcie snapy przed lustrem jak niektórzy moi znajomi albo po prostu szlifujcie paznokietki ))
A ja ide poderwać jakiegoś geja...
Igor, gdzie jesteś....Igor, kurwa, nie chowaj sie w kredensie!!!!No wyłaź już wyłaź....Zuch dziewczyna. Nawet latex ubrała.To ci niespodzianka...
ej, wracaj!!!!wracaj!!!!To nie penis!!!!Ja lubie chodzić z kajakiem!!!!!!!

  Airsoft
A więc wdraze was w sport/hobby ktore uprawiam.
Jest nim ASG, fachowo nazywany raczej Airsoft (bo Air Soft Gun troche dziecinnie brzmi...)

Jedni postrzegaja ASG jako pistolety za 50zl ktore strzelaja plastikowymi zoltymi kolkami, lub na rzekome kulki "z farba", a pistolety takie rozlatuja sie po oddaniu kilku zenujacych strzalow na 10m...
Tego typu bronie mozna latwo znalezc i nabyc na allegro.

Lecz prawdziwy Airsoft o ktorym zaraz opowiem, to zupelnia inna bajka niz wam sie wydaje.

ASG sa to repliki broni wykonane w skali 1:1. Strzelaja na kulki wykonane z specjalnego kompozytu ( kulki z farba TO BAJKA !!! ) o rozmiarze 6mm, a sporadycznie i rzadko 8mm. Przewaznie takie kuleczki sa biale, ale sa tez i czarne, a zadko spotykane inne kolory.
ASG polega na jak najlepszym odwzorowaniu roznych jednostek militarnych, jednostek specjalnych, antyterrorystycznych a nawet i policji.
Gracze zakupuja prawdziwe munduru ktore mozna latwo dostac z demobilu (ale sa rowniez i tacy ktorzy kupuja mundury powyzej 600zl aby rekonstruowac jakas jednostke), oporzedzenie, helmy.

Tak wyglada mniej wiecej gracz ubrany w sprzet, mundur oraz posiadajacy bron.



Aby uczestniczyc na strzelance. Wystarcza 4 wazne rzeczy.
- Replika
- Ochrona oczu (specjalne atestowane gogle lub okulary)
- Rozwaga
- Fair Play

Niektorzy pewnie zadadza sobie pytanie po co ta rozwaga oraz fair play?
Otoz rozwaga po to, aby nikomu sie nic nie stalo. Te bronie to nie sa zabawki i moga wyrzadzic krzywde a nawet kalectwo (poprzez trafienie kogos w oko jesli nie nosil okularow ochronnych) (ja juz rok posiadam blizne na udzie poprzez postrzal z 2 metrow)
Fair play jest po to aby zabawa przebiegala radosnie, bez zadnych zatargow miedzy graczami, gdyz niestety to nie jest PAINTBALL, i jesli ktos dostanie to nie czuje sie tego tak mocno wychodzac z plama farby oraz wielkim siniakiem ktory sie daje nam we znaki przez kilka dni

Oczywiscie jeszcze wiele innych aspektow takich jak posiadanie umundurowania, osprzetu itp sprawia ze walka i klimat jest bardziej realistyczny
Tutaj zdjecie prezentujace sprzet lezacy na ziemi


Repliki:
Juz na temat replik wczesniej troche wspomnialem, czyli o ich kalibrze i realistycznosci.
Bronie sa repliki broni ktore istnieje na swiecie, lecz nadal nie zrobiono jeszcze wszystkich modeli, lecz z czasem powstaje ich coraz wiecej.
Sa modele pistoletow, karabinow, karabinow snajperskich, karabinow maszynowych, mozdzierzy, granatnikow
W ASG mamy do czynienia z 3 napedami dzieki ktorym bron strzela.
Sa to:
- Sprezyna (naciagana recznie po kazdym strzale)
- Gas (uzywany w broni krotkiej)
Elektryczny (wystepujacy w karabinach itp. repliki takie posiadaja specjalny Gear Box oraz silnik i baterie ktora ma napiecia od 8.4V do 12V )
Osiagi replik sa roznorodne. Wszystko zalezy od roznych aspektow takich jak dlugosc lufy, mocy broni i wykonanego ewentualnie tuningu.
Ogolnie osiagi sa od 25m dochodzace nawet do 100m

Miejsca strzelania:
Miejscowki sa roznorodne i nadal wyszukiwane aby bylo ich coraz wiecej. Sa to rozne lasy, opuszczone zaklady (kiedys Cegielnia na boryszewie oraz Chemitex).

A tutaj fotka z akcji podczas szturmu w budynku :]


Przygode z Airsoftem, mozna zaczac juz od 600zl. Ceny replik sa naprawde roznorodne.
Za karabiny itp napedzane na naped elektryczny, ceny wynosza od 500zl w gore, za bronie krotkie na naped gazowy ceny te sa juz 300zl
Mowa tu oczywiscie juz o takich dobrych replikach ktore sie po chiwli nie rozleca.
Pieniedzy w to mozna naprawde wlozyc mnostwo. Moge podpowiedziec ze za moja bron (MP5 SD2 ktore przerobilem na moja wlasna wersje Custom) juz lacznie jakies 1800zl poszlo, a jest to raptem polowa tego co mozna wywalic na replike. Sa nawet repliki przekraczajace 10000zl ale to juz raczej dla tych kasiastych i naprawde wielkich maniakow.

Co tu jeszcze pisac?
Moge tylko powiedziec ze to swietna zabawa, i jest duzo lepsza niz Paintball. Rozgrywka jest bardziej realistyczna.

Jezeli ktos mialby jakies pytania, niech pisze tutaj ;). Wtedy postaram sie na nie jak najlepiej odpowiedziec, a jesli beda one nawiazywaly do jakis brakow w tym tekscie, to wtedy wtedy ten uzupelnie ;)

  ASG
A wiec tak:
Ja w tej chwili używam M89 ale planuje się go pozbyć (tak samo jak AWP i beretty) na rzecz tego cuda :
http://www.airsoftxtreme....inu-LR300S.html
(co o nim myślicie?)



Na poczatek calkiem fajny. Poprostu chinol. Tylko kup go tu: http://taiwangun.com/ Z air soft xtreme bylo sporo problemow.

Macie jakieś ciekawe miejsca do strzelanek?



W Warszawie znam mase miejscowek.


1. Czy jest ogranicznik wieku?
2. Czy obrażenia warte są zabawy?
3. Czy opłaca się wydawać tyle kasy na broń i ammo?
4. Czy to bardzo przypomina PaintBall?



1. 18 i 16 za zgoda rodzicow, ale ja sie wkrecilem majac 13. ;-)
2. Tak. 6mm boli znacznie mniej niz paintball.
3. Musisz sprobowac. Ja wydalem juz prawie 5 tysiecy.
4. Prawie wcale. W asg jest sporo taktyki, sa orygnialne mundury i oporzadzenie. No i oczywiscie wierne repliki ostrych odpowiednikow.


Jak już zamiarujesz sobie kupić broń to najlepiej w jakimś lokalnym sklepie. Bo jak kupujesz przez internet to w razie reklamacji musisz dłuuugo czekać... Wierz mi , wiem coś o tym



Moje zabawki ida ze spec shopu w max 2 dni. ;-)

5. Jak się z tym zaczyna?
5a. Po kupieniu sprytu idziesz na strzelnice czy co na co tam i włączasz się do gry?
5b. Kupujesz i dostajesz z tyłek od każdego lepszego?
6. Starsi gracze są mili pomagają czy raczej się brzydzą nowym?
7. Czy trzeba kupić cały sprzęt czy można wypożyczyć np.: kurtkę?
8. Czym się różni broń: elektryczna od gazowej i od sprężynowej?



5a. Szukasz jakiegos teamu ogarnietego w temacie, ew. forum.
5b. Na poczatku tak. Doswiadczenie jest cenniejsze od repliki.
6. Nigdy nie spotkalem sie ze zle nastawionym graczem.
7. Wypozycza sie jedynie na duzych imprezach. Najlpiej kupic mundur BW za 30zl + oporzadzenie za 50.
8. Sprezynowe naciagasz po kazdym strzale, elektryczne naciaga silnik, w gazowych zamiast sprezonego powietrza jest green gas lub co2

9. Gdzie się w to gra?



9. W miejscach gdzie niema ludzi. Przewaznie lasy i opuszczone budynki.

11. Jaką broń na początek? Najlepiej jakąś tanią.



11. Najlepiej Ak CYMY lub cos PJ, BOYI, ACM.

Pozatym w tych karabinach z hop-up'em jest "odrzut" .



Mysle, ze dobrym pomyslem bylo by dowiedzienie sie co to jest hop-up.
Odrzut powoduje sprezyna. Hop podkreca kulki. O replikach z odrzutem mozna poczytac na WMASG.PL gdzies w archiwum newsow. Jesli chodzi o pistolety gazowe z blow-backiem to maja niezlego kopa. Blow-back to ruchomy zamek, ktory tak jak w oryginale leci do tylu po kazdym strzale, jednak w replice nie pelni zadnej innej funkcji poza lataniem w przod i w tyl. Co prawda powstala ostatnio replika glocka wyrzucajaca luski, ale trzeba by bylo ja sprowadzac z hong-kongu.

Jak bede mial czas, wrzuca kilka ciekawych linkow np. strzelanka w stylu stalkera.

Siedze w tym od kilku lat, strzelam sie od prawie 3. Jak macie pytania to smialo walcie.

  Beretta Elite II - mini recenzja
Witam serdecznie na forum. Jestem nowy tutaj aczkolwiek już zdążyłem przed rejestracją trochę forum poczytać. Zauważyłem, że mocno tutaj jest mieszana z błotem wspomniana Beretta Elite 2, a jako że jestem jej posiadaczem to postanowiłem skrobnąć krótką recenzję.

Na początek wyjaśnię dlaczego kupiłem właśnie tą Berettę jako swój pierwszy pistolet na śrut.

Szukałem pistoletu czysto rekreacyjnego, w miarę jak najtańszego, wyglądem zbliżonego do prawdziwej broni (z 3 metrów, bliżej widać że to replika bez części ruchomych). Pistolet miał za zadanie dać frajdę ze strzelania mi i rodzince, być prostym w obsłudze, i chciałem się na jego przykładzie przekonać czy krótkie wiatrówki w ogóle mnie kręcą

Pistolet jest z plastiku, jest to w miarę realistyczny odlew broni.
Posiada 5 ruchomych części:
- spust
- okładziny rękojeści pod którymi montuje się zasobnik z CO2
- przycisk zwalniania magazynka
- no i sam magazynek
- bezpiecznik - zupełnie nierealistyczny nie mający żadnego związku z tym jaki występuje w broni palnej

Magazynek mieści 19 kulek kalibru 4,46, amunicja stalowa, lub "stalopodobna".
Ołowiana oraz ołowiana w "płaszczu" z innego metalu odpada ze względu na ciężar ale o tym później.

Ładowanie magazynka jest proste, odciągasz popychacz, blokujesz go, wsypujesz przez otworek kulki, zwalniasz blokadę popychacza i ładujesz magazynek do pistoletu. Jeżeli wcześniej załadowałeś nabój CO2, po odbezpieczeniu broń gotowa jest do strzału.

Pistolet jest dość duży i ciężki ok 22 cm długości i ok 700 gram wagi. Pomimo wielkości i ciężaru dobrze leży w dłoni. Na tyle dobrze że nawet mojej żonie, kobiecie o drobnych dłoniach, strzela się z Beretty przyjemnie.

Strzelanie.
Wbrew panującym wszędzie opiniom pistolet jest celny, nie jest to jakaś supercelna wiatrówka do strzelania tarczowego, sportowego itp.
Jest to dość celny pistolet rekreacyjny, posiada gładką lufę, jednak przy typie amunicji której powinno się używać brak gwintu nie jest żadną wadą.
Na pewno są pistolety celniejsze nawet z tych rekreacyjnych, jednak albo są droższe, albo brzydsze, albo mają mniej pojemny magazynek, albo zupełnie inny magazynek - wianuszek.

Beretta Elite 2 jest tania, dość celna i daje masę frajdy ze strzelania dla ludzi nie zainteresowanych strzelaniem sportowo-wyczynowym.

Z 13 metrów (tyle mam od celu - mierzone taśmą) 85-100 % (100% rzadko i przy bezwietrznej pogodzie) zawartości magazynka ląduje w celu - puszka po browarku 0,5l. I nie musisz być super wspaniałym strzelcem żeby trafiać, wystarczy że znasz zasady celowania, strzelasz spokojnie, nie za szybko - dość powiedzieć że skuteczność ok. 60-70% na tym dystansie ma moja teściowa która ostatni raz strzelała w szkole średniej z KBKSu na zajęciach z PO jakieś 35 - 40 lat temu.
Można też trafić w kapsel od piwa na tym dystansie, mi się udało, po wystrzeleniu chyba 3 magazynków kapsel dostał, więc przy tej wielkości celu i takim dystansie, celność to loteria.

Jeżeli strzelasz szybko - celność spada - dość drastycznie, na tym samym dystansie do 50 - 60% amunicji w celu, u teściowej jeszcze bardziej spadła celność, do ok 20% w celu:)
Puszkę 0,5l beretka przebija na wylot, po kilku magazynkach taka puszka wygląda jak strzępy aluminium, puszkę po browarku (FAX chyba) 1l przebija przeważnie jedną ściankę w drugiej robiąc niemałe wybrzuszenie, zdarzają się strzały na wylot - dość rzadko co prawda.
Beretta potrafi strzelać szybko - tak szybko jak jesteś w stanie naciskać spust, to robi wrażenie i też daje masę frajdy. Magazynek opróżnia w krótką chwilę. Nie musisz przeładowywać, napinać kurka ani robić nic więcej poza naciskaniem spustu.
Spust chodzi przyjemnie, dość lekko jednak z wyczuwalnym oporem, ma średnio długą drogę od momentu naciśnięcia do momentu oddania strzału. Dzięki temu pistolet jest odpowiedni do strzelania również dla kobiet. Czyni to z niego dość ciekawą wiatrówko zabawkę do wykorzystania do zabaw w gronie rodzinnym, na spotkaniach z kumplami itp.
Na strzelnicę raczej z tym sprzętem nie chodź, zbyt mało celny na większe dystanse, nie jest to sprzęt do "tarczowania", no i na śmieszność możesz się narazić, w końcu to prawie zabawka, ma dawać radochę i tyle.

Nabój CO2 starcza na 5-8 magazynków, później jeszcze trochę da się postrzelać jednak nie ma to sensu, celność i donośność zbyt mała aby tłumaczyć zużycie amunicji.

Pistolet jest praktycznie bezobsługowy i bezawaryjny. Jeżeli jednak źle się z nim obchodzisz może szwankować, jednak raczej nie zatnie się na amen.
Ja źle się z nim obszedłem, załadowałem do magazynka ołowiane kulki Round Ball 4,50, nie rób tego pod żadnym pozorem. Pistolet zaczął się przycinać przy ostatniej i przedostatniej kulce w magazynku, zarówno na ołowiu jak i na stali, trzeba go było pochylić na bok aby wystrzelić śrut. Wcześniejsze kulki miotał bez zarzutu przycinał się na ostatniej i przedostatniej.
Rozebrałem pistolet, poznałem jego zasadę działania i wykryłem usterkę. Ciężar i wielkość kulek osłabiły sprężynkę w magazynku na tyle aby cofająca się lufa, zamiast pobrać kulkę, potrafiła cofnąć ją do magazynka, lub uderzyć ją w połowie ani jej nie pobierając ani jej nie cofając do magazynka, mam przez to wgłębienie na krawędzi lufy (ok 1mm). Nie przeszkadza w niczym, ale świadomość posiadania defektu - drażni
Magazynek poprawiłem rozciągając w nim sprężynę dwoma śrubokrętami, podejrzewam że będę musiał to co jakiś czas robić. Warto zwrócić uwagę na to na ile w magazynku (pustym) popychacz śrutu wystaje ponad górną najwyższą krawędź magazynka, jeżeli jest to ok 2mm to jest w porządku jeżeli mniej lub nie wystaje wcale, rozciągnij lub wymień jak masz możliwość sprężynę. Z tego samego powodu nie warto zostawiać na dłużej magazynka załadowanego - ściśnięta długo sprężyna również traci sprawność.

Jeszcze mała uwaga, ponoć nie powinno się zostawiać w wiatrówce naboju CO2 na dłużej niż dobę. Ja zostawiałem na okres od tygodnia do 3, pistolet jest szczelny, wydajność nie spadła. Ale jak nie musisz to nie zostawiaj, zwiększy to pewność bezawaryjności klameczki.

Zalety
- szybkostrzelność
- wystarczająca do zabawy celność
- pojemność magazynka
- wyjmowanie magazynka - naciskasz przycisk zwalniacza magazynka i on sam się wysuwa - jak na filmach Ciężki jest ten magazynek więc uważaj, bo potrafi przywalić we wraże miejsce na paluchach kończyny dolnej.
- wydajność na jednym naboju CO2
- wystarczająca siła (puchy przebija z 15 metrów)
- niska cena, zarówno samego pistoletu jak i dodatkowych magazynków
- jest pod lufą szyna na np celownik laserowy/latarkę jak by ktoś chciał
- bezobsługowość
- wygląd (z 3 metrów)

Wady
- wygląd z bliska
- materiał - plastik
- brak ruchomych części - po jakimś czasie chciało by się blow backu
- wyjmowanie pełnego magazynka - zawsze przy tej czynności wypada jedna kulka, warto więc sprawdzić po takiej czynności, czy nie utknęła gdzieś w prowadnicy maga, jeżeli jej nie wytrząśniesz a ponownie spróbujesz załadować magazynek do pistoletu, nie wejdzie do końca, porysuje się, i będzie go trudno wyjąć, Jednak nie zepsujesz tym ani pistoletu ani magazynka - choć pewności na 100% nie mam.
- nieregulowane przyrządy celownicze - chociaż regulowane raczej nic w kwestii celności by nie zmieniły - więc to wada już trochę na siłę
- bezobsługowość - rozkręcanie pistoletu, smarowanie, czyszczeni - to też daje frajdę - co prawda nie każdemu - więc też wada trochę na siłę

Podsumowanie

Jeżeli oczekujesz po pistolecie jedynie dobrej zabawy, a cena jest czynnikiem decydującym ponad realizmem, materiałem z jakiego jest wykonana wiatrówka, celnością przy strzelaniu do tarcz. Możesz berettę brać. Amunicja, naboje CO2, dodatkowy magazynek, naboje czyszcząco smarujące (warto używać co jakiś czas) to wszystko też kosztuje, i jaki pistolet byś nie kupił , to też będziesz musiał/chciał te rzeczy dokupić - Beretta Elite 2 tutaj jest chyba wyborem optymalnym.

Jeżeli jednak cena nie jest najistotniejsza, chciałbyś zachować dość dobrą szybkostrzelność i celność na dystans do 15m, połączyć to z realizmem zachowania się wiatrówki, oraz wiernością oryginałowi (jakość i materiały) zainteresuj się Waltherem CP99 Compact. Też dość tani (ok 150 zł więcej niż opisana Beretta), celność ta sama, szybkostrzelność ta sama, Frajda zdecydowanie większa. Jednak koszty strzelania raczej wyższe - gdyż chce się z niego strzelać i strzelać, a amunicję i naboje zużywa się dość szybko.

Jeżeli jednak myślisz o strzelaniu poważnie, celność, skupienie to coś na czym Ci zależy najbardziej - Beretta Elite II nie jest dla Ciebie.

  Kupilem FX Ranchero i co dalej? (baardzo dlugie)
Pisze ten opis przy ostatnich kroplach parafiny spadającej z jedynej ostałej się świecy...
Nie ma co jeść, została ostatnia żelazna porcja.
Gaz już dawno wyłączyli, prąd właśnie przed chwilą. Ostatnie watogodziny dogorywającego akumulatora w laptopie...
Nie mam już czasu, muszę więc się spieszyć!
Mam za to nową, cholernie drogą zabawkę!!!

Ale po kolei:

Niedawno zobaczyłem na Youtube reklamę nowych wiatrówek FX (Revolution, Monsoon).
To spowodowało, że przez ostatnie dwie noce śniłem te scenę z „babcią”, a przed oczami miałem wciąż niesamowity efekt automatycznego przeładowywania i bach bach bach

Albo ten drugi film wprost ze strony FX-a i scena „Mission: Hit as many clay pigeons as possible” - ten magazynek (a'la pepesza) i ten znikający w okamgnieniu śrut wywołały u mnie dość dziwny stan świadomości...

http://www.youtube.com/watch?v=EsUimVsWRjU
http://www.fxairguns.com/...allenge2007.wmv

Wrażenie było dla mnie tak niesamowite, że ręka sama mi już sięgała do karty kredytowej (co mi się w życiu raczej rzadko zdarza, jako że co do finansów, to jestem raczej opanowany). Jak mogłem najszybciej wybrałem się do sklepu gdzie ów cud techniki mogłem obejrzeć, wypróbować i wreszcie dokonać zakupu.

Na pierwszy ogień poszedł Monsoon w orzechu. Fajna maszynka, ale droooga. No to czarny syntenyk. Oczywiście od razu w łapy, przeładowanie zamka i BACH BACH BACH. Po tym wspaniałym doznaniu w zasadzie nie chciałem już oddawać w inne ręce tego egzemplarza który trzymałem w rękach. Efekt miodzio – ręczę, że każdemu facetowi uśmiechnie się gęba, jak przeładuje zamek i zrobi sobie parę razy BACH BACH BACH i to w limicie
Do odrobiny refleksji skłoniła mnie jednak cena. To pozwoliło ostudzić emocje i obejrzeć jeszcze Revolution (niestety już tylko w limicie).

Cóż... Efekt niesamowity, jednak cena (powyżej 4k za syntentyk!!!) skłoniła mnie do nieco chłodniejszego spojrzenia na trzymany w ręku produkt (FX Monsoon).
Otóż po wyrównaniu się poziomu hormonów (+ efekt – cena) spojrzenie chłodniejszym okiem na maszynkę nasunęło już mniej rewelacyjne spostrzeżenia:
Monsoon ma wygląd dość siermiężny, by nie rzec odpustowy...
Ta plastikowa osada, ta niezbyt ładnie doklejona stopka, wreszcie dość toporny mechanizm...
Nawet rygiel ma jakieś takie bardzo proste zakończenie – nawet bez ładnej kulki, co w TAK WYSOKIEJ cenie już naprawdę razi!
Mam wrażenie, że ten model, FX potraktował jako pole do zbadania swoich nowych rewolucyjnych patentów (semi-auto). Według mnie to model przejściowy, służący prawdopodobnie do zbadania wytrzymałości mechanizmu, oraz jego niezawodności. Pozostałe elementy zostały potraktowane po macoszemu. Rzut oka na wyposażenie zdaje się potwierdzać moje spostrzeżenia:
- Brak regulacji mocy
- Brak manometru (!!!)
- Brak jakiejkolwiek regulacji spustu
- Brak możliwości odkręcenia kartusza
- Mechanizm jakiś taki niedokładnie wytoczony, metal matowy jakiś, no normalnie „bazar”.

Te ewidentne braki, możliwe do zniesienia przy cenie powiedzmy do 2k, nie są dla mnie do zaakceptowania przy ponad 4k do wydania (!!!)

W rezultacie tak piękne i niepowtarzalne wrażenie działania semi-auto zostało mocno ostudzone resztą. To tak jakby napić się szampana z plastikowego kubka do mycia zębów. Cała radocha semi auto została obrzydzona odpustowym wyglądem.
Jak pomyślałem z ręką na karcie kredytowej, że zaraz wydam kupę kasy na superzabawę semi-auto, ale w wykonaniu dziecięcego karabinku plastikowego, to uzyskałem takie wrażenie jakbym miał kupić plastikowego kałacha na baterię (były za moich młodych lat takie zabawki co miały silniczek, robiły ratatata i paliły czerwoną lampkę na lufie). W rezultacie stwierdziłem, że na taki kicz to jednak sporo za drogo i zrezygnowałem z zakupu.

Ponieważ jednak nastawiłem się już na wydanie kasy (a przede wszystkim na nowa giwerę), spojrzałem na gablotkę, gdzie samotnie czekało sobie malutkie dzieło sztuki – FX Ranchero. To niewielkie cudeńko oglądałem już chyba ze 3 razy w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Zastanawiałem się „kupić / nie kupić” chyba ze dwanaście razy w tym czasie.
Wreszcie dziś spojrzałem na ten pistol okiem uzbrojonym w doświadczenia z oglądania „Monsoona” i doznałem estetycznego porażenia:
- Mechanizm Ranchero wprost wspaniały! Dopracowany, połączenie gustownego czarnego metału z mosiężnymi wstawkami
- Wszystko ładne, lekko i przyjemnie chodzi w dłoni
- Łoże orzech, niesamowite, bujne kształty...
- W niewielkiej dziurce spokojnie leży sobie całkiem precyzyjny manometr
- A na czarnej lufie, za efektownym mosiężnym akcentem nakrętka zakrywająca typowy gwint na tłumik

Już pierwsze wrażenie jakości wykonania i porównanie go do oglądanego przed chwilą Monsoona spowodowało, że serce zabiło mi mocniej, a ręka odważniej sięgnęła po kartę!
Po fatalnym wykonaniu Monsoona, Ranchero nie ma żadnych kompromisów! Tu każdy element wydaje się doskonale dopracowany i niezawodny. Zresztą nie ma co dużo się zastanawiać, w końcu to stary i dopracowany model Cyclone (tylko że krótszą lufą)
Oczywiście nie SemiAuto, ale....
Oto najważniejsze zalety
- Super wykonanie
- Regulacja spustu, manometr
- Pistolet (!!!!)
- Niesamowita, nieosiągalna dla innych produkcyjnych pistoletów energia (!!!)
Rok temu myślałem (kupując HW45) że oto kupuję jeden z najmocniejszych pistoletów pneumatycznych. Teraz Ranchero deklasuje HW45 więcej niż ten ostatni deklasuje mocowo pukawki CO2. Oczywiście mówię teraz tylko o energii, bo HW45 to porządna pukawka i ma swój niepowtarzalny charakter.

Sprzedawca nie namyślając się długo wyciągnął skądś bardzo fajny tłumik (zresztą do HW) i przykręcił go do lufy Ranchero.
To spowodowało że serce zabiło mi mocniej. Nie byłem w stanie już po raz kolejny opuścić sklepu z myślą że może za jakiś czas się przydarzy... MUSIAŁEM MIEĆ TO CUDO!

Teraz koniec wodolejstwa, trochę więcej konkretów:
Ranchero wyposażony jest w standardowy kartusz FX, ale niezbyt duży (i dobrze, bo w końcu to pistol). Nieźle rozwiązane jest ładowanie kartusza – wystarczy wsadzić (po prostu wsadzić – nawet nie przykręcać) przewód ciśnieniowy zakończony takim specjalnym „dźinksem” do odpowiedniej dziury w kartuszu i tym przewodem puścić 200bar.
Niesamowite jest to, że dwie małe uszczeleczki w tym „dżinksie” powodują że nie wypada on jakimś cudem z tej dziury i trzyma ciśnienie 200atm (nawet nie wystrzeliwuje, a bałem się na początku że jak wystrzeli z tej dziury tooo...). W instrukcji napisane jest, że te dwie uszczelki teflonowe należy co jakiś czas wymieniać, więc warto zaopatrzyć się w kilka na zapas (akurat nie było, ale będę pilnować żeby mi to ściągnęli)

Ranchero ma standardową szynę montażową na którą zamontowałem jakiś kolimator. Sam kolimator mam pierwszy raz w życiu (dotąd tylko celownik optyczny do CeZety, oraz otwarte w pistolach). Kolimator to niezłe rozwiązanie, ale ogromna plama przesłania więcej niż wielkość celu. Będę szukać lepszego. Ale jedna rzecz w kolimatorze jest super: Można celować trzymając pistol z daleka (tak jak z otwartych), a także mieć oko przy samym celowniku (nawet bliżej niż w lunecie) – plamka trzyma się cały czas środka. Tylko ta jej wielkość... Może lepszej jakości kolimatory będą miały mniejszą plamkę – poszukam!

Tłumik od HW wycisza strzał absolutnie – tzn. absolutnie nic nie słychać, oprócz uderzenia śrutu. Wziąłem więc tłumik bez żadnych ceregieli (tym bardziej że bez tłumika głos jest bardzo mocny. Wali jak szatan, zresztą to zrozumiałe, bo to krótka lufa, a energetycznie dochodzi do limitu).

Kolejną zaletą pistola jest bardzo ładnie wykończona osada. Dobre drewno (orzech) i fantazyjne wykonanie. Zresztą to może się podobać lub nie. Mi to przywodzi na myśl stare pistolety „pojedynkowe” i ma swój urok
Rękojeść jest „ergonomiczna” i siedzi dobrze.
Natomiast niewątpliwą wadą pistola jest jego waga. Po dokręceniu tłumika i kolimatora, nie mogę jak na razie utrzymać go jedną ręką tak, by precyzyjnie wykonać strzał (jak choćby w HW40 czy HW45). No ale trening czyni mistrza i może łapa się trochę wyrobi – zobaczymy.

Na razie strzelam z niego na dwa sposoby:
- Typowy chwyt pistoletowy oburącz
- Jak z długiej (oko przy samym kolimatorze). Brakuje trochę baki, ale w końcu to pistol i tak ma być!

Pistol ma magazynek (a jakże!) – standardowy magazynek FX 8 strzałowy. Proste urządzenie, ale jak na razie spisuje się znakomicie. Co ważne można dokupić większą liczbę magazynków i tylko wymieniać je w ciągu kilku sekund i pyk pyk pyk...

Mamy też trzystopniową regulację mocy (limit, około 14J, i około 10J – dla początkowego ciśnienia 200bar)

W rezultacie otrzymujemy pistolet o mocy takiej samej jak karabinki w limicie!
Dla mnie jest to coś niesamowitego, coś czego szukałem od dawna. Mieć możliwość prostego przenoszenia „zabawki” przy jednoczesnym wykorzystaniu mocy do maksimum limitu (ja jestem amatorem – puszkobijcą, który dodatkowo lubi mieć wystarczająco dużo mocy, ale bez przesady – fanatykiem szmocy nie jestem). Poza tym pistolet jest ośmiostrzałowy, a przeładowanie jest bardzo szybkie (nieźle rozwiązana dźwignia – przesunięcie do tyłu i szybkie zasunięcie z powrotem – dwutakt)

W rezultacie, dokupując jeszcze ze dwa kartusze, mogę się wybrać w plener, uniezależnić się od pompki i strzelać mając dużo radochy. Przenosić jest mi go o wiele łatwiej niż karabinek, w końcu to pistol (choć dość duży). Nawet na pieszą wycieczkę można go sobie wziąć i popykać w lesie do tarczy albo jakiegoś zaimprowizowanego celu.
Z tymi wymienianymi kartuszami „w plenerze” jest jednak pewien dziwny problem, który opiszę niżej – może ktoś ma na to jakieś rozwiązanie.

Dodatkową radochę przynosi fakt, że jestem w posiadaniu unikalnego „rodzynka”. Nie wiem czy tego cudeńka jest więcej niż kilka egzemplarzy w naszym kraju... Nikt nic o nim nie wie, a szukałem wiele. Zresztą i na świecie mało jest informacji o nim. A maszynka to prawdziwe arcydzieło i dodatkowo oparte o dobrze sprawdzony mechanizm.

Teraz charakterystyka energetyczna:
Dla największej mocy uzyskuję do około 40 strzałów, przy średniej do 64. Dla niskiej jeszcze nie wiem.
Wyraźny spadek prędkości zaczyna się od około 120barów (po jakiś 20 strzałach na maksie i 33 na średniej). Nie jest to więc superstabilna maszyna. Jednak dostępność tak dużej energii w pistolecie musiała się odbić na stabilności. Dużym minusem jest brak regulatora, który jak wynika z pomiarów, mógłby z powodzeniem podnieść stabilność.
Do dobrej zabawy krzywa mocy jest OK. Można oddać nawet do 64 strzałów na średnim ustawieniu a i tak będziemy powyżej HW40. HW45 dogoni nas dopiero po 45 strzale

Ja jestem fanem pompki. Od kilku lat pracowicie pompuję CeZetkę. Zmierzyłem teraz charakterystykę pompowania kartusza Ranchero – od zera!
od 0 do 100bar – 28 pompnięć
od 100 do 170 – kolejne 20 pompnięć
od 170 do 210 – dalsze 15 pompnięć

W sumie maksymalnie około 60 pompnięć i to od pustego kartusza! Dla mnie rewelacja w połączeniu z dużą liczbą strzałów jakie mogę oddać. Człowiek się prawie wcale nie męczy.

Teraz dość ciekawe zjawisko które zauważyłem:
Jeśli naładuję sobie kartusz poza pistolem (w zamiarach moich są dwa kartusze które będę nosić jako zapas), to wkręcając go do pistoletu nie jestem w stanie dokręcić go do końca. Sytuacja w szczegółach wygląda następująco:
W połowie wkręcania, kartusz zostaje otwarty i ciśnienie dochodzi do manometru (wbudowanego w pistol). W rezultacie otwarcie kartusza powoduje powstanie wysokiego ciśnienia i uniemożliwia dalsze jego wkręcenie.
Ta sytuacja (brak możliwości wkręcenia nabitego kartusza do końca) powoduje, że moc pistoletu opada mniej więcej o jeden stopień regulacji mocy (jakieś 2J)
Nie jest to duży problem, lecz nie wiem czy takie niedokręcenie kartusza nie odbije się negatywnie uszczelkach czy gwincie. Moze ktos wie wiecej w tym temacie?

Może ktoś zna sposoby jak zaradzić takiej sytuacji? Podejrzewam że problem jest dosyć typowy (dla wszystkich kartuszy w które zbijak bezpośrednio nie uderza)
Problem ten nie występuje oczywiscie przy wkręcaniu pustego kartusza.

Teraz garść pomiarów.
Pomierzyłem krzywe prędkości dla pełnej i średniej mocy (Chrony, Exact express)
Na wykresach widać pewne pole stabilnych strzałów (jest ich więcej dla średniej mocy niż dla dużej). Widać również dość ciekawe załamania krzywej w pewnych punktach – nie bardzo wiem jakie zjawisko za nie odpowiada. Widać wyraźny brak regulatora, ale w moim przypadku nie jest to wadą. Pistol ma rewelacyjne właściwości rekreacyjne!
Dla porównania na wykresach znajdują się jeszcze proste energii dla HW45 i HW40. Widać jak bardzo Ranchero deklasuje energetycznie jeden z najmocniejszych ogólnodostępnych pistoletów

Opis z K na końcu (np. MedK) oznacza Kartusz wkręcony pod ciśnieniem – a więc około 2J mniej niż ten sam stopień mocy ale dla kartusza wkręconego do końca.
Widać, że nawet dla najmniejszego ustawienia mocy, Ranchero daje z siebie więcej energii niż HW45 (a powietrza starczy na długo)

Ciekawostką jest fakt, że dla pełnej mocy wykonałem test aż do wyzerowania się manometru!
Co śmieszniejsze, moc dla ZERA na manometrze plasowała się jeszcze w okolicach HW40
Jak ktoś lubi, to może więc eksploatować Ranchero do ostatniej kropli powietrza w kartuszu

Podsumowując:
- Nie mam co jeść
- Jestem posiadaczem unikalnego w skali krajowej cudeńka – choć dla niektórych może być to brzydal (kwestia gustu)
- To cudeńko to prawdziwa bestyjka w dostępnym limicie

Mam nadzieję, że pojawi się ich więcej w naszym kraju. Jak na razie przez 6 miesięcy ten jeden jedyny egzemplarz czekał sobie samotnie w gablocie sklepowej, jakby czekając żebym go wreszcie kupił
A maszynka jest super (przynajmniej jak na razie po paru dniach zabawy)

Pozdrawiam,
Marcin

Obrazki:


Tak wyglada ów cudaczny pistolet


Z tłumikem


Porownanie wielkości w stosunku do CeZety


Podłączony do matczynego cyca

Pomiary:

  Recoil = Ogarnięcie rozrzutu (by Zee_Spec) (ediT by czop)
Skupmy się natomiast na tym jak go wykorzystać do własnych niecnych celów Na recoil składa się wiele czynników, dlatego nawet średniozaawansowanym graczom czasem trudno nad nim zapanować. Każdemu chyba zdarzyło się kiedyś wypstrykać cały magazynek kałacha stojąc tuż obok gościa i nie trafić go ani jedną kulą. Aby tego uniknąć musicie wiedzieć jak działa recoil.

dO dzieła!

1. Każda broń ma właściwy dla siebie odrzut, który podczas gry jest modyfikowany w zależności od szeregu czynników.

# Gdy strzelasz stojąc w bezruchu gra przyjmuje standardowy recoil danej broni. Celność pierwszych strzałów jest zadowalająca, a pozycja wyprostowana daje możliwość wykonania szybkiego manewru po oddaniu serii.

# Kucanie to jedyny czynnik sprzyjający celności. Kiedy kucasz recoil zmniejsza się nieznacznie, dając szansę na zdobycie headshota nawet na bardzo długi dystans. Stojąc za przeszkodą jesteśmy również lepiej osłonięci przed ogniem i trudniejsi do zauważenia przez wroga niż w pozycji stojącej.

# Kolejny czynnik to los. W CS nie ma dwóch takich samych recoili. Kierunek strzału podniesie się zawsze do góry w charakterystyczny dla danej broni sposób, ale jak szybko to nastąpi i jakie będą wychylenia serii w poziomie - o tym w dużym stopniu decyduje przypadek. W grze widać różnice pomiędzy celnością ciągłych serii z M4 i AK. Wszystkie serie oddane zostały nieprzerwanym ogniem 30 pocisków stojąc w miejscu bez poruszania myszką.

Jak wiemy Odrzut AK jest większy i bardziej chaotyczny niż M4.

Każda seria jest bardzo podobna do drugiej, ale równocześnie widać jej niepowtarzalność. Jest to czynnik zwiększający realizm i nie mamy na niego wpływu. Na szczęście przy odrobinie wprawy całą resztę możemy w pewnym stopniu kontrolować.

# Kiedy biegniemy, skaczemy, płyniemy czy wisimy na drabince nasza celność drastycznie spada. Strzelanie z AK w biegu to strata czasu. I tak już wysoki recoil AK rośnie kilkakrotnie, co sprawia że strzelasz po całym ekranie, tylko nie tam gdzie byś chciał. Do dynamicznych akcji bardziej nadają się mniej podatne na powyższe czynniki lekkie pistolety maszynowe z MP5 na czele.

Różnica celności pomiędzy 4 wystrzałami w biegu (z lewej) i stojąc w miejscu (z prawej) ze średniego dystansu jest ogromna nawet w przypadku M4A1.

Najlepszy sposób na ujarzmienie recoila to strategia "stań i strzel". Będąc w ruchu jesteś trudniejszy do trafienia. Do celu zbliżaj się więc zygzakiem, biegnąc lub skacząc. Zatrzymuj się przed oddaniem strzału i wracaj do ruchu zanim przeciwnik zdąży wycelować. Ta technika sprawi, że nawet w otwartych starciach na średnich i krótkich dystansach będziesz zabijał nie tracąc ani jednego HP.

Częstym błędem początkujących graczy jest strzelanie z drabiny. Wydaje im się, że jeżeli stoją bez ruchu ich celność jest dobra. Nic podobnego. Tak jak w rzeczywistości drabiny trzeba się trzymać żeby z niej nie spaść. Żołnierz może więc trzymać broń tylko wolną ręką. Choć logiczny byłby wniosek, że ten czynnik nie powinien dotyczyć pistoletów, to dotyczy i to w tym samym stopniu co inne pukawki. Jeśli o tym nie wiedzieliście, to teraz już wiecie i starajcie się nie strzelać z drabinek. ( Fatalny BłąD )

# Wody na mapkach jest mało, a jeśli już jest, to zwykle można sobie tylko kostki zamoczyć. Tak jej mało, gdyż jest po prostu niedopracowana. Warto jednak wiedzieć, że pod wodą nasz recoil zachowuje się podobnie jak na powietrzu - gdy stoimy na dnie mamy taką samą celność, co stojąc na brzegu. Idąc po dnie tracimy celność, tak jak idąc po lądzie. Pływanie w toni to odpowiednik skoku. Cóż, CS to mimo wszystko zręcznościówka, lecz przynajmniej gra jest bardziej dynamiczna

Ze wszystkich opisanych do tej pory czynników bieganie ma najmniejszy wpływ na stratę celności. Skok zabiera jej znacznie więcej, ale wciąż nie tyle co drabinka! ( Grrr )

# Odnoszenie ran to kolejny z negatywnych czynników. Kiedy dostajesz kulkę na krótko tracisz celność. Jeżeli dostajesz serię strata celności jest silniejsza i dłuższa. Zupełnie jak podczas strzelania - im dłuższa seria tym większy recoil. Warto pamiętać, że kiedy przeciwnik trafi nas pierwszy mamy o wiele mniejsze szanse sami go trafić. W takim wypadku czasem lepiej wyrwać się spod ostrzału chowając się za przeszkodę lub odskakując na bok niż decydować się na strzał.

# Pozostaje jeszcze kwestia różnic między strzelaniem z tłumikiem i bez. Słyszałem, że tłumik zwiększa celność, Obrażenia z tłumika są o 1/8 większe niż bez go ;]

2. Tym sposobem doszliśmy do kolejnego zagadnienia - technik walki z recoilem, a jest ich kilka.

Najbardziej naturalną rzeczą dla każdego CS-owca powinno być celowanie pierwszej kuli w głowę, ponieważ pierwszy strzał trafia zwykle w sam środek celownika. Dotyczy to oczywiście "przymierzonych" strzałów, rzadko tych oddanych w biegu. Aby recoil ustąpił trzeba czekać tym dłużej, im dłuższa była seria. Trwa to zwykle od 0,5 s. do ponad 1 s. Aby nie czekać (bo podczas wymiany ognia zwlekanie to śmierć) należy obniżyć celownik biorąc poprawkę na odrzut. Najczęściej robi się to ruchem myszki. Ustawiasz celownik poniżej modelu wroga, a kule i tak trafiają w głowę.

Odległość między punktem celowania, a uderzenia bywa spora i zwiększa się wraz z dystansem dzielącym od celu.

Wielu graczy stosuje też nieco inną taktykę. W walce na krótki dystans mierzą w głowę, a po 2-3 kulach kucają obniżając tym samym celownik i zwiększając celność. Przy odrobinie wprawy ten sposób staje się bardzo skuteczny.

Nie tak łatwo okiełznać recoil. A z resztą, czy ktoś mówił ze będzie łatwo? Polecam ćwiczenia na pustej mapce. Postrzelaj sobie do ściany z różnych dystansów seriami różnej długości. Załóż że tam gdzie trafił pierwszy pocisk jest głowa i postaraj się resztę umieścić jak najbliżej kompensując recoil którąś ze wspomnianych technik. Podczas gry w sieci obserwuj ścianę za przeciwnikiem i opuszczaj kursor aż do momentu, gdy punkt uderzania kul zrówna się z jego głową. Powodzenia!

3. Teraz trochę o ściśle związanym z recoilem dynamicznym celowniku (dynamic crosshair).

Jedni uważają go za bajer rozpraszający uwagę, inni za przydatną funkcję. Rozszerzający się podczas ruchu lub kolejnych strzałów informuje nas o wzrastaniu recoila. Kiedy wraca do pierwotnego stanu wiemy, że kolejny strzał będzie celny. Jeżeli celownik znacznie się rozszerzył, a przeciwnik jest dalej niż kilka metrów - odczekaj chwilę, bo tylko zmarnujesz naboje. Można grać bez dynamic crossa, ale to wymaga wyczucia, które przychodzi z czasem. Początkującym radzę zacząć od włączenia tej opcji, a robi się to z poziomu menu, lub wpisując w konsoli "cl_dynamiccrosshair 1".

4. Ze względu na częstotliwość strzałów istnieją trzy techniki strzeleckie: stukanie, plucie i rozpylanie (sorry za te nazwy, nic lepszego nie przyszło mi akurat do głowy .

# Stukanie (z ang. Tapping) to oddawanie pojedynczych strzałów z przerwą na zmniejszenie recoila. Przydatne na długi dystans i wszędzie tam gdzie potrzebna jest precyzja. Aby nastukać przeciwnika (heh) klikaj mniej więcej co pół sekundy posyłając kolejne kulki z dokładnością strzelca wyborowego.

# Plucie (z ang. Bursting - po polsku by było pryskanie) to najbardziej wszechstronna technika. Polega na wystrzeliwaniu 2-4 kul w serii. Nawet toporne AK jest w stanie precyzyjnie umieścić dwie pierwsze kule wystrzelone w serii tuż obok siebie i to na zadziwiająco długie dystanse. Trzecia kula leci już w górę. M4 daje możliwość dokładnego "plucia" nawet 3-4 pociskami. Im dłuższa seria tym dłużej trzeba czekać aby następna była równie celna. Technika ta jest przydatna na każdy dystans.

Powyżej widać różnice pomiędzy pojedynczym strzałem, a serią 2 pocisków na średni dystans z AK. Z lewej 6 strzałów nastukanych pojedynczo co 0,5 s. Z prawej 3 serie po 2 strzały co 0,5 s. AK potrafi być śmiertelnie skuteczny.

# Rozpylanie (z ang. Spraying, nazywana też często "Full auto") to technika trzymania palca na spuście dopóki nie opróżnisz magazynka. Sprawdza się ona tylko i wyłącznie w bliskich starciach. Jej skuteczność bardzo zależy od użytej broni. AK i karabiny z przybliżeniem raczej odpadają. Bronią stworzoną do takich akcji jest natomiast MP5 i inne zabawki spod "trójki" w buymenu. M4 też sprawdza się w roli rozpylacza. Jeżeli macie już wyrobionego cela, aby uzyskać przewagę nad wrogiem możecie podczas rozpylania krążyć wokół niego pilnując aby kursor przez cały czas wskazywał kulkom jedyną słuszną drogę. MP5 to maszynka do robienia headshotów. Siłą ognia ustępuje większym karabinom, za to jej odporność na recoil podczas biegu nie ma sobie równych. Poza tym jest to broń bardzo szybkostrzelna. Biegając z MP5 celuj więc w okolice głowy i śmiało rozpylaj nie troszcząc się o recoil, a uzyskasz upragnionego heada.

Mówiąc o full auto nie sposób zapomnieć o M60. Ta najdroższa broń dysponująca imponującą siłą ognia została stworzona specjalnie do rozpylania. Jest to ciężki karabin i podczas długiej serii recoil utrzymuje się na stałym poziomie. Droga odrzutu jest bardzo podobna do tego z AK, z tym że bardziej rzuca na boki, przez co M60 nie jest niestety zbyt celny. Dlatego ta pukawka nadaje się raczej do strzelania przez ściany (nie mierzysz wtedy w konkretny punkt) lub do walki w ciasnych korytarzach. Jeśli grasz zespołowo (a powinieneś) możesz również wykorzystać ją do osłaniania kolegów, czy położenia ognia zaporowego.

Jeszcze jedno - bądź opanowany . Kiedy ktoś wyskoczy ci zza rogu nie panikuj i nie pruj odruchowo opróżniając magazynek, bo i tak nie zdążysz, zanim zginiesz. Zamiast tego odskocz na bok - zyskasz trochę czasu aby wycelować. Pamiętaj że tylko kilka pierwszych kul ląduje precyzyjnie. Jeżeli nie jesteś w stanie wycelować w ciągu ułamka sekundy zacznij strzelać dopiero po odskoku. Dobra, dobra, nie mów że jesteś w stanie i lepiej wyłącz tego aim hacka zanim cię namierzą. Przeciwnik będzie musiał ponownie wycelować, a ty już będziesz miał go na widelcu.

Rozpylanie to trudna technika, a użytek z niej robią głównie zaawansowani gracze. Na początku przygody z CS raczej się przez nie ginie. Jeśli nie opanowałeś jeszcze recoila skoncentruj się na strzelaniu krótkimi seriami.

Podsumowanie :

Nie narzucam nikomu swojego zdania chciałem wam tylko ułatwić grę . bO zauważyłem wielu początkujących graczy gra Tutaj .

No i pamiętaj, że twoi przeciwnicy mogą czytać to samo ;]

Pomogłem ? To wiesz co by mnie uszczęśliwiło z gÓry thx

  O recoilu
nie będę pisał co to jest recoil. Jak chcesz wiedzieć, to czytaj militaria. Skupię się natomiast na tym jak go wykorzystać do własnych niecnych celów Na recoil składa się wiele czynników, dlatego nawet średnio zaawansowanym graczom czasem trudno nad nim zapanować. Każdemu chyba zdarzyło się kiedyś wypstrykać cały magazynek kałacha stojąc tuż obok gościa i nie trafić go ani jedną kulą. Aby tego uniknąć musicie wiedzieć jak działa recoil.
No to do dzieła!

1. Każda broń ma właściwy dla siebie odrzut, który podczas gry jest modyfikowany w zależności od szeregu czynników.

# Gdy strzelasz stojąc w bezruchu gra przyjmuje standardowy recoil danej broni. Celność pierwszych strzałów jest zadowalająca, a pozycja wyprostowana daje możliwość wykonania szybkiego manewru po oddaniu serii.

# Kucanie to jedyny czynnik sprzyjający celności. Kiedy kucasz recoil zmniejsza się nieznacznie, dając szansę na zdobycie headshota nawet na bardzo długi dystans. Stojąc za przeszkodą jesteśmy również lepiej osłonięci przed ogniem i trudniejsi do zauważenia przez wroga niż w pozycji stojącej.

# Kolejny czynnik to los. W CS nie ma dwóch takich samych recoili. Kierunek strzału podniesie się zawsze do góry w charakterystyczny dla danej broni sposób, ale jak szybko to nastąpi i jakie będą wychylenia serii w poziomie - o tym w dużym stopniu decyduje przypadek. Na screenach widać różnice pomiędzy celnością ciągłych serii z M4 i AK. Wszystkie serie oddane zostały nieprzerwanym ogniem 30 pocisków stojąc w miejscu bez poruszania myszką.

Odrzut AK jest większy i bardziej chaotyczny niż M4.

Każda seria jest bardzo podobna do drugiej, ale równocześnie widać jej niepowtarzalność. Jest to czynnik zwiększający realizm i nie mamy na niego wpływu. Na szczęście przy odrobinie wprawy całą resztę możemy w pewnym stopniu kontrolować.

# Kiedy biegniemy, skaczemy, płyniemy czy wisimy na drabince nasza celność drastycznie spada. Strzelanie z AK w biegu to strata czasu. I tak już wysoki recoil AK rośnie kilkakrotnie, co sprawia że strzelasz po całym ekranie, tylko nie tam gdzie byś chciał. Do dynamicznych akcji bardziej nadają się mniej podatne na powyższe czynniki lekkie pistolety maszynowe z MP5 na czele.

Różnica celności pomiędzy 4 wystrzałami w biegu (z lewej) i stojąc w miejscu (z prawej) ze średniego dystansu jest ogromna nawet w przypadku M4A1.

Najlepszy sposób na ujarzmienie recoila to strategia "stań i strzel". Będąc w ruchu jesteś trudniejszy do trafienia. Do celu zbliżaj się więc zygzakiem, biegnąc lub skacząc. Zatrzymuj się przed oddaniem strzału i wracaj do ruchu zanim przeciwnik zdąży wycelować. Ta technika sprawi, że nawet w otwartych starciach na średnich i krótkich dystansach będziesz zabijał nie tracąc ani jednego HP.

Częstym błędem początkujących graczy jest strzelanie z drabiny. Wydaje im się, że jeżeli stoją bez ruchu ich celność jest dobra. Nic podobnego. Tak jak w rzeczywistości drabiny trzeba się trzymać żeby z niej nie spaść. Żołnierz może więc trzymać broń tylko wolną ręką. Choć logiczny byłby wniosek, że ten czynnik nie powinien dotyczyć pistoletów, to dotyczy i to w tym samym stopniu co inne pukawki. Jeśli o tym nie wiedzieliście, to teraz już wiecie i starajcie się nie strzelać z drabinek.

# Wody na mapkach jest mało, a jeśli już jest, to zwykle można sobie tylko kostki zamoczyć. Tak jej mało, gdyż jest po prostu niedopracowana. Warto jednak wiedzieć, że pod wodą nasz recoil zachowuje się podobnie jak na powietrzu - gdy stoimy na dnie mamy taką samą celność, co stojąc na brzegu. Idąc po dnie tracimy celność, tak jak idąc po lądzie. Pływanie w toni to odpowiednik skoku. Cóż, CS to mimo wszystko zręcznościówka, lecz przynajmniej gra jest bardziej dynamiczna

Ze wszystkich opisanych do tej pory czynników bieganie ma najmniejszy wpływ na stratę celności. Skok zabiera jej znacznie więcej, ale wciąż nie tyle co cholerna drabinka!

# Odnoszenie ran to kolejny z negatywnych czynników. Kiedy dostajesz kulkę na krótko tracisz celność. Jeżeli dostajesz serię strata celności jest silniejsza i dłuższa. Zupełnie jak podczas strzelania - im dłuższa seria tym większy recoil. Warto pamiętać, że kiedy przeciwnik trafi nas pierwszy mamy o wiele mniejsze szanse sami go trafić. W takim wypadku czasem lepiej wyrwać się spod ostrzału chowając się za przeszkodę lub odskakując na bok niż decydować się na strzał.

# Pozostaje jeszcze kwestia różnic między strzelaniem z tłumikiem i bez. Słyszałem, że tłumik zwiększa celność, ale moje testy wykazały brak różnicy lub nawet utratę celności po założeniu tłumika. Może wspomniany już algorytm losowy płata figle? Nie jestem pewien, więc nie będę pitolił, a jeśli ktoś wie, to niech napisze.

2. Tym sposobem doszliśmy do kolejnego zagadnienia - technik walki z recoilem, a jest ich kilka.

Najbardziej naturalną rzeczą dla każdego CS-owca powinno być celowanie pierwszej kuli w głowę, ponieważ pierwszy strzał trafia zwykle w sam środek celownika. Dotyczy to oczywiście "przymierzonych" strzałów, rzadko tych oddanych w biegu. Aby recoil ustąpił trzeba czekać tym dłużej, im dłuższa była seria. Trwa to zwykle od 0,5 s. do ponad 1 s. Aby nie czekać (bo podczas wymiany ognia zwlekanie to śmierć) należy obniżyć celownik biorąc poprawkę na odrzut. Najczęściej robi się to ruchem myszki. Ustawiasz celownik poniżej modelu wroga, a kule i tak trafiają w głowę.

Odległość między punktem celowania, a uderzenia bywa spora i zwiększa się wraz z dystansem dzielącym od celu.

Wielu graczy stosuje też nieco inną taktykę. W walce na krótki dystans mierzą w głowę, a po 2-3 kulach kucają obniżając tym samym celownik i zwiększając celność. Przy odrobinie wprawy ten sposób staje się bardzo skuteczny.

Nie tak łatwo okiełznać recoil. A z resztą, czy ktoś mówił ze będzie łatwo? Polecam ćwiczenia na pustej mapce. Postrzelaj sobie do ściany z różnych dystansów seriami różnej długości. Załóż że tam gdzie trafił pierwszy pocisk jest głowa i postaraj się resztę umieścić jak najbliżej kompensując recoil którąś ze wspomnianych technik. Podczas gry w sieci obserwuj ścianę za przeciwnikiem i opuszczaj kursor aż do momentu, gdy punkt uderzania kul zrówna się z jego głową. Powodzenia!

3. Teraz trochę o ściśle związanym z recoilem dynamicznym celowniku (dynamic crosshair).

Jedni uważają go za bajer rozpraszający uwagę, inni za przydatną funkcję. Rozszerzający się podczas ruchu lub kolejnych strzałów informuje nas o wzrastaniu recoila. Kiedy wraca do pierwotnego stanu wiemy, że kolejny strzał będzie celny. Jeżeli celownik znacznie się rozszerzył, a przeciwnik jest dalej niż kilka metrów - odczekaj chwilę, bo tylko zmarnujesz naboje. Można grać bez dynamic crossa, ale to wymaga wyczucia, które przychodzi z czasem. Początkującym radzę zacząć od włączenia tej opcji, a robi się to z poziomu menu, lub wpisując w konsoli "cl_dynamiccrosshair 1".

4. Ze względu na częstotliwość strzałów istnieją trzy techniki strzeleckie: stukanie, plucie i rozpylanie (sorry za te nazwy, nic lepszego nie przyszło mi akurat do głowy .

# Stukanie (z ang. Tapping) to oddawanie pojedynczych strzałów z przerwą na zmniejszenie recoila. Przydatne na długi dystans i wszędzie tam gdzie potrzebna jest precyzja. Aby nastukać przeciwnika (heh) klikaj mniej więcej co pół sekundy posyłając kolejne kulki z dokładnością strzelca wyborowego.

# Plucie (z ang. Bursting - po polsku by było pryskanie) to najbardziej wszechstronna technika. Polega na wystrzeliwaniu 2-4 kul w serii. Nawet toporne AK jest w stanie precyzyjnie umieścić dwie pierwsze kule wystrzelone w serii tuż obok siebie i to na zadziwiająco długie dystanse. Trzecia kula leci już w górę. M4 daje możliwość dokładnego "plucia" nawet 3-4 pociskami. Im dłuższa seria tym dłużej trzeba czekać aby następna była równie celna. Technika ta jest przydatna na każdy dystans.

Powyżej widać różnice pomiędzy pojedynczym strzałem, a serią 2 pocisków na średni dystans z AK. Z lewej 6 strzałów nastukanych pojedynczo co 0,5 s. Z prawej 3 serie po 2 strzały co 0,5 s. AK potrafi być śmiertelnie skuteczny.

# Rozpylanie (z ang. Spraying, nazywana też często "Full auto") to technika trzymania palca na spuście dopóki nie opróżnisz magazynka. Sprawdza się ona tylko i wyłącznie w bliskich starciach. Jej skuteczność bardzo zależy od użytej broni. AK i karabiny z przybliżeniem raczej odpadają. Bronią stworzoną do takich akcji jest natomiast MP5 i inne zabawki spod "trójki" w buymenu. M4 też sprawdza się w roli rozpylacza. Jeżeli macie już wyrobionego cela, aby uzyskać przewagę nad wrogiem możecie podczas rozpylania krążyć wokół niego pilnując aby kursor przez cały czas wskazywał kulkom jedyną słuszną drogę. MP5 to maszynka do robienia headshotów. Siłą ognia ustępuje większym karabinom, za to jej odporność na recoil podczas biegu nie ma sobie równych. Poza tym jest to broń bardzo szybkostrzelna. Biegając z MP5 celuj więc w okolice głowy i śmiało rozpylaj nie troszcząc się o recoil, a uzyskasz upragnionego heada.

Mówiąc o full auto nie sposób zapomnieć o M60. Ta najdroższa broń dysponująca imponującą siłą ognia została stworzona specjalnie do rozpylania. Jest to ciężki karabin i podczas długiej serii recoil utrzymuje się na stałym poziomie. Droga odrzutu jest bardzo podobna do tego z AK, z tym że bardziej rzuca na boki, przez co M60 nie jest niestety zbyt celny. Dlatego ta pukawka nadaje się raczej do strzelania przez ściany (nie mierzysz wtedy w konkretny punkt) lub do walki w ciasnych korytarzach. Jeśli grasz zespołowo (a powinieneś) możesz również wykorzystać ją do osłaniania kolegów, czy położenia ognia zaporowego.

Jeszcze jedno - bądź opanowany . Kiedy ktoś wyskoczy ci zza rogu nie panikuj i nie pruj odruchowo opróżniając magazynek, bo i tak nie zdążysz, zanim zginiesz. Zamiast tego odskocz na bok - zyskasz trochę czasu aby wycelować. Pamiętaj że tylko kilka pierwszych kul ląduje precyzyjnie. Jeżeli nie jesteś w stanie wycelować w ciągu ułamka sekundy zacznij strzelać dopiero po odskoku. Dobra, dobra, nie mów że jesteś w stanie i lepiej wyłącz tego aimhacka zanim cię namierzą. Przeciwnik będzie musiał ponownie wycelować, a ty już będziesz miał go na widelcu.

Rozpylanie to trudna technika, a użytek z niej robią głównie zaawansowani gracze. Na początku przygody z CS raczej się przez nie ginie. Jeśli nie opanowałeś jeszcze recoila skoncentruj się na strzelaniu krótkimi seriami.

Podsumowanie!!

Niezależnie co sobie myślisz, najlepiej strzelać przystając i zwalniając co chwilę spust. Jeśli wróg jest daleko, przerwy powinny być częstsze (lub dłuższe). Jeśli strzelasz do celu, który jest w odległości kilku metrów - strzelaj długimi seriami i rób krótsze przerwy kompensując odrzut. Po przyswojeniu tych informacji zobaczysz, że nie taki recoil straszny... No i pamiętaj, że twoi przeciwnicy mają dokładnie ten sam problem