P990 czy CZ100? a moze po prostu rewolwer?

Co do skuteczności zatrzymania 9-ką masz dużo racji - ale przy
założeniu
że napastnik będzie trzeźwy i nie pod wpływem narkotyków. Marines na
Filipinach w walkach z plemieniem Moro zauważyli że 9-ka "naćpanego"
nie
zatrzymuje (taki efekt jaki opisałeś przy 22-ce w odniesieniu do nie
naćpanego napastnika - umrze po jakimś czasie, ale co wcześniej
narozrabia to jego), 45-ka (w USMC konkretnie mówiąc Colt 1911)
sprawdzała się dużo lepiej.



Ale ma kilka wad nie do pogodzenia z zastosowaniem do cywilnej
samoobrony. Po pierwsze drogą i trudno dostępną u nas amunicję. Po
drugie ten pistolet naprawdę kopie. Miałem okazję kiedyś oddać kilka
strzałów z wersji dla wyższych oficerów - taka VIP. Kopał niezgorzej
od rakietnicy przy strzale pociskiem ze spadochronem - jeśli ktoś
próbował, to wie o co chodzi. W wersji oryginalnej pistolet już
cokolwiek przestarzały. Przyrządy celownicze takie sobie. W wypadku
słabego oświetlenia raczej ciężko będzie z tego strzelać. Poza tym
konstrukcja u nas mało popularna. W razie jakiejkolwiek awarii będzie
kłopot z elementami.

Natomiast jeśli chodzi o 9-tkę, to w większości sytuacji ma
wystarczającą się obalającą. Opisywany przez Ciebie efekt występuje,
jak się zamiast po nogach, to po tułowiu strzela. 1-2 postrzały w udo
zatrzymają każdego - nawet z plemienia Moro.


     

  VIS - OT bo to nie jest czarnoprochowiec
witam
ad Jerzy & jackie& inni biorący udział w tym topicu

Krótki odrzut lufy to chyba sposób uruchamiania mechanizmów, a sposób ryglowania to sprawa osobna - pistolety z krótkim odrzótem lufy są bardzo różnie ryglowane.


To prawda, troche namąciłem, fakt, ale tak to jest jak sie pisze co sie myśli i nie myśli co sie pisze :D (chociaż sposób ryglowania opisałem jednak w którymś tam poście)
We wszystkich czterech pistoletach (VIS, Colt, TT i Browning HP) automatyka broni wykożystuje krótki odrzut lufy i ryglowane są one poprzez przekoszenie lufy w płaszczyźnie pionowej.
Tak to jest jak się myślało o ryglowaniu a jednocześnie brało czynny udział w imieninach małżonki :D
A inne sposoby ryglowania pistoletów opartych o krótki odrzut lufy to np:
Walther P-38 ryglowanie przez obrót rygla łączącego lufę z zamkiem
Parabellum P 08 ryglowanie kolankowo-dźwigniowe (korbowe).
obrót lufy względem zamka ( jeden z prototypów WIST-a)
i zapewne jeszcze jakieś inne sposoby...
i na koniec, J. M. Browning otrzymał patent na 9 mm wz.1935 Browning High Power w USA nr 1618510 dokładnie 22.02.1927 a nie w 1929 roku ...
pzdr

  POLSKIE PROTOTYPY

Poza tym tak naprawdę dla kolekcjonerów wartościowe nie są klony i kopie tylko oryginalne modele, nie rzadko z lat z których mieli pistolet służbowy.



Czym więc wytłumaczyć niezliczoną ilość kopii i klonów colta? Tłuką to na potęgę i końca nie widać....


Ja osobiście nie widzę możliwości sprzedawania Visów w ilościach od pyty.
Pod tym linkiem jest do kupienia VIS po okazyjnej cenie 1990 zł i od kilku dni nie udało się go sprzedać http://www.parabellum.pl/



Colta nie da się przeskoczyć, nie ma co się łudzić, ale myślę że trochę jednak by zeszło. Fabryka w Radomiu nie gigant, setek tysięcy nie wypuści, więc stosownie do skali mogłaby taki wąski strumyczek wygenerować.
Pod adresem, który podałeś był colt cal.22 i już sprzedany. Może więc tędy droga? Jakbym miał promesę na 22LR i był vis w tym kalibrze to bym sobie chyba nie odmówił...
A tamten Vis to właściwie nie Vis, tylko P35(p), jak na moje oko koniec 1943, początek 44, więc już dość podłej jakości i uproszczony, w dodatku tłuczony w wielkich ilościach, więc jego wartość kolekcjonerska nie jest zbyt duża.

  Kopie Colta 1911
Witam szanownych kolegów i koleżanki. Użytkuję obecnie 3 jednostki broni w kalibrach: 22 lr, 9 Para i 38 Specjal. Jako 4 chciałbym kiedyś nabyć pistolet w kalibrze 45 ACP opartą konstrukcyjnie na 1911 Colta. Z racji ceny interesują mnie wyroby Norinco i Tanfolgio. Czy ktoś miał może doczynienia z podobnymi pistoletami lub zna lnki do stron z testami tych jednostek. Z góry dziękuję za informacje.

     

  Strzelectwo dynamiczne - pistolet
99% pistoletów centralnego zapłonu (w słusznych kalibrach) posiada tzw. ADAPTER 0,22, a to jest nic innego jak ( zamek i lufa w kal. 0,22) i nie słyszałem o tym by trzeba było demontować bezpieczniki itp.



To znaczy konkretnie jakie prosze. Bo CZ 75 Kadet to jakos nie jest dla mnie 99%? Z tego co mozna u nas kupic to mamy walsnie Kadeta, Walthera P22, Berette 87 i Haemmerli Exesse. Przy czym adapterem jest tylko CZ. Jakos nie widzialem ostatnio w sklepie adaptera do Glocka, HK USP, Colta 1911, Maga, SIGa, Taurusa, Bula, ParaOrda, S&W, etc., etc.... Biorac pod uwage, ze uzywanego Glocka mozna kupic za grosze, to roznica do kupienia .22lr z bezpiecznikami etc. (uzywek prawie nie ma, bo malo ludzi to kupuje, do tarczowki poza Excesse to sie nie nadaja) z finansuje duzo kulek w 9x19. Teraz juz schodzimy z zakupami ponizej bariery 50groszy za kulke.

Pozdrawiam,

Andrzej

P.S. Cerber, to ze Ciebie razi poprawna wymowa, to nic nie poradze. Ale, ze poprawna wymowe uwzasz za leckcewaznie, to zes mnie nieco zaskoczyl. Mnie raza "stagi" i "dywizje", ale uwazam to raczej za przejaw dyletanctwa w zakresie jezykow obcych i niechlujnosci jezykowej, ale nie za lekcewazenie IPSC. Przeciez trza strzelac, a nie oltarzyki stawiac... chociaz pewnie Ojciec Dyrektor by sie nie obrazil, jakby mu choc malenki wystawic :lol:

  Jak zacząć
Wojtek, a zmusza Cie ktos, zebys robil nie to, co Cie interesuje...?

Jest bron taka jak pistolety sportowe .22, ktore powstaly wylacznie po to, zeby trafiac w dziesiatke na 25 m. O ile sie nie myle, to polowie 19 wieku rewolwery konstruowano jednak do zupelnie innych celow... Upieranie sie przy robieniu tarczowek z replik Coltow jest troche bez sensu.

A zlosliwosci sobie daruj, bo szybkie strzelanie do popperow ustawionych w roznych odleglosciach wcale takie proste nie jest. Braku trafien w tarcze przez 2-3 bebny tez sobie jakos nie moge przypomniec...

  Moc broni CP
Tia...
Bardzo interesująca dyskusja... ale raczej na "współczesnej"
a tu ktoś zadał temat ""Moc broni CP" tylko po co????

przecież strzelamy "współcześnie" z CP TYLKO do tarczy... może się mylę
Wszelkie dywagacje jaka to SZMOC w tej CP drzemie... służyć może tylko jako kolejny argument by to zjawisko ZAMKNĄĆ, lub ukrócić..
Hasła że Colt 36 jest skuteczny nawet za zasłoną.z drewna. jest wg. mnie "wodą na młyn" dla niektórych.. bo przecież wiatrówka o "szmocy" większej niż 17 J =rejestracja, a tu na CP "bawią się bronią o mocy np. 1000 J"



To prawda jakos ta dyskusja przesunela sie w strone wspolczesnosci. Czuje sie za to troche odpowiedzialny bo w koncu uzylem do testu rowniez pistoletu .22.
Jednak ze stwierdzeniem zeby nie pisac o tym jaka to moc drzemie w CP pozwole sie z Toba nie zgodzic. Kazdy chociaz troche obeznany z historia wie, ze taka bron byla w uzyciu przez bardzo dlugi okres i za jej pomoca skutecznie sie zabijano, polowano i co tam jeszcze. Wiadomo wiec, ze nie sa to zabawki. Jest to bron i kazdy zdaje sobie z tego sprawe, zarowno zwolennicy jak i przeciwnicy. Pewnie, ze mozna pisac, ze jest to bron zawodna, bez zadnej mocy (nie wolno nic stawiac za papierowa tarcza bo nie przebije i nie bedziemy wiedzieli gdzie trafilismy), a rewolwery sa tak zawodne, ze to cud jak uda sie wystrzelic bebenek bez zaciecia lub spadnietego kapiszona. Mozna tak pisac, tylko po co? Czy nie jest to chowanie glowy w piasek?

  Mój Galant i Colt Baśki
No właśnie - zapomniałem jeszcz podziękować M_Wiewiórkowi - za oględziny Colta u siebie w Karpaczu.

A z Coltem znów spędziłem kolejny weekend.
Na pierwszy rzut poszedł olej ze skrzynki - Mobil 75W90 API GL-4 i GL-5, pełen syntetyk. Wymieniając popijałem piwko i przez pomyłkę (drugi litr oleju wchodził opornie) prawie łyknąłem oleju przekładniowego. Ufff... - nie próbujcie tego pić A to co wyciekło ze skrzynki, to kompletny syf. Potem filtr paliwa, ale niestety zakupiony w JC nie pasował, więc pójdzie do zamiany.

A - w końcu się zmusiłem i za prawie 150 zł kupiłem porządne narzędzia - oczywiście wyselekcjonowane te najpotrzebniejsze - 10, 12, 14, 17 i 19 i głównie klucze płasko-oczkowe i nasadki. Firmy: Stanley, Coval, Kuźnia - pozostało mi jeszcze kupno porządnej grzechotki Stanleya i może jeszcze kilku nasadek - 22, 24, 32 mm.

No ale wracamy do Colta. Klejem do szyb przykleiłem odspojoną maskę i drzwi od wewnętrznych kratownic. Niestety dostałem jakiś ściskany a nie wyciskany pistoletem jak piankę, więc musiałem go rozwalić i nakładać palcem. Mimo rękawiczek do dziś mam czarnego palucha. Naprawiłem włącznik przeciwmgłowych i już zabierałem się za piszczące sprężynki hamulca bębnowego, kiedy nadciągnęła burza. Więc szybko - pranie tapicerki (nieskuteczne niestety) i podłożenie kilku podkładek eliminujących świerszcze na tylnej klapie. I prace nad Coltem przełożone na przyszłe weekendy.

  Broń!
Jesli chodzi o shotguny, to my favourite jest z pewnoscia SAIGA [to sie chyba tak pisze]. Dlaczego? Bo strzela trybem automatycznym. Od XM1014 [automatyczny shotgun w Counter-Strike] rozni go to, ze nie ma 7 pociskow w magazynku, tylko 20.

Z pistoletow lubie Glock 18 [ach, te polserie ] i Colt Woodsman [pistolet snajperski z 1947 roku, kaliber 0.22 cala, ale to wystarczy przy tej celnosci], ktorego link do zdjecia zamieszczam ponizej [tam sa dwie wersje pistoletu], bo niewielu ludzi wie, jak Woodsman wyglada.

http://img272.imageshack.us/img272/214/wood18qr.th.jpg

  W jaki sposób określa sie kalibry w calach
Witam wszystkich forowiczów,

Chciałbym sprostować bajeczkę o wagomiarowym pochodzeniu nazwy trzydziestkiósemki. Bajeczka ta pojawiła się jakiś czas temu m. in. w książce Hartinka "Encyklopedia pistoletów i rewolwerów" i jak widać jest bez zastanowienia powtarzana przez niektórych miłośników strzelania. Wspomniana różnica jest bardzo duża, ponieważ kulka ołowiana o wagomiarze 38 ma średnicę 12,621 mm, a pociski 38 Specjal i 357 Magnum mają średnicę 9,12 mm /38 Specjal WC 9,14 mm/. Jeśli ktoś chciałby doszukiwać się wagomiarowego odpowiednika kalibru 38 to jest to raczej kaliber 100, któremu odpowiada 9,142 mm.
Sam nabój 38 Specjal powstał w wyniku przeróbki starego, zbudowanego podobnie jak 22 LR, naboju 38 Colt Long, polegającej na umieszczenu pocisku wewnątrz łuski. Łuska ma średnicę 9,63 mm, a komora w bębenku 9,65 mm, czyli owe 0,38 cala. Natomiast lufa ma średnicę 8,79 mm w polach i 9,02 mm w bruzdach, czyli gdyby określać kaliber według średnicy lufy w polach mielibyśmy kaliber 8,79.
Nabój 357 Magnum ma łuskę dłuższą od 38 Specjal o 3,43 mm, lub jak kto woli o 0,135 cala.
To tak w skrócie, bo na temat różnorodności oznaczeń kalibrów można by pisać i pisać...

  Produkcja pistoletu Vis po IIwś
Bylo polecenie, nie bylo wyjscia, sorry za upolitycznianie tematu, ale nie mozna inaczej.

Wedlug ocen historykow militarnych (ogladam to Military Chanel) polski VIS obok Colt 1911A1, P38 czy pistoletu Browninga byl czyms wyjatkowym. Dlaczego wiec nie kontynuowano?, mysle, ze nie mozna bylo i tyle.

Colt byl wyjatkowy, co juz nie jest?

Nie mam pojecia z jakiej broni strzelasz, jaka bron masz na stanie ...



Widzę, że jedziemy po tego typu argumentach to żeby była jasne - moje doświadczenie z bronią to 20 lat służby w armii (parę lat z TT) w tym w strefie działań wojennych, obecna praca też związana z wykorzystaniem broni. Do tego od 17 lat własna broń sportowa, przynależność do stowarzyszenia strzeleckiego gdzie mam możliwość regularnego i ograniczonego tylko finansami strzelania z kilkudziesięciu typów broni krótkiej (mam na myśli broń centralnego zapłonu) - tak około 200 strzałów miesięcznie z takiej broni i drugie tyle pewnie z innych rodzajów broni "bojowej". Ze dwa razy tyle pewnie bardzo ekonomicznej amunicji bocznego zapłonu w np. konwersjach broni "bojowej" na taką amunicję.

I mogę Cię zapewnić, że pistoletowi TT niczego nie brakuje jako prostej broni frontowej. Nie ma problemów z niezawodnością, jest celna, a walorami taktycznymi nie odbiega od innych pistoletów tego okresu, mających podobna konstrukcję.

Razorblade1967 dnia Czw Kwi 23, 2009 3:22 pm, w całości zmieniany 1 raz

  Magdalena Kozak - "Nocarz" - ten niepoprawnyVesper

Nie poradzę - dla mnie takie właśnie rzeczy to papierki lakmusowe, jak sławetny "Colt 1911 kalibru 9 Para" z serialu "Kryminalni". Nie lubię, kiedy ktoś ot, tak sobie pokazuje mi, gdzie mnie ma i za kogo (czy co) mnie uważa, szczególnie jeśli mam mu za to płacić.



Cytuję za: Stanisław Kochański "Automatyczna broń strzelecka", Wydawnictwo Czasopism i Książek Technicznych SIGMA NOT, Warszawa 1991:
"Oprócz modelu wojskowego [Colta 1911] produkowane są specjalne serie pistoletu: treningowe, wyczynowe i policyjne, strzelające nabojem 11,43 mm, ale również napojem 9mm Parabellum, 0,38 cala Super lub Speciaj, a nawet 0,22 cala LR. Są one podobne pod względem wymiarów do pistoletu wojskowego, ale bardzo starannie wykonane i zmontowane".

Przyjmowanie, że wszyscy dookoła są głupsi bywa zdradliwe. Polec można nie tylko od kalibru 0,45.
Amen. No less, no more.

EDIT: zmieniłem Krzysztof na Stanisław Kochański. Tak jakoś pojechałem w pierwszej chwili fantastycznym skojarzeniem :)))

Rafał Dębski dnia Pon, 22 Paź 2007 20:02, w całości zmieniany 2 razy

  Lista Rekrutów
Imię i nazwisko: Steve Collins

Imiona rodziców: John i Anna

Data urodzenia: 22 VI 1920 (24 lata)

Strona: Alianci

Kraj pochodzenia: USA

Historia: Urodził się w rodzinie rolików na Wschodnim Wybrzeżu Stanów gdzie dorastał. Na początku wojny jako ochotnik przyjęty do wojska udział w walkach wziął dopiero podczas zdobywania plaż Normandii. Poza ta operacją nie uczestniczył w walkach na froncie, a raczej uczestniczył w 'czyszczeniu' zajętego terenu z instalacji niemieckich.

Opis wyglądu: Uśmiechnięty blondyn średniego wzrostu. Pociągłą twarz zdobi krótko przycięta bródka. Raczej szczupły, żeby nie powiedzieć, że chudy.

Typ odziału:
Strzelec

Ekwipunek:
- różaniec
- zdjęcie z rodzicami na tle rodzinnego domu
- miniaturowa wersja Apokalipsy wg św. Jana
- ołówek
*od armii
-Hełm
-Kurtka
-Spodnie
-Koszule
-Skarpety
-Bielizna
-Trzewiki podkute
-Troki
-Pas główny
-Ładownice
-Szelki
-Śpiewnik żołnierski
-Maska przeciw gazowa
-Manierka
-Chlebak
-Opartunek osobisty
-Karabin Springfield M1903A3 (Kaliber 7,62 mm, Nabój .30-06 US(7,62 x 63 mm), Magazynek stały, 5 nab.)
-Pistolet Colt M1911A1 (Kaliber 11,43 mm, Nabój .45 ACP)
-2 Granaty MK2
-Saperka
-Nóż

Zaliczona, niedługo stwoze dla Ciebie nową kampanie.

  Duża siła ognia.... czyli ręczne armaty ;)
Ehhh
Szczerze podziwiam Waszą fascynację tą całą bronią. W większości nowoczesną i w ogóle ... zaawansowaną.
A dla mnie szczytem jest np.
Browning BAR M1918 - tak do ogólnych zastosowań. Używał go Clyde Barrow (ten z pary Bonnie i Clyde), oczywiście, ze skróconą lufą.
Drugi w kolejności byłby Thompson. Nawet dziś jest to broń o imponującej niezawodności, sile ognia i celności. Nie wspominając już o pojemności magazynka w wersji talerzowej. Ale cóż waga i rozmiary już znacznie odstają.
Karabiny zaś to tylko Winchester M1895 i rodzina Lee-Enfield...
Za to z pistoletów mam sentyment do serii autorstwa Goncza. Może dlatego, że usilnie przypominają mi broń ze Star Treka No i Colt 1911 (też pochodne np. produkcji Kimbera).
Aczkolwiek preferuje rewolwery i nie mam zamiary prowokować tu rozmowy co lepsze. W każdym razie, ze względów utylitarnych, produkty NAA i Mateba Model 6 Unica. Dla przyjemności zaś jakiś 0.22 LR... dlaczego? Cóż większość pocisków o tym kalibrze po uderzeniu w cel deformuje się w sposób uniemożliwiający ich porównanie z innym pociskiem... ale szaaaa

  Airsoft
Wyglad lufy?? Chodzi ci o jakis mikrozawal, czy co?:-).
Dla mnie te wszystkie plastykowe zabawki sa za "bardzo nowoczesne", chociaz dobrym Glockiem bym nie pogardzil:-).
Strzelaliscie kiedys z broni ostrej?. Ja z TT wz. 33, z jakiejs .38 Special, karabinka i pistoletu .22 i strzelby bok kalibru .12.
Od dluzszego czasu interesuje sie tez bronia czarnoprochowa. to jest wyzwanie!. Przy wiekszym naplywie gotowki kupie sobie Colta Navy.

  Rewolwer low-lethal


| do kalibru 22 LR, mam mozliwosc bardzo taniego trenowania
| na strzelnicy. (Amunicja 22 LR to najtanszy na swiecie naboj,
| jesli kto nie wie)

| Tylko ze taki trening raczej slabo sie przeklada na umiejetnosc
| strzelania
| z wiekszych kalibrow.

Bez przesady. Najważniejsze rzeczy to poprawne celowanie i właściwe
ciągnięcie za spust.

Podrzut broni właściwie nie ma wpływu na strzał, bo zasadniczo zachodzi
po opuszczeniu lufy przez pocisk.

Na strzelnicy uczyli: trzymać mocno, żeby pistolet nie wyleciał z rąk,
ale jednocześnie nie sztywno - i tak będzie go odrzut pchał w górę.



Jestem zdania, ze taki rewolwer może być istotnie dobrą zabawką do ćwiczenia
strzelania na strzelnicy, bo tanio i łatwo.
Niemniej nie zdecydowałbym sie na takie rozwiazanie jako broni do
odstraszania i obrony!
Taka bowiem broń ma w sytuacji krytycznego zagrożenia NIEZAWODNIE wypełnic
swoje podstawowe zadanie,- uniemozliwić zamach na mnie i moje mienie i , gdy
odstraszanie zawiedzie, bezwzglednie conajmniej obezwładnić napastnika.
Przy takim mini rewolwerze za duzo wątpliwych  założen, a to, ze napastnik
wystraszy się jego widoku, a to, ze w ostateczności go zaboli i w związku z
tym od ataku odstapi.
A jesli nic z tych załozeń nie sprawdzi sie?  -W sytuacji poważnego
zagrożenia nie ma miejsca na poprawki, broń obronna musi byc i
odstraszająca, a jesli to nie pomoże, to 100% skuteczna.
Jesli przyjdzie do mnie napastnik np. w nocy  to ostatnia rzeczą w mojej
obronie będa rozważania na temat jego bezpieczeństwa. Dlatego tez, póki co,
nie zawahałbym się w ostateczności wygarnąc do niego z mojego Colta kal.
bagatela, 0,44.  Ale to ostateczność, bo jego widok bez watpienia jest
"nieco' bardziej odstraszający od 0,22-ki.
;-))

p47


  M855 i inne pochodne M193
W końcu miał wszystkie zalety M1/M2 Carbine - ogień ciągły, wymienny
magazynek, przełącznik ognia.



Tyle tylko że M-14 niezbyt nadawał się do zadań, do jakich powstał M1/M2
pierwotnie - broń dla samoobrony dla żołnierzy oddziałów tyłowych etc.
Dopiero walki na Pacyfiku wylansowały tę broń, jako broń 1. linii.
Nie wyobrażam sobie, żeby M-14 miał pełnić tę funkcję.
A co pod koniec lat 1950 mogłoby najlepiej zastąpić tę broń w tej
funkcji?
- M-14 - ta "kobyła"?:-)
- broń krótka - naucz rekruta, który nie miał wcześniej pistoletu w
dłoni (w większości stanów nie wolno bez specjalnego zezwolenia nosić
broni krótkiej a poza tym Amerykanie i tak woleli rewolwery) i który za
często nie będzie ćwiczył strzelania (mechanik, logistyk) celnie
strzelać z Colta M1911, przecież to był powód wprowadzenia M1/M2;
- pistolety maszynowe - jakie?:-)
- M-16 - lekki stosunkowo, bez dużego odrzutu itd.

   Nie - zarówno SPIW jak i high-velocity .22 rifle (czyli późniejszy M16)
wywodziły się z jednego instytutu ORO i z jednego programu badawczego SALVO.
Ten pierwszy bezpośrednio, ten drugi pośrednio. Były to rozwiązania
równoległe z których mieli wybrać lepsze, a nie uzupełniające się w jakiś
sposób.



Vide powyżej - SPIW dla oddziałów liniowych, a M-16 dla tyłowych do
samoobrony (do czego pierwotnie przeznaczono M1/M2).

| Natomiast M-16 pierwotnie nie był planowany jako podstawowa broń
| strzelecka.
   A tutaj się zgodzę, pod warunkiem, że zdefiniujesz KTO nie planował tego
i KIEDY. A bierz poprawkę, że M16 wszedł do uzbrojenia zanim pojawił się
pierwszy prototyp SPIWa (no, drugiej generacji). A zatem?



Vide moje uzasadnienie.
Po prostu w armii USA preferowano broń na pełne naboje karabinowe wtedy
a naboje pośrednie lekceważono.
I popularność M1/M2 w oddziałach liniowych tłumaczono właśnie tym, że
Garandy były bronią samopowtarzalną bez wymiennych magazynków (gorsza
szybkostrzelność) a nie tym, że nabój karabinowy w broni indywidualnej
daje "overkill" a nabój pośredni jest wygodniejszy w użyciu.

A Colt i M-16 - wykorzystano parę czynników:
- Wietnam i udowodnienie przydatności bojowej broni na naboje pośrednie,
- porażkę SPIW-a,
- "not invented here syndrome" - preferowali broń rodzimą i dlatego
padły takie pomysły, jak wyposażenie wojsk w Wietnamie w FAL-e czy G3
zamiast M14.


  Legalna broń palna dla kazdego- 1850r
mam nadzieje ze ten watek nie bedzie skasowany ale poruszam tu dośc niewygodny temat. niewygodny dla policji i dla hobbystów którzy boja sie zmian w ustawie o broni na swoja niekorzysc. ale biorac pod uwage kto najprawdopodobniej wygra w przyszłych wyborach raczej sie tego nie obawiam.

chodzi o wykorzystanie jako broni noszonej/ trzymanej w domu w samoobronie funkcjonalnych nowoczesnych replik broni wyprodukowanej przed rokiem 1850. bron ta jest dostepna dla kazdego pełnoletniego obywatela . jest wielostrzałowa, dosc funkcjonalna i bardzo niebezpieczna.
pytania typu co lepsze baton czy nóż odpadaja bo to inna liga. ja bym nie bał sie stanac z coltem navy przeciwko P-64. szczegolnie na wiekszych odległosciach p-64 miałby małe szanse. energia kinetyczna w rewolwerach czarnoprochowych dochodzi do 700J [ 9 para do 450J] nie wpominajac o lepszej celnosci - nieruchoma lufa. i mocy obalajacej -olowiana pełna kula.wada jest brak mozliwosci przeladowywania takiej broni na ulicy. inne pytanie czy taka bron jest bezpieczna do noszenia i uzytkowania. odpowiedz brzmi tak ale to wymaga wiedzy.
to ma tez plusy bo wiekszosc dresów nie była by w stanie utrzymac w dobrym w stanie taka broń i albo po miesiacu zniszczyli by ja poprzez niewlasciwe uzytkowanie/ przechowywanie albo w wyniku zlego ladowania
taki dres odstrzeliłby sobie dłoń [jednoczesna eksplozja wszystkich komór - i bebenek zamienia sie w granat odłamkowy]. rewolwer czarnoprochowy wazy od 1,2 i ma długosc od 22-24 i cm wiec wymiary i waga współczesnego pistoletu. wykonany jest z bezpiecznych wspólczesnych materiałów. cena od 1200zł do 2000zł . mozna oddac z niego 6 strzalów w kilka sekund kazdy o sile razenia pocisków od 7,65mm Browning do 357 magnum. celnosc nie odbiega od broni krótkiej wspólczesnej.

  Sprzedam tanio pistolet COLT TARGET cal.22
Sprzedam tanio pistolet COLT TARGET cal.22
Kontakt: czeczeipsc@wp.pl tel: 501 488 777

  Konkurencje strzeleckie
Tak, to prawda. W karabinach powtarzalnych duża czesc gazów prochowych jest zużywanan na przeładowanie broni, czego w broni powtarzalnej nie doświadczymy. Istnieje również fenomen pierwszego strzału zwany fenomenem piątego strzału. A mianowicie Pierwszy nabój jest wprowadzany do komory, kiedy odciągamy zamek RĘCZNIE, wiec znacznie inna siłą niż ta którą wywiera odrzut. To powoduje odskok przestrzeliny od pierwszego strzału. Tutaj karabiny w trybie level action, z zamkiem ślizgowo - obrotowy oraz ślizgowy (raczej żadko używany min. w Colcie Lighting) , które są zawsze przeładowywane ręcznie z podobną siłą mają znaczną przewagę. Szczególnie w przypadku lekkich nabojów .22 lr ma to istotne znaczenie. Jednak w konkurencjii BR100 lapua cup oraz innych ,,karabinach dowolnych" zawodnicy mają do dyspozycjii tarcze próbne w których można zostawić ,,fenomen piątego strzału". Co do Field Target to wiem iż strzela sie w tej konkurencjii do metalowych sylwetek zwierząt. Sa to sylwetki reaktywne, które po trafieniu w tazw. ,,kill zone" lub ,,hit zone" przewracają się. Strzela sie w tej konkurencjii z karabinó pneumatycznych, nieżadko z tych poniżej 17 j. Przez co jest to jedyna konkurrencja strzelecka, którą może uprawiać każdy, kto posiada zwykłą ,,wiatrówkę". Jednak broń pneumatyczna (powyżej 17j.) też sie widzi. Ciekawe czy istnieją jakiejś konkurencje do pistoletów pneumatycznych? Wiem ze to za sensowne pytanie nie jest, ale ja osobiście uwielbiam pistolety i musiałem zapytać.

  Co i gdzie w UE
Na co nam pozwala prawo? Szczegolnie jesli sie porona kraje UE. Przypomne. W Polsce kazda bron ktora powstala przed rokiem 1850 (czyli do 31 grudnia 1850 roku - tak jest definiowane w ustawodwstwoe termin do.....roku) oraz jej repliki sa bez pozwolenia nie podlegaja rejestracji i amunicja do nich tez nie wymaga pozwolem. Zatem Colt Walker na przyklad jest OK a Remington nie. Dreyse - karabin iglicowy jest OK (tyle ze nikt chyba nie robi replik) Pauly tez jak rowniez dubetowki czy pojedynki Lefaucheaux sa bez pozwolen. A jak jest u sasiadow? W Niemczech bron jednostralowa ladowana od przodu. Czyli juz dubeltowka wymaga pozwolenia. Rewolwery tez. Proch mozna kupic ale na karte ktora sie dostaje po odbyciu szkolenia (jednodniowego - dostaje sie limit bodaj 20kg na 5 lat). Kapiszony sa w wolnej sprzedazy. W Czechach jedno i dwustrzalowe sa bez pozwolen. Proch tez nie wymaga pozwolen. We Wloszech znow tylko jednostrzalowe ale proch dostepny wylacznie na strzelnicy - inaczej jest na pozwolenie. We Francji - nie ma ograniczen. Wszystko na czarny proch i naboj niescalony plus kaliber .22 powtarazlny 3 strzalowy sa bez pozwolen. Pistolety i rewolwery .22 wymagaja rejestracji. W Belgii wlasciwie tez nie ma ogranoiczen. W Angli nie wolno nic miec. W Szwecji tez nie. Na Slowacji mozna miec rewolwer odprzodowy bez pozwolen. Z takiej pobieznej analizy wynika, ze nasze ustawodawstwo jest dosc liberalne jesli chodzi o czarny proch. Oczywiscie wykonanie pozostawia sporo do zyczenia ale to cecha narodowa ze my wiemy lepiej. Za to Niemczech Polak moze kupic rewolwer bez pozwolenia. Oni znaja zapisy naszej ustawy. Podobnie w Czechach -moze troche wiecej zabiegow ale kupic sie da. Tak to mniej wiecej wyglada. Zdaje sie ze w Holandii tez nie wolno miec broni bez pozwolen. Popatrzcie jak to wyszlo. Jeden z bardziej liberalnych krajow to Polska. Dziwne - prawda?

MarekP

  Powszechny dostęp do broni palnej
Czemu ciagle chcecie powielac deblizm: bron sportowa, bron sportowa bocznego zaplonu bron do obrony czy osobista..... Pistolet jest bronia sportowa bo sluzy do strzelania do tarczy a staje sie do obrony bo sie go broni przed kradzieza? Bron jaka jest kazdy widzi :-). Na calym swiecie bron sie dzieli na kilka kategori. Taka ktorej nie wolno miec (np. bron automatyczna) bron na pozwolenie bron bez pozwolen i bron ktora sie rejestruje. Na przyklad we Francji moze to byc bron dluga w kalibrze .22 bocznego. Mozna ja kupic i sklep ja rejestruje tzn. zglasza ze ktos kupil. NIe jest istotne po co kupil. Bron chce miec bo chce i tyle. Czy to nie wystarcza? Samochod chce i mam pieniadze to sobie kupuje. Nikt nie sprawdza czy jestem nie karany. Moze wlasnie odebrali mi prawo jazdy za jazde po pijanemu? Wlsciwie to mialem sie nie odzywac. Ale starsznie mnie irytyje pojecie broni do obrony czy sportowej. Raz ten pistolet jest sportowy a raz do obrony. Unia mowi o kategrioach A B C i D i one oznaczajaa :
A - bron ktora jest zakazana (najczesciej bron wojskowa automatyczna ale moze byc np. bron na para 9mm we Wloszech)
B - bron na pozwolenia. Niewazne czy pistolet czy armata
C - bron rejestrowana
D - bron w wolnej sprzedazy

Wedlug ministra kategoria C i D nie wystepuja w Polsce....
To sa zalecenia UE ktorej podobno jestesmy czlonkami (oby to nie oznaczalo "grubego" slowa - czlonek). Nie mozna dac broni obywatelom bo sa nieodpowiedzialni. Na pewno beda strzelac do policjantow. Kazdy kto ma bron strzela do policjantow. Siedzi na balkonie i patrzy czy policjant nie idzie.
Kazdy jak idzie ulica jest zaczepiany przez jakis przestepcow i musi sie bronic.
I gdzie tu argumentu za czy przeciw broni? Nie ma. Dlagego ze bron nie jest bronia sportowa mysliwska czy do obrony. Ona jest bronia. Colt Dragoon na przyklad jest w kategorii D podobnie Colt Army 1861. A np. wiatrowka Career w kalibrze 9mm wymaga rejestracji. Bron pozbawiona cech uzytkowych - trzeba rejestrowac (choc jako zywo - cos co bronia przestalo byc wymaga rejestracji ale niech tam - dobrze ze widelca nie musze rejestrowac). A Glock na przyklad wespol z dubeltowka wymaga pozwolenia. Ale nie jest wazne do czego bedzie uzywany jeden i drugi. W normalnym panstwie Glock moze byc uzywany na polowaniu np. do dostrzelenia zwierzecia choc lepszy bylby inny pistolet. Dubeltowka nie musi byc mysliwska. Moze sluzyc do obrony mozna z niej strzelac do rzutek sportowo albo tak sobie bo mam chec postrzelac do rzutek.
Sadze ze jak juz uda sie wycofac rozporzadzenie Brachmanskiego o broni to moze nastepne bedzie normalniejsze. Moze kategoria D w pozwoleniu nie bedzie oznaczala broni sportowej a A broni do obrony (tak jest w Polsce) tylko to co powinna oznaczac. Ale droga dluga i wyboista zeby to znormalnialo.

MarekP

  Kaliber a Vo
Napewno się przyda

I. Naboje pistoletowe i rewolwerowe:

1. .22 Long Rifle
Energia poczatkowa: ~ 125 J
Vo: 330-405 m/s
Masa pocisku: 2.33-2.56 g
Zastosowania: głównie pistolety i karabinki sportowe

2. 9 x 19mm Parabellum
Energia początkowa: 584 J
Vo : 356-420 m/s
Masa pocisku: 6,8-8 g
Masa naboju: 10,4-12,5 g
Zastosowanie: pistolet Glock 17, pistolet wojskowy WIST 94, pm MP-5

3. 9 x 18mm Makarow
Energia poczatkowa: 303 J
Vo: 310-315 m/s
Masa pocisku: 6,1 g
Masa naboju: 10 g
Zastosowanie: 9mm pm Rak

4. 7,62 x 25 mm TT
Energia poczatkowa: 508 J
Vo: 420 m/s
Masa pocisku: 5,5 g
Masa naboju: 10,5-10,8 g
Zastosowanie: 7,62mm pistolet TT wz.33 , pm PPSz wz. 41

5. .38 Special - nabój rewolwerowy
Energia poczatkowa: 247 J
Vo: 220-470 m/s
Masa naboju: 16 g
Masa pocisku: 10 g

5. .357 Magnum - nabój rewolwerowy 9 x 32R mm
Energia poczatkowa:
Vo:
Masa naboju: 16 g
Masa pocisku: 10,23 g
Zastosowanie: .357 Colt Python

6. .45 ACP
Energia poczatkowa: 474 J
Vo: 260 m/s
Masa naboju: 21,4 g
Masa pocisku: 15,16-13,48 g
Zastosowania: .45 Colt 1911

II. Naboje karabinowe i pośrednie:

1. 7.62x51mm NATO (.308 Winchester) -nabój karabinowy
Energia poczatkowa: 2890-3430 J
Vo: 780-840 m/s
Masa naboju: 24 g
Masa pocisku: 7-10,95

2. 7,92 x 57mm Mauser - nabój karabinowy
Energia poczatkowa: 3700-4500 J
Vo: 755-925 m/s
Masa naboju: 24,1-26,2 g
Masa pocisku: 5,5-12,8 g
Zastosowanie: kb Kar98, kb Kar43

3. 7,62 x 39mm wz. 43 - nabój pośredni
Energia początkowa: 1991 J
Vo: 715-735 m/s
Masa naboju: 16,2-16,5 g
Masa pocisku: 6,61-12,50 g

4. 5,45 x 39mm
Energia poczatkowa: 1486 J
Vo: 935 m/s
Masa pocisku: 3,4g
Zastosowania: kbk AK-74

5. 5,56 x 25mm NATO
Energia poczatkowa: 1700-1830 J
Vo: 930-772 m/s
Masa pocisku: 3.95-5.18 g
Zastosowania: 5,56mm kbk M-16, 5,56mm kbk Beryl wz.96

6. 7,62mm x 54R - nabój karabinowy
Energia początkowa: 4008 J
Vo: 818 m/s
Masa pocisku: 11.98 g
Zastosowania: 7,62mm kbw SWD Dragunow

  Czy idzie ku lepszemy czy kolejne :(((
Prawdą jest (...)

Myslę że wśród strzelców CP jest też pewna grupa która nigdy by nie strzelała z replik jeśliby mogła w prosty sposób dostać pozwolenie na nowoczesną broń sportową - trzeba to wyjasnić i uregulować odrębnie a nie przeć z przesuwaniem dat dotyczących wieku broni CP. Ja wiem że jest to przykre ale logicznie rzecz biorąc jest teraz totalny misz masz bo z jednej strony nie można praktycznie dostać prawa na posiadanie jakiegokolwiek kalbru .22 do rekraacji a z drugiej strony mozna sobie strzelać z Walkera czy Dragona kulkami o energii przewyższającej wiele popularnych pistoletów nowożytnych. To jest bzdura (...)



Ja już tu napisałem, że gdyby w nowej ustawie o BiA zawarto zapis :

"dozwolone jest posiadanie bez zezwolenia każdej broni palnej, w której zastosowano zamek kołowy, lontowy, skałkowy, kapiszonowy bądź jego odpowiedniki"

Taki zapis ułatwiłby wszystkim życie na pewno i wreszcie można by posiadać wszystko co strzela na CP bez udawadniania, że się nie jest wielbłądem Bo co ta za różnica czy ja kogoś zastrzelę z koszernego Colta M 1851 czy niekoszernego Colta Police czy Remingtona New Army. Jeżeli już ustawodawca dał nam historyczną broń do łapek to niech da nam ją w pełni (tą historyczną broń), a wszystkim to ułatwi życie i zaoszczędzi nerwów. Zwłaszcza, że przez 3,5 roku funkcjonowania ustawy z datą 1850 chyba się sprawdziliśmy jako "nierejestrowani" posiadacze broni palnej i jako Środowisko udowodniliśmy swoją odpowiedzialność, poszanowanie zasad bezpieczeństwa, a przede wszystkim fakt, iż my po prostu tą zabytkową broń kochamy i to jest główną mtywacją do jej zakupu. Dlaczego więc chcą nam tą broń odebrać???? Za jakie grzechy?? Na jakiej podstawie? Odpowiedź jest tylko jedna - DLA PIENIĘDZY. Ale to nie jest argumentacja do licha!! Nikt nie może otwarcie powiedzieć : tak wprowadzamy obowiązek rejestracji, gdyż to zapewni takie a takie wpływy do kasy państwa, takie a takie do kieszeni biednych przecież lekarzy a takie a takie do kasy Policji! To nie jest argument. Oni za bardzo argumentu nie mają. My ich mamy co najmniej kilka, a przede wszystkim ten podstawowy - ODPOWIEDZIALNOŚĆ! Gdyż 1 czy 2 wypadki przez 3,5 roku to promil.

Przy takim zapisie interpretacja byłaby oczywista i nie budziła wątpliwości. Jeżeli nawet policyjni oddali by naszą broń do ekspertyzy to nikt by nie gryzł ze strachu paznokci co powie biegły. Zamek skałkowy to zamek skałkowy, kapiszonowy to kapiszonowy - ekspertyza biegłego może być tylko jedna - broń zgodna z ustawą!!

Inna rzecz, że zapewne takiego zapisu przeforsować się nam nie uda

Pozdrawiam,
1-4Miles

  Zabawa RPG
To dopiero wczesna beta mojej KP i jeszcze dzisiaj ją dokończę.

Imię - Rad
Rasa - Człowiek
Klasa - Strzelec
Wiek - 22 lata
Broń - Pistolet (podrasowany colt) Amunicja: .45 (przeciwpancerna)
Znaki szczególne - brak ręki, zawsze noszona przy sobie piersiówka
Krótka notka biograficzna:

Rad nie miał łatwego dzieciństwa. Jego ojciec opuścił rodzinę dla właścicielki speluny w Boneyard niedługo po narodzinach syna, a matka prostytutka traktowała go jak wór do boksowania i popielniczkę. Po osiągnięciu wieku 21 lat Rad nie wytrzymał. Zatłukł rodzicielkę na śmierć łopatą i w obawie przed samosądem, który na pewno go czekał, uciekł z wioski. Ruszył przed siebie w poszukiwaniu szczęścia mając w ręku tylko zakrwawione narzędzie zbrodni, a w kieszeni podartej koszuli ukochaną piersiówkę wypełnioną czymś, co kiedyś pewnie było trunkiem.
Po dniu włóczenia się na jego drodze stanął wygłodniały Szpon Śmierci, który miał go za łatwy posiłek. Szybko dogonił uciekiniera i powalił go jednym ciosem na ziemię. Podczas szarpaniny Rad stracił rękę, a przed ostatecznym ciosem bestii uratował go strzał z colta tajemniczego nieznajomego. Tym okazał się Lance - pustelnik mieszkający z dala od cywilizacji i nieustannie doskonalący swoje umiejętności strzeleckie na tutejszej niebezpiecznej faunie. Wziął chłopca pod swoje skrzydła i szkolił go na swojego następce. Przez pół roku Rad w końcu poznał co to jest szczęście i rodzina jednocześnie zyskując niemałą biegłość w posługiwaniu się pistoletem. Niestety od mistrza nauczył się również uwielbienia do alkoholu.
Pewnego ranka Rad nie zastał nikogo w domu. W pokoju Lance'a leżał tylko colt, który go niegdyś uratował, a podłoga była mokra od krwi. Będąc pewien, że jego mistrz został zamordowany chwycił jego broń i ruszył w pogoń podążając drogą wyznaczoną przez krew. Ta wraz z wszelkimi innymi śladami urwała się na środku pustkowia. Załamany młodzieniec stwierdził, że nie spocznie dopóki nie znajdzie winnych i poświęcił się szukaniu słodkiej zemsty.

Mocne strony:
- ponadprzeciętne umiejętności strzeleckie
- znajomość pustkowi
- determinacja i brak wyrzutów sumienia

Słabe strony:
- niemożność korzystania z broni wymagających dwóch rąk
- parszywy charakter
- alkoholizm
- chroniczne bóle

Wygląd:
Wzrost - 183 cm
Waga - 74 kg
Kolor włosów - Ciemny blond
Kolor oczu - Ciemna zieleń
Ubiór - Czarna koszulka, skórzana kurtka i podarte jeansy

EDIT: kilka nowych rzeczy i poprawek

  Pytania różne.
No tak w podstawce 1.0 takie kwiatki się zdarzają
Najprościej i bez żadnych zagmatwa.

.50AE możesz postrzelać sobie ze specjalnej wersji Pustynnego Orzełka (Desert Eagle),albo Automag V
A jeśli chodzi o rewolwery S&W Model 500 albo wersja „elitarna” S&W Model 500 Magnum Hunter (jest niby 500Magnum ale to chyba coś podobnego ) i masa innej broni dla popaprańców.

.38 to inaczej według podstawki .38 specjal czyli mało odkrywczo Trzydziestka Ósemka (S&W) jak to w książce stoi.

5,7mm – łyka sobie FN Five-seveN i chyba tylko ten pistolet no i jeszcze FN P90 ale to już Pistolet Maszynowy jest jest

Co do karabinów
.12 jest najzwyklejszym nabojem do większości strzelb

.22 i tu pojawia się problem bo albo chodziło autorom o
.20 czyli też nabój do strzelb albo
.22LR lub .22WMR albo inny wynalazek z .22 w nazwie a tego szczerze od groma było.
Ale to z kolei nabój do pistoletów, rewolwerów no dobra i broni sportowej od tak jakby ktoś miał ochotę postrzelać do tarczek sobie albo popolować na jakieś wiewiórki czy inne króliki.
Ot trochę niedopowiedzeń w neuron Jeśli będziesz miał jakieś wątpliwość co do broni wal śmiało aktualnie robię o tym dodatek
Aaa co do modeli broni to niech będzie:
Colt Peacemaker (różne model różny kaliber np. ten .22LR),
Ruger Single Six Hunter (co ciekawe z tego rewolweru można strzelać i .22LR i .22WMR trzeba tylko zmienić bębenek)
A co do karabinów:
LAKE FIELD 64 B (jakaś samopowtarzalna sportówka na .22LR)
LAKE FIELD 93 M (kolejna sportówka tym razem z ręcznym przeładowaniem i na nabój .22WMR)
Co do opisów nieznajdziesz ich raczej w podstawce radze poszukać po sieci albo samemu pomajstrować Albo poczekać na efekt mojej pracy ale to jeszcze troche czasu zejdzie

  [Skok na Bank] Scena Pierwsza i Ostatnia
Thomas Hopkins:

- Wystarczy bomby napalmowe w pudełkach schować w bankowych skrytkach, tzn. dać je do banku na przechowanie. Z zapalnikami czasowymi, oczywiście. Jak eksplodują, wywołają pożar trudny do ugaszenia w samym skarbcu, czyli dokładnie tam gdzie mamy się dostać. Przerobienie wozu na furgonetkę straży powinno się udać. A jak przyjadą prawdziwi strażacy, to wzmogą zamieszanie i łatwiej nam będzie uciec. Dodatkowo, o ile uda się skonstruować odpowiednio małe bomby i zapalniki, moża kilka ukryć w paczkach po papierosach i wyrzucić je do kubłów w baku i potem zdetonować, żeby jeszcze bardziej powiększyć bajzel. Bo jeśli ktoś jest skłonny wydać 70 milionów dolców żeby zdobyć to co mamy ukraść, to pewnie rząd będzie zdeterminowany żeby to odzyskać. A jak wyśle oddziały powietrznoszturmowe, czyli tzw. kawalerię powietrzną, to nas zmiotą choćbyśmy i czołg mieli. Czyli musimy zrobić to tak, żeby nikt się nie zorientował, że coś zginęło. A tymczasem, deterktywie, pojedź kupić te mikrokamerki. Ja po skoku i tak wyjeżdżam na Bahamy, które nie mają umowy o eksdradycję ze Stanami, więc moją twarz może znać nawet cały świat, więc to ja pójdę zrobić zdjęcia planów banku w tym cholernym nadzorze budowlanym, tylko najpierw potrzebuję tych kamerek. A, jeszcze jedno. Wypiszę na kartce jakie typy broni będziemy kupować, jeśli będą potrzebne.
Thomas wziął kartkę, długopis i zanotował:
pistolet z tłumikiem - Ruger .22 Mk IV
mini pistolet - Walther PPK
lekki pistolet - Berreta 92F
ciężki pistolet - S&W 629
pistolet maszynowy z tłumikiem - H&K MP5SD
pistolet maszynowy - Jatimatic
karabin szturmowy - Colt Commando z M203 (granatnik podwieszany)
- Te są najlepsze z najlepszych w swoich dziedzinach. Nie opłaca się kupować czegokolwiek innego.

  Nudzilo nam sie
[Sro 21:35] Gavlain: a ja mam godfathera ale jeszcze nie odpalalem
E [Sro 21:43] Volothamp: Godfather jest lepszy od GTA, ale do Mafii nie ma porównania - to moja ocena. Sam Godfather znudził mi sie po jakichś 10h grania (ciągłe przejmowanie biznesów doprowadziło mnie do szału i jeszcze te odległości w jakich trzeba się poruszać między i podczas m
E [Sro 21:44] Volothamp: i podczas misji). Na dodatek denerwuje mnie to, że można nosić shotgun'a, thompstone'a, magnum'a, jakiegoś tam colt'a, bejsbola, drut do duszenia, zwykły pistolet, mołotowa, bombe i dymanit na raz
E [Sro 21:47] Volothamp: Zupełnie jak w GTA, osobiście nie polecam Godfather'a, wolę już przejść Mafię po raz enty Jeszcze jedno do czego można się przyczepić, to tylko 6 samochodów (w całej grze) wyglądających jak w Midtown Madness Dla porównania w Mafii jest ich około 30,
E [Sro 21:47] Volothamp: może nawet więcej, nie pamiętam (plus te z free ride extreme) i wyglądają 50x lepiej.
E [Sro 21:48] Volothamp: Godfather jako film był 100x lepszy, jak już wpominałem gra jest niestety do dupy.
E [Sro 21:48] Volothamp: Ale się rozpisałem
E [Sro 21:57] Volothamp: http://www.gry-online.pl/s043.asp?ID=4888349 - kliknijcie sobie na ten mały obrazek po prawej
E [Sro 21:58] Volothamp: http://www.gry-online.pl/.%5CGaleria%5CForum%5C3/196701036.jpg
E [Sro 21:59] Volothamp: Zrobiłem to za was
E [Sro 22:00] Volothamp: Ujmując krótko - Mafia pWnZ Godfather (i GTA też)
E [Sro 22:01] Volothamp: Zaraz mi jakieś korniszony wyskoczą z tekstami, że jestem idiotą, że się nie znam, GTA rządzi itp. ja was znam, tylko na to czekacie
E [Sro 22:01] Volothamp: Chyba pierwszy raz napisałem coś sensownego na shitboxie


EDIT:
Tam na shitboxie coś się zjebało i tutaj jest poprawna wersja tego co nabazgrałem

  Nudzilo nam sie
Mi też się nudziło
[Sro 21:35] Gavlain: a ja mam godfathera ale jeszcze nie odpalalem
E [Sro 21:43] Volothamp: Godfather jest lepszy od GTA, ale do Mafii nie ma porównania - to moja ocena. Sam Godfather znudził mi sie po jakichś 10h grania (ciągłe przejmowanie biznesów doprowadziło mnie do szału i jeszcze te odległości w jakich trzeba się poruszać między i podczas m
E [Sro 21:44] Volothamp: i podczas misji). Na dodatek denerwuje mnie to, że można nosić shotgun'a, thompstone'a, magnum'a, jakiegoś tam colt'a, bejsbola, drut do duszenia, zwykły pistolet, mołotowa, bombe i dymanit na raz
E [Sro 21:47] Volothamp: Zupełnie jak w GTA, osobiście nie polecam Godfather'a, wolę już przejść Mafię po raz enty Jeszcze jedno do czego można się przyczepić, to tylko 6 samochodów (w całej grze) wyglądających jak w Midtown Madness Dla porównania w Mafii jest ich około 30,
E [Sro 21:47] Volothamp: może nawet więcej, nie pamiętam (plus te z free ride extreme) i wyglądają 50x lepiej.
E [Sro 21:48] Volothamp: Godfather jako film był 100x lepszy, jak już wpominałem gra jest niestety do dupy.
E [Sro 21:48] Volothamp: Ale się rozpisałem
E [Sro 21:57] Volothamp: http://www.gry-online.pl/s043.asp?ID=4888349 - kliknijcie sobie na ten mały obrazek po prawej
E [Sro 21:58] Volothamp: http://www.gry-online.pl/.%5CGaleria%5CForum%5C3/196701036.jpg
E [Sro 21:59] Volothamp: Zrobiłem to za was
E [Sro 22:00] Volothamp: Ujmując krótko - Mafia pWnZ Godfather (i GTA też)
E [Sro 22:01] Volothamp: Zaraz mi jakieś korniszony wyskoczą z tekstami, że jestem idiotą, że się nie znam, GTA rządzi itp. ja was znam, tylko na to czekacie
E [Sro 22:01] Volothamp: Chyba pierwszy raz napisałem coś sensownego na shitboxie


EDIT:
Tam na shitboxie coś się zjebało i tutaj jest poprawna wersja tego co nabazgrałem

brawo Volothamp prowadziles bardzo udanom rozmowe z samym soba w ktorej przejeles inicjatywe

  Zabawa Filmowa
Zodiak - nazwa nadana seryjnemu mordercy, który grasował w latach 60. i 70 XX wieku w okolicach San Francisco w USA. Nazwa ta pochodzi od znaku którym się podpisywał.

Szacuje się, że w ciągu 15 lat swojej przestępczej "kariery" zabił około 50 osób. Sam przyznał się do uśmiercenia "jedynie" 37. Korespondował z miejscową gazetą San Francisco Chronicle, gdzie wysyłał zakodowane wiadomości oraz szczegółowe opisy popełnionych przez siebie zbrodni. Do nierównej walki z tajemniczym mordercą stanął ówczesny inspektor policji w San Francisco - David Toschi. Pomimo relacji świadków i niedoszłych ofiar przestępcy, nigdy nie udało się go schwytać.

Zodiak opisywany był jako 25-30 letni biały mężczyzna, mierzący od 170 do 185 cm. (w zależności od zeznania świadka) i ważący około 100 kg (jak powiedziała jedna z niedoszłych ofiar, Zodiak nie był tłusty, tylko dobrze zbudowany, miał silnie rozbudowane mięśnie karku i barki), noszący okulary w czarnej, rogowej oprawie. Przypuszcza się, że mężczyzna mógł niegdyś odbywać służbę w wojsku lub być związany z marynarką, gdyż dobrze znał się na węzłach, a także znakomicie posługiwał sie bronią palną.

Przyjmuje się również, że Zodiak posiadał kilka samochodów, najczęściej jednak widywany był w białym Corvairze z 1963 r. Ponadto bronią wykorzystywaną przy dokonywaniu morderstw były pistolet kalibru 22, browning 1935 High Power, kaliber 9 mm, colt 1911A1, a także noże z 9 i 30 cm ostrzem.

Pisarz Robert Graysmith, pracujący w SF Chronicle nieoficjalnie zamieszany w śledztwo prowadził własne próby rozszyfrowania mordercy. Pomimo licznych niepowodzeń zauważył pewne podobieństwa w metodach działania Zodiaka, m.in zabójca zawsze zabijał w weekendy, w pobliżu wody, w pewnych fazach księżyca, napadał najczęściej na pary, często używał latarki świecąc ofierze prosto w oczy, nie gwałcił, ani nie okradał zwłok, po morderstwie zazwyczaj zawiadamiał o swoim czynie policję lub pisał niezwłocznie wiadomość do San Francisco Chronicle.

Do dziś trwają spekulacje, kto mógł być tajemniczym Zodiakiem. W swoim czasie policja miała dwóch potencjalnych podejrzanych, jednak niekonsekwentne lub niezbyt dokładne działanie uniemożliwiło udowodnienie któremuś z nich winy. Według niektórych policjantów, a także zamieszanych w całą sprawę osób, Zodiak mógł w pewnym momencie zginąć w wypadku lub jednej ze swoich akcji, zostać osadzonym w więzieniu lub szpitalu dla umysłowo chorych, co argumentują zaprzestaniem pisania przez niego listów do San Francisco Chronicle w 1978 r.

Jeżeli jednak teoria ta nie sprawdziła się i nieuchwytny morderca dalej stąpał po ziemi, obecnie miałby 60-70 lat



  Broń przeżycia - "survival rifles" etc.
Mówiąc o broniach przeżycia, to należało by tu też wymienić Marlin 70P Papoose. Jest to zwyczajny Marlin 60 w kalibrze .22 LR (Long Rifle)
[...]Co mnie trochę denerwuje, że nie mogę znaleźć fotki starego Papoosa, który był produkowany chyba już w latach 60-tych.
Ten stary model miał kolbę z plasyku (bakielitu?) i po zdjęciu lufa chowała się do środka. Stopka kolby była zrobiona z gumy i szczelnie zamykała pustą kolbę. Całe to ustrojstwo pływało w przypadku wpadnięcia do wody!
Właśnie zacząłem się zastanawiać, czy ten "stary" Papoose nie był przypadkiem produkowany przez jakąś inną firmę? Po prostu nie pamiętam.


Jako uzbrojenie pilotów śmigłowców jak najbardziej, nie wiem jak to wygląda w przypadku samolotów gdzie następuje katapultowanie za pomocą fotela wyrzucanego - ile jest tam miejsca?



W wymaganiach wg których powstał wspomniany tu Colt Model 608 (CAR-15) i nie wspomniany tu Stoner 63 SR http://home.comcast.net/~sfischer397/stoner/srifle.htm było sprecyzowane że broń musi się zmieścić w pojemniku o długości nie większej niż 15 cali (38 cm) i przekroju nie większym niż 6,5 cala (16,5 cm). Stąd tak absurdalnie obcięty chwyt w tym CAR-15 (w Stonerze 63 też był obcięty tylko nie aż tak strasznie). Dotyczyło to oczywiście broni rozłożonej, wraz z jakimś tam wymaganym minimalnym zapasem amunicji (nie pamiętam niestety jakie były te wymagania, Colt miał tam 4 magazynki po 20 naboi, Stoner 3 po 30).
BTW ciekawe czemu ludzie z Colta nie zdecydowali się raczej na obcięcie tej "rączki" na komorze zamkowej? Wiem że służy ona jako celownik, ale można by zamiast niej dać jakiś prościutki celownik np. przeziernikowy składany wzdłuż górnej powierzchni komory zamkowej. Można by wtedy nie skracać aż tak tego chwytu.

Ktoś tu jeszcze postulował broń z tłumikiem. Pamiętam zdjęcia jakie pokazywali Rosjanie po zestrzeleniu U-2 Gary'ego Powersa. Ekwipunek Powersa był taki trochę odmienny od zakładanych tu wariantów, ani militarny ani turystyczny tylko taki hmm... szpiegowski . Były tam mapy wydrukowane na chusteczkach, pas ze złotymi monetami, karta z napisem po rosyjsku "jestem Amerykaninem" itd. I był też pistolet .22LR z tłumikiem. Oraz taki dziwny gadżet, jakby narzędzie skrytobójstwa czy samobójstwa - wisiorek ze srebrnej monety na łańcuszku, wewnątrz której ukryta była zatruta igła.

  WYKOPALISKA
A potem się obudziłaś i mama ciągle wpychała Ci tą plastikową łyżeczką kaszkę do otworu gębowego... Co za życie, nie?



hehe nie mogłem się oprzeć , taki żart Aga

Mój ojciec posiada złożony przez siebie wykrywacz metali który kiedyś jak jeszcze miałem 2 latka wziął do Stegny nad morzem, właśnie w nadmorskim lesie do dziś można znaleźć wiele pamiątek po || Światowej, można też trafić na uzbrojoną minę ( jak to się już nie raz zdarzało). Na szczęście nic mojemu ojcu się nie stało żyje i ma się dobrze a na pamiątkę z wakacji przywiózł do Krakowa niemieckiego lugera ( parabellum ), był trochę zardzewiały ale mój ojciec, że po wojsku z ręką do tych rzeczy, dał sobie radę z odnową i pistolet jest w pełni sprawny . Jak wspomniałem tatuś po wojsku z ręką do tych rzeczy posiada wiele pamiątek w swojej "zbrojowni" znane mi jedynie orginalny rosyjski mosin z bagnetem który nie wiem jak dostał się w jego ręce, polski colt również z minionej wojny "WiS" i 2 niemieckie trzonkowe granaty typu "Stielhandgranate M24". Chyba nie powinienem tu tego pisać bo posiadanie takiego sprzętu jest nielegalne w Polsce , no ale nie mogłem czytać postów w temacie trzymając buzie na kłudkę . Także do następnej wojny jestem jak najbardziej przygotowany .

Chciałem jeszcze wspomnieć, że parę lat temu na wakacje wybrałem się w bory tucholskie , w tamtejszym lesie znalazłem krzemienny grot strzały, jest dokładnie tak wyciosany jak wszystkie groty robione przez naszych przodków . Niestety nie jestem pewien czy grot ten nie został zrobiony przez jakiegoś harcerza, ponieważ obóz harcerski znajdował się dość blisko od miejsca znaleziska.
Do takich znalezisk podchodzę z uprzedzeniem, sam kiedyś w tym samym lesie na drzewie wyryłem napis "22.12.1942" a pod spodem narysowałem scyzorykiem niemiecką swastykę - taki niewinny żarcik .

Sam jestem zafascynowany takimi znaleziskami i trzymając w ręce coś starego cofam się w czasie i wtedy moim marzeniem jest poznanie historii danej rzeczy, może dla wielu z was nie ma to znaczenia ale wyobraźcie sobie tylko ile taki bagnet ludzi na siebie nadział, może ani jednej ale tego się już nie dowiem nigdy i to mnie kręci .

  Kaliber - opinie


| Jest to prosta, a jednoczesnie rewelacyjna
| konstrukcja powodujaca zmniejszenie "odbicia," jak i "podbicia w gore" w
| momencie wystrzalu (systemu tego nie ma np. w rewolwerach, szczegolnie
| te o duzym kalibrze, dlatego maja one zwykle o wiele wiekszego "kopa"
| niz pistolety). Zapewnia to takze wieksza celnosc bo mniej szarpie calym
| pistoletem.

Sa , sa kompensatory w rewolwerach, Panie ACE.
Sa prostsze w wykonaniu i skuteczniejsze
niz w pistoletach. Do tego stopnia, ze
jak pan strzela amunicja magnum, to moze
pan polozyc "qwodra" na lufie i nie
spadnie przy strzale.



Ejze, z tym 'quarterem' to chyba przesada... (no, chyba ze piszac to, co

wiekszym niz .22 i trzymanego w imadle... Wtedy, rzeczywiscie, mozliwe
jest ze quarter moglby ewentualnie utrzymac sie na lufie po oddaniu
strzalu... :-) )
Nie wiem czy strzelal Pan kiedys z rewolwerow o kalibrach .454, .44, lub
nawet z .40. Podejrzewam ze nie, bo gdyby Pan strzelal to nie pisalby
Pan takich rzeczy jak powyzej z tym quarterem...
Wystrzalowi z kazdego z rewolwerow o ww. kalibrze towarzyszy potezny
(MHO) 'kopniak' i trzeba sie dobrze skladac zeby go 'poskromic.'
BTW, chetnie sie dowiem jakie _rewolwery_ posiadaja compensatory, ja nie
znam zadnego (co wcale nie znaczy, ze takowe nie istnieja. Ja
przynajmniej o zadnym posiadajacym 'gas compensation system' nie
slyszalem).

| Pierwszy raz dokonalem przeczyszczenia po wystrzelaniu rowno 20 | pudelek
| amunicji (50 szt. w pudelku, czyli 1000 sztuk) i tylko solventem | lufy i
| pazura ejectora. Doglednego czyszczenia dokonalem po wystrzelaniu
| nastepnych 30 pudelek, czyli 1500 sztuk. Nie jest to jednak zadna
| rewelacja (slyszalem ze ktos takiego samego Colta jak moj czyscil
| doglebnie pierwszy raz dopiero po wystrzeleniu 6000 rounds(!) Nie
| zapominaj o jednym, ze mowa tu o pistolecie bojowym typu 'assault,'
| jeszcze do niedawna (do czasu niedlugo po 'Desert Storm') na wyposazeniu
| armii amerykanskiej (a i jeszcze dzis uzywanym przez niektore elitarne
| jednostki operujace w roznych warunkach, gdzie szansa na dokladne
| wyczyszczenie niezawsze istnieje). Musi on wiec byc niezawodny nawet
| wtedy gdy, jego zanieczyszczenie spowodowane iloscia oddanych strzalow
| osiagnie relatywnie znaczny stopien.

Pisze pan od pewnego czsu o amunicji.
W Ameryce rowniz robi sie amunicje
z "odzysku".



Nie przecze.

Przeciez Pan wie, ze gdy
idzie pan na strzelnice (bo chyba nie wali
pan w bejsmencie), i jak pan sam mowi
wystrzela pare tysiecy rounds, to lusek
nie zabiera pan do domu, tylko sa odsylane
przez wlasciciela do fabryk amunicji, z ktorych
sie robi tzw. "remanufactured ammunition",
ktora jest tansza i dobra do cwiczen, ale czesto
zawodzi. Jednak latwo ja rozpoznac wzrokowo po
otwarciu pudelka, jezeli ktos nie umie przeczytac
malego druku na opakowaniu, lub po cenie.



Na strzelnicy, na ktora ja uczeszczam, _ja_ jestem (gdy taka jest moja
wola) 'panem i wladca' pozostalosci po moim strzelaniu. Contrary do tego
co pan piszesz, wszystkie moje luski zbieram co do jednej, a nastepnia
sprzedaje w miejscu do tego przeznaczonym jako tzw. 'scrap metal' (jak
pan zapewne wie, mosiadz jest nowadays w cenie). Rekompensuje mi to w
jakims stopniu wydatki zwiazane z kupnem brand new amunicji. Nie bawie
sie takze w 'reloading,' (czyli nie uzywam powtornie ladowanych lusek),
a to z dwoch powodow: bo stac mnie na zakup fabrycznie nowej amunicji i
poniewaz wiem (a i przypuszczam ze i pan tez to wiesz) ze najczestrzym
powodem przypadkow zacinania sie broni jest wlasnie uzywanie 'reloads.'
Dlatego wlasnie trzymam sie z dala od wszelkiego rodzaju 'reloads' i
remanufacturs.

Ze wzgledu na cene jak najbardziej nadaje sie
do cwiczen.



Tu sie z panem zgadzam, do cwiczen nadaje sie kazdy kaliber, nawet z BB
guna mozna target practice... Inaczej jednak cwiczy sie uzywajac BB
guna, inaczej uzywajac kalibru .22 i inaczej uzywajac kalibru .45.
Ja, wiekszy thrill, odczuwam podczas target practicing z .45. (kwestia
gustu i mozliwosci...)

gm



-Ace-


  Zawody w Komendzie Glownej Policji
Wczoraj odbyly sie zawody w KGP. Strzelali glownie z tego z czego teraz policjanci strzelaja. Zdaje sie ze P99???? Nieistotne - absolutnie beznadziejny pistolet ale nie o tym chcialem. Udalo mi sie dostac zaproszenie i dzieki temu bylem i strzelalem. Co wazne to strzelal tez Komendant Policji z Colta Navy oraz z Hawkena. Tak, za moja namowa. Zawody zostaly na chwile przerwane i naladowalem komendantowi bron - potem postrzelal. Musze powiedziec ze nawet niezle poszlo - 3 ostatnie strzaly z Colta umiescil w czarnym polu co nie jest proste bo moj Colt ma bardzo umowne przyrzady celownicze. Wiec uklon w kierunku komendanta - daje sobie rade z bronia. Opinie sa bardzo pozytywne. W zasadzie mozna powiedziec ze ci ludzie ktorzy tam byli sa nastawienie entuzjastyczne do broni czarnoprochowej. Nie slyszalem ani jednego komentarza w stylu - tym mozna zabic itp. Jednym ze sponsorow byl Kaliber i mial fajne stoisko z bronia na terenie strzlnicy. Coraz wiecej maja produktow Pedersoli i to nawet w znosnych cenach! Wiem ze we Wloszech bedzie troche taniej ale trzeba przywiezc. Proch bedize w Kalibrze na fakture po prostu czyli po spisaniu danych kupujacego. Kapiszony maja na razie tansze niz w Czechach. Sporo maja tez akcesoriow. Mimo ze dziwne miejsce bo strzelnica na Iwickiej pod patronatem MSWiA oraz KGP to nie bylo zle. Prace ciezka popularyzatorska odwalilem i mysle ze troche przyblizylem tych ktorzy decyduja (ale nie dydydencji - to jest fatalnie uzywane slowo - ono oznacza innowierce po prostu a przez media jest uzywane na okreslnie nie wiadomie czego). Policjant ktory wygral zawody powiedzial ze idzie sobie kupic taki karabin. Nie mozna go bylo oderwac od Hawkena. Komendant Policji zastanawial sie ze jego syn powinien miec taka zabawke. Ma co prawda KBKS ale to jest zupelnie co innego. Szczegolenie jak sobie strzelili pare razy.

Zawody byly glownie druzynowe. Mnie sie nie udalo zapisac do zadnej druzyny mimo ze byly dwa "zestawy" osobnikow ze Strazy Marszalkowskiej ale mnie nie chcieli wiec dostali w d..... (nie chwalac sie wystrzelalem 3 miejsce indywidualnie i pewnie gdybym strzelale w druzynie to byliby albo na pierwszym albo na drugim miejscu). Strzelalem jako "wolny strzelec" wiec tzw. indywidualnie czyli tylko w klasyfikacji generalnej. Moglbym pewnie lepiej strzelic ale jeden strzal mi uciekl bo ten pistolet ma debilny spust ktory za pierwszym razem dziala inaczej niz za drugim i drugi strzal mi odskoczyl - pozostale mialem w 10 ale ten jeden byl bardzo zly. Nigdy w zyciu nie mialem tego pistoletu w reku ale oceniam go bardzo nisko - moze do noszenia jest dobry. Koledzy z IPSC tez oceniaja to jako wyjatkowo marna bron. Ale odbieglem od tematu CP. Zdaje sie ze zalatwilem strzelnice dla karbinow i to super. 250m. Nie 25 - 250m! To jest na 99%. NA 100% bedzie 27 wiadomo. BArdzo blisko i nie powiem na razie gdzie. Ma jedna wade. Jakis polamaniec na 100m ustawil przechwytuwacz pociskow o wyskosci okolo 1m. Czyli z pozycji lezac trzeba lezec ...... na stole. Bo celu nie widac....... ale jest 250m i te niedogodnosci za zadne. Propozycja jest przyjeta entuzjastycznie wiec mysle ze bedzie dobrze.

Dostalem w nagorde Desert Eagla. Nie nie strzela.... To jest zapalniczka tylko.

Dzis o 16 + czas dojazdu beda zajecia na ZKS. Oczywiscie CP. Bez karabinow niestety ale ZKS nie ma koncesji na karabiny z wyjatkiem .22 i nie wiadomo dlaczego tak dlugo znosili nasze Hawkeny Kentucky i inne. Ale z pistoletow mozna i nawet nalezy. Zapraszam

MarekP

  Do naszej biblioteczki :)
Tytulem eksperymentu, poniewaz sledze allegro poumieszczam troszke linkow, starajac sie je aktualizowac jaak sie cos nowego pojawi, zobaczymy czy sie komus przydadza, moga tez posluzyc do okreslenia ceny, oczywiscie linki do pozycji na ktore poluje podam nieco pozniej :

GALWANOTECHNIKA DOMOWA - Sękowski
(pon 19 wrz 2005 21:25:00 CEST)
http://www.(...).pl/show_item.php?item=63961532

CELNI STRZELCY -T.GRYC
(nie 11 wrz 2005 12:24:59 CEST)
http://www.(...).pl/show_item.php?item=62623740

B.WASILEWSKI - SZTUKA CELNEGO STRZELANIA
(czw 08 wrz 2005 17:19:22 CEST)
http://www.(...).pl/show_item.php?item=62290961

Strzelanie z broni odprzodowej - Nowak G.
(nie 11 wrz 2005 01:17:13 CEST)
http://www.(...).pl/show_item.php?item=62930573

Artystyczna obróbka metali
(czw 08 wrz 2005 18:36:47 CEST)
http://www.(...).pl/show_item.php?item=62668796

BROŃ KAPISZONOWA - Historia Broni Palnej do XIXw
(śro 14 wrz 2005 11:26:47 CEST)
http://www.(...).pl/show_item.php?item=62943713

MECHANICY I STYLIŚCI - SEWERYN BIDZIŃSKI
(śro 07 wrz 2005 23:08:52 CEST)
http://www.(...).pl/show_item.php?item=62581980

Amunicja wojskowa 1840-1870
(sob 10 wrz 2005 09:56:39 CEST)
http://www.(...).pl/show_item.php?item=62485064

---------------------------

Te pozycje tez posiadam.
Tam gdzie nie pisze o jezyku znaczy, ze sa po polsku

GUNS of the OLD WEST - Dean K. Boorman
1803r-1890r Historia broni, odziezy osob, sytuacji i zwyczajow Dzikiego Zachodu. 128 stron pelnych fotografi z obfitym komentarzem. Format A4 twarde lakierowane okladki, staranne wydanie. obwoluta, jez.angielski

The CIVIL WAR REENACTORS` ENCYCLOPEDIA - Willam C. Davis Encyklopedia dla Grup Rekonstrukcyjnych, masa zdjec i rysunkow. Szczegolowe opisy czasow, uzbrojenia, umundurowania, osprzetu, wyposazenia. Opisy wazniejszych bitew i ich uczestnikow. Format szerokie A4 256 stron., twarde lakierowane okladki,staranne wydanie, obwoluta. jez. angielski

Ilustrowana Encyklopedia PISTOLETY i REWOLWERY.Ilustrowana historia broni krotkiej od szesnastego wieku do czasow wspolczesnych. - Major Frederick Myatt M.C.
208 stron. Dosc dobre, poszerzone o dodatkowe informacje dotyczace czasow, firm i ludzi, opisy broni. Bardzo dobre zdjecia broni niestety papier nie lakierowany. Daje sie odczuc lekkie anglofilstwo w opisach Miedzy opisami broni ciekawe eseje dotyczace ludzi sytuacji czy techniki. Format A4, okladki w purpurowym plotnie ze zlotymi tloczeniami, obwoluta.

PISTOLETY i rewolwery. XVI-XIX wieku - Roman Matuszewski.
116 stron. Czesc historyczno, wprowadzajaco, opisowa. Potem liczne doskonale fotografie i poszerzone opisy broni muzealnej. Na koncu niewielki ale pozyteczny Slownik Terminologiczny. Format nieco mniejszy od A4. Twarde lakierowane okladki, obwoluta.

KOWBOJE Odkryj prawdziwy swiat pracujacych kowbojow - od longhornow i lassa do czapsow, rodeo i rancza. - David H. Murdoch
63 strony. Seria Encyklopedyczna - Patrze-Podziwiam-Poznaje raczej dla starszej mlodziezy. Jakosc wydania bardzo przyzwoita, wiele rysunkow i zdjec, wiele malo znanych szczegolow z zycia kowbojow z calego swiata.
Format A4. Twarde lakierowane okladki.

FLAYDERMANS GUIDE O ANTIQUE AMERICAN FIREARMS and their values 2nd Edition - Norm Flayderman
The Complete Handbook of American Gun Collecting.
607 stron, format A4. Superkatalog broni amerykańskiej Norma Flaydermana wydany w 1980 roku. Katalog o objętości 607 stron formatu A4, zawiera zdjęcia i dokładne opisy setek rewolwerów, karabinów i pistoletów przeróżnych systemów, wyprodukowanych generalnie do końca XIX wieku przez najważniejsze amerykańskie firmy z tej branży : Colt , Marlin, Remington, Smith& Wesson, Winchester, Sharps, Stevens, Ethan Allen, Manhattan, Frank Wesson, Whitney i ich odmiany w innych konfiguracjach biznesowych.

American Civil War Confederate Army -Ron Field
Brassey`s History of Uniforms
144 strony, format A4. Ponad 150 czarno-bialych i kolorowych fotografii. Opatrzone licznymi opisami zdjecia, rysunki oraz kolorowe obrazki przedstawiaja umundurowanie, czesto bron jednostek z 14 skonfederowanych Stanow w okresie wojny secesyjnej. Wyglada na dobra historyczna pozycje.

Opisy poszerze, dopisze nowe pozycje w miare czasu i mozliwosci a takze zapotrzebowania

  Colt Root
Witam
Dzieki PiotrowiS odświerzę trochę stary topik.
Colt Root w Powstaniu Styczniowym
Na poczatek małe wprowadzenie
W skład województwa kaliskiego pod uwczesnym zaborem rosyjskim wchodziło 5 powiatów guberni warszawskiej: kaliski, koniński, piotrkowski, sieradzki i wieluński. Najbardziej malowniczą postacią powstania a tym terenie był por Józef Oxiński, wyznaczony na jednego z organizatorów sił powstańczych. Ze wzgledu że był obcy na ty terenie, doszedł do wniosku, że w akcji wojskowej może oprzeć się jedynie na osobach zagrożonych poborem do wojska carskiego. Zaplanował on uderzenie na miasto Wartę celem opanowania garnizonu, ale na miejsce zbiórki przybył tylko jeden ochotnik.
22 na 23 stycznia 1863 w województwie kaliskim tylko w Radomsku przeprowadzono nieudaną zresztą próbę ataku na garnizon rosyjski. Akcja zakończyła się porażką a aresztowanych oficerów rozstrzelano.
Oksiński sformował nieduży ok. 250 powstańców oddział i w pierwszych dniach lutego zajął Uniejów i Widawę. Na rozkaz naczelnika sił zbrojnych województwa kaliskiego Bronisława Rudzkiego, oddział Józefa Oxińskiego udał się w lutym w okolice Praszki (nad pruską granicę), gdzie miał zabezpieczać przerzut broni. Doszło do potyczki i nie obyło się bez ofiar po stronie powstańców. Być może tam doszło do odebrania Coltów Rootów?
W czerwcu 1863 roku w okolicach Widawy w Chociwiu doszło do połączenia pułków kawalerii narodowej płk Franciszka Kopernickiego i gen Edmunda Taczanowskiego w Kaliską Brygadę Kawalerii Narodowej pod dowództwem gen. Taczanowskiego .
Np. latem 1863 roku oddział pod komendą kapitana Edmunda Calliera w sile 900 ludzi dysponował 624 karabinami, 138 karabinkami, 88 sztucerami, 32 dubeltówkami, 50 pistoletami i 167 pałaszami. Dość szybko powstańcy dzięki zakupom broni za granicą byli uzbrojeni w najnowszą uwczesną broń palną zakupiona minn w Belgii.
Akcje zbrojne prowadziły głównie oddziały Oxińskiego i Calliera, Taczanowski nie przejawiał niestety tendencji zaczepnych, walkę podejmował tylko wtedy, kiedy nie można jej było uniknąć.
Po dotkliwej klęsce pod Nieznanicami koło Częstochowy w której poległo 156 powstańców, a rannych było 150. Taczanowski na krótko zatrzymał się w Sulmierzycach, gdzie rozformował ocalały oddział a sam porzucił stanowisko i samowolnie wyjechał za granicę. Oxiński został aresztowany w Prusach.
Czy zakończyło to historię Roota w szeregach powstańczych?
Ciekawe ile tych Coltów Rootów Tymczasowy Rząd Narodowy zakupił?
I jakiego modelu? Może były to Colt Root Half Stock?
Root był produkowany w latach 1856-64 w 6 modelach w kalibrach .36 .44 i .56(karabin kalibru .56 miał 5-cio strzałowy bęben) Dodatkowo produkowano Colt Root revolvering Shotgun w kalibrze myśliwskim 10 i 20
Ile i jakiego modelu Root’ów było w szeregach powstańczych?
pzdr

  Strzelectwo dynamiczne - pistolet
Jakos nie widzialem ostatnio w sklepie adaptera do Glocka, HK USP, Colta 1911, Maga, SIGa, Taurusa, Bula, ParaOrda, S&W, etc., etc....



Bo patrzyłeś w sklepach u Nas (w Polsce) , co nie znaczy, że jak się sprawa ruszy to sprzedawcy wpadną na pomysł sprowadzania takich adapterów. Cena też zależy od ilości sprowadzonych sztuk i można wówczas trochę potargować. Pierwsze rozmowy z jednym ze sklepów już poczynione, teraz tylko realizacja .

Właśnie 99% procent pistoletów które wymieniłeś, posiadają adaptery na 0,22 kal. ( za wyjątkiem MAG-a) :wink.
Co do cen takich adapterów, to do tanich nie należą, ceny wachają się w granicach 300-400 Euro ( 3.000 szt. 9 Para ), trochę za mało aby nam wystarczyło postrzelać w IPSC (no może na jeden sezon ).
Ogólnie nie chodzi tu o cenę amunicji, ale o wiele więcej spraw związanych z małym kalibrem, i tego typu zabawą, bo strzelanie dynamiczne z 0,22 ma być tylko zabawą w IPSC i niestety niczy innym.
To zabawa dla tych którzy nie strzelają IPSC z wielu przyczyn.
Zresztą powstający regulamin zawodów dynamicznych z 0,22 nie będzie nawiązywał do regulaminu IPSC.
Planujemy dynamiczne strzelanie z karabinków semiauto, oraz strzelanie z pistoletów. Budowa i wygląd torów nieco inna jak w IPSC.
Z uwagi na to że popularne Timery nie działają na 0,22 , zawodnik sam po sygnale uruchamia czas przebiegu "przyciskiem" i kończy tor strzałem w "stop blachę". Sędzia ma za zadanie dopilnowania poprawności przebiegu itp. (czas przebiegu będzie mierzony specjalnym stoperem połączonym z "stop blachą" ).
Musimy oddzielić to strzelanie od IPSC, bo to prawie zupełnie co innego, powiedziałbym nawet dla kogoś innego (bez obrazy). Powstaje grupa ludzi chcących strzelać dynamicznie (strzelanie w ruchu) z małego kalibru i nie widzę w tym nic złego .
Żeby się bawić w takie strzelanie nie trzeba dziurawić tarcz średnicą kuli od 9 mm w górę, można to robić z 0,22-ki .
Kiedyś nie znałem nowoczesnych wiatrówek PCP, moje wobrażenie wiatrówki zatrzymało się na latach 80-90 tych, a więc na strzelaniu do tarczy z 10 metrów , lub 1,5 metra w objazdowej budzie :D .
Kiedy czytałem na tym forum o strzelaniu z wiatrówki na 50 metrów, postanowiłem tu więcej nie zaglądać, bo myślałem, że dzieci tu bawią się Internetem .
Tak długo tkwiłem w tym przekonaniu dopuki nie kupiłem sobie wiatrówki PCP (Rajder) i zacząłem kosić kapsle i łuski z 9 Para na dystansie 50 metrów .
Wówczas zrozumiałem, że dystans 50 metrów zarezerwowany dla kbks-ów tak naprawdę jest w zasięgu takiej wiatrówki i to w 100% :D .
Skupienie na tarczy 10 przestrzelin z wiatrówki na dystansie 50 metrów nie ustępuje w niczym skupieniu z kbks-u.
Dlatego zabawa w strzelanie ( IPSC ) z 0,22 to podobna sprawa, tylko pozostaje sprawa odpowiedniego podejścia do tego.
Już wcześniej próbowano zastąpić drogie wojskowe strzelania z broni bojowej, strzelaniem z 0,22, lub nawet z wykorzystaniem PCP.

Adapter do Colta 1911.

[img]
[/img]

a do tego to zakładamy

[img][/img]

pozdr.
waldek

  Neuro
Boomer C+D

Beretta Cx4 Storm .45ACP
bardzo celny (-20%) niezawodny (18-20) tabela zasięgów dla PM, ciężkie 1PP
samopowtarzalny karabinek strzelający amunicja pistoletową korzysta ze standardowych magazynków od Colta 1911 aczkolwiek dzięki długiej lufie pozwala na znacznie lepsze wykorzystanie amunicji


8/7/7/7/7/7


Tokagypt
7+1 lekkie 1PP niezawodny - (19-20)
TT w najpopularniejszym kalibrze 9mm parabellum wyprodukowana na Węgrzech na zamówienie Egiptu po pewnym czasie Egipt wycofał się z zamówień ( z przyczyn politycznych ) po pierestrojce broń ta pojawiła się na rynku cywilnym


8/7

plecak na laptopa
-pas z kaburą i 6 kaburami na magazynki
-16 naboi .357
-49 naboi .45acp
-34 9x19mm
-bagnet M9
- zapalniczka
-manierka z wodą x2
- 5 bandaży , szarpie

Liz 1L
http://www.ableammo.com/c...051419m-med.jpg Browning Buck Mark 10+1 lekkie 0PP celny -10% niezawodny (18-20)
znany ze swojej niezawodności pistolet .22


11/10
31x.22LC
http://www.mossberg.com/i...UISER/50450.jpg

Math
Beretta M92 Inox
Lekkie 1PP ,celny (-10%) szybkie przeładowanie ( dwa segmenty )
15+1 kaliber 9mm


16/15
Kel-Tec PF-9 z modułem X2
9x19 7+1 lekkie 1PP
niecelny +10%(*-10%) poręczny
+ moduł X2 - celownik laserowy -20%, latarka


7

-mały zestaw narzędzi
-10 naboi 9mm

samochód: Kaiser-Jeep M715 (1968)
6000ccm V8 benzyna
ładowność 1250kg

uszkodzenia:
-reflektor prawy
-most przedni

zawartość:
-2 kanistry
-kilof, łopata ciężka siekiera
- zapas weków na 7dni
-1,5l spirytusu
skrzynka z narzędziami:
zestaw kluczy płaskich
szczypce, kombinerki
piła do metalu
pistolet na flary 12ga

http://www.oldjimbo.com/survival/v-shrake/m6-2.jpg M6 Scout
.22LR/.410bore
lekkie 0PP/śrut -1PO niezawodny (20) celny ( tylko .22 -20%)
lekka łamana strzelba z lufami o dwóch różnych kalibrach przez bardzo wiele lat stanowiła wyposażenie zestawów ratunkowych dla pilotów spotkała się także sporym zainteresowaniem ze strony backpackerów można ją łatwo złożyć na pół lub po wyjęciu jednej śruby rozłożyć na dwie części nie jest to broń z którą wybierałbym się na Molocha ale przydaje się jak trzeba coś do garnka włożyć
w kolbie jest schowek na 15 naboi .22 i 4 na .410 + 6 na zewnątrz


Nóż
15 .22LR
9 brenneka
16 buckshot
19śrut
7 .45LC
iglica ( powiedzmy uniwersalna )
-chromowana piersiówka z bimbrem
-20 tabletek aspiryny
-dwa klucze hydrauliczne
-żabka

  Alien Shooter
Bałfan:
Po przypomnieniu sobie czarów, które nauczyłeś się przez ostatnie 5 lat zostałeś poproszony, żebyś użył ich na ofiarach (czar ofensywny) lub sobie (jeśli to czar defensywny), masz też do dyspozycji kawałek żelbetonowej ściany i trochę zwykłej gleby. Jesteś w podziemiach. Sala jest całkiem duża.

Timothy:
Nie rozumiem pytania. Spotkania z kim? Zdaję się, że gdy umarłeś robale troszeczkę wgryzły ci się w mózg... - powiedział Jack Ferriman z uśmiechem.

Santino, Lauretta:
Macie zabić dwie osoby i zniszczyć dwie sztuki potężnej broni, które mają przymocowane do ich przedramion. Broń jest żywa więc wystarczy, że zabijecie to konwencjonalnymi metodami. Dostajecie kombinezony zakrzywienia światła i jako, że ma to być cicha misja skorzystacie z... Santino dostanie fazer http://www.xscapesprops.c...0MR-ST-102S.jpg , a Lauretta dostanie czar Lot (mogący unieść dwie osoby). Oczywiście na wszelki wypadek dostaniecie też nowoczesne Colty 1911 http://world.guns.ru/hand...colt_custom.jpg z dwoma magazynkami, jakby ktoś się pytał powiecie, że to przeróbka zwykłego Colta 1911 z tamtej epoki. Niestety nie mamy ich zdjęć, ale łatwo ich poznać, bo rzecz na ich przedramieniach jest... jest duża, zapewne mają duże ubrania takie jak szaty mnichów. Nie wiemy co planują robić tam, ale zlokalizowaliśmy ich w Diamonds Hill niedaleko Southampton. Pojawicie się tam około 22 godziny 9 kwietnia 1912 roku. To małe miasteczko z dwoma klasztorami. Jest duże podejrzenie, że w którymś z nich ukrywają się zbiedzy. I choć możecie robić co wam się podoba to postarajcie się nie pozabijać wszystkich w okolicy. Ech. No to w drogę. Przebrani, weszliście w bramę i pojawiliście się w Diamonds Hill. Miasteczko składa się z jednej głównej ulicy biegnącej z północy do Southampton i kilka raczej polnych skierowanych w pole. W sumie jest tutaj jakieś 25 budynków nie licząc klasztorów, jeden z nich góruje nad miasteczkiem na Wzgórzu Diamentów, drugi jest położony obok miasteczka i ten drugi to równocześnie kościół. Kombinezony niewidzialności są niewidzialne, niewidzialność was jest na życzenie. Miecz świetlny i pistolety macie schowane w płaszczach, które oboje nosicie, Lauretta ma na sobie sukienkę z epoki.

Laurence:
Wino... wino by się przydało, ale nie za dużo. Jeśli możesz przynieś dwie butelki... i spróbuj sprowadzić jakąś kelnerkę... http://www.ecophotoexplor...anic_layout.gif << powiedz gdzie następnie idziesz, i ewentualnie co chcesz znaleźć i takie rzeczy. Jest około 5 rano, czas szybko biegnie, o 5:30 masz się stawić w głównej jadłodajni czekając na pierwszych gości. Posiłki serwują tam od 6:00 jeśli są chętni. Jeśli nie możesz się tam poszwędać i porozmawiać z ludźmi. Jeśli kierujesz się do jadłodajni napisz ewentualne pytania jakie ludziom zadasz. Niezapomnij spytać się ich o złoto.

Nath, Cain:
Bob odmówił, ale powiedział że w porządku tyle że po 6 rano. Gdy Bob już sobie poszedł wy w 21 osób poszliście do jednej z dużych kajut biedoty. Jest tutaj 50 łóżek, w większości są piętrowe. Śmierdzi tutaj niemytymi ciałami i szczynami, ale wy radośnie zaczęliście żłopać whisky. Po pół godzinie zaczęli się przyłączać kolejni ludzie i nikt nie zwrócił uwagi, że z torby Natha wyjęto około 25 litrów tego żółtawego trunku. Graliście w karty i śmialiście się. Okazało się, że większość ludzi w tej kajucie to komuniści i że nienawidzą nacjonalistów z kajuty obok... można by podgrzać trochę atmosferę...

  Jak byscie sie zachowali ??
Kurt:
"I tak kazdy wie, ze nie mamy szans w starciu z kolesiem z pistoletem."
Otoz wlasnie mamy szanse. Ta szanse daje nam szybki atak. Zreszta sam to opisales. Jest na forum gdzies post (posty) chyba Seikena opisujace testy gosc z nozem konta policjant.

Niedziel:
"Distephano napisal, ze byli uzbrojeni, wiec w swietle prawa niewazne kto zacza, wazne ze odpieral atak bronia palna przeciw uzbrojonym napastnikom."
Wazne jest kto zaczal.

"Tak masz racje rozblysk jest tylko przy strzale z broni automatycznej/ polautomatycznej, czyli 99% noszonej jako bron "osobista". "
Jak czegos takiego nie napisalem. Przy strzelaniu z mocnej amunicji hukowej (np. 9 mm) BYC MOZE tez jest rozblysk. Jesli ktos strzelal z czegos takiego to niech napisze. Natomiast watpie, zeby byl "intensywny rozblysk ognia z lufy" w przypadku strzelania z amunicji hukowej takiej malej (jest to chyba 0.22 short, zawieraja chyba tylko material inicjujacy, bez prochu).

"Wiesz dlaczego jest ten rozblysk?"
Bo spala sie czesc gazow prochowych w kontakcie z tlenem z powietrza ?

"RomekTM napisal:"Jak w tej sytuacji mial chlopak sprawdzic jaka to amunicja? "
Mogl np. kolo niego uderzyc pocisk (+ patrz dalej)
Super- to nazywa sie strzal ostrzegawczy, potem strzal w niego. Z takimi radami to ja ide sandaly sobie kupic bo zima za pasem."
Ja czegos takiego jak "Super- to nazywa sie strzal ostrzegawczy, potem strzal w niego. Z takimi radami to ja ide sandaly sobie kupic bo zima za pasem." NIE PISALEM.

"Potrafisz to? Po huku? Brak odrzutu?
Przepraszam za to pytanie, ale wiesz o czym mowisz? "
Tak wiem, ale ty chyba nie. Widziales kidys bron palna ostra ? Slyszalales strzal z niej ?
Jak kiedys bedziesz mial mozliwosc, to porownaj sobie wyglad, huk wystrzalu i odrzut np. z Desert Eagle 0.50 AE a "pistoletu" hukowego Start-1 (tu masz link:http://www.colt.com.pl/index.php?mnopt=24). Jesli nie bedziesz mial dostepu do DE 0.50 AE to mozesz sobie porownac ten straszak z czyms bardziej u nas popularnym np. Glockiem 17 na rowniez popularna amunicje 9mm Parabellum. I jak juz dokonasz takiego porownania, to przyjdz i napisz:
"Potrafisz to? Po huku? Brak odrzutu? Przepraszam za to pytanie, ale wiesz o czym mowisz? "

A tak wogule, to zauwaz ze w tej czesci postu ja napisalem: "Niekoniecznie za pozno. Gosc moze strzelic, i np. wtedy po huku, czy tez braku odrzutu mozemy wywnioskowac, ze nie jest to bron ostra. Wyglad tego co trzyma w rece moze nam tez pomoc."
A to oznaczalo, ze W PEWNYCH SYTUACJACH mozemy wywnioskowac, ze ktos strzela ze straszaka. Nie zawsze tak jest, ale jesli gosc trzyma w rece Start-1, do ktorego amunicja ma moc mniej wiecej taka jak splonka normalnego naboju, strzeli z niego w sufit i uslyszysz "huczek", zauwazysz calkowity brak odrzutu, brak "obrazen" sufitu, brak luski, brak przeladowania, i jeszcze do tego ogien wyleci nie z "lufy", a z gornej czesci pistoletu (nie wiem czy Start-1 tak ma, ale sa straszaki tak wygladajace, ktore strzelaja do gory, a nie z "lufy") to sie chyba mozesz domyslic, ze to jest straszak, a nie bron ostra.

  Smith & Wesson 1911 z chińskiej zabawki
Zawsze podobały mi się pistolety czy karabiny ozdobione grawerami, rysunkami itp itd. Ozdobne okładziny chwytu, "rzeźby" na zamku- cuda można zobaczyć. Kilka dni temu znalazłem w sklepie takie coś:



Na pierwszy rzut oka - jak Smith & Wesson 1911. Na drugi widać różnice. ( spust, przyrzady celownicze, bezpieczniki, i parę innych. Ale tak urzekły mnie te "ozdoby" na zamku i chwycie, że za cenę- 15 zł- zakupiłem, a co mi tam
Zaskoczyło mnie parę rzeczy- wykonanie, jak na tą cenę jest dobre, nic nie trzeszczy, nie drapie itd. I ma mało śrub skręcających dwie połówki druga rzecz- waga- cięższy, niż moja replika PM98 Trzy- zasięg strzału też spory, jak na takie badziewie kioskowe. Ale do rzeczy- tak mi przyszło do głowy, aby upodobnić "to" do S&W. Jak się uda, bedzie fajnie, jak nie- trudno.
Szybka obróbka zdjęcia pokazała, że trochę się da:



Spust, jeżeli by był taki nie spełniał by swej roli, gnat "pozbawił" by się możliwości strzelania. Bezpiecznik nas spustem - wyciąć i zrobic nowy w odpowiednim miejscu. Zmienić przyrzady celownicze itp...itd...

Po odkręceniu lasera, podcieciu magazynka wygląda tak:


Magazynek spiłowany nie potrzebnie- początkowo pomyliłem to z Coltem 1911 a po bliższym przyjżeniu sie jednak bardziej mu do Smith&Wesson'a 1911. Niby to samo, ale ma różnice, szczególnie w tylnej części ( kurek i to wystajace "coś" niżej

COLT


S&W


A tak ze spiłowanym kabłąkiem przygotowanym do zaokrąglenia pilnikiem:



Trzeba będzie usunąć szynę montażową i wykonać inne głupoty Może coś z tego wyjdzie. Acha, wymiary sie zgadzaja-22 cm długi. dnia Pon 20:25, 09 Mar 2009, w całości zmieniany 3 razy

  Pasiak- hu is hu
Chowalem sie na przedmiesciach Vegas, nie wsrod swiatel centrum, gdzie bawia sie burzuje nowego swiata... Bylo ciezko ale wspieralismy sie cala paczka... Mieszkalismy w wielkim autobusie szkolnym. Kradlismy samochody, oproznialismy kieszenie innym, czasem komus dalismy wpiedol, czasem ktos dal nam... Kiedys cos sie stalo. Nie wiem co... Pamietam tylko lysych ludzi, krzyki, placz, gwalty i smierc... Widzialem wiele... Ludzie nie sa zwierzetami... Zwierzeta nie zabijaja bez powodu. Widzialem jak caly nasz autobus sie pali, widzialem Marry Ann scisnieta pod wielkim lysolem, pamietam jej oczy pelne obojetnosci i placzu, pamietam malego Mikey'go do ktorego przywiera raz po raz jakis brodacz, widzialem, wszystko widzialem... Zostalem sam, lecz rowniez umarlem... cos we mnie peklo. Ludzie sa niczym... Nie znaczymy nic. Zaslugujemy na to co nas spotkalo, umarla ludzka dusza... zyja jedynie ciala i pistolety...
Dlatego jestem taki wlasnie a nie inny... nie bede czescia motocyklowego gangu, ktory pali i gwalci cale wioski, nie bede sie przylaczal do zasrengo Zaleznego Gangu, zeby napieprzac niewinnych ludzi... Na swiecie jestem sam, ludzie swiruja a jestem obok nich. Widzisz mnie, spotykasz mnie na ulicy, smiejesz sie ze mna i co najzabawniejsze- ufasz mi... pamietaj jednak, ze nie znasz mnie, chociaz wydaje ci sie ze znasz mnie na wylot. Jak przyjdzie pora zaplacisz za swoje i wezme co chce a ciebie wyrzuce do smieci... nie bawie sie w sentymenty nad byle kim, nie kazdy zasluguje by zyc. Jesli ty nie- to masz mnie na karku... zdobede twoja przyjazn, zaufanie, zostaniesz z niczym, jak scierwo. Chetnie pomoge rownym gosciom. potrzebujacym. Moze i jestem stukniety, gadam do scian i widze nie istniejace rzeczy... A moze tak wlasnie ma byc? i moze to ja jestem tym dobrym a ty zlym? Jestem pieprzony Robin Hood nowej ery... eh sorry ponioslo mnie...
Pasiak to typowy idealista- ma swoje cele i bedzie sie ich trzymal, pzrestrzegal ich... Nie oprozni ci kieszeni jesli mu pomogles lub jestes w potrzebie. Czesto dziala troche szalenie, zbyt altruistycznie, ale taka jego natura. Jest dosc porywczy, ale swietnie chowa swe emocje... Niestety odklada sie to na psychice i musi to czasem odreagowac i tu objawia sie jego choroba... dziwne wizje, zamazane obrazy, haluny. Zyje w swym swiecie i ten sie dla niego liczy... Potrafi wyciagac informacje od ludzi, sprawia mile wrazenie, swietnie czyta ludzkie ruchy, mowe ciala, to co kryje sie w oczach... jest obserwatorem- aktorem... Jak ma byc twardy to bedzie twardy, a jak ma zgrywac pijanego pastora zaden problem... ale zawsze kontroluje sytuacje lub sie przynajmnie stara( nikt nie jest perfekcyjny) lubi dzialac na wlasna reke, ale lubi rowniez miec komfort przynaleznosci do paczki... Jest oddany i wiele poswieci dla kogos bliskiego.... szybko lapie co sie dzieje i przewiduje sytuacje. Duze zdolnosci improwizacyjne, zadko daje sie zaskoczyc lub zaciac w rozmowie...
Co do kumpli Zden... o tych bliskich chodzi mi o dwoch- reszta to wiadomo, mieskzasz gdzies to zawsze kogos tam znasz, nie? a wiec...
Charles Chamberlain, potocznie zwany Pastorem. Jest czlonkiem Aniolow Milosierdzia, na stale siedzi w Vegas i zaopatruje Anioly w leki itp. Maa mały kosciolek na przedmiesciach Vegas. Jamie poznal go, gdy byl maleym zlodziejaszkiem. Pastor przygranal wszystkich i sie nimi opiekowal na ile to bylo mozliwe- zarcie, leki itp. Pozniej Jamie stal sie jego kompanem w wypadach na szpitale zajete przez gangerow, stali sie swietnymi kumplami, Pastor zawsze pomagal Pasiakowi i na odwrot. Chetnie przechowa sprzet, na zachrystii zawsze trzyma jakies bajery przydatne, troche broni. Czesto nocowal Jamiego w piwnicym gdy go szukali. Pastor na codzien chodzi w starej sutannie i czarnym kapeluszu na glowie. U bokku zawsze dwa colty, wyglada jak ksiadz-kowboj. Zawsze pogodny, jak przystalo na pastora murzyna ... jest bardzo wierzacy, ale nie przesadzajmy, typowy klecha nowej ery...
Kolejnym znajomkiem Jamiego jest Natasha, amerykanka rosyjskiego pochodzenia.Wysoka, czarnowlosa kobitka, niezle zbudowana, ponetna, ladna i niebezpieczna. Jest kurierem miedzy Vegas i przeroznymi miastami, lecz glownie siedzi w okolicach wlasnie Vegas. Nie da soba pomiatac, wie jak wyglada swiat, umie sie bronic. Trzyma z roznymi gangami, glownie Hell Angelsami. Zwykle uzbrojona w srutowke i jakiegos pistolca. Dla Jamiego zawsze byla jak siostra, moze za bardzo matkowala.Moze na niej zawsze polegac, jest jak rodzina.Porywcza, impulsywna, ma ciety jezor, nie umie trzymac geby na klodke.Nie wiem jak to jest, ale chyba jest lesba. Z reguly jezdzi Mustangiem- prawdziwym potworem autostrad, wielką, czerwoną bryką. Ma swoja nore w jakims garazu w na osiedlach Vegas. Przesadza z piciem i tornado. dnia Sob 15:22, 11 Lis 2006, w całości zmieniany 3 razy

  Wybieramy flashmob [stare]
Jest to pierwsza ankieta, w której wybieramy najlepszy pomysł na flasha. Zostanie on zrealizowany w pierwszy dzień wiosny. Piszcie która godzina najbardziej wam pasuje. Ja obstawiam okolice 17:00
1. W MediaMarkcie, każdy wchodzi z latarką. W pewnym momencie ktoś otwiera lodówkę, a my wszyscy zbieramy się wkoło niej i świecimy latarkami do środka
2. W sklepie z ciuchami każdy bierze sobie bluzkę i ustawia się w kolejce do przymierzalni. Zakłada na siebie i pyta się kolejnyj osoby czy mu ładnie, po czym ustawia się w kolejce na końcu
3. Ktoś staje na jakimś podeście, a wszyscy pokazują na niego palcami i robią minę giertycha wydobywając z siebie "ooo"
4. Na rynku jedna osoba udaje przemowę i mówi "ble ble ble", a wszyscy słuchają w skupieniui czasami komentują
5. Wszyscy zbierają się w kółku wokół czegoś i kręcimy się w kółko całym kołem
6. Zbieramy się w konkretnym miejscu i każdy z każdym przybija piątkę
7. Podchodzimy kolejno do jakiegoś ochroniarza i mówimy na zmianę "ping" i "pong"
8. W sklepie wypytujemy się o jeden konkretny towar i pytamy dlaczego tak drogo
9. Papierowe torebki z otworami na oczy zakładamy na głowę i przez rynek gęsiego
10. Każdy bierze poduszkę do plecaka i wojna na poduszki na środku miasta
11. Wchodzimy do supermarketu i robimy sztuczny tłum ocierając się o siebie]:->
12. Zbieramy się w kółku i krzyczymy do środka "wassup", odwracamy się i do przechodniów jeszcze raz:)
13. Robimy sztuczne ulotki i staramy się je wcisnąć kilku osobom, ale każdy z nas osobno taką samą ulotkę
14. Wkładamy baloniki pod bluzkę i udajemy ciążę, po czym je przekłuwamy i krzyczymy "poroniłem/am"
15. Wchodzimy do superkmarketu, owijamy maskotkę papierem toaletowym i uciekamy w popłochu
16. Idziemy w parach, nawijamy po japońsku i robimy skośne oczy palcami
17. Wchodzimy do Reala, kupujemy plasterek sera robiąc długą kolejkę, potem do jednej kasy, bierzemy po 2 torebki jednorazowe na osobę i zakładamy je na nogi i idziemy dokoła M1
18. Każdy z każdym wymienia poglądy mówiąc "Buu", a w odpowiedzi otrzymuje "Boo"
19. Wsiadamy do autobusu. jedna osoba wyjmuje radyjko na baterie i wszyscy zaczynamy tańczyć
20. Kładziemy obraz Rydzyka, pod nim dwie maskotki kaczuszek i przechodząc klękamy na chwilę i żegnamy się
21. Siadamy po turecku w kółku, wyjmujemy książki i jednocześnie czytamy pierwsze zdanie na głos
22. Tak samo siadamy w kółku i "głuchy telefon"
23. Też tak samo, tylko, że każdy mówi "pomidor"
24. Robimy sobie wycięte zęby zajęcze z papieru i kicamy
25. Każdy na brzegu fontanny wyjmuje kartkę zwiniętą w stożek i ją podpala
26. Łapiemy się za głowę i chodzimy jak kaczki krzycząc "ojciec dyrektor"
27. Jak wyżej tylko, że śpiewamy "mydełko fa"
28. Robimy pistolet z palców i strzelamy do siebie
29. Ktoś krzyczy która godzina, a wszyscy wyjmują zegarki i je nastrajają
30. Ktoś z papierowym workiem na głowie udaje trupa, a pozostali go otaczają i się dziwią mówiąc "ooo"
31. Każdy zakłada krawat samoobrony z papieru
32. Każdy zakłada moherowy beret
33. Chodzimy z ręką wyciągniętą przed siebie
34. Tworzymy bardzo długą kolejkę gdzieś i stwierdzamy do sąsiada "zawsze się panu chce wtedy kiedy mi się chce"
35. Chodzimy w kółko drzwi obrotowych w M1
36. Robimy pistolet z palców, strzelamy sobie w głową i uadamy
37. Ktoś rzuca monetę na ziemię, a wszyscy się na nią rzucają jak charty
38. Udajemy jakiegoś gościa idąc za nim gęsiego i robiąc to co on
39. Każdy bierze książkę w realu ze stoiska i czyta na miejscu
40. Robimy wyścigi wózków sklepowych na parkingu w M1
41. Każdy bierze wodę mineralną TiP, niosąc ją w ręku robi rundkę dokoła sklepu, po czym odkłada ją i wychodzi
42. Oglądamy TV w MediaMarkcie z opadniętą szczęką a'la giertych
43. Na stoisku w MM podchodzimy do radia samochodowego i ustawiamy w każdym eskę
44. Spoglądamy na siebie i udajemy przerażenie
45. Nabijamy się z siebie nawzajem
46. Ktoś gra na gitarze, a pozostali wrzucają mu stare monety
47. Każdy wyjmuje z plecaka globus i zaczyna nim kręcić
48. Każdy podnosi palec w górę i krzyczy "E.T phone home"
49. Rozkładamy kurtki mając pod nimi jakaś głupi napis na bluzce
bonus:
50. Najpierw idzie 2 osoby naprzeciwko siebie, cały czas patrzą sobie w oczy. Mijają się po czym się odwracają, robią pistolet z palców i strzelają do siebie. Jeden z nich pada, a pozostali, czyli my strzelamy do siebie, a każdy kto zostanie postrzelony pada i leży dotąd dopóki wszyscy nie będą leżeć Mamy różne rodzaje broni, poczynając od colta od bazooki]:-> oczywiście udajemy tylko jakbyśmy mieli coś w rękach:)
ankieta trwa do końca lutego
oczywiście można proponować różne urozmaicenia do w/w pomysłów

  Wybieramy flashmob [stare]
Jest to druga ankieta, w której wybieramy najlepszy pomysł na flasha.

1. W MediaMarkcie, każdy wchodzi z latarką. W pewnym momencie ktoś otwiera lodówkę, a my wszyscy zbieramy się wkoło niej i świecimy latarkami do środka
2. W sklepie z ciuchami każdy bierze sobie bluzkę i ustawia się w kolejce do przymierzalni. Zakłada na siebie i pyta się kolejnyj osoby czy mu ładnie, po czym ustawia się w kolejce na końcu
3. Wsiadamy do autobusu. jedna osoba wyjmuje radyjko na baterie i wszyscy zaczynamy tańczyć
4. Łapiemy się za głowę i chodzimy jak kaczki śpiewając „Mydełko FA”
5. Chodzimy w kółko drzwi obrotowych w M1
6. Ktoś rzuca monetę na ziemię, a wszyscy się na nią rzucają jak charty
7. Udajemy jakiegoś gościa idąc za nim gęsiego i robiąc to co on
8. Robimy wyścigi wózków sklepowych na parkingu w M1
9. Oglądamy TV w MediaMarkcie z opadniętą szczęką a'la giertych
10. Każdy podnosi palec w górę i krzyczy "E.T phone home"
11. Najpierw idzie 2 osoby naprzeciwko siebie, cały czas patrzą sobie w oczy. Mijają się po czym się odwracają, robią pistolet z palców i strzelają do siebie. Jeden z nich pada, a pozostali, czyli my strzelamy do siebie, a każdy kto zostanie postrzelony pada i leży dotąd dopóki wszyscy nie będą leżeć Mamy różne rodzaje broni, poczynając od colta od bazooki]:-> oczywiście udajemy tylko jakbyśmy mieli coś w rękach:)
12. Zbieramy się w kółku i krzyczymy do środka "wassup", odwracamy się i do przechodniów jeszcze raz:)
13. Podchodzimy kolejno do jakiegoś ochroniarza i mówimy na zmianę "ping" i "pong"
14. Każdy wyjmuje z plecaka globus i zaczyna nim kręcić
15. Stanąć na środku placu koło teatru i zacząć śpiewać "Ogórek zielony" trzymając ogórka
16. Zatańczyć kankana do śpiewanego przez wszystkich "wlazł kotek na płotek" proponuję na środku Żeromki, ewentulanie wokół Rynku
17. Wszyscy robią "pociąg" wyśpiewując "jedzie pociąg z daleka"
18. Isc gesiego i wozic sie na jedna strone i przy tym spiewac cos
19. Przebrac sie na czarno zalozyc okulary i udawac tego...no...z Matrixa Smithsa czy jak mu tam i do napotkanej osoby: mr. anderson, welcome back..." na Żeromce
20. Na zeromce chodzic i spiewac piosenki weselne i kazda napotkana pare molestowac :"gorzko! gorzko!"
21. Na żeromce zrobic duuuze koleczko i zaczac spiewac „kolo, kolo, bawmy sie wesolo, kolo nam sie rozsypalo, a my wszyscy bęc”
22. Wyskoczyc na Żerome i zaczac udawac rozne kapele disco polo tzn podzielic sie na grupy i "grac"
23. Dobieramy się po 4 osoby i podjeżdzamy pod mcDrive udając ze jesteśmy samochodami [będziemy na pieszo] i w każdym "samochodzie" pytanie:
kierowca:Kochanie co Ci kupić?[do pasażera z przodu]
Pasażer przód:chisburger [albo coś tam zeby wszyscy wzieli to samo]
Kierowca: Dzieci co chcecie?
Dzieci[pasażerowie z tyłu auta]: cole[albo coś innego wybierzemy;)]
i tak kazdy samochód podjerzdza do okienka i dokałdnie tak samo zamawia
24. Wpadamy do McDonalda i jena osoba mówi:
-100 skrzydełek pakowanych każde osobno
a wtedy wszyscy zaczną panikowac ze ptasia grypa szaleje i umrzemy od tego
25. wejsc do Media Markt i podchodzic do ludzi i prosic ich o opuszczenie sklepu poniewaz jest to nie dla idiotow
26. Jestesmy ze wsi i pierwszy raz wybralismy sis do wiekszego miasta. Jako,że nie bardzo orientujemy sie w terenie - wyjmujemy mape miasta (właściwie może to być? jakakolwiek inna mapa,będzie ciekawiej ) i rozkładamy do najwiekszego formatu. Przyglądamy się...obracamy mapę...ha! to w tym kierunku mamy iść?! Składamy mapę i idziemy.... (po ok 10 metrach) ale to chyba jednak nie tu...wiec rozkładamy mapę i szukamy drogi. Po chwili idziemy w zupełnie innym kierunku.Daną czynnosć powtarzamy aż do skutku...
Po 3 minutach znajdujemy właściwy kirunek i rozchodzimy się...
27. Wpadamy gdzieś z misiami, wyciagamy go na odleglosc rak przed soba i mowimy: psyytull misia! wtedy robimy co przed chwila powiedzielismy i przytulamy pluszaka, i tak sie wtulamy i od poczatku: psyytull misia, mozna sie wymienic zabawkami itd.....
28. Schodzimy się wszyscy np. do M1, każdy z łyżeczką do herbaty i na jakiś umówiony znak rzucamy łyżeczki a podłogę i patrzymy z przerażeniem na siebie
29. Wielka sredniowieczna bitwe na pilkach do skakania ewentualnie turniej rycerski.
30. Wyjmujemy radyjka na baterie i tańczymy na rynku

Żeby był porządek w tym wątku to proszę, żeby każdy wpisywał się tak:
Głosowałem na: XX
Podobają mi się: XX, XX, XX
Ten flashmob powinien się odbyć: dd.mm.
Pasuje mi godzina: gg.mm
Miejsce w którym powinien się odbyć: ...
//// tekst pozostały